Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Haś umarł dziś w nocy :( wszystko było dobrze, na spacerki wychodził i nic się nie działo, ostatnio miał ropień na szyi - było to czyszczone i już się goiło, w sobotę byli u weta i było w porządku, a dziś Haś odszedł od nas na zawsze ['] Odszedł kochany, spokojny i bezpieczny - za to Ci PESTKA dziękuję

Haś - śpij spokojnie piesku ['] :-(

Posted

O Bogowieeeeeeeeeeee
Jak to jest możliwe, nie mogę w to uwierzyc :-(:shake::placz:
Hasiulku kochany

  • nie zniosłeś pewnie biedaku tych upałów.
    Biegaj sobie po wspanialych łąkach za Tęczowym Mostem :-(
    Pestko Kochana, nawet sobie nie wyobrażam jak się teraz czujesz.

    WIELKIE WIELKIE WIELKIE DZIĘKI ZA TO CO DAŁAS HAŚKULOWI - ZA TWOJĄ MIŁOŚĆ DLA NIEGO, ZA CIERPLIWOŚĆ I WSPANIAŁĄ OPIEKĘ

  • Posted

    mnie też ciężko uwierzyć :( nic nie wskazywało na to nic :( ja nie wiem czy to ma jakiś związek, ale znałam psiaka, któremu pod koniec życia zrobił się też taki ropień - na plecach i bardzo szybko potem psiak umarł też w nocy :( nie wiem czy to może mieć jakiś związek...

    Posted

    Rozmawiałam z Pestką. Haśko odszedł we snie. Jeszcze koło 2 w nocy byl na siusianku, koło 4 w nocy jeszcze chcial wejść przez niedomknięte drzwi do kotów, a kolo 6 rano już nie żył.
    W dzień, kiedy były te okropne upały widać było po nim, że jest słabszy.Pestka robila z nim króciutkie spacerki tylko na siusianko i koo, a on nie chciał dalej chodzić, tylko przysiadał na dupince, ale wieczorem, kiedy już było chłodniej to bardzo dziarsko sobie drypciulał na spacerkach. No ale jednak te upały i starość i pewnie choroba, ktora sie rozwijała nie pozwoliły mu już na dalsze, szczęśliwe życie u Pestki :-(:placz::-(

    Posted

    Biedaku
    [*]
    W szoku jestem bo jeszcze w piątek wieczorkiem razem z Pestką i moją sunią razem byliśmy na spacerku i tak fajnie się zachowywał. Smaczki wyniuchał że mam i dreptał za mną ślepaczek :(

    Posted

    Boże... nie było mnie tydzień, dziś weszłam na Dogo... pierwszy temat który mi się wyświetlił w subskrybcjach to było to : "NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy..." ale dalsza część tego tytułu dosłownie mnie przydusiła... :( :( :(
    to nie miało tak być :shake:

    Posted

    Cały czas asystowałam Hasiorkowi, choć nie pisałam na wątku (po powodzi problemy z netem i nie tylko - dostęp do kompa tylko w opracy). Całe szczęście, że odszedł czując się bezpieczny i kochany. Żegnaj Hasiu :-(

    Posted

    :shake: Nieee, Hasiulku nie chcę w to wierzyć!!!:-( Uparcie wierzyłam, że będziesz jeszcze długo cieszył się opieką i miłością, których tak bardzo brakowało Ci przez większość Twojego biednego życia. Biegaj zdrowy i radosny za Tęczowym Mostem, w pięknym Ogrodzie Psiej Szczęśliwości. Zawsze będziesz w moim sercu:-(:placz:.
    Waszko, zgadzam się z Tobą, też znam przypadki, kiedy ropień spowodował ogólne zatrucie organizmu, wysiadły nerki i dosłownie w jeden dzień piesio odszedł.

    Posted

    sybisia napisał(a):
    Waszko, zgadzam się z Tobą, też znam przypadki, kiedy ropień spowodował ogólne zatrucie organizmu, wysiadły nerki i dosłownie w jeden dzień piesio odszedł.


    Sybisia myślisz, że to w tą stronę? bo ja się zastanawiałam czy ropień to nie był już skutek zatrucia organizmu - nie przyczyna... ale to takie głupie gdybanie, tylko jak to ja chciałabym wiedzieć :shake:

    Posted

    malawaszka napisał(a):
    Sybisia myślisz, że to w tą stronę? bo ja się zastanawiałam czy ropień to nie był już skutek zatrucia organizmu - nie przyczyna... ale to takie głupie gdybanie, tylko jak to ja chciałabym wiedzieć :shake:

    Z tego co pamiętam z rozmowy z wetem to przy ogólnym osłabieniu organizmu (np. przewlekła choroba) ropień, a właściwie bakterie wywołujące go, są bardzo agresywne, atakują cały organizm, a szczególnie nerki i najczęściej kończy się to tragicznie. Biedny Hasiulek:-(:placz:

    Posted

    [quote name='malawaszka']takim Cię zapamiętamy psiaku


    Cudny, kochany Hasiulkowy pycholek!!! Takim właśnie zostaniesz w pamięci tych, którzy Cię pokochali

    Posted

    Hasiulku, papa
    Pestka jestem do dyspozycjii w razie potrzeby.
    Nasz wet mówił, że ropnie są niebezpeczne i nasza króliczka 2 tyg.temu 8 letnia staruszka prawdopodobnie też "zeszła" z powodu ropnia(mimo podanego antybiotyku)

    Posted

    To zdjęcie tak niedawno zrobilyśmy - w Myślenicach jak wyszłyśmy od neurologa.
    W zyciu się wtedy nie spodziewałam, że sytuacja tak się potoczy :shake::placz::shake::placz:

    Posted

    zerduszko napisał(a):
    Niestety ropnie to poważna sprawa, a często bagatelizowana :(



    on miał oczyszczony, miał antybiotyk :( PESTKA taksówką jeździła z nim do weta - chwaliła jaki był grzeczny, jaki kochany :cry:

    Posted

    Hej dziewczyny... Przepraszam, że dopiero teraz się odzywam, ale jakoś nie miałam siły wejść wcześniej:-( Tak mi jakoś smutno i pusto:shake:

    Wieczorem idziemy z Tomkiem pochować Hasiulca:-(

    Naprawdę, nie spodziewałam się, że to się tak potoczy. W sobotę byliśmy jeszcze na kontroli u wetynki, wszystko było w porządku. Po guli nie było śladu. Co do zachowania, to rzeczywiście był słabszy, ale to raczej przez pogodę - upały dawały się wszystkim we znaki. W dzień robiliśmy krótkie spacerki, dopiero wieczorem szliśmy dalej.

    Wczoraj też było ok, wyszliśmy koło 2 na siku, potem poszłam spać, jeszcze o 4 było wszystko w porządku. Musiał umrzeć pomiędzy 4 a 6, bo wtedy przyjechała śmieciarka i zrobiła straszny łomot - w półśnie zastanawiałam się, dlaczego Haśko nie szczeka - zawsze się darł na takie odgłosy... Ale nie sprawdziłam:-( I dopiero rano jak weszłam na przedpokój zobaczyłam go leżącego:-(:-(:-(

    Musiał umrzeć we śnie, bo ja dziś strasznie źle spałam i co chwila się budziłam, więc słyszałabym, gdyby cokolwiek się działo. I wiecie, cieszę się, że odszedł w ten sposób - nie męczył się, pewnie nawet nie wiedział, że to już:-( Tylko i tak mi źle......

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...