__Lara Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Amida ciągle "przegrywa" w jakichś propozycjach.... :( Quote
J_ulia Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Amidka z Pręgusiem widzę na tym samym wozie jadą.... On też ciągle przegrywa w walce o domek.... ;( Quote
Ola la Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 ehh...Amidziak moze w koncu komus wpadniesz w oko...i Pregus tez Quote
maciaszek Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Ola_la, mogłabyś poogłaszać Amidę? Ściągnąć więcej osób na wątek? Miałaś się tym zająć... Quote
Sonia z B Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Z tym lokalnym ogłaszaniem to wiem, więcej tylko o Echo Miasta. Tylko, że tam są ogłoszenia drobne, o zwierzętach pojawiają się tylko pojedyncze sztuki. Miałam zapytanie na maila, ale dziewczyny kilka razy w miesiącu miało nie być w domu po 12 godzin i się obawiała zniszczeń. Napisałam, że tego nie mogę zagwarantować i więcej już nie napisała. Nuka nam nadal nagminnie jak zostaje sama na trochę dłużej wchodzi na łóżko i gryzie pościel, a jak zaczełam usówać to prześcieradło. W ciągu ok. 0,5 [h] straciliśmy też kurtkę, która leżała na łóżku. Jest jednak koncepcja co się dzieje, że tak sie na to miejsce uparła - tam czuje nasz zapach. Teraz wymieniliśmy łóżko na tapczan (nówka, więc boję się o tapicerkę) i wszystko co może jej dawać zapach będzie chowane (tam zdjęcie prześcieradła do była "walka" dwóch osób). Dostanie też jakiś "noszony" ciuch na posłanie. Jeśli nadal będzie broić to bedzie kłopot - w ogłoszeniach napisałam, iż nie niszczy. Nuka jest ogólnie fajnym i grzecznym pieskiem, tylko jeśli "nie przejdzie" jedyna ta jej wada to by musiała mieć dom, gdzie cały czas ktoś będzie, a to bardzo zawęża krąg poszukiwań. Czy Metro samo powtarza ogłoszenia z Cafe Animal, czy trzeba dodatkowo pisać? Quote
__Lara Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Podniosę!!! Dzięki Tirano, że znosicie te jej wybryki! Quote
maciaszek Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 __Lara napisał(a):Ola, gdzie jesteś??????????????No właśnie... :mad: Przypomnę tylko, że Ola obiecała pilotować Amidę/Nukę i ta obietnica to był jeden z powodów, dla którego zdecydowaliśmy się sunię ze schronu wyciągnąć... Quote
__Lara Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Masz rację maciaszku. Co jak co, ale to Ola wyciągnęła Amidę ze schronu, niejako ponosi większą odpowiedzialność co do jej dalszych losów.... Quote
Jasza Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Zrobię Nuce nowe ogłoszenia, przynajmniej Alegratkę i Gumtre. Quote
Sonia z B Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Też odnawiam ogłoszenia. Dziewczyna, o której wspomniałam wcześniej się odezwała ponownie. Mieszka w wynajętym mieszkaniu niedaleko mojej miejscowości i miała już tam wcześniej psa. Obawia się tylko o gryzienie mebli, które nie są jej (tego Nuka nam jeszcze nie ruszyła), bo jak pisałam już pracuje niekiedy długo. W sobotę Nuka będzie miała egzamin na grzecznego pieska z nową kanapą. Nie wiem jak ma wyglądać sprawdzanie domu. Z tą dziewczyną się na pewno będę widziała, bo byśmy jej sami ewentualnie psa odwozili. Jak już rozmawiałam z Olą chcę zaproponować "wypróbowanie". Jeśli by się miało skończyć na kilku dniach pobytu w innym miejscu to Nuce nie zaszkodzi, a potencjalna właścicielka nie będzie się obawiała, że zostanie z problemem demolki. I jeszcze jakie są kwestie formalne. Nuka jest jeszcze ewidencjonowana w schronisku, więc to ono byłoby stroną umowy. Proszę odpiszcie coś dzisiaj, bym wiedziała jakie stanowisko zająć. Quote
