maciaszek Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Ja też kciukam za pracę, cieszę się z fajnych wieści i z tego, że Nuka niczego nie zdemolowała :)! Czekamy na fotki. :) Quote
Sonia z B Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Nuka zawsze wygląda pięknie (choć kiedyś dla mnie to nie był ten tym "kundelkowej" urody to teraz uwielbiam te nietoperkowe uszka. Niestety edycji nie będzie, bo muli na trzech przeglądarkach. Mam nadzieję, że nie wyjdą linki tylko zdjęcia. Quote
Sonia z B Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Nie dała Nuka pokazać się na swojej pufce jak leży skulona (zawsze się podnosiła jak szłam z aparatem). http://zapodaj.net/d831518d74d5.jpg.html Quote
Sonia z B Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 To jest na pieskowym barłogu. Było wtedy za ciepło w mieszkaniu i kocyki poszły na bok, noga jest zahaczona by brzuszek się wietrzył. Jeśli i to nie weszło jako zdjęcie to się poddaję i będą same linki. Quote
maciaszek Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Weszło, weszło :). Małe, ale można na nie kliknąć i wtedy jest duże. Quote
Sonia z B Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 A to spacer po mieście: Maciaszek - nie wiem jakim cudem, ale jeszcze nie spadła z pufy, bo się mieści tylko jak się skuli. Ale to był kompromis: spanie na podwyższeniu, ale nie kanapie. Jeszcze ją pstryknę jak leży na biurkowym krześle, które jest mniejsze. Quote
J_ulia Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Z przyjemnością zaglądam do Nuki :) Fajnie się dziewczynie udał :) Quote
Sonia z B Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Cieszę się, że nie tylko ja widzę te zdjęcia (minka uśmiechnięta, bo nie widzę emotikon), więc już nie kombinuję. Nuka na spacerze rzadko zostaje w tyle (ledwo ułapałam profil), a Mąż na drugi spacer nie miał ochoty. Pierwszy z aparatem to było kłucie biednej Nuczki, bo szczepienia już dawno wyszły. Dwa ukłucia, bo komplet dostała i stres był wielki, ale i tak poszło łatwiej niż przed sterylką. Quote
Sonia z B Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Julio przyznam, że się udało Nuce, bo ten jej lęk separacyjny był chyba powodem, że znalazła się w schronisku. Ale teraz, kiedy dotarła się z kolegą, to już nie ma znaczenia, bo już sama nawet na chwilę nie zostaje. Może powinnam dodać: "Nam się też udało, że mamy takiego fajnego psa"? Ale czy inny też nie byłby fajny? Niech Ola przeniesie jeszcze wątek do zakończonych adopcją, bo ja też lubię czytać, że wątek miał szczęśliwy finał. Tutaj Nuka udaje, że coś zakopuje i śmieci na kostkę brukową. Dodam, że w tym miejscu był zabytkowy budynek kryty gontem, który został wbrew konserwatorowi zabytków rozebrany, a teraz właściciela terenu nie stać na budowę czegokolwiek tam i jest dziki parking. Quote
Sonia z B Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Maciaszek jest chyba prorokiem, bo ja, siedząc tyłem przy komputerze, usłyszałam huk, a Mąż, który chwilę wcześniej chrapał, zapytał czy to Nuka nie spadła (na pewno nie czytał forum),a ona, mimo, że wcześniej leżała na pufie, tylko dreptała przy niej. Nuka poszła po tym huku grzecznie na swoje spanie na parterze. To był pierwszy taki przypadek z Nuką, o którym wiemy... Quote
maciaszek Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 [quote name='Tirana']Maciaszek jest chyba prorokiem, bo ja, siedząc tyłem przy komputerze, usłyszałam huk, a Mąż, który chwilę wcześniej chrapał, zapytał czy to Nuka nie spadła (na pewno nie czytał forum),a ona, mimo, że wcześniej leżała na pufie, tylko dreptała przy niej. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. [quote name='Tirana']Nuka poszła po tym huku grzecznie na swoje spanie na parterze.Nie ma tego złego, co..... :evil_lol:. Quote
