Sonia z B Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Dobrze Olu, że ucierpiał tylko samochód, a nie Ty i psiaki. Pieniądze przelewajcie do J_lii na Pręguska. Nuki sterylkę zasponsorowała Fundacja "ZWIERZĘTA i my" (ja im tylko parę dych do puszki wrzuciłam). Nuka ogólnie czuje się dobrze. Jest jeszcze osowiała. Niepokoi mnie jej niska temperatura (Mąż zauważył to dopiero późnym wieczorem), więc jeśli się do jutra nie poprawi to zadzwonię do weterynarza. Teraz próbuję ją nakrywać kocem i wkładać ciepłą butelkę, ale często wstaje i nie zawsze mam gdzie tę flaszkę upchnąć (tak by nie leżała przy ranie). Nos ma mokry i zimny. Żal mi Nuki, bo teraz to wygląda na smutną jak w tytule. No ale też minęło niewiele ponad pół doby. Quote
maciaszek Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Tirano, ale nie wiadomo ile Nuka u Ciebie posiedzi. Jesteś pewna, że nie są potrzebne żadne pieniądze?! Te 45 zł na pewno na coś się przyda. Niska temperatura Nuki to zapewne efekt zabiegu, a konkretnie narkozy. Nie martw się, do rana powinno przejść. Poprzykrywaj ją kilkoma warstwami kocyków, niech się grzeje panna. Ola_la, dobrze że Tobie i psiakom nic się nie stało! A o gn...ch policjantach to mogłabyś z moim TZtem podyskutować. Też jest strasznie na nich cięty. Przyznaj się jak narozrabiałaś, co zrobiłaś :diabloti: Quote
Sonia z B Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Nuka już śpi opatulona w kocyk. Maciaszek, teraz już raczej żadnych dodatkowych wydatków nie będzie (Nuka chyba nie planuje chorować), a ten jeden pyszczek do wykarmienia to nie jest problem. U J_ulia są większe potrzeby. Quote
maciaszek Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Ok, a mogę w takim razie poprosić numer konta i dane do przelewu na Pręguska? Nie bywam na tym wątku. Quote
J_ulia Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 W końcu zajrzałam po długiej nie obecności :) i tu taka miła niespodzianka dla Pegusia :) Bardzo się ciesze ,że Nuka ma tak fantastyczną opiekę :) Pozdrawiam Quote
Jasza Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Przepraszam, że się nie odzywałam.. Przez te nowe dogo usunęłam sobie wszystkie wątki subskrybowane i musiałam odszukiwać po kolei.. Masakra. No i wiedziałam, że mi kogoś brakuje.. Nuki mi brakowało, Nuki vel Amidki. Ale już jestem. Dzięki Maciaszku. Ola_la dobrze, że nic Ci się nie stało!! A dziadek jakoś chyba ten fakt przeżyje... Dla Nuki zdrówka i szybkiego powrotu do pełni sił! Swoją drogą - super akcja z tą sterylką. Powinno tak być w każdym mieście. Quote
Sonia z B Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Nuka już prawie doszła do siebie po zabiegu. Jeszcze powarkuje lub ucieka jak Rudi chce się bawić (sama nie jestem jeszcze pewna, czy to nie za wcześnie), ale apetyt wrócił, humor prawie, a ranka wygląda dobrze. Ostatnie parę dni wyszła konieczność testowania Nuki na samotność w domu (po parę godzin) i się udało - ani sprzątania ani remontu. Zrezygnowałam z kojca na razie, bo Nuka raz na jakiś czas wpadała na pomysł nowego miejsca podkopu, a ja nie chciałam żeby teraz tym niezagojonym brzuchem po ziemi szorowała. Rudi mnie ostatnio zaskakuje: jak Nuka dostała cieczkę to nie widać było zmiany jego zachowania, a od dnia zabiegu warjuje: piszczy, wyje i drapie w drzwi. Myślę, że to może jakieś zaburzenia hormonalne u Nuki zmieniające zapach. W co się przekształci ich związek trzeba jeszcze poczekać, aż będę miała pewność, że takie dzikie harce jak wcześniej użądzali nie zaszkodzą rekonwalescentce. Quote
