Bliss Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='PESTKA.']Tiaaakkkk, on ma taką minę, bo mu się dźwięk aparatu przy robieniu zdjęć nie podoba. I dlatego też zdjęcia są jakie są, bo za każdym razem, jak pstrykałam, to chciał zagryźć to "coś":)[/QUOTE] wiesz co - mój Misza niby nie widzi ale w aparacie jest takie (u mnie przynajmniej) światełko ,,zapowiadające" fotkę - chyba korekcja czerwonych oczu czy coś mi to działa nawet bez flesza i Misza jakoś to widzi!!!! dlatego jego fotki domowe moje teraz nawet jak mi flesz nie działa są poruszone bo on za każdym razem głowę pochyla i tego szuka!!! może Haśko też widzi ostre światło? sprawdź w ciemności z laserkiem czy właśnie aparatem! Quote
PESTKA. Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Bliss']wiesz co - mój Misza niby nie widzi ale w aparacie jest takie (u mnie przynajmniej) światełko ,,zapowiadające" fotkę - chyba korekcja czerwonych oczu czy coś mi to działa nawet bez flesza i Misza jakoś to widzi!!!! dlatego jego fotki domowe moje teraz nawet jak mi flesz nie działa są poruszone bo on za każdym razem głowę pochyla i tego szuka!!! może Haśko też widzi ostre światło? sprawdź w ciemności z laserkiem czy właśnie aparatem![/QUOTE] On się denerwuje na dźwięk aparatu - ten taki "pstryk":) A zdjęcia porobię na zewnątrz, to nie będzie już się tak spinał:) Quote
AMIGA Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 No i suuuuuuuper. Przystojniak z niego. Ale leciutka dietka mu napewno nie zaszkodzi :eviltong: Quote
weszka Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Całkiem dobrze ci ta robota wyszła ;) Ale będę szczera i napiszę, że Haśko wyszedł wyjątkowo pokracznie hehehhe Quote
malawaszka Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 i Haś dostał 15 zł od Sybisi :Rose: bardzo dziękujemy!!!!!!! Co tam u chłopaka? jak zdrówko :) Quote
sybil Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 A dlaczego sybisia nie wisi w deklaracjach stałych?:niewiem:Deklarowałam już w zeszłym roku, ponieważ Haś siedział w "raju":angryy::mad: deklaracja szła na Donę, a jak Haś nastał po Donci to i deklaracja wróciła do niego;). Też jestem ciekawa jak zdrówko chłopaka? Mnie to wciąż chodzi po głowie, że psiak jest raczej ok ze zdrowiem, tylko zmiana (poprawa!!!)warunków życia i zwichrowany charakter powodują te "wariactwa". Tak bym chciała, żeby nie miał żadnego paskudztwa i znalazł dobry domek stały:modla::iloveyou: Quote
malawaszka Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 aj przepraszam, że nie wpisałam bo to tak z tymi deklaracjami jest, że raz są raz ich nie ma... i bardziej pilnuję, żeby było wpisane wszystko w rozliczeniu niż w deklaracjach :) ale już wpisuję Quote
PESTKA. Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Haśko w porządku, nic złego się nie dzieje.:) Po posikiwaniu ani śladu, z zachowaniem wszystko w porządku. Zmniejszamy powoli steryd i mam nadzieję, że będzie ok:) Quote
malawaszka Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 boję się cieszyć, więc tylko napiszę, że mam wielką nadzieję że tak już zostanie i że nie będzie już takich okropnych problemów - szukamy domku!!! Quote
PESTKA. Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Rozmawiałam z Amigą i jesteśmy umówione na wizytę u okulisty w czwartek. Także zobaczymy, czy coś się da zrobić. Proszę - morderca chciał dziś zjeść moją kruszynkę: A tak wygląda na zielonej trawce: Quote
PESTKA. Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 "No i gdzie jest ten kotttttt?":diabloti: A tutaj: :evil_lol: Quote
PESTKA. Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 A pies mamy siedzi i się zastanawia, co do diaska:) I jeszcze poranny spacerek na duuużej, wykoszonej łączce: Quote
