zerduszko Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 AMIGA napisał(a):To prawda, co piszesz. Ale dla osoby ewentualnie chcącej adoptować Haśko jest chyba ważne, że pies ma guza mózgu i będzie psa (i to niestety cierpiącego) mieć przez najwyżej parę tygodni, czy to pes z problemami neurologicznymi i z nimi może dożyć spokojnie do wieku, do jakiego średnio dożywają psy. To prawda :evil_lol: ale jakie mamy szanse znaleźć mu kogoś podczas gdy zagryza TZtów i koty i baaardzo dziwnie się zachowuje. Myślę, że trzeba go wyleczyć/podleczyć, bo inaczej będzie ogromnie ciężko. A tomografię jeszcze będzie można zrobić jeśli wszystkie badania zawiodą. Tylko jak się okaże, że ma tego guza, to jesteśmy lżejsi o 600 zł, czyli dwa mies. i mamy psa bez deklaracji na dożywotnim utrzymaniu - a wówczas każda zł będzie się liczyć. Tfu, tfu, tfu... Quote
AMIGA Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 zerduszko napisał(a): Myślę, że trzeba go wyleczyć/podleczyć, bo inaczej będzie ogromnie ciężko. A tomografię jeszcze będzie można zrobić jeśli wszystkie badania zawiodą. Tylko jakie badania? Bo weci nie proponują żadnych innych badań. I jaki specjalista? Bo jeśli mamy jechać np do Brna, to ani finansowo, ani przede wszystkim czasowo nikomu nie będzie lekko się tego podjąć Quote
zerduszko Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 AMIGA napisał(a):Tylko jakie badania? Bo weci nie proponują żadnych innych badań. I jaki specjalista? Bo jeśli mamy jechać np do Brna, to ani finansowo, ani przede wszystkim czasowo nikomu nie będzie lekko się tego podjąć A neurolog go widział?? Wysyłanie go na tomografię przez nas jest moim zdaniem bez sensu. To lekarz decyduje jakie badania są niezbędne na podst. objawów, efektów leczenia. Quote
malawaszka Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 przez nas się chyba nawet nie da wysłać - potrzebne jest skierowanie od lekarza prowadzącego, a weci nie mówili o takiej opcji, pewnie często nie biorą pod uwagę w ogóle czegoś takiego ze wzgl na koszty Quote
malawaszka Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Rozmawiałam z Panią Wet która teraz leczy Haśka i plan jest taki, że spróbuję jutro umówić Haśka na konsultację do Dra Beranka z Brna - ma mieć konsultacje w Mikołowie 26-27 czerwca - i dopiero potem zobaczymy czy jest potrzeba robić TK Quote
Margi Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Że się wtrącę... To wszystko nie jest takie proste.U ludzi guza mózgu diagnozuje sie na podstawie badania dna oka,odruchów neurologicznych oraz tomografii komputerowej ,często z kontrastem ( ew.rezonans ) U Haśka okulista odpada,nie wiem jak z odruchami neurologicznymi. Przy wylewie czy udarze mózgu też rozstrzygającym badaniem jest tomografia z kontrastem zwana angio tk. To troszkę,troszkę moja działka zawodowa. Wydaje mi się,że tomograf to jedyne badanie które jest coś w stanie stwierdzić. Tylko co wtedy......? Quote
malawaszka Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 No i jestem po rozmowie z Mikołowem - i ... wiem, że nic nie wiem :mdleje: bo co się okazuje to konsultacja z Drem Berankiem to ma sens dopiero jak już pies ma porobione różne badania obrazowe na przykład ten nieszczęsny TK i jest jakiś problem wymagający oka i ręki takiego specjalisty, bo takie badanie kliniczne to nie powie nam nadal nic konkretnego, a uwaga - kosztuje 150 euro więc wcale to nie jest tańsza opcja niż badanie TK :( czyli jesteśmy w punkcie wyjścia... trzeba teraz pomyśleć chyba o konsultacji u neurologa :hmmmm: osiągalnego u nas - Teresa Borcz poleca Dr Olender z Tychów a teraz jeszcze znalazłam taki wątek: http://www.dogomania.pl/threads/173063-Pies-kr%C4%99ci-si%C4%99-w-k%C3%B3%C5%82ko... może by faktycznie zacząć od zbadania tarczycy? :mdleje: Quote
AMIGA Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Kurcze, czy naprawdę pacjenci muszę myśleć za lekarzy? Jeżli u tego psa z pokazanego przez malawaszkę wątku mial właściwie identyczne objawy i okazało się, że jest chory na tarczycę, to czy inni weci nie wiedzą, że przy tej chorobie mogą być takie objawy? Quote
Margi Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Tarczycę zbadać jest najprościej i najtaniej,bo to z krwi.Ewntualnie usg,ale nie wiem czy u zwierzaczków sie bada.Przy nadczyności tarczycy jest bardzo duża nerwowość i może być wytrzeszcz oczu. Myślę ,że można by od tego zacząć. Quote
malawaszka Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Margi napisał(a):Tarczycę zbadać jest najprościej i najtaniej,bo to z krwi.Ewntualnie usg,ale nie wiem czy u zwierzaczków sie bada.Przy nadczyności tarczycy jest bardzo duża nerwowość i może być wytrzeszcz oczu. Myślę ,że można by od tego zacząć. bada się też USG tarczycy -myślę, że tak zrobimy - poprosimy o zbadanie tarczycy Quote
