Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='PESTKA.']Tiaaakkkk, on ma taką minę, bo mu się dźwięk aparatu przy robieniu zdjęć nie podoba. I dlatego też zdjęcia są jakie są, bo za każdym razem, jak pstrykałam, to chciał zagryźć to "coś":)[/QUOTE]


wiesz co - mój Misza niby nie widzi ale w aparacie jest takie (u mnie przynajmniej) światełko ,,zapowiadające" fotkę - chyba korekcja czerwonych oczu czy coś
mi to działa nawet bez flesza i Misza jakoś to widzi!!!!

dlatego jego fotki domowe moje teraz nawet jak mi flesz nie działa są poruszone bo on za każdym razem głowę pochyla i tego szuka!!!

może Haśko też widzi ostre światło?
sprawdź w ciemności z laserkiem czy właśnie aparatem!

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Bliss']wiesz co - mój Misza niby nie widzi ale w aparacie jest takie (u mnie przynajmniej) światełko ,,zapowiadające" fotkę - chyba korekcja czerwonych oczu czy coś
mi to działa nawet bez flesza i Misza jakoś to widzi!!!!

dlatego jego fotki domowe moje teraz nawet jak mi flesz nie działa są poruszone bo on za każdym razem głowę pochyla i tego szuka!!!

może Haśko też widzi ostre światło?
sprawdź w ciemności z laserkiem czy właśnie aparatem![/QUOTE]

On się denerwuje na dźwięk aparatu - ten taki "pstryk":) A zdjęcia porobię na zewnątrz, to nie będzie już się tak spinał:)

Posted

A dlaczego sybisia nie wisi w deklaracjach stałych?:niewiem:Deklarowałam już w zeszłym roku, ponieważ Haś siedział w "raju":angryy::mad: deklaracja szła na Donę, a jak Haś nastał po Donci to i deklaracja wróciła do niego;). Też jestem ciekawa jak zdrówko chłopaka? Mnie to wciąż chodzi po głowie, że psiak jest raczej ok ze zdrowiem, tylko zmiana (poprawa!!!)warunków życia i zwichrowany charakter powodują te "wariactwa". Tak bym chciała, żeby nie miał żadnego paskudztwa i znalazł dobry domek stały:modla::iloveyou:

Posted

aj przepraszam, że nie wpisałam bo to tak z tymi deklaracjami jest, że raz są raz ich nie ma... i bardziej pilnuję, żeby było wpisane wszystko w rozliczeniu niż w deklaracjach :) ale już wpisuję

Posted

Haśko w porządku, nic złego się nie dzieje.:) Po posikiwaniu ani śladu, z zachowaniem wszystko w porządku. Zmniejszamy powoli steryd i mam nadzieję, że będzie ok:)

Posted

Rozmawiałam z Amigą i jesteśmy umówione na wizytę u okulisty w czwartek. Także zobaczymy, czy coś się da zrobić.

Proszę - morderca chciał dziś zjeść moją kruszynkę:



A tak wygląda na zielonej trawce:

Posted

Kotek - śliczności:loveu:, a Haś pięknieje z każdym dniem! Wygląda na całkiem szczęśliwego i trudno domyślić się, że nie widzi. I cóż biedak ma zrobić, kiedy instynkty myśliwskie biorą górę? Dobrze, że kotek może hop na drzewo i ma w nosie tańczącego myśliwego:evil_lol:

Posted

[quote name='sybisia']Kotek - śliczności:loveu:, a Haś pięknieje z każdym dniem! Wygląda na całkiem szczęśliwego i trudno domyślić się, że nie widzi. I cóż biedak ma zrobić, kiedy instynkty myśliwskie biorą górę? Dobrze, że kotek może hop na drzewo i ma w nosie tańczącego myśliwego:evil_lol:[/QUOTE]

Właśnie dzisiaj ja musiałam wkroczyć do akcji, bo moje kocię przyzwyczajone do psich przyjaciół gotowe było podejść i się przytulać do Haśka:) A propos oczu - chłopak sobie bardzo dobrze radzi i na spacerach i w mieszkaniu - spuszczam go ostatnio ze smyczki na spacerach i się ślicznie pilnuje.

Posted

[quote name='lilo']czyli jest jakaś szansa na poprawę wzroku Haśka ?? bo nie jestem na wątku od początku i nie wiem :([/QUOTE]


Trudno powiedzieć. Co wet to inne zdanie. Dlatego chcemy go pokazać okuliście.
Nie mam niestety wielkich nadziei, bo z tego co wiemy sprawy u Haśko są przestarzałe.Pewnie gdyby na samym początku jakiś wet - okulista się nim zajął, to pewnie Haśko by coś dzisiaj widzial

Posted

[quote name='lilo']czyli jest jakaś szansa na poprawę wzroku Haśka ?? bo nie jestem na wątku od początku i nie wiem :([/QUOTE]

Mhmmmm, to wszystko zależy od tego, którego weta się zapytać:) Bo w sumie Haśko widział się już z czterema - tylko doktor z Myślenic powiedział, że wg niego warto się skonsultować z okulistą (sugerował skórzak) Ale nasza wetynka prowadząca jest zdania, że raczej nic się nie da zrobić i że wg niej to nie skórzak, tylko coś innego - oczywiście teraz nie pamiętam, jaką nazwę podała.

Posted

[quote name='AMIGA']Trudno powiedzieć. Co wet to inne zdanie. Dlatego chcemy go pokazać okuliście.
Nie mam niestety wielkich nadziei, bo z tego co wiemy sprawy u Haśko są przestarzałe.Pewnie gdyby na samym początku jakiś wet - okulista się nim zajął, to pewnie Haśko by coś dzisiaj widzial[/QUOTE]

Przepraszam, Amiga, zdublowałam Cię:) Ale za to mogę pochwalić Hasiulca:) Zgoliłam mu dziś brzuszek, bo jutro muszę Ci oddać maszynę tortur. I był anielsko grzeczny:) Taki mój Hasiulek grzeczniaczek:)

Posted

Nic to Pestka, powiem sobie jeno zęby zacisnę;)

Mam na koncie 90 zł od stałego sponsora qdera (dla którego nieustannie ślę podziękowania) , ktory co miesiac wplaca na moje konto pieniążki, wierząc, że sprawiedliwie je "przydzielę" najbardziej potrzebującym naszym biedom.
Ponieważ teraz Haśko potrzebuje większej sumy na konsultacje, postanowiłam 50 zł przeznaczyć na Haśkulca. Wiem, ze to kropla w morzu potrzeb, ale ziarnko do ziarnka...

Malawaszko
, chyba bez sensu, żebym je orzesyłala Tobie na konto, a Ty potem Pestce? Może po prostu ja dzisiaj je wyłożę u dr Stefanowicza?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...