Madallena Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 xmartix napisał(a):a nie pytałam o windę, ale ma jutro dzwonić to się zapytam, może kaukaza od nas jej zaproponować, chociaż takie psy to po ogrodzie latać powinny a nie w mieszkaniach.. racja. takie cielska sa narazone na obciazenie stawow przy wchodzeniu po schodach np. W mieszkaniu jest im goraco. Maja gruba skore i mocny podszerstek. Kaloryfery skrecone, balkon udopstepniony przez caly rok - i jest ok! Z drugiej jednak strony wybor nalezy do Nas, opiekunow. Czy lepiej dac benkowi 12 m kojec na dworzu czy , srednio 50 m w srodku? Quote
xmartix Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 dzwoniłam więc do schronu i rozmawiałam z wetem, który powiedział że Benio nie schudł, po prostu nie przytył, ale że za chudy jest to fakt, ale mówi że koopę ma ładną, biegunki nie ma, nic go nie boli i że nie ma pojęcia czemu pies jest taki chudy. Łapka- zwisa mu, można powiedzieć, troszeńkę się podpiera, ale nie staje na nią, wet powiedział że jest ona dla niego bezużyteczna. Mówił też, że zaników mięśni raczej nie ma. Czy mu się pogorszy - nie może stwierdzić jednoznacznie. Powiedział też że tak strasznie źle mu nie będzie po schodach wchodzić (jeszcze dzwoniła ta Pani i mówiła że windy nie ma, ale schody nie są takie jak zazwyczaj, że są łagodniejsze), lecz że jednak bez piętra będzie dla niego lepiej. Powinnyśmy przemyśleć co wolimy, takie mieszkanie, Pani z synem + kot czy kojec i drogi hotel. To nawet nie chodzi drogi nie drogi, ale wiadomo we własnym ds jest lepiej niż w hotelu pełnym psów. Pytałam się weta co możemy dla niego zrobić. Powiedział że robili mu rtg tej łapy (bo nie ma rzepki udowej czy jakoś tak) i że można to pokazać specjalistom. Więc jutro odbiorę te rtg i zawiozę na dniach na Kliniki do obejrzenia przez specjalistę. Badania krwi nie miał robione, bo wet twierdzi że w sumie nie ma po co, bo i koopę ma ładną i nic mu nie jest, oprócz tej nóżki. Może się znacie, lepiej zrobić badania czy nie? czy coś wykażą? Pani z Bytomia zgadza się na wizytę - może warto sprawdzić te schody i ten domek. ? Quote
Madallena Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 krew krew zrobic, to duzo nie kosztuje a fajnie byc pewnym co i jak. Co do domku to trzeba sprawdzic, koniecznie! Zs szczegolnym naciskiem na pytania czy kobita zdaje sobie sprawe z tego, jak ogromnego i problemowego psa chce miec w domu. Poza tym ja bym go najpierw sprawdzila na koty...i sprawdzila ta jego agresje rzekoma... Quote
morisowa Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 A ten jej syn w jakim wieku? i jakie ona ma doświadczenie z psami? Co zrobi, jeśli tak duży pies zacznie warczeć na dzieciaka, ganiać kota itp. Czasem ludzie w odruchu dzwonią, bo ładny, bo biedny ale nie zdają sobie sprawy z tego na co się porywają. Koniecznie wizyta przed i długa rozmowa. Może zamiast go brać opłaci mu karmę i leczenie (i tak by za to płaciła) a wtedy będzie można go spokojnie zabrać do hotelu, sprawdzić charakter i ocenić czy on sobie poradzi w mieszkaniu a ona z nim. (wątek czytam od początku, tylko cicho siedzę, skoro i tak pomóc nie mogę) Quote
xmartix Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 tak, wizyta bardzo ważna! to już szukam osób które nam tę wizytę zrobią Quote
