AMIGA Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Coś Pestka nie pisze, więc ja może zacznę. A ona mnie znowu zdubluje, bo ma wszystko na piśmie od doktora. Dr Stefanowicz przyjął nas aż przed progiem lecznicy, bo uslyszął moje nazwisko i wybiegł zaciekawiony z pytaniami na temat Bonusia. Byl pewny, ze skoro u niego tyle nie bylam z Bonusiem, to pewnie Bonusia już nie ma na tym padole. Ale ja nie o tym mialam pisać. Otóż Haśkul nie widzi nic a nic, a na widzenie w przyszłości nie ma szans. Ma bardzo duże zmiany rogówek, spowodowane najprawdopodobniej przewlekłym stanem zapalnym. To nieleczone zapalenie spowodowało duże zgrubienie i stwardnienie rogówki i uzbieranie się pigmentu w grupy, przez co Hasko ma jakby mozaikowate oczy. W jego stanie w tej chwili nie mozna nawet zbadać dna oka, bo rogówka calkowicie nie przepuszcza światła. W tym momencie oczy Haśko produkują łzy, ale najprawdopodobniej pierwsza diagnoza dr Komendy, ze chlopak ma suche oczka byla prawidłowa, a cyklosporyna spowodowała powrót wydzielania łez. Jaskry Haśkul nie ma, ma wręcz obniżone ciśnienie w galkach, co jest najprawdopodobniej spowodowane wczesną utratą widzenia przez Haśko. Tym też można tłumaczyć pląsanie gałek ocznych. Od razu dr dodał, że nie wyklucza, że to pląsanie może być spowodowane neurologicznymi historiami, ale przy wczesnej utracie wzroku takie pląsanie się może pojawić. W sumie teoretycznie przy takim stanie można by coś dzialać, ale w przypadku Haśko jest to absolutną paranoją. Bo leczenie polegaloby na przeszczepie rogówek, albo na odcięciu zgrubiałej rogówki. I jedno i drugie jest dość poważnym zabiegiem. Czyli wniosek ostateczny - należy Haśkulcowi dać spokój z oczkami. Podawać nadal dożywotnio cyklosporynę i w razie potrzeby sztuczne łzy. Cała wizyta kosztowala dzisiaj 84 zł O(Pestka, popraw mnie jak coś pomylilam, bo ja do liczb kompletnie nie mam glowy) Ja zaplacilam kartą 50 zł, które przeslał qder, a resztę wyłożyła Pestka. Quote
malawaszka Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 No to dajemy Haśkulcowym oczkom spokój - dzięki za info i w ogóle :Rose: Quote
weszka Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 No to mamy jasność przynajmniej jeśli chodzi o oczy. Szkoda że takie to wieści ale chyba nikt specjalnie na cud nie liczył niestety :( Quote
PESTKA. Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Amiga napisała wszystko co było do napisania:) Ma ktoś jakiś pomysł, czym odkręcić śrubki w szafkach kuchennych? Żaden śrubokręt nie pasuje:( A Haśko mi się zlał w nocy i siuśki poszły pod meble:( I umieramy, bo tak śmierdzi... Quote
malawaszka Posted July 2, 2010 Author Posted July 2, 2010 o rany znowu się zsikał? :( trzeba poszukać innych śrubokrętów - nie wiem jakie tam masz te śrubki - najwyżej kup jaki trzeb to Ci oddam kasiore :oops: Quote
AMIGA Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Haaaaaaaa ja tak mam od dawna przez szczylki i przez Bonusia. U mnie już notorycznie smierdzi jak w psiarni :-( Quote
PESTKA. Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 [quote name='malawaszka']o rany znowu się zsikał? :( trzeba poszukać innych śrubokrętów - nie wiem jakie tam masz te śrubki - najwyżej kup jaki trzeb to Ci oddam kasiore :oops:[/QUOTE] Nawet sobie nie żartuj:) Ale udało się, takim zakrzywionym odkręciłam:) Boże, jaki tam syf jest pod spodem... A śmierdzi jak ze śmietnika. Ale powywalam te listewki i będzie super. Zresztą jakiś, mhmmmm, niezbyt mądry człowiek je chyba robił, bo przecież w kuchni zawsze się zbierają brudki, a pod spodem to mam taki miks z kilku dobrych lat. I dzięki Hasiulcowi wreszcie coś z tym musiałam zrobić - więc teraz będzie wreszcie łatwo się tam dostać i zmyć. A chłopak będzie mógł sobie spokojnie i bez wyrzutów sumienia siusiać - bo przy tych upałach + sterydzie+ furosemidzie to pije jak oszalały. I nie dziwię mu się wcale:) Quote
malawaszka Posted July 2, 2010 Author Posted July 2, 2010 PESTKA a jak idzie zmniejszanie dawki dexametazonu? widzisz jakieś zmiany w zachowaniu/samopoczuciu? Quote
