__Lara Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 megii1 napisał(a):Jest Pani bardzo zainteresowana Lenką:multi: Myślę że super Pani:loveu: Ma mi dac znać do jutra jaką podjeła decyzję. Na razie nic nie piszę więcej bo nie chcę zapeszać:cool3: Co tu za wieści!!!! :multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: O ludzie :-o:-o:-o Ale mimo wszystko myślę ciotki żeby skorzystać z porad tego behawiorysty, zawsze coś doradzi, choćby w relacjach Lenka - mężczyźni. Quote
zulugula Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Przeglądałam książkę z psami i natknęłam się na takie cudo (po kliknięciu pełny rozmiar): DUTCH SMOUSHOND PS. Jeśli znajdziecie jakś skuteczną metodę na oswajanie psa z chłopami, to błagam, dajcie znać na wątku mojego psiego feministy (banerek) :placz: Quote
Pliszka Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Ale fajne wieści. Trzymam kciuki za cudowny domek dla Lenki :loveu: Quote
megii1 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Niestety domek rozmyślił się a właściwie przestraszył, że nie da sobie rady z naszą dzikuską:-(:shake: Quote
MyrkurDagur Posted November 2, 2009 Author Posted November 2, 2009 [quote name='megii1']Niestety domek rozmyślił się a właściwie przestraszył, że nie da sobie rady z naszą dzikuską:-(:shake: ...tak bardzo przykro, że to już drugi dom, który zrezygnował... ale z drugiej strony pozytywne jest to, że pojawiają się osoby zainteresowane naszą dzikuską... A bez tego behawiorysty chyba się nie obejdzie... Co do pieniążków, to cały czas przychodzą na moje konto pieniążki od osób z bazarku Lary. Jak będą już wszystkie napiszę, ile się zebrało, a na razie daję znać Larze o wpłatach przez PW. [quote name='Pliszka'] (...) Trzymam kciuki za cudowny domek dla Lenki :loveu: Witamy Cię Pliszko :-) [quote name='zulugula'] Przeglądałam książkę z psami i natknęłam się na takie cudo (po kliknięciu pełny rozmiar): DUTCH SMOUSHOND PS. Jeśli znajdziecie jakś skuteczną metodę na oswajanie psa z chłopami, to błagam, dajcie znać na wątku mojego psiego feministy (banerek) :placz: Witamy Cię Zulugulo :-) A nasza Lenka to faktycznie coś z tego DUTCH SMOUSHOND ma :cool3: W razie postępów w stosunkach między Lenką i mężczyznami, damy znać. Trzeba liczyć na tego behawiorystę... Quote
Poker Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 wpłaciłam na kochaną dziewczynkę 20 zł za listopad . Quote
MyrkurDagur Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='Poker']wpłaciłam na kochaną dziewczynkę 20 zł za listopad .[/QUOTE] Dziękuję :loveu::loveu::loveu: Gdy pieniążki dotrą, dam znać. Quote
MyrkurDagur Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 Melduję, że dotarły pieniążki dla Leny od: Poker i Ani - Dziękuję Wam :loveu: Quote
Olga7 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Nie czytalam jeszcze tego wątku -ale może to sunia podobna do naszej Lenki? http://www.dogomania.pl/forum/f85/dzika-lusia-u-swan-na-oswajaniu-trzymac-kciuki-aby-sie-udalo-21429/ Quote
megii1 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Lenka już przyzwyczaiła się do wizyt w domu, potrafi sobie po nim pospacerować, pozwiedzać kąty. Mi daje się głąskać, chociaż nadal jest przerażona i niew wiem czy to dla niej przyjemność. Zdecydowanie relaksuje się kiedy obok jest inny psiak jej wielkości. Natomiast innych kobiet nie akceptuje - cofa się do tyłu i warczy:shake: Nie wiem, moze ja coś źle robię... Quote
leni356 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Jaka ona jest cudowna :loveu: Ja myślę że taka trauma nie przechodzi szybko. Oren też nie da się głaskać obcym, tylko domownikom. To przez to że też kiedyś był bity. Lence przydałby się taki właśnie domek - ogródek, żeby miasto i bloki dodatkowo jej nie stresowało, no i ludzie z anielską cierpliwością. Czy Lenka ma już jakieś ogłoszenia czy jeszcze się wstrzymujecie? Quote
leni356 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 U Lenki nadal widać strach, co ona musiała przejść bidulka :-( Quote
__Lara Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [B]megii1[/B], to Ty jesteś na zdjęciach? :cool3: Quote
megii1 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 __Lara napisał(a):megii1, to Ty jesteś na zdjęciach? :cool3: Tylko mi daje się dotykać;) Quote