__Lara Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Tirana, myślę, że to dobry pomysł, jeśli ta osoba mieszka blisko, żeby spróbować. A nuż będzie wszystko ok i Nuka zostanie tam na stałe :) ja jestem ZA. Quote
maciaszek Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 [quote name='Tirana']I jeszcze jakie są kwestie formalne. Nuka jest jeszcze ewidencjonowana w schronisku, więc to ono byłoby stroną umowy. Proszę odpiszcie coś dzisiaj, bym wiedziała jakie stanowisko zająć.Tirano, sprawdzenie domu polega na rozmowie z przyszłą właścicielką i na rozejrzeniu się w jakich warunkach sunia będzie mieszkała. Najważniejsza jednak jest tu rozmowa i to czy przyszła pani Nuki zrobi na Tobie dobre wrażenie - osoby odpowiedzialnej, kochającej zwierzaki o nie dbającej. Tutaj masz ankietę przedadopcyjną, czyli kilka pytań, które warto zadać, które dadzą Ci pojęcie o stosunku danej osoby do posiadania zwierzaka: 1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu? 2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta i jakie? 3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy? 4. W jakim wieku są dzieci (jeśli są)? 5. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika? 5. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.? 6. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo? 7. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, może coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść? 8. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa? 9. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki? 10. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa? 11. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? 12. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska – a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, oddacie go Państwo wyłącznie przedstawicielowi wolontariatu? 13. Czym zamierzacie Państwo żywić psa? 14. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki? 15. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu po adopcji (to także punkt umowy) ? Oczywiście część tych pytań tej pani nie będzie dotyczyć. A na podstawie części może przyjdą Ci do głowy jakieś inne rzeczy o które powinnaś, chciałabyś, znając Nukę, zapytać. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Jeśli chodzi o umowę adopcyjną to ta schroniskowa była wypisana chyba na Ola_la (czy jednak na Ciebie?). Ale nawet jeśli na Olę to ponieważ Ty jesteś dt Nuki to Ty będziesz z przyszłą właścicielką/właścicielem podpisywać umowę adopcyjną. Tutaj masz wzór: Data i miejsce podpisania umowy: UMOWA ADOPCYJNA Dotyczy: Przekazania psa na własność innej osoby. Strony: 1.Osoba bezpłatnie oddająca niżej opisanego psa, zwana dalej Wydającym. 2.Osoba podejmująca się opieki nad niżej opisanym psem na niżej opisanych warunkach, zwana dalej Adoptującym. Dane psa: płeć: imię: rasa: chip: tatuaż: rodowód: wiek/data urodzenia maść: kolor oczu: daty szczepień: Dane Wydającego: imię: nazwisko: nr dowodu tożsamości Nr. PESEL: adres kontaktowy: telefon kontaktowy: e-mail: Dane Adoptującego: imię: nazwisko: nr dowodu tożsamości Nr. PESEL: adres kontaktowy: telefon kontaktowy: e-mail: Dokumenty załączone: Zobowiązuję się do otoczenia psa rzetelną opieką, najlepszą, jaką będę w stanie mu zapewnić, oraz do odpowiedzialnego postępowania względem niego, w tym: 1. Jeśli pies ucieknie, zobowiązuję się powiadomić osobę wydającą psa, jak też podjąć wszelkie możliwe kroki zmierzające do odnalezienia go. 2. Jeśli z jakiegokolwiek powodu zrezygnuję z posiadania psa, odwiozę go do osoby wydającej lub zapewnię opiekę nowego, troskliwego i odpowiedzialnego opiekuna i powiadomię o tym kroku osobę wydającą, która ma prawo do skontrolowania nowych warunków i podpisania umowy adopcyjnej z nowym opiekunem. 