LILUtosi Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 [quote name='xmartix']dzwoniłam więc do schronu i rozmawiałam z wetem, który powiedział że Benio nie schudł, po prostu nie przytył, ale że za chudy jest to fakt, ale mówi że koopę ma ładną, biegunki nie ma, nic go nie boli i że nie ma pojęcia czemu pies jest taki chudy. Łapka- zwisa mu, można powiedzieć, troszeńkę się podpiera, ale nie staje na nią, wet powiedział że jest ona dla niego bezużyteczna. Mówił też, że zaników mięśni raczej nie ma. Czy mu się pogorszy - nie może stwierdzić jednoznacznie. Powiedział też że tak strasznie źle mu nie będzie po schodach wchodzić (jeszcze dzwoniła ta Pani i mówiła że windy nie ma, ale schody nie są takie jak zazwyczaj, że są łagodniejsze), lecz że jednak bez piętra będzie dla niego lepiej. Powinnyśmy przemyśleć co wolimy, takie mieszkanie, Pani z synem + kot czy kojec i drogi hotel. To nawet nie chodzi drogi nie drogi, ale wiadomo we własnym ds jest lepiej niż w hotelu pełnym psów. Pytałam się weta co możemy dla niego zrobić. Powiedział że robili mu rtg tej łapy (bo nie ma rzepki udowej czy jakoś tak) i że można to pokazać specjalistom. Więc jutro odbiorę te rtg i zawiozę na dniach na Kliniki do obejrzenia przez specjalistę. Badania krwi nie miał robione, bo wet twierdzi że w sumie nie ma po co, bo i koopę ma ładną i nic mu nie jest, oprócz tej nóżki. Może się znacie, lepiej zrobić badania czy nie? czy coś wykażą? Pani z Bytomia zgadza się na wizytę - może warto sprawdzić te schody i ten domek. ? Xmatrix, zamówiłam te zdjęcia u Zdzicha, do środy miał je zrobić, jutro miałam jechać z nimi na kliniki. Pisałam o tym wcześniej. Ale jeśli dysponujesz jutro czasem to zapraszam. Co do mieszkania na śląsku, powiem tak. Skoro wszyscy w schronie mówią że pies nie jest miły, to jak można psa oddać bez sprawdzenia do kobity, już nie mówiąc o dziecku i kocie. Nie popadajmy w paranoje. Pies nie biega, prawie caly czas leży to jak ma nabierać mięśni?? Tych mięśni też nie nabierze w mieszkaniu. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Quote
GoskaGoska Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 wiecie jakby ja chciala adoptowac psa - a ktos by mi powiedzial - nich mu Pani kupi karmę i opłaci leczenie - a my go damy do hoteliku i sprawdzimy - to powiem szczerze, ze nie mialabym dobrych odczuć. Ja rozumiem co macie na mysli, ale tez trzeba pomyslec jak to mogą odebrać ludzie.:roll: Quote
LILUtosi Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Masz racje GoskaGoska. Sponsorować nie swojego psa. Ale z drugiej strony jak ktoś sobie upatrzy przyjaciela, to zrobi wszystko żeby go mieć. :lol: Tylko że na razie to pani tylko spytała, a do realizacji daleka droga. Do nas tez dzisiaj pisała na gg pani ze śląska w sprawie innego psa. Quote
xmartix Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Lilu, fakt może nie doczytałam że jutro bierzesz te zdjęcia i jedziesz, ale Ty też nie doczytałaś moich postów, nikt tej kobiecie psa nie dał i nie da bez sprawdzenia itp i zastanowienia się. Nie ma co panikować. Jutro dysponuje tylko czasem by odebrać te zdjęcia i w sb dopiero na kliniki jeżeli będzie można w sobotę, ale skoro Ty załatwiasz sprawę to ja nie mam po co się pchać, chciałam pomóc, przecież po to tu jesteśmy na tym forum, żeby razem coś robić a co do dzieciaka tej Pani to albo jest dorastający albo już dorosły, skoro potrafi poważne maile pisac Quote
LILUtosi Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Ale halo, halo, pisałam sprostowanie a nie miałam na celu się kłócić, czy jak tam... Napisałam poważnie, z tym jutrem, sporo by mi to pomogło, bo ja muszę to zrobić w trakcie pracy. Ale piszesz ze też na kliniki nie zdążysz. Tak czy siak, kobitkę trzeba prześwietlić bo mamy dużo potrzebujących bid. Quote
LILUtosi Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 No i nie zdążyłam, Taaakie dzisiej wielkie były korki. Dzwoniłam, ale doktor powiedział że już musi wyjść. Umówiłam się na poniedziałek. Mam te zdjęcia i mogłabym je ze skanować, może ktoś ma specjalistę znajomego, który mógłby szybciej je obejzeć?? A po za tym co tu taka cisza??? Quote