Olga7 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 A my możemy podziwiać Meggi i Lenkę razem -:p a Lenka nawet kolorem się dopasowala do legowiska jakby..;) i już coraz większe postępy widać .:p Quote
__Lara Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 megii1 napisał(a):Tylko mi daje się dotykać;) ;) z jednej strony urocze, z drugiej to chciałabym żeby się już otworzyła bardziej. ;) fajnie wyszłyście razem - Ty i Lenka :loveu::loveu: Quote
MyrkurDagur Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 Czyli to jednak nie chodzi tylko o strach wobec mężczyzn... ale kobiet także... Mimo wszystko, uważam, że wspaniałe jest to, iż Ciebie Megii Lenka zaakceptowała i pozwala się Tobie dotykać - istnieje szansa, że do swoich przyszłych właścicieli także mogłaby się przywiązać, choć wymagałoby to sporo pracy. megii1 napisał(a): Śliczne zdjęcie :loveu::loveu::loveu: ********************* Jeśli chodzi o ogłoszenia, to nie jestem pewna, co tu robić... Jak sądzisz Megii? A co z tym behwiorystą? Ja zapiszę w pierwszym poście wpłaty z bazarku Lary, które miały być przeznaczone dla niego. Laro, zapisać ile razem przyszło czy rozpisać wszystkie wpłaty osobno? Quote
__Lara Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 MyrkurDagur, może rozpisz, niech osoby, które wpłaciły będą umieszczone :) Ja jestem za behawiorystą cały czas, za jakimiś wskazówkami. Quote
megii1 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Lenka dziś na spacerku:) Na spacerku byłysmy z moją znajomą, która jest amatorskim psim psychologiem ze spory doświadczeniem z dzikimi psiakami. Kiedy zobaczyła Lenkę powiedziała od razu, ze strasznie musiał ją skrzywdzić człowiek. Pies boi się nawet kontaktu wzrokowego z człowiekiem; kiedy się na nią tylko spojrzy ucieka; na spacerze cały czas ogon ma przy ziemi co oznacza że ciągle się boi, nie czuje się pewnie. Był jeden moment kiedy Lenka uniosła kitę - kiedy weszliśmy już na podwórko i załapała że idziemy do jej kojca i budy - wtedy była w końcu zadowolona. Moja znajoma powiedziała że to dobrze, ze jest już takie miejsce gdzie sunia czuje się bezpieczna. I że trzeba jej dać jeszcze trochę czasu... Powiedziała że nawet do roku. I że najlepiej żeby już szukać jej domku z doświadczoną, przygotowaną na jej zachowanie osobą - wtedy kiedy bedzie jedna jedyna szybciej wyjdzie z traumy:roll: A i powiedziała, żeby nie głaskać jej na siłę, nie starać się szybko jej oswajać bo to od niej musi wyjść inicjatywa, to ona musi chcieć bliskości człowieka a to musi potrwać:shake:Ona musi sama do tego dojść a my możemy jej tylko delikatnie pomagać. Quote
megii1 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 I jeszcze trochę zdjęć Lenki ze spacerku - dziś z jamniczkami mojej znajomej:loveu: Quote
megii1 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 A i jeszcze jedno - Lenka była odrobaczana jakieś trzy tygodnie temu bo w kupach miała robaki - długości około 2-3 cm, płaskie. Dziś znowu je zauważyłam w kupie także znowu będzie odrobaczana - mam nadzieję że już pomoże. Chociaż te robaki chyba nie wpływają na jej masę bo nawet zrobiła się okrąglutka:loveu: Quote
__Lara Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 O, to dobrze megii1, że się z nią zgadałaś! Co za bestia zrobiła tyle krzywdy Lence :angryy::angryy::angryy: biduleńka... popsuć psa jest łatwo :angryy::angryy::angryy: gorzej przywrócić go do normy. Wierzę, że Lenka wyjdzie z tego, już są postępy :) Piękna jest tak w ogóle :) Quote
coronaaj Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 megii1 napisał(a):Niestety domek rozmyślił się a właściwie przestraszył, że nie da sobie rady z naszą dzikuską:-(:shake: Jezeli przyszly domek nawet nie odwiedzil Lenki, nie zobaczyl, nie obserwowal, nie probowal dotknac naszej pieknosci to moze zabrzmi okrutnie, nie byl to ten domek:mad::mad:lepiej, ze tak sie stalo niz Lenka mialaby wrocic z adopcji bo to najgorsze dla psa...:placz::placz: Ciotki nie bylo 2 tyg, nie bylo dostepu do kompa, bylam na Mazurach (Wszystkich Swietych) potem na niemieckiej granicy (impreza w Domu Kultury poswiecona KK) , oczywiscie psy ze mna ale zostaly na polskiej ziemi (jedniodniowe poszukiwania antybiotyku na paradontoze):oops::oops:Kurduple zadowolone z powrotu do domku;);) Czy jest wybrany behawiorysta dla Lenki, gdzie i ile za wizyte? :razz::razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.