Tola Posted Sunday at 05:54 PM Posted Sunday at 05:54 PM Piesek nr 9, suczka. Nie znam wieku ani stażu w schronisku, bardzo wycofana, towarzyszka Niuni z boksu. Quote
kikou Posted Sunday at 06:43 PM Posted Sunday at 06:43 PM To wybieranie to koszmar, ktory bedzie sie lepiej czuł w nowym stadku? Quote
mari23 Posted Sunday at 07:31 PM Author Posted Sunday at 07:31 PM Dnia 31.05.2026 o 20:14, Onaa napisał: Mnie ujął piesek nr 2 i numer 8. mnie dokładnie te same... i jeszcze ta sunia czarna, i ta przerażona w budzie....tyle ich i każde pomocy potrzebuje Ten "nr 2" chyba ma traumę z "domu" albo przy odławianiu go, ewentualnie jakiś dzikusek, bo w schronisku nie był za tych "złych czasów". Dnia 31.05.2026 o 20:43, kikou napisał: To wybieranie to koszmar, ktory bedzie sie lepiej czuł w nowym stadku? Pewnie każde z nich będzie potrzebowało sporo czasu ( i pracy) żeby przełamać strach Niunia i Gaja robią postępy, ale początki były dramatyczne. Quote
Tola Posted Sunday at 07:48 PM Posted Sunday at 07:48 PM Pieski nr 6,7,9 to stan zbliżony do Gajki, może nawet gorszy (jeśli chodzi o strach przed człowiekiem), natomiast nr 2 i 5 to już totalny paraliż Quote
agat21 Posted Sunday at 08:13 PM Posted Sunday at 08:13 PM Dnia 31.05.2026 o 21:48, Tola napisał: Pieski nr 6,7,9 to stan zbliżony do Gajki, może nawet gorszy (jeśli chodzi o strach przed człowiekiem), natomiast nr 2 i 5 to już totalny paraliż Czasem myślę, czy paraliż wynika ze strachu przed człowiekiem czy schroniskiem jako miejscem. Niektóre psy wyjątkowo dramatycznie znoszą pobyt w takim miejscu. Jak ludzie w więzieniach: jeden się przystosuje, drugi będzie myślał o samobójstwie. 1 Quote
elik Posted Sunday at 08:34 PM Posted Sunday at 08:34 PM Jak dobrze, że to nie ja muszę wybrać. Quote
mari23 Posted Monday at 06:40 AM Author Posted Monday at 06:40 AM Dnia 31.05.2026 o 23:23, elficzkowa napisał: 30 zł stałej. Bardzo, bardzo dziękuję !!! Dnia 31.05.2026 o 22:34, elik napisał: Jak dobrze, że to nie ja muszę wybrać. I jak źle, że wybierać trzeba, że nie można pomóc wszystkim. Quote
mari23 Posted Monday at 06:43 AM Author Posted Monday at 06:43 AM Dnia 31.05.2026 o 21:48, Tola napisał: Pieski nr 6,7,9 to stan zbliżony do Gajki, może nawet gorszy (jeśli chodzi o strach przed człowiekiem), natomiast nr 2 i 5 to już totalny paraliż a ten maluch nr 8? najbardziej boli widok tego nr 2.... ale czy da się go zabrać i jakoś mu pomóc? I ta sunia biedna w budzie, zachowaniem i z wyglądu przypominająca Suvi.... Być może jest to "tylko" schroniskowa trauma o której pisała agat21... Quote
Onaa Posted Monday at 07:27 AM Posted Monday at 07:27 AM Piesek nr 2 może zachowywać się podobnie jak Maurycy który zabrany z boksów ogólnych dopiero od jakiegoś czasu korzysta z psich radości jak poczucie swobody, biegania po trawce, spędzania czasu z psim przyjacielem. Tylko co ten biedak musiał przejść że mimo krótkiego stosunkowo pobytu w schronisku, jest tak spanikowany ? Boi się ludzi , innych psów? Wiadomo może w jakim stanie fizycznym trafił do schroniska? Czy nie miał śladów po pobiciu lub pogryzieniu ? A ten piesek nr 8 to jak się zachowuje w stosunku do człowieka? Może taki maluch byłby adopcyjny tylko teraz jest niepewny w schronisku? 2 Quote
Tola Posted Monday at 07:37 AM Posted Monday at 07:37 AM Dnia 1.06.2026 o 08:43, mari23 napisał: a ten maluch nr 8? najbardziej boli widok tego nr 2.... ale czy da się go zabrać i jakoś mu pomóc? I ta sunia biedna w budzie, zachowaniem i z wyglądu przypominająca Suvi.... Być może jest to "tylko" schroniskowa trauma o której pisała agat21... Suvi do końca życia pozostała w swoim świecie, w swojej traumie. Ale w schronisku wychodzila na wybieg, ona nawet podchodziła do siatki. A te dwa biedaki nie opuszczają budy. 1 Quote
Poker Posted Monday at 07:50 AM Posted Monday at 07:50 AM Wybór jest bardzo stresujący. Ale jak już jest to potrzebne, to mi w oko wpadł piesio nr 8. Wygląd ma adopcyjny. Jakby znalazł dom, to by zrobił miejsce dla kolejnej biedy. 1 Quote
limonka80 Posted Monday at 09:18 AM Posted Monday at 09:18 AM Dnia 31.05.2026 o 19:52, Tola napisał: Piesek nr 8, samiec; nie znam wieku ani stażu w schronisku, podobno jest długo. Ten maluch zawsze przewijał się na zdjęciach kiedy wyjeżdżały psiaki ze schronu. Zapamiętałam go, bo trochę mi przypominał mojego Dżekunia ... 1 Quote
