__Lara Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Może Nuka dobrze znosi upały, dobrze, że ma taką kondycję ;) Quote
J_ulia Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Aparatka :) a co będzie leżeć na gołej podłodze... ;) na kocyka przynajmniej miękko... Quote
Sonia z B Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Nuka ostatnio słabo je. Zjada swoją porcję, ale nie od razu. Chętniej suchą. Mam nadzieję, że nie odpowiada jej moje gotowanie tylko, bo oprócz tego nie ma żadnych innych niepokojących objawów - za piłką biega do upadłego, Rudiego męczy jak trzeba, po należny jej gnotek zgłasza się więc myślę, że nie ma problemu. Dzisiaj Mąż ugotuje pieskowe jedzenie i może chętniej Nuka zje swoją porcję. Quote
maciaszek Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Wybredna się zrobiła ;). Jak woli suche to może niech je suche? To nawet wygodniejsze ;). Ola_la,jakie ogłoszenia ma Nuka? Kontrolujesz sytuację? Quote
Jasza Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Moja Miśka jest mistrzynią przetrwania w takim razie. Na ogródku szuka najbardziej zacienionych miejsc..oczywiście takich, gdzie ma mnie na oku... I wyszukuje takie zakamarki, że ja sama czasami muszę chwilę się rozgladać, żeby ją zauważyć. Ostatnio weszła pod taki dziwny płożący się prawie po ziemi niski krzaczek przy oczku wodnym. Zwinęła się ciasno w kłębuszek, żeby się tam cała schować.. I tylko jej błyszczące oczy było widać. Reksio natomiast leży tylko przy mnie,ale tak się ciamajdowato zawsze ułoży, że w największym slońcu.....leży, dyszy, jęzorek wywalony...muszę go zaganiać do cienia.. Widać co pies, to inne zwyczaje.. Uściski dla ciepłolubnej Nuki. Quote
Sonia z B Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Nuka to jest ewidentnie pies ciepłolubny. W największy skwar potrafi się ułożyć w słońcu na nagrzanych płytkach i leżeć. Co jakiś czas wraca do domu z ozorem do ziemi, a jak się jej dotknie to aż parzy. Teraz nawet jej nie eksploatujemy z piłeczką, bo nie ma pewności, czy pies ma jakiś "zawór bezpieczeństwa" i legnie na czas przed zrobieniem sobie krzywdy. Kasza jest ostatnio lepiej ugotowana, bo Nuka nawet wylizuje miskę rano dając znać, że jest czas karmienia (suchą dajemy tylko jak nie ma nic lub jest za mało nagotowanego). Mała uwaga. Płatny tymczas dla Nuki pewnie nie wynosiłby mniej niż 250 złotych/miesiąc (wg tego co widziałam na forum). Rozumiem to w przypadku hoteli dla psów, które są firmami i właściciel musi sobie ZUS opłacić i jeszcze mieć dochód "na życie" (sama myślałam o czymś takim, ale mieszkam w centrum i by mnie pogonili ze "szczekaczami"), ale utrzymanie zdrowego kundla kosztuje niewiele - 0,5 kaszy i po 0,25 mięsa psiego i warzyw (w [kg]) co dla Nuki starcza na około tydzień + kości + resztki + niekiedy witaminy psie. Na takiej diecie Saba dożyła sędziwego wieku w pełnym zdrowiu i prawie do końca z energią do zabawy. Nie traktujcie tego oczywiście jako podmawianie się o pieniądze, bo je dla Nuki mamy. Co prawda szczepienie wyszło w marcu (a nie od razu się zorientowałam), a teraz czekamy na "chcenie się", bo musimy w dwójkę pójść - przed sterylką była wojna o "żgnięcie" Nuki i teraz też na pewno będzie problem, dostanie komplet (co chyba jest w dwóch zastrzykach). Quote
Sonia z B Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Nuka nie jest już tak ciepłolubna. Patrzy z wyrzutem, że jest gorąco, a my nie zmniejszamy ogrzewania. Niekiedy się decyduje na polewanie szlauchem (próbuje wtedy łapać lecącą wodę), ale też czasami ucieka jakby się chciała bawić w gonienie, a to nie zawsze się tak da. Nadal nie leży na kafelkach. Co najwyżej na panelach, ale i to rzadko. Teraz, kiedy dużo ziaja zauważyłam, że przednie zęby ma już chyba trochę starte. Pewnie od walki z prętami klatki. Zrobimy niedługo pranie Nuki. Kolegę ma już wymytego to teraz i dama powinna być czysta. Quote
