brygida999 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 jak na razie po powrocie z rannego spaceru jedyne co chcial to kanapa,nie jadl,nie pil,lezy,spi. za godzinne pora kolejnego spaceru,zobaczymy, oczywiscie,ze jak sie bedzie przedluzac to pojde do weterynarza.ale ile? doba? dwie? moj jamnik jak chorowal ostatnio to nie jadl tygodniami i lekarz nawet nie pomagal. martwie sie,ale staram sie cierpliwie czekac.tylko,ze jak pojde z nim za niedlugo na spacer to nie bedzie nawet mial sie czym zalatwic :/ ach biedny jurasek i ja przy okazji ;) z tego martwienia sama dzis jeszcze nic nie jadlam.. Quote
brygida999 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 spiesze powiadomic,ze wlasnie wrocilismy ze spacerku (tak jak przypuszczalam nie zalatwil sie, no bo i czym) slabiutki byl,ale po spacerze wszystko jak zwykle,zjadl ryz z miesem,dalam mu troszke mniejsza porcje niz zwykle,bo balam sie zeby nie dac za duzo i zjadl ze smakiem i oblizywal miske pare razy i teraz patrzy i oblizuje sie jak ja jem kanapke ;) czyli chyba wszystko wrocilo do normy,mam nadzieje! ulzylo,az sama w koncu cos zjadlam :) przepraszam,jesli niepotrzebnie zmartwilam kogos,ale tak sie przejelam,bo pierwszy raz taka sytuacja,ze juras lakomczuch nie chcial nawet szynki,ze musialam napisac,bo balam sie o niego. teraz chodzi i weszy,pewnie by cos jeszcze skubnal ;) pozdrawiamy Quote
gonia66 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 brygida999 napisał(a):spiesze powiadomic,ze wlasnie wrocilismy ze spacerku (tak jak przypuszczalam nie zalatwil sie, no bo i czym) slabiutki byl,ale po spacerze wszystko jak zwykle,zjadl ryz z miesem,dalam mu troszke mniejsza porcje niz zwykle,bo balam sie zeby nie dac za duzo i zjadl ze smakiem i oblizywal miske pare razy i teraz patrzy i oblizuje sie jak ja jem kanapke ;) czyli chyba wszystko wrocilo do normy,mam nadzieje! ulzylo,az sama w koncu cos zjadlam :) przepraszam,jesli niepotrzebnie zmartwilam kogos,ale tak sie przejelam,bo pierwszy raz taka sytuacja,ze juras lakomczuch nie chcial nawet szynki,ze musialam napisac,bo balam sie o niego. teraz chodzi i weszy,pewnie by cos jeszcze skubnal ;) pozdrawiamy KOchana jestes Brygido..pisz nam tu o wszystki co Cie martwi i nami sie nie przejmuj- to wm koncu i Tak TY masz największe zmartwienie jak cos sie dzieje- i jak napiszesz- i jest Ci lzej- to pisz ile chcesz...my zreszta tez chcemy wiedziec wszystko- to inna sprawa...ale przyznam ze czytalam opis dzisiejszego dnia teraz dopiero i się zmartwilam....nawet odpowiedzi nie czytalam tylko szybko Twoje posty..i na ostatnim zrobnilam wielkie..ogromne...UUUUUUUUUUUFFFFFFFFFFFFFF:):):)DZiekuję za wszystkie wiaadomosci o Jurasku- dzieki temu czuje sie jakbym byla blisko Was:D Quote
Randa Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Pewnie Juras z czasem nie bedzie takim łakomczuchem jak na poczatku, bo najzwyczajniej się nasyci i zobaczy ze micha jest pewna i nie byle jaka. Quote
Cajus JB Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Dawno mnie nie było u Juraska więc zaglądam do Pana Humorzasto-Wygodnickiegio. Quote
brygida999 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 no i dzis tez pogardzil miska po spacerze,lezy król na kanapie,wiec trudno,troche sie wkurzam,bo nie wiem czy mu nie smakuje,czy powtorka z rozrywki jak wczoraj.mniej sie martwie,bo pewnie zje po drugim spacerku. tylko ze co,ze za duzo mu jesc daje,ze nie chce teraz rano jesc czy o co chodzi? bo przez miesiac jadl tak samo i od wczoraj sam wprowadza zmiany?.. ech.. Quote
terra Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Może jemu wystarcza zjeść raz dziennie. Daj mu raz dziennie to wszystko co dajesz zwykle dajesz rano i wieczorem i bardzo prawdopodobne , że nie zje wszystkiego. Wtedy zabierz miskę i na drugi dzień daj tyle ile zjadł dnia poprzedniego. Jedną mam jednak wątpliwość, to jest chory piesek i może jego coś boli i dlatego nie je? Musisz sama bardzo wnikliwie obserwować Juraska. Quote