J_ulia Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Witam, dziękuje za prezent od Nuki dla Pegusia. Tirano, ja miałam podobny problem moja Figa- tymczas dostała cieczki , a w domu miałam nie wykastrowanego psa ( w piątek został pozbawiony klejnotów).... wycie , drapanie piszczenie ... bite tydzień... nawet po tym jak Figa przeszła operacje usunięcia guzów i sterylke jeszcze 3 dni Baton wariował... Jeszcze 2 -3 dni i powinno wszystko byc ok :) Teraz mam szpital w domu... kota po sterylizacji, psa po kastracji i Fige po mastektomii i sterylizacji... Ale ,żadne już sie do rozrostu populacji nie przyczyni :) Pozdrowienia Quote
Sonia z B Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Rzeczywiście - sytuacja się już powoli uspokaja. Wcześniej nie rozumiałam sensu tej reakcji, ale moja teza się potwierdza. Dzisiaj dałam pierwsze samodzielne ogłoszenie Nuki: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2691935_3_letnia_domowa_suczka_nuka.html Jutro pokombinuję nad innymi, bo wydaje mnie się, że można szukać dwutorowo: osoby, która się ulituje nad zasiedziałą w schronisku biedną suczką lub też taką, która jest przystosowana do warunków domowych. Ludzie mogą się obawiać psa, który przez dwa lata nie miał kontaktu z człowiekiem. Quote
Jasza Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Swietne ogłoszenie Tirano! Konkretne, zawiera wszystkie informacje o które potencjalny właściciel chciałby zapytać. Napisane przejrzyście i jasno. I wszystkie zalety Nuki wyszczególnione! A może by Nuce Allegro zasponsorować wyróżnione? Maciaszku, można? Czy Nuka ma? Może przeoczyłam? A ja też małej zrobię jakieś ogłoszenia. Quote
__Lara Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Jasza napisał(a):Swietne ogłoszenie Tirano! Konkretne, zawiera wszystkie informacje o które potencjalny właściciel chciałby zapytać. Napisane przejrzyście i jasno. I wszystkie zalety Nuki wyszczególnione! A może by Nuce Allegro zasponsorować wyróżnione? Maciaszku, można? Czy Nuka ma? Może przeoczyłam? A ja też małej zrobię jakieś ogłoszenia. Jakby co to mogę zrobić ;) Quote
maciaszek Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Jasza napisał(a):Maciaszku, można?Można :). __Lara napisał(a):Jakby co to mogę zrobić ;)To zrób, jeśli możesz. Dzięki :). Quote
__Lara Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Aukcja: 20,60zł http://www.allegro.pl/show_item.php?item=841273040 Quote
Sonia z B Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Też mnie się Allegro podoba. Porobiłam trochę ogłoszeń wczoraj: www.ojej.pl www.morusek.pl www.nasipupile.pl www.poznan.szerlok.pl www.ogloszenia.tasdj.pl www.ojej.pl Mam linka z ogłoszeniem na NK i GG, ale na razie nikt nie dzwonił. Wczoraj się Nuce trochę nudziło samej i wydarła dziurę w prześcieradle (dziękuję jej, że nie w narzucie). Dzisiaj dostała dwa kijki do podgryzania i na razie są dla niej ciekawe - psinka sobie odgryza kawałek i wypluwa, więc mam domową wytwórnię trocin. Druga rzecz z wczorajszego dnia: Nuka zjadła ości od ryby. Na szczęście nic jej się nie stało. Nie wiem jak ona się do nich dostała. Były w szklance, w zlewozmywaku, z dala od brzegu. Nie miałam czasu ich wynieść kotom, więc włożyłam tak by Nuka się nie dostała wspinając się na szafkę. A ona musiała jakimś cudem wejść na sam blat. W kuchni nie mam nic, co jest niższe od tradycyjnych szafek kuchennych. Ona chyba miała wśród przodków kota! Quote
maciaszek Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 A mnie zastanawia jak ona je z tej szklanki wyciągnęła? Jęzorem? Już sobie ją wyobrażam jak siedzi na blacie, z łbem zanurzonym w zlewozmywaku i jęzorem ości ze szklanki wyciąga ;). Łajdaczka jedna! Quote