malawaszka Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 oo super, że się udało umówić do okulisty - trzymam :kciuki: morderca i ofiara kochane :loveu: Quote
sybil Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Kotek - śliczności:loveu:, a Haś pięknieje z każdym dniem! Wygląda na całkiem szczęśliwego i trudno domyślić się, że nie widzi. I cóż biedak ma zrobić, kiedy instynkty myśliwskie biorą górę? Dobrze, że kotek może hop na drzewo i ma w nosie tańczącego myśliwego:evil_lol: Quote
PESTKA. Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='sybisia']Kotek - śliczności:loveu:, a Haś pięknieje z każdym dniem! Wygląda na całkiem szczęśliwego i trudno domyślić się, że nie widzi. I cóż biedak ma zrobić, kiedy instynkty myśliwskie biorą górę? Dobrze, że kotek może hop na drzewo i ma w nosie tańczącego myśliwego:evil_lol:[/QUOTE] Właśnie dzisiaj ja musiałam wkroczyć do akcji, bo moje kocię przyzwyczajone do psich przyjaciół gotowe było podejść i się przytulać do Haśka:) A propos oczu - chłopak sobie bardzo dobrze radzi i na spacerach i w mieszkaniu - spuszczam go ostatnio ze smyczki na spacerach i się ślicznie pilnuje. Quote
lilo Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 czyli jest jakaś szansa na poprawę wzroku Haśka ?? bo nie jestem na wątku od początku i nie wiem :( Quote
AMIGA Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='lilo']czyli jest jakaś szansa na poprawę wzroku Haśka ?? bo nie jestem na wątku od początku i nie wiem :([/QUOTE] Trudno powiedzieć. Co wet to inne zdanie. Dlatego chcemy go pokazać okuliście. Nie mam niestety wielkich nadziei, bo z tego co wiemy sprawy u Haśko są przestarzałe.Pewnie gdyby na samym początku jakiś wet - okulista się nim zajął, to pewnie Haśko by coś dzisiaj widzial Quote
PESTKA. Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='lilo']czyli jest jakaś szansa na poprawę wzroku Haśka ?? bo nie jestem na wątku od początku i nie wiem :([/QUOTE] Mhmmmm, to wszystko zależy od tego, którego weta się zapytać:) Bo w sumie Haśko widział się już z czterema - tylko doktor z Myślenic powiedział, że wg niego warto się skonsultować z okulistą (sugerował skórzak) Ale nasza wetynka prowadząca jest zdania, że raczej nic się nie da zrobić i że wg niej to nie skórzak, tylko coś innego - oczywiście teraz nie pamiętam, jaką nazwę podała. Quote
PESTKA. Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='AMIGA']Trudno powiedzieć. Co wet to inne zdanie. Dlatego chcemy go pokazać okuliście. Nie mam niestety wielkich nadziei, bo z tego co wiemy sprawy u Haśko są przestarzałe.Pewnie gdyby na samym początku jakiś wet - okulista się nim zajął, to pewnie Haśko by coś dzisiaj widzial[/QUOTE] Przepraszam, Amiga, zdublowałam Cię:) Ale za to mogę pochwalić Hasiulca:) Zgoliłam mu dziś brzuszek, bo jutro muszę Ci oddać maszynę tortur. I był anielsko grzeczny:) Taki mój Hasiulek grzeczniaczek:) Quote
AMIGA Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Nic to Pestka, powiem sobie jeno zęby zacisnę;) Mam na koncie 90 zł od stałego sponsora qdera (dla którego nieustannie ślę podziękowania) , ktory co miesiac wplaca na moje konto pieniążki, wierząc, że sprawiedliwie je "przydzielę" najbardziej potrzebującym naszym biedom. Ponieważ teraz Haśko potrzebuje większej sumy na konsultacje, postanowiłam 50 zł przeznaczyć na Haśkulca. Wiem, ze to kropla w morzu potrzeb, ale ziarnko do ziarnka... Malawaszko, chyba bez sensu, żebym je orzesyłala Tobie na konto, a Ty potem Pestce? Może po prostu ja dzisiaj je wyłożę u dr Stefanowicza? Quote
malawaszka Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 jasne AMIGA - super :Rose: a ja dopisuję do Haśkowych zasobów - trzymam :kciuki: choć z lekka nieprzytomnie bo czuwałam przy Juli całą noc :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.