xmartix Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Lilu ok ;) w każdym razie ja mogę podjechać ze zdjęciami do wetów które podobno są dobre w analizie zdjęć rtg, tylko musiałabym jakoś otrzymać te zdjęcia, jestem koło pksu od po 9 do 13 jakby co a mój nr tel 668980123 jeszcze rano wejdę na net jak coś Quote
Madallena Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Pamietajcie, zeby zrobic mu milion fotek! Jaki jest chudy, smutny, jaka ma lapke, jak o boli. Im zdjecia drastyczniejsze tym bardziej wzrusza los psiaka. Nawet jak nie bedzie taki nieszczesliwy wychwyccie jego nieszczesliwe (bankowe) oczy! Milion fotek! :loveu: Quote
GoskaGoska Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 czyli co dalej nie ma nikgo na wizytę - zarazs spojrzę , kto jest z tych okolic znalazlam: BoUnTy (Bytom) aleksandra bytom (Bytom) Kisiaraf ( Sosnowiec) maciaszek - (Katowice) ihabe (Katowice) do jednej ciotki ze sląska wysłałam zapytanie Quote
xmartix Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 dzięki Gosia że zobaczysz kto jest z Bytomia, może ktoś się zgodzi na wizytę Quote
graynew Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Gosia poslij mi na pw adres gdzie ma byc ta wizyta. Ja jestem ze Ślaska może uda mi sie tam jakiś znajomych wysłać. Naa też jest ze ślaska napisze też do niej moze ona kogoś bedzie mieć. Nic nie obiecuje, ale spróbować zawsze można. Jak jest domek to i tak połowa sukcesu. Quote
GoskaGoska Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 ja nie ma adresu tylko Marta ;), bo ona jest z domkiem w kontakcie. Quote
xmartix Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 jak znajdziemy kogoś na wizytę to poproszę o konkretny adresik ok? na pewno w BYTOMIU mieszkają Quote
graynew Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Dziewczyny, ale Bytom jest dosc duzy i powiedziałabym, że dlugi. Mozna mieszkac zaraz przy Chorzowie a moze to byc calkiem daleko. Dla kogos z Katowic czy okolic to jest dosc istotne. Tak w ciemno to ciezko kogos namawiac bo ta drobna roznica to przy bardzo dobrych warunkach moze sie rownac conajmniej 30 minut wiecej na dojazd. No to w takim razie nie uda mi sie chyba pomoc. Mam nadzieje, ze znajdziecie kogos z Bytomia to poprostu niezaleznie gdzie mieszka postanowi isc :) Quote
LILUtosi Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 ab-agnieszka jest ze śląska. Ma doświadczenie i może miala by czas?? Quote
xmartix Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 graynew to już się dowiaduję o adres i napiszę, niech tylko wstaną z łóżek, bo jak na razie to jest wcześniej rano i niedziela Quote
BoUnTy Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Poprosze o dane i ares na PW, zobacze gdzie to i zdecyduje czy dam rade się wybrać [niestety za zwrotem kosztów dojazdu] Quote
xmartix Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 ok, dziękuję bardzo, zadzwonię do nich o 9:30 nie odbierają, będę dzwonić dalej Quote
nefretete30 Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 Witam! To moj pierwszy post na tym forum.powiedzcie mi dziewczyny czy nadal zbieracie kase na hotel dla tego biedaka?jezeli tak to powiedzcie ile potrzeba kasy i dajcie nr konta!!! Ja niestety nie mogę Go wziąc choc lubię takie trudne psy,sama mialam dobermany teraz mam filę i kundelka ,nie mam juz warunkow na wiecej psow,ale finansowo chętnie pomo0gę. Pomyślalam jeszcze ,ze moze by tak behawioryste mu dac,troche by go zresocjalizowal! Quote
GoskaGoska Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 jesli wizyty nie wyjdzie zbyt dobrze, to jak najbadziej zbieramy kasy do staly deklaracji brakuje 130zl - ale wszelkie wpłaty jednorazowe rowniez mile widziane Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.