Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Eloise, a moze by tak z jedno zdjecie Anusi dla Ciotek :cool3:

Ciekawe co myslal Offik, gdy Anusia mu sie przygladala? A tak w ogole jak sie chlopaki zachowuja wobec Malej?

Posted

chłopcy są cudowni- zupełnie ignorują małą. czasem jak któryś wskoczy na kanapę a mała u nas na rękach to powąchają rączkę lub nóżkę i sobie idą. nie złoszczą się o eksmisję z sypialni. narazie jest naprawdę dobrze. a zdjęcie to już jutro, ale będzie oczywiście :)
Amelia złapała wirusowe zapalenie przewodu pokarmowego i podrażniła całe gardło. nie obyło się bez kroplówki i antybiotyków, ale już wraca do sił, w końcu się umyła,choć nadal skrzeczy a nie miauczy :)

Posted

Amelia juz zdrowa, uciekła nam nawet na noc i nie chciała wrócić!! dopiero rano wróciła- z brudnymi łapami... człowiek sie zamartwia o kota a ten i tak po swojemu!!!

właśnie próbuję wrzucić zdjecia Ani do imageshacka... :mad:

Posted

są i kolejne :)
Ania ma już 4 tygodnie, wszystkie fotki są z tego tygodnia






psom niestety nie udało mi sie w ostatnim czasie zrobić normalnych zdjęć, bo co chwile dostają głupawki i albo uchwycę ogony albo kawałek ucha :)

Posted

co za weekend... w ostatnim momencie zapowiedzieli sie z wizytą dziadkowie Anusi... :) było miło, ale psy nie przepadają za takim zamieszaniem :) choć dzisiaj skorzystali z wizyt gości- byli aż na 2 długaśnych spacerach.
Ofik przytył!! nie wiem co znim robić, zeby nie tył...
od jutra wraca na karmę dla kastratów i mam nadzieję, ze znowu schudnie. a jak nie, to bedzie jadł tylko ryż z gotowana marchewką i gotowane mięso bez przypraw, jak mamusia ;)
a Ania ma całą buźkę w potówkach i wygląda jak muchomorek...

Posted

co za kocioł... :)
Ania nadal jest aniołkiem :loveu:
Amelia chciałaby czasem sie poprzytulać ale jak wskoczy do mnei i widzi Anie to odchodzi obrażona :evil_lol:
Fox i Ofik co rano dostają totalnej głupawki i bawią sie, podgryzają i wyciągają tysiące zabawek, dzisiaj Ofik nawet chciał, żeby Amelia przeciągała sie z nim misiem :lol: ale nie podjęła sie tego zadania.

Chłopcy nadal ignorują Anię, czasem powachają stópka lub raczkę i już.
Doskonale juz wiedzą,z e sypialnia przestała być też ich sypialnią i każdy znalazł sobie swoje miejsce- ofik śpi na kanapie, a Fox na kocu w korytarzu, Amelia na psiej poduszce pod sypialnią.
nie wiem czy pisałam, ze Ofik jest entuzjastą plastikowego groszku , który jest w niektórych pluszakach? :-o już 2 razy go przyłapałam na tym,z e jadł ten groszek!!! potem to wydala... totalny świr, naprawdę...

Posted

Eloise,
cieszymy sie bardzo, ze masz taka grzeczna Coreczke :loveu:
To chyba wyjatek w tych czasach, nie liczac Hanusi od Murki :wink: Ja znam same niezbyt grzeczne dzieci, oczywiscie starsze niz Ania.

Pisalas, ze Off lubi rozdzierac zabawki, wypruwac flaki misiom, ale nic o groszku :evil_lol: rzeczywiscie zeswirowal ten kiedys mielecki, teraz warszawski rozrabiaka :diabloti:

Posted

no naprawdę przesadził z tym groszkiem, pierwszy raz to odkryłam zbierając kupki z podwórka :evil_lol: jak zobaczyłam jego "dzieło" to najpierw się wystraszyłam, co to tam jest, a jak się domyśliłam, to dostałam ataku śmiechu :lol:
a ostatnio bawił się kolejnym misiem i jak zauważyłam, że go rozpruł to od razu mu go zabrałam, wyjęłam woreczki z groszkiem, ale i tak trochę zjadł :cool3: aha, dzisiaj chciał dać Amelii kość do pogryzienia, również nie skorzystŁA ;)ciekawe, kiedy Anusi przyniesie :)

Posted

dawno się nie odzywałam, a to z powodu warszawskich korków! zamiast siedzieć sobie w domu i się relaksować to każde wyjście z domu to wielka wyprawa z powodu tych korków... stoi się wszędzie i o każdej porze!!! a jak do tego dziecko nie lubi jeździć autem i nosić czapki... :cool3:

Chłopaki dużo się ze sobą bawią. nadal ignorują Anię, czasem przychodzą ją powąchać. Amelia się przełamała i już nie patrzy bokiem na Anię i nie ucieka a nawet przychodzi do nas jak karmię i mruczy i się tuli, a raz nawet w szale miłości zaczęła ugniatać Anusi nóżki :lol:
wczoraj ucięliśmy sobie popołudniową drzemkę- miała być we trójkę- mama tata i córcia, skończyła się w szóstkę :evil_lol: dzisiaj to samo, położyłyśmy się na karmienie do łóżka, zaraz nas obskoczyli, nawet Amelia i do tego wlazła pod kołdrę :) a teraz chodzi do szuflady, każda uchylona szuflada czy szafa musi zostać spenetrowana :lol:
kilka dni temu chłopcy dali mi tak popalić na spacerze, ze miałam ochotę ich złapać i sprać im tyłki!! dali taki popis nieposłuszeństwa, ze byłam w totalnym szoku. biegali jak w amoku i w ogóle nie reagowali na moje wołanie. nie wiem co im odbiło, dopiero po około 10 minutach się opamiętali. a Ofkors chciał pić po tych szaleństwach wodę z kałuży. ponieważ mu nie pozwoliłam to... usiadł w tej kałuży- na błocie!! takim czarnym ohydnym kałużowym błocie... wtedy to juz w ogóle mi ręce opadły :lol:

Posted

Dobrze, ze Offii jest czarny, to tego blota na nim nie bylo widac :evil_lol:
Eloise, ale masz ubaw z tymi zwierzakami, szczegolnie ta drzemka cala rodzinka jest boska :loveu:

Posted

pewnie , ze wszystkie, a moje po każdym założeniu czapki ma potówki na czółku :mad: no ale na to zimno, które nastało musi wychodzić w czapeczce, bo do tej pory nie nosiła

a Fox to jest mały paranoik, ostatnio założyłam im obroże i wygoniłam na podwórko, bo dostali małpiego rozumu, i szykowałam Anię do wyjścia a Fox stał pod drzwiami, drapał ( czego nigdy nie robi!!!) i wył, aż go zapytałam czy uważa, że ucieknę mu kominem... on jest tak do mnie przywiązany, że aż mnie to martwi czasem...a Ofik w tym czasie gryzł go w ucho, żeby Fox biegał :)

Posted

mam kilka nowych fotek chłopców ale mam problemy z netem-ciągle mnie wywala, więc nie wiem kiedy uda mi sie je zamieścic...

dzis od rana urzadzają gonitwy, prowokatorem jest Amelia :loveu:

Posted

czy kiedykolwiek pisałam o tym, ze Ofkors jest maniakiem chusteczek higienicznych? :cool3: zużytych? :mad: wystarczy wyjąć chusteczkę z pudełka i tylko zgnieść a on już ma szalony wzrok i poluje....
to jest totalny wariat! dzisiaj tak krążył wokół stołu, zaglądał na niego z każdej strony aż upolował ofiarę... :)
a często wyrywa mi chusteczki z dłoni! nie wiem co on czuje do chusteczek ale czuje :evil_lol:

Posted

czytam wątek Fafika i tak mi smutno,z e wszytskie nasze psiaki sa po takich traumatycznych przejściach..
a z drugiej strony śmieję sie od ucha do ucha, bo Ofik to chyba zadnej traumy za sobą nie ma :evil_lol: nawet to,z e stracił nogę nie zostawiło u niego żadnego śladu :) jest wesołym szalonym wariatem :)
do tego piekielnie inteligentnym i cwanym :loveu:

Posted

dzisiaj na spacerze znaleźliśmy szczenię jamnika- suczkę. miała na pyszczku namordnik :mad: no cóż, wzięliśmy i teraz zastanawiamy się co robić...
Ofik i Fox podeszli do niej zdroworozsądkowo- jak jest to niech sobie będzie... nawet Amelia ją zaakceptowała, to naprawdę maleństwo- ma jeszcze mleczaki! jest grzeczna i cichutka, choć z namordnika i kilku zabawek zostały już strzępy :lol:
Ofik jako nadworna wredna małpa kilka razy pokazał jej zęby, kiedy chciała wziąć zabawkę lub do niego podejść, ale, ze nie dał rady leżeć w 3 miejscach jednocześnie :evil_lol: to w końcu dał za wygraną i mała śpi sobie na jednym z posłań.
Dżek pięknie się z nią bawił na podwórku a Kapsel.... no cóż... oszalał na jej punkcie i chciał ją gwałcić :lol: nawet mu współczuję, bo teraz może jedynie cierpieć i piszczec z oddali...

Posted

zdecydowanie szukamy domu dla Migotki, która noc spędziła u Pawła pod kołdrą :evil_lol:
Piesio jest zadbane i kochane, ale Kapsel i Dżek chcą się o nią zagryźć, Kapsio całą noc piszczał pod drzwiami, dobrze, że Ofik po ciachnięciu bo u nas byłoby to samo...

oto cudo:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...