Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pan Andrzej przybył do nas troszkę później, bo po 18. Haśko go niezbyt uprzejmie przywitał, ale po chwili się uspokoił. Siedzieliśmy ponad 2 godziny - najpierw p. Andrzej wypytał o wszystko, widział film z Boguszyc, Haśka reakcje na koty i mojego Tzta. Jeżeli chodzi o Tomka, to mamy instrukcje, jak z nim postępować, bo wychodzi na to, że w naszym przypadku występuje, mhmm, jakby to powiedzieć, konflikt interesów. Przy mnie Haśko jest ok, bo traktuje mnie jak Pańcię, przy Tomku też nie jest źle, pojawia sie problem, jak jesteśmy razem. Podobno to wynika z tego, że pies nie umie tego połączyć. Ale to może Ockhama napisze, o co chodzi, bo p. Andrzej nam to tłumaczył, ale przez ten cały mój stres i ogrom wiadomości, nie jestem w stanie dokładnie powtórzyć, co nam powiedział. Natomiast mogę powiedzieć, że wiemy, co robić. W momencie, w którym pies zaczyna szaleć, ja mam się oddalać, znikać z jego pola "widzenia", wracać, jak Haśko się uspokoi i tak w kółko - wtedy pies zrozumie, że jego zachowanie nie jest w porządku. Chłopcy muszą budować dobre relacje - za pomocą smakołyków i głaskania. Kurcze, tyle tego jest, że nie umiem chyba napisać składnej wypowiedzi.

Posted

Dobra, dalej:)
Na razie pies ma chodzić w kagańcu w obecności Tomka, bo rzeczywiście jest nieciekawie. P.Andrzej zasugerował plastikowy kaganiec, więc już go dzisiaj zakupiłam. Mam też instrukcje jak przyzwyczajać psa do jego noszenia, dostałam na maila dokładny przepis:cool3: Co do zachowania Haśko, to p. Andrzej stwierdził, że chłopak ma problemy z emocjami, tzn. nie umie się wyciszyć i jest cały czas nakręcony - Luiza dziś jedzie do weterynarza i ma się zapytać i lekarstwo Clomipramine, to jest lek psychotropowy, który jakby wychwytuje serotoninę pomaga psu się uspokoić, ale nie kładzie go na łopatki. Ma się też zapytać o Cansivan? Jeżeli chodzi o Haśkowe jedzenie, to mamy mu je na razie że tak powiem, rzucać po pokoju, tak, żeby chłopak miał zajęcie w jego szukaniu, a przy okazji ma to na celu zaspokajanie jego instynktów łowieckich. Dr. Kłosiński mówił też o takiej kulce, do której się wkłada jedzenie, a pies chodząc za nią zjada kawałki, które z niej wypadają. miałam coś takiego dla kotów, ale nie mieszczą się tam psie paszteciki niestety. Pytałam w sklepie zoologicznym, ale dla psów pani miała tylko firmy trixie, więc niestety drogie. Za to ma się dowiedzieć, czy hilton czegoś takiego nie produkuje. Napiszę od razu, bo zapomnę - panią w sklepie mamy genialną - nie dość, że nam policzyła mniej za kaganiec, to jeszcze podarowała nam grdykę, którą Haśko sobie samodzielnie wyciągnął z koszyka i zaczął chrupać na naszych oczach:lol: Więc powiedziałam, że ją też kupujemy, a Pani na to, że to gratis- ładny gratis, 60 cm przysmaczka:cool3:
Pan Andrzej mówił też o tym, żeby dawać psu podsuszony chleb - bo są to węglowodany, które wpływają na poziom jego szczęścia - wydziela się serotonina w mózgu? - To też Luiza potwierdzi, bo się boję, żebym nie przekręciła.
Na spacerkach mam go jak najczęściej wyprowadzać na lince, co by chłopak mógł sobie poeksplorować teren. Generalnie w tym momencie należy skupić się nad tym, żeby pies czuł się szczęśliwy - co osiągnie się za pomocą leków i organizowania mu różnych możliwości tropienia i łowienia - właśnie za pomocą tych pasztecików w kulce, szukania kąsków po mieszkaniu.
Jeżeli chodzi o jego szczekanie, to mam jak najczęściej wychodzić na chwilkę i tak jak robiłam, dawać mu coś, czym się zajmie w trakcie mojej nieobecności. Mam całą masę różnych kosteczek, więc z tym nie ma problemu:evil_lol:

Posted

Jeżeli chodzi o DS, to p. Andrzej powiedział, że to powinien być dom u starszych, spokojnych ludzi, tak, żeby pies się czuł bezpiecznie i żeby nie przewalała się tam masa nowych ludzi. Mówił też, że to zachowanie do Tomka jest najprawdopodobniej związane jednak z jego przeszłością, może mieć jakieś przykre wspomnienia związane z mężczyznami, a mój TZ się w jakiś sposób kojarzy z kimś niefajnym. Zauważył też, że w pies nawet w stosunku do niego jest nieufny i nie zachowuje się tak, jak w stosunku do kobiet.
Co do kotów, to na razie radzi je oddzielać, tym bardziej, że mam kotkę paralityczkę,która nie umie wskakiwać na wyższe meble, jedynie co, to wchodzi na łóżko, ale to nie jest żadne zabezpieczenie przed psem.
Jesteśmy umówieni na telefon w razie czego, natomiast i tak będziemy się kontaktować po jakimś czasie.
Wczorajsza wizyta kosztowała 100 zł.

