Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 744
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='megii1']Lenka się socjalizuje:) na poczatku nie wychodziła z budy a teraz nie dość że wychodzi jak tylko usłyszy najcichszy szelest to jeszcze szczeka:multi: i to jak...aż podskakuje:loveu:[/quote]

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='MyrkurDagur']Lenko, tyle zmian nastąpiło w Twoim życiu, a jeszcze tyle przed Tobą... :cool3:

***************

[/quote]

:loveu:Lenka na dobrej drodze i jeszcze bedzie lepiej:multi::multi:

:angryy:A ja zostalam z klatka Lenki w vanie...nie moge sie dodzwonic do Adama syna pani z TOZu...co mam zrobic z klatka? :evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='coronaaj']:loveu:Lenka na dobrej drodze i jeszcze bedzie lepiej:multi::multi:

:angryy:A ja zostalam z klatka Lenki w vanie...nie moge sie dodzwonic do Adama syna pani z TOZu...co mam zrobic z klatka? :evil_lol::evil_lol:[/quote]

Ojojoj... skontaktuję się z Panią z TOZu i dam znać.

Posted

Lenka dziś:) Jeszcze się boi niestety:shake: Ale jak mnie widzi macha ogonkiem i nigdy nie załatwia się w swoim kojcu - bardzo czysta i higieniczna dziewczyna:loveu:


Posted

Megii-nie znalazl by się dla Lenki nieco lżejszy lańcuch-ona ma teraz tak wygoloną szyjkę i pewnie ciąży jej ten łańcuch ?:cool3::shake: A szelek nie da pewnie sobie zalożyć ,a jesli nawet-to nie nie tak łatwo ..Sliczna panna z Lenki -tylko często chyba taka zamyślona czy smutna ...:pCzy ona zawsze na łańcuchu jest poza kojcem ?Nie da rady inaczej pewnie...

Posted

Ten łańcuch tak naprawdę nie jest taki ciężki:roll: I nie da jej się niestety na razie puszczać bo ona jest po prostu dzika i łapalibyśmy ja na wybiegu cały dzień albo i dłuzej bo jest bardzo szybka:evil_lol: Szelki nie są jej potrzebne bo ona nie szarpie na smyczy - spaceruje wbrew pozorom bardzo grzecznie;) Ta metalowa smycz jest tylko dlatego, ze boimy się ze przegryzie parcianą. Potrzeba jej jeszcze paru tygodni, potem powinno być lepiej. Myślę, że i tak robi spore postępy. Ale wiesz, ona jak widzi nas już blisko siebie to wpada w taką panikę, ze ta smycz fruwa....:placz: Strasznie się boi bidula:shake:

Posted

Dziś Lenka miała wizytę Pani weterynarz - nie miała szczepienia na zakaźne. Jak się można było domyśleć lekko nie było:shake: ale w końcu Maleństwo skapitulowało:multi:



Posted

Waleczna jest nasza Lenka nadal,ale każdy tydzień ,m-c kolejny to już nieco mniej strachu w niej będzie jednak .Wymizjaj ją mocno ode mnie Megii-tego fajnego dzikuska:razz::loveu:-proszę.

Posted

[quote name='megii1']


Lenka :loveu:

Ależ ona przezabawnie wygląda - taka puchata i bogato włosiem pozarastana :loveu: Nie mogę się doczekać, gdy pozwoli sobie na pełną gamę zabiegów pielęgnacyjnych i przeobrazi się w prawdziwą piękność :loveu:

*****************

Przesłałam Megii 70 zł za szczepienie dla Lenki.

Posted

[quote name='bico']z Lenki na tych fotkach z poprzedniej strony, to troszkę taki mały urwisek:cool3:

a jak tam Pani z Kabat - daje znaki życia?:roll:[/quote]

Daje :lol:, zagląda na wątek Lenki i pojedzie ją tez zobaczyć w hoteliku

Posted

[quote name='leni356']Daje :lol:, zagląda na wątek Lenki i pojedzie ją tez zobaczyć w hoteliku[/quote]

wobec tego, już nie mogę się doczekać tych odwiedzin:multi:

Posted

Witajcie Drogie Cioteczki :loveu:

*************

Wpadam na chwilęczkę z informacją, że przez najbliższe kilka dni mogę być odcięta od netu. Jestem w trakcie przeprowadzki i ostatnio odrobinę zakręcone mam życie, ech...

Ale cokolwiek by się nie działo, pamiętam o naszej dzikiej pannicy :diabloti: ...i cały czas mam nadzieję, że będzie lepiej... Rozmawiałam wczoraj z Megii i martwi mnie fakt, że Lenka pozwala się dotknąć dopiero wtedy, gdy się zmęczy szarpaniem i "walką"... Ale z drugiej strony ma wiele dobrych cech i wierzę, że pokonanie jej strachu to tylko kwestia czasu ;) Lenka jest w dobrych rękach :loveu:

Pozdrawiam Was serdecznie !!! :loveu:

*************

Petycja podpisana... :-(

Posted

[quote name='leni356']Alicja jesteś niesamowita :loveu: Mam nadzieję że wszystkie pieski się zgadzają ze sobą

:loveu:Pakus pierwszy warczal na Bibi :loveu:ale teraz dobra komitywa, za to meksykany mylsa, ze "meksykanskie arystokraty" hiszpanskiego pochodzenia (rasowe):evil_lol::evil_lol: i omijaja Bibi troche z daleka ale sa zainteresowane ..co to takiego..:shake::shake:

http://www.dogomania.pl/forum/f1161/bibi_5-tyg-sunia_wesoly-autobus-coronaaj-ja-uratowal-pilnie-potrzebne-ogloszenia-147418/#post13069666

:loveu:Z Lenka bedzie dobrze tylko wiecej czasu potrzeba:razz::razz:klatka dalej nie odebrana narazie czeka, nikt sie nie odezwal:mad::mad:

Posted

Niestety u Lenki bez zmian. Wie wiem już jak ją przekonać że człowiek nie jest taki zły. Ona jak nas widzi wpada w paniczny strach a dziś nawet warczała na widok aparatu...Taka Bidula z niej wystraszona...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...