weszka Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Badanie na tarczycę warto zrobić bo proste i tanie. I zobaczyć co dalej. Quote
ockhama Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 [quote name='malawaszka']...może by faktycznie zacząć od zbadania tarczycy? :mdleje: [quote name='ockhama'] Pojęcie "problemy neurologiczne" - dość szerokie... tak jak i przyczyny/powody "zaburzeń neurologicznych" - temat rzeka - guz lub tętniak mózgu, zaburzenia hormonalne, nadciśnienie, zaburzenia ukrwienia mózgu i zwyrodnienie rdzenia kręgowego, ostarość... Skutki/objawy - różne w zależności od jednostki chorobowej - zaburzenia motoryczne lub zaburzenia świadomości (otępienie, depresja, brak apetytu, śpiączka, ale też i nadmierne pobudzenie, drgawki, abstrakcyjne zachowanie, agresja, szał). tak tylko przypomniałam... i już znikam bo... [quote name='zerduszko']A teraz dostanę w czambo :P Quote
malawaszka Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 [quote name='ockhama']tak tylko przypomniałam... i już znikam bo... czyli popierasz badanie tarczycy? czy jeszcze jakieś inne hormony? [quote name='AMIGA']Jakie bojaźliwe towarzystwo :-) no nie? pomyślałby kto :errrr: a niestety historia labradora z powyższego wątku nie skończyła się dobrze :( http://www.dogomania.pl/threads/173063-Pies-kr%C4%99ci-si%C4%99-w-k%C3%B3%C5%82ko...?p=14848652&viewfull=1#post14848652 Quote
ockhama Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 malawaszka napisał(a):czyli popierasz badanie tarczycy? czy jeszcze jakieś inne hormony? zrobiłabym raz jeszcze badania krwi - pełną morfologię i biochemię oraz hormony TSH (hormon przysadki mózgowej) i T3, T4 - OB jest konieczne (stan zapalny tarczycy lub ew proces nowotworowy) no i zobaczymy - najważniejsza jest trafna ocena wyników przez veta i ich wzajemne pokojrzenie/zastawienie bo jest wiele chorób dających podobne wyniki i mających podobne do siebie objawy a inne przyczyny. Trzeba ustalić z vetem na co jeszcze można utoczyć krwi z Haśko ;) Quote
ockhama Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 malawaszka napisał(a):PESTKA notuj! Jędza :eviltong: jutro bedę to zapytam Doktoressy co myśli... o badaniach hormonalnych. Quote
malawaszka Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 ockhama napisał(a):Jędza :eviltong: jutro bedę to zapytam Doktoressy co myśli... o badaniach hormonalnych. że JA jędza??? :obrazic: no to jak zapytasz to ja już nie będę dzwonić i jej truć :grins: Quote
ockhama Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 malawaszka napisał(a):że JA jędza??? :obrazic: no to jak zapytasz to ja już nie będę dzwonić i jej truć :grins: no tak... wydało się - trucie bleblaniem to moja specjalność :diabloti: Quote
Margi Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Jeżeli TSH lub T3,T4 wyjdą na granicy normy to warto zrobić przeciwciała ATG i anty TPO,gdyż czasem się zdarza, własnie w chorobach autoimunologicznych,że dopiero te przeciwciała są nieprawidłowe. Quote
malawaszka Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 ja mam znowu wielką nadzieję, że coś się wyjaśni dzięki badaniom - oby :kciuki: czy wiecie coś na ten temat, że jeśli jest guz mózgu to podawanie sterydów powoduje wzrost tego guza? bo tak rozumiem to co pisze właściciel tamtego labradora z wątku który wklejałam :shake: Quote
Margi Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Tego dokładnie nie wiem,ale jutro się dopytam jak to jest z tymi sterydami. Natomiast nawet jeżeli guz rośnie pod wpływem sterydów i tak się stało w przypadku tego labradora to nie mogę zrozumieć o co chodziło z tą tomografią i rezonansem.Są to podobne badania tylko wykonane różnymi metodami.Rezonans to pole magnetyczne nie szkodliwe a tomografia to promienie rentgenowskie jak najbardziej szkodliwe .W przypadku wykrycia guza są to metody właściwe. Quote
Margi Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Tego dokładnie nie wiem,ale jutro się dopytam jak to jest z tymi sterydami. Natomiast nawet jeżeli guz rośnie pod wpływem sterydów i tak się stało w przypadku tego labradora to nie mogę zrozumieć o co chodziło z tą tomografią i rezonansem.Są to podobne badania tylko wykonane różnymi metodami.Rezonans to pole magnetyczne nie szkodliwe a tomografia to promienie rentgenowskie jak najbardziej szkodliwe .W przypadku wykrycia guza są to metody właściwe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.