Sonia z B Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 To była trochę szersza szklanka, więc z tym to może dużego problemu nie miała. Ja chciałabym raczej zobaczyć ten moment wejścia. Moja wyobraźnia jest na to za mała. Przed chwilą zrobiłyśmy eksperyment i jak na mnie Nuka się oparła to łapę miała położoną tam gdzie mnie blat sięga. Ale i tak należy się cieszyć, że nie skapnęła się, że w zamkniętej tytce obok stała karma, bo było jej 3[kg]! Quote
Jasza Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Tirano, świetnie piszesz o Nuce! A ja czekam co ona zaś wymyśli. Swoją drogą, ma dziewczyna smaki...margaryna, ości... A co do patyków, to mój Reksio też "podchodzi" pod wytwórnię trocin.. On na spacerze co kilka metrów sobie patyk znajdzie, kładzie się i "czekajcie ludzie, bo muszę go skrócić..."... I miejsca które zostawia za sobą, to jak kupki trocin wyglądają właśnie. Quote
__Lara Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 [quote name='Tirana']Też mnie się Allegro podoba. Porobiłam trochę ogłoszeń wczoraj: www.ojej.pl www.morusek.pl www.nasipupile.pl www.poznan.szerlok.pl www.ogloszenia.tasdj.pl www.ojej.pl Mam linka z ogłoszeniem na NK i GG, ale na razie nikt nie dzwonił. Wczoraj się Nuce trochę nudziło samej i wydarła dziurę w prześcieradle (dziękuję jej, że nie w narzucie). Dzisiaj dostała dwa kijki do podgryzania i na razie są dla niej ciekawe - psinka sobie odgryza kawałek i wypluwa, więc mam domową wytwórnię trocin. Druga rzecz z wczorajszego dnia: Nuka zjadła ości od ryby. Na szczęście nic jej się nie stało. Nie wiem jak ona się do nich dostała. Były w szklance, w zlewozmywaku, z dala od brzegu. Nie miałam czasu ich wynieść kotom, więc włożyłam tak by Nuka się nie dostała wspinając się na szafkę. A ona musiała jakimś cudem wejść na sam blat. W kuchni nie mam nic, co jest niższe od tradycyjnych szafek kuchennych. Ona chyba miała wśród przodków kota! [quote name='Jasza']Tirano, świetnie piszesz o Nuce! A ja czekam co ona zaś wymyśli. Swoją drogą, ma dziewczyna smaki...margaryna, ości... A co do patyków, to mój Reksio też "podchodzi" pod wytwórnię trocin.. On na spacerze co kilka metrów sobie patyk znajdzie, kładzie się i "czekajcie ludzie, bo muszę go skrócić..."... I miejsca które zostawia za sobą, to jak kupki trocin wyglądają właśnie. :smhair2::smhair2::smhair2::lying::lying::lying::lying::mdleje::turn-l: :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt: Jesteście boskie w tym co piszecie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
maciaszek Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Jakaś potworna cisza tu zapanowała :(. Quote
__Lara Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Właśnie... nie wierzę, że Amidka nikomu się nie podoba :( Quote
Sonia z B Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Na moje ogłoszenia na razie nikt jeszcze nie odpowiedział. Mam nadzieję, że na Wasze jest jakiś odzew. Parę dni temu obierałam gotowaną rybę i Nuka strasznie piszczała ze swojego miejsca. Nie wiem dlaczego była tak zawiedziona, bo normalnie jak jemy posiłki to ona wie, że nie wolno jej podchodzić (etat żebraka przystolnego zajmuje Saba). Jeszcze tak skociałego psa nie widziałam. Wczoraj wieczorem piłam sobie drinka (pół na pół żubrówka z sokiem jabłkowym). Nuka się zainteresowała, więc jej podałam szklankę, żeby zobaczyła, że tego nie lubi. Chciała włożyć pysk do środka, więc jej nalałam na talerzyk i ... wylizała go dokładnie. Dotychczas moje psy odrzucał sam zapach alkoholu i myślałam, że tym razem też tak zadziała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.