Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MyrkurDagur napisał(a):
Otrzymałam właśnie telefon od Pani z TOZu - w poniedziałek Lenka będzie miała transport do Warszawy.

Zaraz napiszę do Coronaaj, a wieczorem zadzwonię do Megii.


Dajcie znac co do poniedzialku, gdzie mam odebrac Lenke i o ktorej godzinie

  • Replies 744
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nasza kochana Ciotka Coronaaj jak zwykle jest niezwawodna i niezastąpiona:loveu::multi::p. Dowiezie Lenkę od W-wy do Serocka ,nie da się jej zagryzć ani poturbować :razz: i jeszcze do tego odwiezie w drodze powrotnej do W-wy klatkę po Lence :razz:. Takich ciotek jest tu wiecej co prawda ,ale Coronaaj jest jedna.:loveu: .A może by takie ciotki zacząć już klonować ,żeby bylo ich więcej ...:p:evil_lol:
;)... ??
A przelew dziś poszedł -jutro powinien być na koncie Myrkur.

Posted

Coronaaj -my wiemy dobrze,że jeśli Ty włączysż się w pomoc -to na pewno wszystko się uda na super -a nawet jeszcze lepiej ...:loveu::loveu::loveu:-jeszcze cos tam od serca wymyślisz i ze swego doświadczenia .:loveu::loveu::loveu:.
Kochamy Was za to -cioteczki !:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Myrkur też nabiegala się kolo tej Lenki -a i Państwo z przytuliska -mają bardzo duży udzial w pomocy Leni -gdyby nie ONI Lenka by gdzieś tam glodowala i uciekała na widok ludzi .:loveu::loveu::loveu: Dziękujemy WAM !!!

Posted

Po długiej podróży Lenka jest już u nas:) Alicja z trasy informowała mnie dzielnie na jakim są etapie podróży. I tu chciałam bardzo, bardzo podziękowac Alicji za pomoc dla Lenki - bez niej małej nie byłoby dziś u nas:loveu: A wracając do Lenki to przyjechała do nas w takiej klateczce i była bardzo spokojna:

Po wypuszczeniu z klatki ( w której przez tyle godzin się nie załatwiła) od razu walneła wielką kupę i rozprostowała kości na podwórku;)

A tu już pozuje:loveu:

Posted

ja też bym walnęła wielką koo po podróży w takiej małej klatce :evil_lol:
Cudnie,że dziewczynka już u Was,śliczna jest i chyba szybko zrobicie z niej "psa" :loveu:

Posted

Lenka zdecydowanie się uspokoiła kiedy zobaczyła moje zadowolone suczki - chyba stwierdziła że jednak jesteśmy spoko:multi:

Potem zrobiła siusiu; pić specjalnie nie chciała:shake:

I poszła malutka spać:loveu:



Zgodnie z zaleceniami poprzednich opiekunów jest na łańcuszku bo podobno cięzko ją wyciągnąć bez niego z budy ale to chyba ostatnia jej noc na smyczy bo jak nie będzie chciała wyjsć będziemy ją raczej wyciągać przez dach. Trochę się bałam, ze nie damy sobie rady z półdzikim psiakiem ale ona naprawdę nie jest taka dzika. Mój Darek nawet przez moment ją pogłaskał:multi: Kłapie czasem zębami ale to nawet nie jest specjalnie groźne - ona bidulka po prostu się boi:placz: A poza tym jest mega słodka:loveu::loveu::loveu:

Posted

Lenka w calej swej krasie -i już u Meggi w domku :loveu::loveu: .Cieszymy się,że Lenka ma miejsce i opiekę u Meggi oraz ,że nie sprawila Coronaaj i ciotkom żadnych niespodzianek .Ten kudłaty skarb dojechal w końcu na miejsce.
Dużo pracy i serca włożyla w to Myrkur Dagur i inne ciotki -a pośrednio też Ci państwo z przytuliska ,dzięki ktorym Lena miala opiekę i swoje miejsce u nich a teraz u Meggi.:p:loveu:

Posted

Jestem i ja :lol: Wczoraj po telefonie do Megii i otrzymaniu informacji, że Lenka już u niej cała i zdrowa, od razu poszłam spać :oops:

Przede wszystkim chciałabym z całego serca podziękować :loveu: Coronaaj :loveu: za organizację i transport Lenki do Megii :Rose::Rose::Rose:

Tobie Olgo :loveu: dziękuję za odstąpienie Lence miejsca w hoteliku :Rose: A Megii :loveu: - za przyjęcie tego małego dzikusa :Rose:

Dziękuję Wam wszystkim za finansowe wsparcie udzielone / udzielane Lence, a także za Waszą obecność na wątku :loveu: :Rose:

Cieszę się, że Lenka okazała się być spokojniejsza i grzeczniejsza, bo czarne scenariusze tworzyły się w mojej głowie... Jestem pod wrażeniem faktu, iż udało się ją nawet pogłaskać :crazyeye: :multi:

Lenko, bądź dzielna, grzeczna i cierpliwa ;)

Posted

Cudownie :loveu: tak myślałam że będzie jak z Orenem - jak poczuje trochę wolności i dobroci ludzi to od razu inny pies. Oren też kłapał zębami ze strachu, a teraz daje się już głaskać i brać na ręce. Myśleliśmy że go podmienili :evil_lol: Lenka też się oswoi :loveu:

Posted

__Lara napisał(a):
:loveu::loveu::loveu: Bardzo ładnie wyszła ;) nie widać w niej cienia agresji :)

Bo w niej nie ma cienia agresji - jest tylko i wyłącznie ogromny strach:shake:

Posted

jak dobrze, że Lena już u megii i że podróż odbyła się bez przygód:multi::multi::multi:
teraz sunia odżyje, zsocjalizuje się z ludźmi i innymi psiakami, a potem akcja ogłoszeniowa i sio do domku:cool3:

Posted

[quote name='__Lara']:loveu::loveu::loveu: Bardzo ładnie wyszła ;) nie widać w niej cienia agresji :)


:loveu::loveu:Cudny psiak, nie bylo w niej agresji ale strach...chyba jednak psia intuicja, ze jedzie do domku...no narazie tymczasowego..:lol::lol:Zobaczycie po kapieli co za cudna panna bedzie...:multi::multi:strasznie zal mi jej bylo, ze nie moglam wyprowadzic na kupkowanie (zrobila w garazu) ani siusianie bo droga byla dluga...z Wroclawia do W-wy:shake::shake:

:loveu::loveu:serdeczne podziekowania Adamowi (syn pani z TOZU), doskonaly chlopak...superrrrrr!!!!!:multi::multi:

Posted

Lenka poszła na spacer :crazyeye: Wybaczcie moje zdumienie, ale zupełnie nie potrafiłam sobie jej wyobrazić w takiej sytuacji. Chyba faktczynie moje wyobrażenia, spostrzeżenia, ale i informacje jakie miałam od Państwa z przytuliska były zdecydowanie mroczniejsze od rzeczywistości.

Ależ jestem mile zaskoczona zachowaniem Lenki, zarówno podczas całego transportu, jak i u Megii :loveu: :loveu: :loveu: A jaka szczęśliwa jestem :multi: :multi: :multi:

Dzwoniłam właśnie do Państwa z przytuliska, by przekazać wszystkie wiadomości.

Posted

MyrkurDagur napisał(a):
Lenka poszła na spacer :crazyeye: Wybaczcie moje zdumienie, ale zupełnie nie potrafiłam sobie jej wyobrazić w takiej sytuacji. Chyba faktczynie moje wyobrażenia, spostrzeżenia, ale i informacje jakie miałam od Państwa z przytuliska były zdecydowanie mroczniejsze od rzeczywistości.


wszystko powoli się dobrze układa - Lenka się zsocjalizuje, a potem znajdzie domek, bo to śliczna sunia:loveu::multi:

Posted

bico napisał(a):
wszystko powoli się dobrze układa - Lenka się zsocjalizuje, a potem znajdzie domek, bo to śliczna sunia:loveu::multi:


Nie powinno byc trudnosci z DS:lol::lol:Lenka to sliczny pudliszek:lol::lol:

Posted

Witam Was Drogie Cioteczki :loveu::loveu::loveu:

***********

Melduję, że dotarły pieniążki dla Lenki od Ani :multi: Dziękuję :loveu: i zaraz dopisuję w pierwszym poście.

***********

A teraz bardzo ważna sprawa - dzwoniła wczoraj do mnie Pani z Warszawy zainteresowana adopcją Lenki (znalazła sunię na Dogomanii). Porozmawiałyśmy sobie troszkę, ale przekazałam jej także numer do Megii, ponieważ ona będzie mogła powiedzieć o naszej suni więcej. Ponadto, Pani miałaby możliwość zajrzeć do Serocka i odwiedzić Lenkę.

Boję się tylko, czy Lenka do adopcji się nadaje... i ile czasu będzie potrzebować na to, aby zrobić dalsze postępy. Choć przyznać muszę (po raz kolejny), że i tak jestem pod wrażeniem jej zachowania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...