mari23 Posted Monday at 10:37 AM Author Posted Monday at 10:37 AM Dnia 1.06.2026 o 09:50, Poker napisał: Wybór jest bardzo stresujący. Ale jak już jest to potrzebne, to mi w oko wpadł piesio nr 8. Wygląd ma adopcyjny. Jakby znalazł dom, to by zrobił miejsce dla kolejnej biedy. Pomyślałam, że przy okazji transportu mógłby "bezkosztowo" do mnie przyjechać, choć może gdzieś bliżej DT i szybka adopcja, a do mnie.... 2?.... 5?.... 9? 1 Quote
Tola Posted Monday at 11:31 AM Posted Monday at 11:31 AM Dnia 1.06.2026 o 11:18, limonka80 napisał: Ten maluch zawsze przewijał się na zdjęciach kiedy wyjeżdżały psiaki ze schronu. Zapamiętałam go, bo trochę mi przypominał mojego Dżekunia ... Spróbuję znaleźć jeszcze trochę zdjęć... Quote
elik Posted Monday at 01:37 PM Posted Monday at 01:37 PM Dnia 1.06.2026 o 11:18, limonka80 napisał: Ten maluch zawsze przewijał się na zdjęciach kiedy wyjeżdżały psiaki ze schronu. Zapamiętałam go, bo trochę mi przypominał mojego Dżekunia ... Mi też on zapadł w pamięć. Tyle piesków wyjechało, a ten biedak nadal tkwi za kratami 1 Quote
mari23 Posted Monday at 06:02 PM Author Posted Monday at 06:02 PM Dnia 1.06.2026 o 09:37, Tola napisał: Suvi do końca życia pozostała w swoim świecie, w swojej traumie. Ale w schronisku wychodzila na wybieg, ona nawet podchodziła do siatki. A te dwa biedaki nie opuszczają budy. Dlatego słusznie zadał tu ktoś pytanie czy przeniesienie takiego psa do nowego miejsca będzie dla niego poprawą życia? Te ich budy to taki bezpieczny "azyl"... nowe miejsce może pomóc....ale może też pogłębić traumę Moja pierwsza myśl to zabrać, bo najbiedniejsze ze wszystkich... ale czy to im pomoże? czy tylko zmieni się miejsce i pogłębi strach? Trudne to strasznie... Dnia 31.05.2026 o 19:13, Tola napisał: Na prośbę mari23 jeszcze raz przedstawiam psy, spośród których zostanie wybrany ten jeden, który dostanie szansę na nowe życie. Piesek nr 1 samiec - w schronie od 2022r., ma 8 lat Pytanie do Toli: czy ten jasny obok czekoladowego to jest ten, który jedzie do kikou, czy tylko podobny? Czy oni są w jednym boksie? Quote
Tola Posted Monday at 06:54 PM Posted Monday at 06:54 PM Dnia 1.06.2026 o 20:02, mari23 napisał: Dlatego słusznie zadał tu ktoś pytanie czy przeniesienie takiego psa do nowego miejsca będzie dla niego poprawą życia? Te ich budy to taki bezpieczny "azyl"... nowe miejsce może pomóc....ale może też pogłębić traumę Moja pierwsza myśl to zabrać, bo najbiedniejsze ze wszystkich... ale czy to im pomoże? czy tylko zmieni się miejsce i pogłębi strach? Trudne to strasznie... Pytanie do Toli: czy ten jasny obok czekoladowego to jest ten, który jedzie do kikou, czy tylko podobny? Czy oni są w jednym boksie? To dwa różne psy. Ten stary jest w boksie obok, widzą się przez siatkę z rudym Quote
Tola Posted Monday at 06:59 PM Posted Monday at 06:59 PM Przejrzałam stare foldery od 21 roku i nie znalazłam tego małego pieska, ale to są zdjęcia z aparatu... A robiłam jeszcze zdjęcia telefonem... Maluszek pojawia się na zdjęciach na początku 24 roku. To ten sam boks, w którym był Maurycy Batonik ... 1 Quote
mari23 Posted Monday at 07:24 PM Author Posted Monday at 07:24 PM Dnia 1.06.2026 o 20:59, Tola napisał: Przejrzałam stare foldery od 21 roku i nie znalazłam tego małego pieska, ale to są zdjęcia z aparatu... A robiłam jeszcze zdjęcia telefonem... Maluszek pojawia się na zdjęciach na początku 24 roku. To ten sam boks, w którym był Maurycy Batonik ... Jaki tam był tłok! Quote
mari23 Posted Monday at 08:04 PM Author Posted Monday at 08:04 PM Dnia 1.06.2026 o 21:52, Tola napisał: 2016 boksy suk A tutaj samce może lepiej nic nie napiszę... wytężam wzrok, pośród samców szukam Feniksa... Quote
agat21 Posted Monday at 09:45 PM Posted Monday at 09:45 PM Dnia 1.06.2026 o 22:04, mari23 napisał: może lepiej nic nie napiszę... wytężam wzrok, pośród samców szukam Feniksa... Mari, Feniks przez długi czas nie pojawiał się chyba na wybiegach. Jak już wyszedł, to po to, żeby ostatnim wysiłkiem prosić o pomoc. Już wtedy wlókł łapki lub kucał z wiadomego powodu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.