maciaszek Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 To poprosimy o fotki po praniu. Może odświeżymy nieco jej wizerunek w ogłoszeniach? :) Quote
J_ulia Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Dawno nie zaglądałam do dziewczynki . Więc jestem ;) Na górę ! Quote
Sonia z B Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Chyba już niepotrzebnie. Jeśli nie będzie odzewu to już kończymy poszukiwania. Nuka zostanie na miejscu (chyba, że jeszcze z Teściową ponegocjuję, bo Teść jest chętny). Rafał dopracowuje zachowania Nuki, a Mama stwierdziła, że Rudi będzie tęsknił (dziwne, bo chyba tylko Nuka może robić z nim to, na co ma ochotę, a on lubi rządzić). Prania Nuki nie było, bo pogoda była niepewna, a wolę by się potrzepywała i wysuszyła na dworze (jakoś mam wrażenie, że psy z tym celują w meble). W zamian dołączę zdjęcie z "namaczania" (szlauchem) - z okresu upałów. http://img830.imageshack.us/img830/6397/53043520.jpg Nie wiele oddaje, ale nie mam zdjęcia z samego polewania, a inne nie wyszły dobrze. Quote
maciaszek Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 [quote name='Tirana']Chyba już niepotrzebnie. Jeśli nie będzie odzewu to już kończymy poszukiwania. Nuka zostanie na miejscu (chyba, że jeszcze z Teściową ponegocjuję, bo Teść jest chętny). Rafał dopracowuje zachowania Nuki, a Mama stwierdziła, że Rudi będzie tęsknił (dziwne, bo chyba tylko Nuka może robić z nim to, na co ma ochotę, a on lubi rządzić).Przyznam się szczerze i bez bicia, że w głębi serca miałam nadzieję, że Nuka u Was zostanie :loveu:. Tak długo już u Was jest i ma tak fajnie :). Choć głupio mi, że tak wyszło, bo mieliście być tylko dt... Quote
__Lara Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Mi też głupio, tak jak pisze maciaszek... ale bardzo się cieszę kochani :D :D :D Quote
Sonia z B Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Nuce nie jest głupio i negocjuje swoje psie uprawnienia, więc Wam też nie musi być. Co prawda chciałam jakąś "bidę" (staruszka, brzydala, kalekę), której nikt nie chce, ale też nie wiadomo co by się dalej ze "smutną Amidą" działo. Ona potrzebowała swojego miejsca w świecie: indywidualnego traktowania, podrapania jak ma ochotę i wymęczenia, by po zabawie mogła paść ze zmęczenia (w upały był szlaban dla jej dobra - my mogliśmy stać w cieniu, ale ona musiała biegać po słońcu i teraz znowu trzeba dopracować zabawę: rzucanie i przynoszenie, bo ucieka z zabawką). W sumie czwarty psiak (licząc teraz paskuda Mamy ) - kundel i nadal niepowtarzalna osobowość. Chyba co jeden to odkrycie.... Usuncie Nukę ze strony Schroniska. Jeśli chodzi o formalności to mogę przesłać podpisaną umowę (taką jak dostałam mailem) 0ze skanem dowodu osobistego do Was (własnej kopii nie potrzebuję, bo mam żywy dowód posiadania psa). W czasie upałów Nuka jadła mniej i resztkę (miska jest przy drzwiach, które są stale otwarte) Rudi Mamy zjadał. Jak było widać, że biedaczka po południu jest głodna to dostawała jeszcze trochę (Saba jak zostawiła to pilnowała resztek przed małym), ale i tak pewnie była do tyłu. Teraz się odwróciło: sąsiedzi wczoraj rzucili jakieś resztki i Rudi nie dopuścił Nuki do konsumpcji (DAŁA SIĘ!) i dziś chorował, a Nuka dokończyła jego żarcie. Zazwyczaj jak jest coś więcej to sąsiedzi dają nam do reglamentacji, ale tym razem Nuka nie dostała swojego udziału. Swoją drogą ma bardzo odporny żołądek, bo skoro po kradzieży 0,5 [kg] schabu i próbach z szarym mydłem jej nic nie było, to problemy żołądkowe jej nie dotyczą. Psa chyba musi zawsze coś cisnąć podczas leżenia, bo Nuka ostatnio ma zawsze akcję porządków w legowisku, które się kończą kocykiem zwiniętym w kłębek. Nuka nie lubi klepania po d...., bo po paru razach ucieka. Moje poprzednie psy w zabawie to uwielbiały (ba Muszka - pierwszy - jak się machnęło ścierą za karę, bez dotknięcia nawet skowyczała, alew zabawie na silne klepanie to się prężyła z przyjemności. P.S. Jeśli chcecie to mogę nadal zamieszczać informacje / ciekawostki o Nuce. Właśnie teraz zobaczyłam i mnie się przypomniało: Nuka jak jest jej jest za ciepło to zahacza nogę o występ w murze (Saba miała szerszy grzbiet i nie potrzebowała "podpórki") i odsłania brzuszek. Quote
