Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie :multi: Wreszcie jestem po tygodniu nieobecności - już "przeprowadzona" i z dostępem do netu ;) (widzę, że Dogomania znów jakoś inaczej wygląda... :hmmmm:).

Zaglądam do Lenki i troszkę smutne wieści tu zastaję - u suni bez zmian :shake: Może rzeczywiście jeszcze więcej czasu potrzebuje...? ...chyba nie pozostanie na zawsze tak wystraszonym psem...? :-(

********************

Melduję, że dotarła miesięczna deklaracja od Ani dla Lenki.
Dziękuję :loveu::loveu::loveu:

  • Replies 744
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='__Lara']:-(:shake: może potrzebuje więcej czasu megii1 ;) chciałoby się już, a tu Lenka mówi "niet" :p

:razz:Pamietajcie , Lenka to pies z Lancucha, te szczegolnie potrzebuja duzo wiecej czasu, wiecej czlowieka na codzien...cierpliwosci cioteczki:cool3::cool3:.

Posted

[quote name='MyrkurDagur']Melduję, że dotarła miesięczna deklaracja od Ani dla Lenki.
Dziękuję :loveu::loveu::loveu:

Czy jestem na biezaco, mam urwanie glowy ze szczeniakiem Bibi:crazyeye::crazyeye:

Posted

Ech,Coronaaj-chyba Bibi zupełnie zdominował twoje życie codzienne a może nie tylko codzienne..;) -pewnie nie da się od Ciebie wymeldowac,bo gdzie jej będzie lepiej jak u Ciebie..?:p:razz:. Bibi -nie zadręczaj nam cioteczki Coroonaaj:evil_lol:
A Lenka -nie bądz taka uparta i zawzięta -dzikusku mały :)

Posted

Jutro mija miesiąc pobytu Lenki u Megii. Tak szybko minął ten czas... a u suni na razie raczej bez większych zmian w zachowaniu... choć z drugiej strony wiele się wydarzyło i miały miejsce sytuacje, o których nawet nie marzyłabym w odniesieniu do tego dzikusa.

A czy Pani zainteresowana Lenką, była już może u suni?

Posted

MyrkurDagur napisał(a):
Jutro mija miesiąc pobytu Lenki u Megii. Tak szybko minął ten czas... a u suni na razie raczej bez większych zmian w zachowaniu... choć z drugiej strony wiele się wydarzyło i miały miejsce sytuacje, o których nawet nie marzyłabym w odniesieniu do tego dzikusa.

A czy Pani zainteresowana Lenką, była już może u suni?


Nie, nie była. Pani zrezygnowała. Trzeba szukać Lence nowego domku, ale jeszcze potrzebuje czasu. Może behawiorysta to niezły pomysł?

Posted

[quote name='leni356']Nie, nie była. Pani zrezygnowała.

Szkoda... :-( ...choć wiem, że Lena nie jest jeszcze dostatecznie gotowa do życia 'w domu'...

[quote name='leni356']Może behawiorysta to niezły pomysł?

Może faktycznie warto by pomyśleć o kimś takim... przy czym ja zupełnie się w tym temacie nie orientuję :shake: Może Megii zna kogoś takiego?

***************

Dotarły pieniążki od sonikowej dla Leny - dziękuję soniku :loveu:

***************

Dziś przeleję Megii pieniążki za wrześniowe hotelowanie Lenki.

EDIT: pieniążki na konto Megii przelane, dokładnie 290 zł, ponieważ Megii uznała, że szczepienie suni za dużo wyniosło (jej wetka podniosła ceny) i postanowiła dorzucić od siebie :loveu:

Posted

leni356 napisał(a):
Nie, nie była. Pani zrezygnowała. Trzeba szukać Lence nowego domku, ale jeszcze potrzebuje czasu. Może behawiorysta to niezły pomysł?


Rozmawialam z moja wetka (dermatolog) o behawioryscie dla Pako, Meksykanow , Pako szczeka na gosci jak idiota, nie da sie wziasc na rece, od czasu do czasu jak ma ochote..i jestem mu potrzebna:evil_lol:pomimo, ze spi z meksykanami w ednym lozku i u mnie pod koldra w nogach:evil_lol:wiecie co mi powiedziala:shake::shake:szkoda pieniedzy sam dodzie do ladu po czasie bo to pies po przejsciach i najlepszym behawiorysta bede ja...

W wypadku Lenki chyba trzeba poswiecac jej wiecej czasu (trudno w hoteliku bo sa inne pieski) chyba najlepsze wyscie to behawiorysta, zobaczyc co powie...chyba mam kogos lekarz weterynarii...moge podac na pw...gdzies w torbie mam wizytowke...spotkalam ja na szkoleniu...mila babka...nie wiem ile liczy????

Czy jest progres z Lenka????:loveu::loveu:

Posted

[quote name='leni356']Alicja jesteś niesamowita :loveu: Mam nadzieję że wszystkie pieski się zgadzają ze sobą

Pieski wszystkie sie zgadzaja nawet Pako zapalal miloscia do suni:shake::shake:nie mowiac o meksykanach (zainteresowane troche), Borrego nawet spal z Bibi...ja mam Bibi nie Georga zle podalam ale byl inny gorszy problem..z Bibi ale juz wszystko w porzadku czekamy na lepsze kupki i szczepienia...

http://www.dogomania.pl/forum/f1161/bibi_5-tyg-sunia_wesoly-autobus-coronaaj-ja-uratowal-pilnie-potrzebne-ogloszenia-147418/#post13158829

Teraz szukam DS ale dobrego...bibi bedzie gotowa do adopcji za jakies dwa tygodnie teraz rozrabia...