PESTKA. Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 [quote name='malawaszka']PESTKA a jak idzie zmniejszanie dawki dexametazonu? widzisz jakieś zmiany w zachowaniu/samopoczuciu?[/QUOTE] Już, już prawie dotarliśmy do 0,5 tabletki 2 razy na dobę. Jeszcze jakieś 2 dni i będziemy przy połowie. Na razie jest w porządku, tylko ja się stresuję, bo jak tylko coś zrobi "nieszablonowego", to mi się wydaje, że mu się pogarsza:) Ale to chyba mnie się tylko pogarsza:):):) Quote
malawaszka Posted July 2, 2010 Author Posted July 2, 2010 no na czas przejściowy w lekach Haska zwiększ sobie dawkę swoich:errrr: Quote
AMIGA Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Znam ten ból. Pamiętam jak Bonuś zaczął chorować. Stałam i patrzyłam na niego i wciaż widzialam nowe objawy choroby i pogorszenia się jego stanu. Quote
PESTKA. Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Dziś pierwszy raz dostał 0,5 tabletki... A ja dostaję zawału powoli;) Ale na razie jest w porządku:) Nic się nie dzieje - odpukać 100 000 razy:) Quote
malawaszka Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 i znowu zaplujemy całą dogomanię TFU TFU TFU :lol: i trzymam :kciuki: Quote
AMIGA Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Uwaga!! Odsunąć się proszę, bo pluję! TFU TFU TFU Quote
malawaszka Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 Haśko dostał od Zerduszko 30 zł :Rose: dziękujemyyyy Quote
sybil Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 A my plułyśmy bezkarnie na łąkach, całe 2 godziny:evil_lol: i poplujemy wieczorem też! I będziemy twardo wierzyć, że Haś jest w porządku tylko czasem charakter mu wyłazi zbyt gwałtownie:eviltong: Quote
malawaszka Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 ZAPRASZAMY na bazar kosmetyczny!!!! http://www.dogomania.pl/threads/188647 Quote
malawaszka Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 miałam telefon o Haśka :mdleje: z Białegostoku, ale 2 letnie dziecko :shake: , a kto zagwarantuje, że Haśko nie będzie miał znowu problemów i jak będzie się zachowywał? no i pani mi nie dała skończyć bo chciałam zaprosić na stronę adopcyjną a ona się rozłączyła... :niewiem: mówiła, że nie ma innych psów a w tle szczekał jakiś pies i chyba nie jeden :niewiem: powiedziała, że jest u kolezanki - może... ja chyba się od pewnego czasu nie nadaję do rozmawiania z ludźmi... Quote
lilo Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Hmmm... a oddzwaniałas do Pani ?? rozłączyła się samodzielnie czy "padł " jej telefon ??:shake: ... co do psów to to akurat jest do sprawdzenia przy wizycie przedadopcyjnej , myśle że bardzo ważne jest pierwsze wrażenie jakie robi osoba dzwoniąca... Quote
malawaszka Posted July 5, 2010 Author Posted July 5, 2010 nauczyłam się już, że za dobre pierwsze wrażenie można słono zapłacić potem... jest to ważne, ale różnie bywa :shake: nie oddzwaniałam - i nie będę oddzwaniała - pani się rozłączyła Quote
AMIGA Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Eeee no pewnie, ze nie ma co oddzwaniać, bo jeśli pani się przypadkowo rozłączyła, to pewnie by drugi raz zadzwoniła. A jesli specjalnie się rozłączyla to szkoda i czasu i pieniędzy na telefon Quote
lilo Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 chodzilo mi bardziej o to ze Pani na pierwszy rzut oka zrobila zle wrazenie , jak pierwsze jest negatywne o ciezko je potem zatrzec ... Quote
jambi Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 lilo napisał(a): ... co do psów to to akurat jest do sprawdzenia przy wizycie przedadopcyjnej , ... no właśnie to nie do końća tak ;) właścicielka mojego wynajmowanego mieszkania wie o psie (ale tylko jednym) i pojęcia nie ma o kotach. Teraz jak jej płacę, spotykam się z nią na mieście, ale na początku, przyjeżdzała do nas po kaske. Na czas jej wizyty nadprogramowe psy i koty były wyprowadzane do mojej mamy (bo mama mieszka obok), a wszelkie ślady ich bytności starannie zacierane, kuweta out, posłania do szafy, miski pod zlew, zabawki robiły za zabawki dziecka, szybkie odkurzanko rzut okiem i wpuszczamy panią. Po jej wyjściu powrót do normalności. edit: no chyba, że to wizyta kompletnie niezapowiedziana by miała być, ale wtedy tez by sie mogła wytłumaczyć, że to mamusi, na 2 dni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.