__Lara Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Jasne, że chcemy czytać o poczynaniach Nuki :D :D :D i jej zdjęcia zobaczyć co jakiś czas :D Ola la musiałaby zmienić tytuł wątku. Dziś byłyśmy z Bożeną w schronie wyadoptować jednego psiaka i Pani kierowniczka nam powiedziała, że w schronie został tylko jeden psiak z 2008 roku :D :D :D Quote
maciaszek Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Tirana napisał(a):Usuncie Nukę ze strony Schroniska. Usunęłam. Z przyjemnością :). Tirana napisał(a):Jeśli chodzi o formalności to mogę przesłać podpisaną umowę (taką jak dostałam mailem) 0ze skanem dowodu osobistego do Was (własnej kopii nie potrzebuję, bo mam żywy dowód posiadania psa).Na ten temat musi się wypowiedzieć Ola_la, bo to ona zabierała Nukę ze schroniska. Tirana napisał(a):Nuka nie lubi klepania po d...., bo po paru razach ucieka. Moje poprzednie psy w zabawie to uwielbiały Mój Bazyl też uwielbia takie klepy. I to takie konkretne, że aż ręka boli ;). Tirana napisał(a):P.S. Jeśli chcecie to mogę nadal zamieszczać informacje / ciekawostki o Nuce.Jasne, że chcemy! Bardzo :)! Quote
Jasza Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Jestem po urlopie.... Strasznie się cieszę,że Amida/Nuka zostaje u Ciebie. Wbrew pozorom może czasami psy chore, stare, kalekie szybciej znajdują dom niż takie "zwyczajne" niczym się (na pozór) nie wyróżniające.. Nuka wygrała los na loterii. Czekam na wieści! Quote
J_ulia Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Bardzo się ciesze ,że Nuka u Was została! Szkoda ,że Pręguuś nie wykorzystał tej szansy, ale przynajmniej suni się udało :) Co tam u Was słychać? Quote
Sonia z B Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Witam! Nie było mnie tu pewien czas, ale sprawy osobiste spowodowały, że mnie sprawy "internetowe" odeszły na dalszy plan. Nuka się już "dotarła" z Rudim - jeden drugiego się po prostu nie boi i jak jeden wypuści coś z pyska, albo nie dotrze na czas (zabawka, jedzenie) to sukces drugiego i odwrotnie. Nawet widziałam sytuacje wzięcia dosłownie "z pod pyska". Saba sobie lepiej załatwiła: warknęła i nawet od własnej miski Rudi musiał się usunąć. Lęk separacyjny już nie jest problemem. Była konieczność zostawienia obu psów w mieszkaniu na dłużej bez opieki i ... NIC SIĘ NIE STAŁO! Co prawda były to tylko 4 [h] i sąsiad raz wypuszczał psinki, ale żadnych uszkodzeń w domu nie było, a tylo czasu samotnie dla Nuki to wcześniej byłoby pewne, że byłoby sprzątanie i szycie. Obiecałam zdjęcia i będą. Teraz u nas ładnie, więc coś wstawię. Chociaż może nie powinnam?? Wydaje mnie się, że Nuka trochę posiwiała - takie pojedyńcze kłaczki, ale jest tego więcej niż jak pierwszy raz zróciłam uwagę (krótko po przyjęciu jej). Co prawda wołamy Nukol, ale chyba częściej Nuczka... Poza tym tego co jej nie raz wygaduje tarmosząc za uszka to chyba sobie za bardzo do sibie nie bierze. Znowu mi się kroi robota (stała). Módlcie się by wyszła, bo wtedy niewypłacalny Pręguś dostanie min. 150 [zł] na stałe. Może jak więcej osób będzie chciało tego szczerze to się uda! Pozdrawiamy Tirana i Reszta Rodziny Quote
Jasza Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Tirano, czekałam troszkę na te wieści od Was i Nuki. Cieszę się, że wszystko dobrze, a nawet lepiej. Zdjęcia wstawiaj! Niezależnie od ilości siwych włosków na pycholu Nuki.;) A co do pracy - kciuki ściskam mocno! (I szczerze). Quote
Jasza Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Noi : GRATULACJE NUKA - 4 godziny! No,no...:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.