JOMA Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 BoUnTy - nie dziw się, że ludzie kojarzą cię z Anią w końcu sama nazwa "Śląski Duet" o czymś świadczy. Bardzo proszę o założenie wątku tymczasom Ani - Najlepiej aby była to osoba z Bytomia, która w razie braku kontaktu (z wyżej już opisywanych przyczyn) mogłaby się do Ani po prostu przejść i informować nas o aktualnej sytuacji tymczsów. Prosiłabym BoUnTy o pomoc przy tworzeniu tego wątku aby przesłała zdjęcia i opisy aktualego stanu tymczasów u Ani. Nick Ani: Ania z Bytomia Proszę wszystkich o pomoc przy wyadoptowaniu tymczsów - liczę, że w końcu powstanie wątek i szybko znajdziemy psiakom domki - tu wielki ukłon do dogomaniackiej młodzieży, która ma wakacje a przynajmniej większość :loveu: - w ten sposób najszybciej odciążymy ją finansowo. Proszę o nieosądzanie Ani, problemy o których wiecie z tego wątku to nawet nie połowa z jakimi boryka się ta kobieta - chciała dobrze - uszanujmy to. Jeżeli kogoś w tym poscie uraziłam - PRZEPRASZAM. Quote
Ana_Zbyska Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 A czy Ania ma suczkę Mimi ? Jeśli dobrze kojarzę, to Ania adoptowała od nas Mimi. Co jest z psiakami? Quote
__Lara Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 [quote name='Ola la']A ja przypomne swojego posta odnośnie pomocy w poszukiwaniu pracy. u nas w osiedlowym sklepiku poszkiwana jest ekspedientka (blisko Ani) ;) zawsze to cuś. :roll:kaski troszku wpadnie :roll: bedądac w takiej sytuacji trzeba sie łapac czego sie da. :roll: a nie jest to żadna hańbiaca praca. Ola la, świetnie, że wychodzisz z taką propozycją :lol: Quote
Ola la Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 A ja przypomne swojego posta odnośnie pomocy w poszukiwaniu [SIZE="2"]pracy. u nas w osiedlowym sklepiku poszkiwana jest ekspedientka (blisko Ani) ;) zawsze to cuś. :roll:kaski troszku wpadnie :roll: bedądac w takiej sytuacji trzeba sie łapac czego sie da. :roll: a nie jest to żadna hańbiaca praca. Quote
Ola la Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 __Lara napisał(a):Ola la, świetnie, że wychodzisz z taką propozycją :lol: ja wiem Larusia mam tylko nadzieje,ze ktos sie tego podejmie :roll: moge pomoc w razie czego ;) Quote
__Lara Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Ola la napisał(a):ja wiem Larusia mam tylko nadzieje,ze ktos sie tego podejmie :roll: moge pomoc w razie czego ;) Kto da Ani znać o tej pracy??? Quote
majqa Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Ola la napisał(a):(...) u nas w osiedlowym sklepiku poszkiwana jest ekspedientka (blisko Ani) ;) zawsze to cuś.(...). To jest przypomnienie postu ale póki Ania nie wchodzi na wątek to i go nie zobaczy, na gg też chyba nie wchodzi, bo mi nie odpisała, może ma w ogóle problem z netem. Tak na przyszłość, jeśli macie jej coś do powiedzenia, zaoferowania pomocowego, jak choćby informację, że tu i tu jest robota, zadzwońcie do niej proszę. Jeśli chciałabym istotnie pomóc i to dowolnej osobie w takiej sytuacji, złapałabym za słuchawkę i bezpośrednio przekazała informację, a co z nią zrobi to już rzecz jasna jej sprawa. Poinformowałam Anię smsem o takiej możliwości (o tej godzinie nie wypadało mi już dzwonić) - praca i podałam nick osoby, od której pochodzi informacja. Z wcześniejszego smsa wiem, że teraz na przysłowiowy gwałt będzie chciała sterylizować ciężarną kotkę, która na działce jej rodziców szuka już miejsca na poród. :roll: Quote
Jasza Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Oczywiście praca w sklepie nie jest hańbiąca!! O czym w ogóle mówimy? Ja na studiach dorabiałam sobie sprzątając biura i pakując paczki... Bez przesady... A teraz z innej beczki. Obiecane pieniądze prześlę dopiero jutro. :oops: Poczta wczoraj i dzisiaj jest czynna do drugiej a ja cały dzień prawie siedzę w pracy. Nie mogę niestety robić przelewów z konta. Tak, że przepraszam bardzo.:oops: Jutro na 100% przelew pocztowy "pójdzie". Jeżeli ktoś wie, napiszcie czy Ani jest potrzebne coś dla dzieci. Quote