Posted

Pestka - kup mu tą kulę smakulę z Trixie - jak już są porady to nie możemy oszczędzać na tym, żeby je realizować - to nie jest aż taki znowu wielki koszt - ja mam kulę z bazarku, ale małą no i używam dla dropsa jak zostaje sam

100 zł za wizytę, a reszta? kaganiec i inne wydatki?

Posted

Jak macie jakieś pytania, to piszcie, bo ja pewnie zapomniałam o całej masie rzeczy;)
Poproszę Ockhamę, żeby weszła w wolnej chwili na wątek, to coś pewnie doda od siebie - była wczoraj z nami:cool3:

Posted

malawaszka napisał(a):
Pestka - kup mu tą kulę smakulę z Trixie - jak już są porady to nie możemy oszczędzać na tym, żeby je realizować - to nie jest aż taki znowu wielki koszt - ja mam kulę z bazarku, ale małą no i używam dla dropsa jak zostaje sam

100 zł za wizytę, a reszta? kaganiec i inne wydatki?


Kaganiec 33 zł, tylko się zastanawiam, czy dobry kupiłam, bo ma małe otworki i nie wiem, czy się przez nie przecisną przysmaczki. Ale podobno wszystkie plastikowe są identyczne.

Posted

a zostało Ci jeszcze żeby na kulę smakulę było?


No i jeszcze - od kotów izolować, ale jest jakaś szansa, że będzie coś lepiej czy nie ma zupełnie?
I tak z ciekawości czemu kaganiec plastikowy lepszy niż ten skórzany? lepiej zabezpiecza?

Posted

malawaszka napisał(a):
a zostało Ci jeszcze żeby na kulę smakulę było?


No i jeszcze - od kotów izolować, ale jest jakaś szansa, że będzie coś lepiej czy nie ma zupełnie?
I tak z ciekawości czemu kaganiec plastikowy lepszy niż ten skórzany? lepiej zabezpiecza?


Będzie lepiej, przynajmniej powinno być, jak gość dostanie te leki i będzie miał zapewnione inne formy tropienia. Bo jego reakcja na koty to jest typowe sznaucerowe zachowanie. Kaganiec lepszy, bo da się go umyć i pies może w nim lepiej oddychać

Posted

zostało mi jeszcze na kulę smakulę:evil_lol: Bo z tego co sobie notuję, to przelałaś mi w sumie dodatkowo 600 zł - tzn. najpierw 400 a potem 200. Wszystkie wydatki to na razie 487 zł.

Posted

malawaszka napisał(a):
490,20 :lol: bo tabletki - już je wliczyłam w rozliczenie wiec nie kombinuj :lol:

OK! to kupuj kulę i wszystko co trzeba! i pisz jak będzie brakowało!


No tak, tabletki:) Zapomniałam:) A przecież takie drogie były:)

Posted

Zaczekajcie z zakupem tej kuli smakuli. Ja chyba mam duży sześcian do którego wsypuje się chrupki (kupione było dla szczeniaków, żeby je zająć czymś:evil_lol:). Poszukam dziś i jakby ktoś umówił się ze mną w centrum Krakowa, to bym przekazała. Niestety, jestem niezmotoryzowana i bywam tylko w okolicach Rynku. Proszę napisać, czy jeszcze potrzebna zabawka smakołykowa, czy już kupiona kula:lol:

Posted

A ta wspanala Pani ze sklepu to czasem nie od Pesteczki sie dowiedziala o mojej nowej tymczasowiczce? Bo dostalam od niej zaproszenie do sklepu po prezent dla malej w postaci szelek i smyczy

Posted

sybisia napisał(a):
Muszę się odmeldować! Maja i Sybi żądają spaceru. Wieczór sprawdzę co w sprawie kuli-smakuli, a raczej sześcianu na chrupki;)


Będę w centrum w piątek koło godziny 18:30. Jeżeli by Ci to pasowało, to mogłybyśmy się jakoś umówić:) Haśko będzie bardzo wdzięczny:)

Posted

malawaszka napisał(a):
no to czekamy co tam Ockhama powie po rozmowie z wetem


Doktoressa Karsiwanowi powiedziała stanowcze i zdecydowane NIE. Jeśli był jakiś mikro wylew lub jest owy obrzęk mózgu to owy specyfik na polepszenie ukrwienia i tym samym nieco zwiekszający objetość mózgu może dać nam bardzo nieciekawe i groźne w skutkach objawy.
A co do Clomipraminy to nie ma przeciwskazań czy interakcji z podawanym obecnie sterydem. W piątek mamy być na kontroli z Haśko, wtedy też porozmawia z Becią jako jego opiekunką i ustali ew dawkowanie.

Posted

ockhama napisał(a):
Doktoressa Karsiwanowi powiedziała stanowcze i zdecydowane NIE. Jeśli był jakiś mikro wylew lub jest owy obrzęk mózgu to owy specyfik na polepszenie ukrwienia i tym samym nieco zwiekszający objetość mózgu może dać nam bardzo nieciekawe i groźne w skutkach objawy.
A co do Clomipraminy to nie ma przeciwskazań czy interakcji z podawanym obecnie sterydem. W piątek mamy być na kontroli z Haśko, wtedy też porozmawia z Becią jako jego opiekunką i ustali ew dawkowanie.


o! dzięki Ci za wieści!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...