Jasza Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Tirana - Nuka ma przeciętną urodę kundelkową tylko dla niewprawnych obserwatorów..:cool3: Minki robi nieprzeciętne: I uszy ma boskie, mój Reks też ma takie nietoperkowate i mój mąż zawsze mówi, że urosły bardziej niż reszta Reksia.:diabloti: A w tym pakowaniu się psów na małe foteliki, pufki itp. to coś chyba jest.. No nie Maciaszku? Pamiętam Bazylowe zdjęcia na fotelu...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
maciaszek Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 [quote name='Jasza']A w tym pakowaniu się psów na małe foteliki, pufki itp. to coś chyba jest.. No nie Maciaszku? Pamiętam Bazylowe zdjęcia na fotelu...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Ja bym powiedziała: dużych psów na małe foteliki ;). Quote
Sonia z B Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Kilka dni temu Nuka pozbyła się swoich "domków". Zgłosiłam do osoby, która wyporzyczyła mi wcześniej klatkę Nuki nieużywana klatkę i budę (szczególnie budy było żal, że stała, bo przez ten rok to tylko lekko przykurzona była). I pojechały. Buda już chyba ma lokatora - psa, który nie miał się gdzie podziać. Klatka miała być naprawiana przez zaprzyjaźnioną firmę.Nuka, mimo upadku, nadal sypia na pufie. Dołożę jej może jeszcze kocyck jakiś do posłania, ale wydaje mnie się, że przy tej temperaturze to spanie przy ścianie niezewnętrznej w pokoju, gdzie my śpimy to jeszcze nie jest źle.Poprzedniej zimy było trochę inne umeblowanie ze względu na klatkę.We Wszystkich Świętych byliśmy z wizytą u Rodziny i Nuka dostała szału na kota, który ze stresu chyba nie uciekł. Przez to też nie odważyłam się jeszcze na zapoznawnie Nuki z bywającymi tam psami: zaczepialką mieszanką china i pekinczyka (pies) i egoistycznym prawie pudlem (szuczka).Myślę, że jeszcze parę razy z nami pojedzie i przyzwyczai się do tego, że ludzie w jednym pomieszczeniu mogą występować w tej ilości (duża rodzina, która mieszka w jednej wsi) i są ludzie, którzy mają niezborne ruchy (4 lata i rok) i jak to nie będzie jej już niepokoić to się przedstawi z innymi psami.Na szczęcie rozmiary potencjalnego koleżeństwa są takie, że w razie problemów to łatwiej będzie sytuację opanować niż w przypadku konfliktu Saba - Nuka, tym bardziej, że będzie dwóch właścieli, a nie jeden rozdzielający.Tak sobie znowu pogadałam. Przyobiecam teraz jeszcze jedno zdjęcie Nuki na jeszcze mniejszczej pufce, ale to nie wcześniej niż jutro.Co do roboty: czas odpowiedźi minął, ale na moje pytanie kazali czekać, bo "nie zostawią mnie bez odpowiedzi". Nie pierwsza, nie ostatnia firma, ale w tej wydaje mnie się, że lepiej wypadłam niż gdzie indziej ostatnio. Quote
maciaszek Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 No to widzę, że Nuka już w pełni zadomowiona, skoro i buda i klatka pojechały w świat :). Czekam z niecierpliwością na zdjęci Nuki na jeszcze MNIEJSZEJ pufie ;). Ciekawe, ciekawe... A co do pracy, to... ech. Trzymam kciuki za to, żeby wreszcie się udało! Quote
__Lara Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Dziękujemy za wieści o Nuce :) suczka cywilizuje się :) A Tobie Tirano powodzenia w znalezieniu pracy! trzymam kciuki! Quote
Sonia z B Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 I tak wygląda Nuka na jeszcze mniejszej pufie.Nuka jest cywilizowana, tylko jeszcze szczegóły się dopracowują. Teraz wpadliśmy na pomysł by ją może nauczyć zamykania drzwi (z podwórka się od początku sama "wpuszczała", bo teraz jak jest zimno to trzeba od razu lecieć i zamykać drzwi. Niestety z doświadczenia wiem, że pieski się szybko uczą, ale tych złych rzeczy.Kurcze, emotikony widzę, ale użyć w wiadomości nie mogę, albo nie umiem. Quote
maciaszek Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Toż ona tam ledwie ledwie się mieści ;). Że też nie spada... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.