3. Pod żadnym względem nie porzucę psa ani nie oddam go do schroniska. 4. Pies będzie miał obrożę/uprząż z moim telefonem i/lub adresem. 5. Pies będzie pod opieką weterynaryjną, będzie regularnie odrobaczany, szczepiony, a w razie choroby leczony z należytą troską. 6. Pies nie będzie trzymany na łańcuchu. W przypadku psa mieszkającego na zewnątrz (w kojcu) zobowiązuję się zapewnić mu właściwie ocieploną budę, wybieg oraz stały dostęp do wody, a także posiłek dwa razy dziennie. 7, Wydający będzie miał możliwość sprawdzania warunków przetrzymywania psa, sposobu jego żywienia, prawidłowej socjalizacji, stanu jego zdrowia, odpowiedniej opieki weterynaryjnej, odpowiedniej ilości ruchu. 8. Uniemożliwię psu ucieczki, polowania na inne zwierzęta, będę unikać sytuacji, w których pies może pogryźć się z innym psem (w ramach możliwości). 9. Nie będę kopiować Psu uszu ani ogona (chyba, że względy zdrowotne będą tego bezwzględnie wymagały), ani nie będę Go traktować niezgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt. 10. Pies nie zostanie sprzedany. Przygarniam go z potrzeby serca, a nie dla zysku. 11. Pies nie zostanie poddany eksperymentom medycznym lub jakimkolwiek innym. 12. Pies nie jest przeznaczony do rozrodu - zostanie poddany zabiegowi sterylizacji (suka) lub będzie dobrze pilnowany (pies; zalecana kastracja). 13. Jeśli zdarzy mi się sytuacja, że suka została pokryta przez psa, zobowiązuję się pokryć koszty usunięcia ciąży u suki lub – w razie podjęcia takiej decyzji – uśpienia szczeniąt. 14. Wyrażam zgodę na kontrole podopcyjne. 15. W przypadku rażącego naruszenia któregoś z punktów niniejszej umowy, osoba wydająca ma prawo do natychmiastowego odebrania psa adoptującemu. Przyjmuję do wiadomości, że w razie złego traktowania zwierzęcia grozi mi odpowiedzialność karna na podstawie ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997r. Umowę spisano w dwóch równobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla wydającego i adoptującego i wszelkie złamanie umowy lub kwestie, których nie rozstrzyga umowa będą rozstrzygnięte przez sąd. Uwagi: Podpis adoptującego Podpis wydającego --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Myślę, że warto by pani zwrócić uwagę, że przez pierwsze dni Nuka może być niespokojna, skołowana, zdenerwowana. Może piszczeć, szczekać, gdy pani wyjdzie. Może jej się też zdarzyć coś zniszczyć. Przecież ona nie będzie wiedziała co się dzieje, dlaczego jest w kolejnym miejscu, u kolejnej osoby. Może być wytrącona z równowagi. Dobrze by było, żeby pani wzięła ją do siebie np. przed weekendem, żeby spędzić z nią pierwsze dwa dni, przyzwyczaić Nukę do siebie, oswoić z miejscem, przyzwyczaić do wychodzenia (tzn. że pani wychodzi, pies zostaje - pani powinna zrobić kilka takich krótkich wyjść, na kilka minut, a po powrocie - jeśli sunia będzie grzeczna - pochwalić Nukę, dać jej jakiś smakołyk). Dobrze by też może było, żeby przez pierwsze dni (a może zawsze? :) ) pani, jak będzie wychodzić, dawała suni jakąś kość, świńskie ucho czy inny przysmak, który się długo ciamka, żeby się panna czymś zajęła. Quote
Jasza Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Najażniejsze jest Twoje odczucie po rozmowie z tą dziewczyną Tirano. Najczęściej już po chwili rozmowy "czuje się" , że to TA OSOBA. Ważne jest w jaki sposób wyraża się, opowiada, o swoich psach ( jeżeli kiedyś je miała)... Ważne jest też ( jak myślę) to co napisała Maciaszek: Czy Ona zdaje sobie sprawę, że na początku może nie być różowo ( a może właśnie tak, nigdy nie wiadomo..). Jeżeli ma świadomość, że początki mogą być trudne i nie zraża jej to, jeżeli kocha psy i da się to dostrzec w tym jak się o nich wyraża i jak je traktuje..to mam nadzieję, że będzie dobrze. Jeżeli spotkacie się od razu z nią i z Nuką, to będziesz mogła zobaczyć też jak się dogadują, jak się przywitają.... Trzymam kciuki. Quote