brygida999 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 na poczatku tez myslalam,ze chory jak nie je,ale popoludniu juz wcinal az sie uszy trzesly,dzis dokladnie to samo i zebral jeszcze po misce.a jak mi spadl kawalek surowej marchwi (robie mu marchwianke na te rzadkie kupy,bo leki od weta nie pomogly :/ ) to smignal i chcial jeszcze,takze mysle,ze ta dwudniowa glodowka rano to nie choroba.albo dostaje za duzo-choc wet powiedzial,ze dobrze wyglada i zebym taka wage utrzymywala mu,albo sobie sam cos tam reguluje.nie wiem,ale nie chce mu dawac 1 dziennie jesc,wole rozlozyc na mniejsze porcje a czesciej,np.2 lub 3.tak tez mi taubi radzil jak go do mnie przywiozl. mam dodatkowo takie odczucie,ze lepiej mniej a czesciej niz raz a porzadnie,nie wiem,moze sie myle,ale do tej pory z jurasem sie sprawdzalo. dopiero od wczoraj taka heca ;) Quote
terra Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 U mnie pies je raz dziennie, chociaż daję mu dwa razy. Po prostu nie je rano i już. Dopiero wcina po południowym spacerze. Sunie natomiast wcinają dwa razy a gdyby mogły to nawet trzy. To indywidualna sprawa każdego pieska. Najważniejsze ,żeby ogólny bilans dzienny żarełka był w normie. Jeśli zjada tyle ile powinien raz dziennie, to nie ma co się przejmować. Moje pieski wcinają surowa marchew, jabłka, banany, kwestia gustu i upodobania i traktuje je jako kąski w nagrodę :) Quote
brygida999 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 ciagle mam dylemat czy ilosciowo daje mu dobrze.. niby wet mowil,ze dobrze wyglada i wazy,ale ja mam wiecznie watpliwosci,mialam duzo mniejszego psa i jadl inaczej. Quote
Lionees Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 [quote name='brygida999']ciagle mam dylemat czy ilosciowo daje mu dobrze.. niby wet mowil,ze dobrze wyglada i wazy,ale ja mam wiecznie watpliwosci,mialam duzo mniejszego psa i jadl inaczej. Brygidko dziękujemy za wszystko co robisz dla Juraska Quote
Lionees Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Przez tą głupią nową dogomanię zdublowały mi sie posty:mad: Quote
mru Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 to nic, ładne były :) haha Przygarnęła mnie z dobrego serduszka Za to jej chrapię słodko do uszka :) no tak - typowe ;) przygarniasz takiego, a on ci chrapie :cool3: Quote
brygida999 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 :)) to ja dziekuje Wam wszystkim za pomoc i mile slowa! jakie sliczne zdjecie z tym serduszkiem, dzieki Renatka,slodko :) kochani jestescie... a jurasek dzis znow nie jadl rano,wiec nawet sie juz nie martwie,widac sam zaczyna ustalac reguły ;) teraz spi kolo mnie,sam zszedl z tapczanu i polozyl sie na podlodze. Quote
brygida999 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Informuje,ze dzis mija wlasnie miesiac naszego wspolnego zycia z juraskiem :) alez ten czas szybko leci! http://www.garnek.pl/brygida Quote
L/Olka Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 już?? miesiąc?? :crazyeye: faktycznie, zleciał szybko. To powodzenia na kolejny miesiąc i kolejny, i kolejny itd !! :loveu::loveu: Quote
gonia66 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 [quote name='brygida999']Informuje,ze dzis mija wlasnie miesiac naszego wspolnego zycia z juraskiem :) alez ten czas szybko leci! http://www.garnek.pl/brygida Naprawde trudno uwierzyc ze to juz miesiąc....popatrz Brygido...jeden miesiąc..a Jurasek przesrtawił Twoje zycie o 360 stopni....taki dziadzio..a tyle miłości rozsiewa....i ja się tu na wątku normalnie czuje "po kościach":D DZiekujemy za wszystko:) Quote
izzie1983 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Też nie mogę uwierzyć, że miesiąc, wydaje mi się jakby to było wczoraj. Nikt nie przypuszczał, że Juraskowi się tak poszczęści :loveu: Quote
brygida999 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 i jak tam cioteczki, mikołaj u Was był? a jak nasze psinki z innych wątków i schronisk?mam nadzieję, że dostały chociaż po kosteczce.. bo u Juraska mikołaj był,ale się Juras zdziwił ;) czyżby pierwszy mikołaj w życiu?... i zjadł swój prezent ze smakiem :) Quote
izzie1983 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Pewnie teraz Jurasek z niecierpliwością na Gwiazdkę czeka ;) A co Mikołaj mu przyniósł? Quote
brygida999 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 przysmaki dla pieskow. bo u nas mikołaja obchodzi sie symbolicznie,a pod choinke to dopiero sie zaczyna ;) Quote
terra Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Ooo, widzę, że mojego postu z życzeniami nie ma.:roll: Zatem jeszcze raz, wielu następnych miesięcy razem w miłości i przyjaźni życzę:loveu: i wielu prezentów pod choinką:p Quote
brygida999 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 a dziękujemy, dziękujemy bardzo :))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.