majqa Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Jasza napisał(a):(...) Jeżeli ktoś wie, napiszcie czy Ani jest potrzebne coś dla dzieci. Ania twierdziła, gdy z nią rozmawiałam, że nie. Quote
maciaszek Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Tylko nie wiadomo czy Ania będzie mogła pracować. Kto zostanie z dziećmi? Quote
JOMA Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 No właśnie, maciaszek ma rację, ona ma dwoje małych dzieci - to po pierwsze. A po drugie ona ma środki na utrzymanie siebie i dzieci ale przecholowała z tymczasami a teraz jeszcze ta kotka, przecież taka sterylka to też kasa a chyba lepiej teraz niż potem sterylizować całe stado kociaków. Jak tymczasy szły do Ani to ochów, achów i propozycji pomocy nie było końca a teraz została sama ze wszystkim. Dlatego nalegam aby pomóc jej wyadoptować zwierzęta aby mogła dojść do finansowego pionu. Miała nadzieję, że ją wspomożemy zainwestowała na leczenie i karmienie bezdomnych zwierzaków i padła - zabrakło na czynsz - proza życia. Ania ma warunki na tymczasy ale bez naszej pomocy sobie nie poradzi a neta ma fatalnego :shake:. Nowa sunia nie ma jeszcze imienia, może coś zaproponujecie ? Quote
JOMA Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 BEKI (u Ani) Ma około 5-6 lat (choć na moje oko ma max 4 lata) nazywa się Beki jest urocza bardzo kochana spokojna i opanowana. Za odrobinę czułości odda swe serce. Nie ma problemu z innymi psami. Jest bardzo wyniszczona zaniedbana, ma usuniętego guza na tylnej łapie. Poza tym przy szczepieniu wet odkrył dużego wodniaka na karku i małego kaszaka na grzbiecie to na szczęście nic groźnego. Beki jest wysterylizowana, nauczona czystości w domu, z psami dogaduje się bez problemu z dziećmi także, koty najchętniej chciałaby zjeść Quote
JOMA Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 MARS Mars to przepiękny, usłuszny pies. Znaleziony z nowotworem na podgardlu. Ma on ok. 5 lat. Przyjazny w stosunku do innych zwierząt i dzieci (nawet małych). MARS JEST ZDROWY! Nowotwór został w całości pomyślnie usunięty, a wyniki histo-cytologiczne wykazały, ze zmiana była niezłośliwa (gruczolak skóry) i została usunięta w całości! Mars jest KOCHAJĄCYM PIESZCZOCHEM! Jedynym problemem tego cudownego psa jest lęk separacyjny - Mars boi się zostawać dłużej sam w domu, dlatego szukamy dla niego domku z całodobową opieką. Posiada książeczkę zdrowia wraz z aktualnym szczepieniem! Quote
JOMA Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Hera sunia mix Jack russell teriera Hera ma ok pół roku, jest wesołą żywiołową suczką i mimo tak młodego wieku przeszła już wiele, los jej nie szczędził jak dziesiątek innych psiaków... Hera czeka... może właśnie na ciebie ? :) sunia jest odrobaczona i posiada książeczkę zdrowia Teraz wyjeżdżam, będę późnym wieczorkiem. Jak mi się uda skontaktować z Anią to sprawdzę czy Hery nie pomyliłam z Hexą i postaram się zaktualizować teksty. Quote
majqa Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Tak JOMO, to chora Hera - "jej śmiało można robić ogłoszenia, czeka na swój dom już pół roku, urodziła się w lesiezostała przeze mnie złapana jako 3 miesięczne szczenię" (tyle słowa Ani). Jej jednak będzie trudno znaleźć dom, bo chora, a mało tego, o ile pamiętam, nie wiadomo na co. Quote
majqa Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 [quote name='Ana_Zbyska']A czy Ania ma suczkę Mimi ? Jeśli dobrze kojarzę, to Ania adoptowała od nas Mimi. (...) Voila, Mimi i coś małego z tyłu. Quote