Sonia z B Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Dostałam dzisiaj numer tej dziewczyny i będę dzwonić. Ale jest inny problem. Nuka nie mając dostępu do pościeli zaczęła żreć kanapę Saby. Miała zostawione drewienka, zabawkę, używaną kość, w której jeszcze był szpik do wylizania i moją koszulkę zamiast pościeli. I g...o. Nie wiem, czy ktoś będzie chciał wziąść psa, który niszczy meble tapicerowane. Dobrze, że nie ruszyła naszej kanapy, ale ta Saby miała być na wiosnę czyszczona, a nie obijana. Nie mam pojęcia co robić. Teraz ubiegam się o pracę z przeprowadzką. Jutro jadę na rozmowę i nie będzie mnie od rana do nocy, albo i dłużej, więc Mąż bierze urlop, żeby pies nie narobił sobie więcej kłopotów niż ma. Nie wiem co robić, bo pomysły się skończyły. Zaznaczam, że NIGDY nie uszkodziła kocyków swoich i Saby. Czytałam kiedyś o klatce dla psa niszczącego (tutaj na forum), ale znając jej podejście do kojca to albo pójdzie klatka, albo jej zęby. Myślałam o zamknieciu w łazience na klucz, ale to znowu drzwi będą do wymiany, a stare nie są. Prócz tego może ją coś zaciekawić jak np. kabina prysznicowa. Ktoś ma jakiś pomysł jak ją oduczyć? Quote
maciaszek Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Klatka kenelowa najczęściej świetnie się sprawdza, trzeba tylko psa do niej przyzwyczaić. Przeczytaj: http://www.coape.pl/kennelklatka.html Quote
__Lara Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Ale czy Tirana ma w ogóle taką klatkę? i jak jej tego oduczyć? przecież tak nie znajdzie domu :( Quote
maciaszek Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Kurcze nie wiem... Może by jakiegoś speca się poradzić? _Laro, a może być Reyes na ten temat zagadnęła jak będziesz w schronie? Może coś doradzi? Quote
__Lara Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Oki. Spróbuję popytać. Może też Panią od szkoleń. Quote
__Lara Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Oki. Spróbuję popytać. Może też Panią od szkoleń. Quote
Sonia z B Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Ta klatka dobrze rokuje z opisu. Spróbuję znaleźć gdzieś ją do wypożyczenia. Nie chcę od razu kupować, bo może się okazać, że Nuka ją już zna ze złej strony i nic z tego nie wyjdzie, a to ponad 200 [zł] kosztuje. Quote
maciaszek Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Na mapie dogo w Twoim rejonie, w dziale klatka kenelowa, znalazłam supergoga i frogg. Nie wiem skąd jest Frogg (bo nie było wpisu), ale supergoga jest z Poznania. Może będą miały kenel do pożyczenia? Quote
__Lara Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 [quote name='maciaszek']Na mapie dogo w Twoim rejonie, w dziale klatka kenelowa, znalazłam supergoga i frogg. Nie wiem skąd jest Frogg (bo nie było wpisu), ale supergoga jest z Poznania. Może będą miały kenel do pożyczenia? OOO! byłoby fajnie. Quote
Sonia z B Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Dzisiaj Mąż przywiózł klatkę pożyczoną od Supergoga. Jeszcze trzeba trochę przemeblować (jest ona przeznaczona dla większego psa) i jak ją ustawimy we właściwym miejscu Nuka się zaczyna wprowadzać. Mam nadzieję, że się powiedzie. Quote
__Lara Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 No to trzymam kciuki żeby się powiodło. Może to ją trochę "ucywilizuje". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.