Posted

Wiecie z Lenką to nie jest tak, ze ona się boi na amen. Ona jak widzi mnie tak do odległości 2 m się cieszy, merda ogonkiem, na smyczy też ładnie chodzi ale jak się tylko zblizyć to wpada w taka panikę , że aż żal patrzeć. Z drugiej strony jak jest w kojcu, to kiedy tylko usłyszy że ktoś idzie zaraz wychyla nosek z budy i sprawdza co się dzieje. Potrafi wyjsć z budy i szczekać aż podskakuje. Ja mam wrażenie, że ona chce bliskości z człowiekiem ale się boi. Myslę ze moze jedno spotkanie z psychologiem psim by sie przydało - może nam podpowie co mamy jeszcze robić żeby jej było łatwiej przekonać się do ludzi. Chodzi na spacerki, rozmawiamy z nią, czasami siadamy z nią w kojcu, zeby przyzwyczajała się do naszej obecności. Nie wiem co jeszcze możemy robić. A może za szybko chcemy żeby była przytulakiem.

Posted

Dlatego właśnie ja proponuję spotkać się z takim behawiorystą/ psychologiem i z Lenką, może nawet jedna wizyta podziała, jakieś rady, wskazówki, jak się zachowywać ;)

Posted

__Lara napisał(a):
Dlatego właśnie ja proponuję spotkać się z takim behawiorystą/ psychologiem i z Lenką, może nawet jedna wizyta podziała, jakieś rady, wskazówki, jak się zachowywać ;)


To macie kogos czy mam szukac tej wizytowki?:razz::razz:

Posted

Co do psychologa to ostateczna decyzję musi podjąc załozycielka wątku - my sie dostosujemy. Lenka lekko się przełamuje ale mozolnie to idzie...Tu Lenka na wczorajszym spacerze - razem z moją Korą:loveu:





Posted

Dzieki Megiii1, to chyba MyrkurDagier powinna podjac decyzje. Czy mozesz sie z nia skontaktowac? Wydaje mi sie, ze taka pomoc behawiorysty pomoglaby Tobie i Darkowi w socjalizacji Lenki. Przyspieszylo by to adopcje bo pies sliczny jak widac na zalaczonych zdjeciach...piekna panna pudlowata.......powodzenia...zyczy ciotka coronaaj...jak wyrobie sie z Bibi to odwiedze Lenke i Verterka....

Posted

Lenka jest u nas już ponad miesiąc. Postepy u małej dzikuski są ale wiecie, ja bym chciała żeby było szybciej i lepiej:shake:Przez pierwszy miesiąc Lenka chodziła na spacerki, wybieg, czas wolny spędzała w budzie w kojcu. Kiedy słyszała nas przy swojej budzie - wychodziła z niej czasem, szczekała wesoło i machała ogonem. Ogonkiem macha też kiedy idzie na spacer i akurat nie ma w pobliżu mojej owczarki bo ona boi się troszkę większych psiaków. Nie mam mowy o pogłaskaniu, wyczesaniu, przytulaniu. No chyba , ze na siłę ale ona wtedy tak się boi tego dotyku, tak jej łomocze serce że to ani dla niej ani dla nas nic miłego.
Ale od dziś idziemy krok do przodu. Lenka będzie przychodzić popołudniu do domu i spędzać z nami czas. Dziś wygladało to tak, ze przymocowałam jej smycz do krzesła w duzym pokoju i swobodnie mogła nas obserwowac. Na poczatku siedziała nerwowo, potem się uspokoiła i połozyła. Kiedy dałam jej kiełbaskę zjadła dopiero jak odeszłam. Ale kiedy podstawiłam jej miskę z wodą na odległość widoczną na zdjęciu nawet nie drgnęła - pasowało jej to, nie bała się mnie. Nie chce jej na razie głaskać, a nawet próbować bo chcę żeby wszystko było stopniowo ale to chyba dobry pomysł, co? Dokumentacja fotograficzna poniżej:)



Posted

[quote name='leni356']Megii, super pomysł. Ona jest cudna :loveu:




Jest cudna ale wiesz Leni, ja mam dobre chęci, jestem nią zachwycona ale nie jestem specjalistą. Smsowałam dziś z założycielką wątku w sprawie spotkania Lenki z psychologiem ale niestety nie ma na to srodków. Stąd moja wielka prośba do nielicznych osób wchodzących na ten wątek, zeby jakoś pomóc Lence spotkać się z psychologiem - moze pomógłby więcej, moze efekty byłyby szybciej. Taka wizyta to koszt około 100 zł z tego co mi wiadomo. A Lenka tak pięknie wygląda w domu i taka jest grzeczna że jakby nie próbowac jej pogłaskać to psi ideał:loveu: tylko do ciepłego mieszkanka a nie do budy:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...