BoUnTy Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 majqa napisał(a):http://img194.imageshack.us/img194/5711/mimi1t.jpg Voila, Mimi i coś małego z tyłu. To 'coś' małego z tyłu to nasza byla tymczaswoiczka - S.P. Bunia... Quote
majqa Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 [quote name='BoUnTy'] (...) S.P. Bunia... Bardzo mi przykro, że nie żyje...:-( Zawsze zachodzę w głowę, jak to możliwe, że natura potrafi stworzyć takie cudne kruszyny. Quote
Kisiaraf Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Majqa dzieki za zaproszenie na wątek. Wcześniej nic nie pisałam, bo chciałam przeczytać wszystkie wpisy i poznać sprawe od podszewki. Na tą chwile finansowo niestety nie moge wesprzeć. Zdjęcia moge podejchać i porobić-na czym stanęło kto robi fotki? Ogłoszenia też bardzo chętnie porobie tylko pytanie czy te psiaki mają jakiekolwiek ogłoszenia? Moge również zaoferować jakąś pomoc dla dzieci ale z tego co czytałam nie ma takiej potrzeby?! Co do imienia suńki to może Iśka? Wieczorkiem będe na dogo narazie tyle z mojej strony. Quote
majqa Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Kisiaraf napisał(a):Majqa dzieki za zaproszenie na wątek. (...) Zdjęcia moge podejchać i porobić-na czym stanęło kto robi fotki?Ogłoszenia też bardzo chętnie porobie tylko pytanie czy te psiaki mają jakiekolwiek ogłoszenia? Moge również zaoferować jakąś pomoc dla dzieci ale z tego co czytałam nie ma takiej potrzeby?! Co do imienia suńki to może Iśka? (...) Dziękuję za zawitanie na wątku! :lol: Na ten moment nikt jeszcze, o ile wiem, nie był u Ani. Jeśli mogłabyś podjechać, obejrzeć psiaki, może coś istotnego dla treści ogłoszeń wypatrzysz, byłabym wdzięczna - tak powstałaby rzetelna całość spojrzenia jednym i tym samym okiem ;) - kogoś kto sprawdzi psy i zrobi im zdjęcia. Jeśli pojedziesz na pewno łatwiej będzie Ci również zapytać o potrzeby dzieci, bo na obecną chwilę, na podstawie rozmowy telefonicznej wiem, że niczego im nie trzeba ale rozmowa w 4 oczy, a przez tel...sami wiecie. Iśka? Dla mnie bomba! :evil_lol: Quote
BoUnTy Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Kochani ja byłam i dzisiaj i wczoraj u Anki, w ogłoszeniach - treści pomoge. djecia zrobie, acz narazie nie mam nawet kasy na baterie do aparatu. Co do ogloszeń - ogłoszona od nas jest Hera (ale wiele trzeba odwierzyć), Mars, nowa ogloszen nie ma... Co do potrzeb Anki i dzieci, to wypowiem się ja - najbardziej pilna potrzebą jest [SIZE="5"]PRALKA! Anke nie stac na kupno automatu, a przy psach odkupiony używany zepsuł się po 2 tygodniach, mieszkanie zalega w nieczystościach do prania co nie sprzyja dobremu wizerunkowi. Może ktoś ma lub zna kogoś kto ma taki automat na zbyciu i nie zeżra nas koszty transportu... TO NAPRAWDĘ BARDZO PILNA POTRZEBA, ale Anka nie chce sie przyznać, bo oczekuje pomocy tylko na psy, a dla siebie nie chce prosić... Quote
HebaNova Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 ja mam pralkę do sprzedania od ręki, whirlpool 6 zmysł, 6 letnia, czasem troszkę cieknie i pompa buczy ale ogólnie działa 100% dobrze. może jakaś złota rączka przy niej pogrzebie i będzie jak nówka. cena 50 zł płatne na konto fundacji :cool3: transport własny z dąbrowy górniczej. pralka podobna do tej http://photos02.allegroimg.pl/photos/oryginal/676/42/89/676428988 Quote
halbina Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 To ja zapłacę za tę pralkę, ale po pierwszym... :oops: Quote
HebaNova Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 :multi:to kombinujcie transport jak najszybciej bo nie ukrywam że nie mam gdzie pralki trzymać - mam remont i całe mieszkanie zawalone szpargałami budowlananymi :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.