Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BoUnTy - nie dziw się, że ludzie kojarzą cię z Anią w końcu sama nazwa "Śląski Duet" o czymś świadczy.

Bardzo proszę o założenie wątku tymczasom Ani

- Najlepiej aby była to osoba z Bytomia, która w razie braku kontaktu (z wyżej już opisywanych przyczyn) mogłaby się do Ani po prostu przejść i informować nas o aktualnej sytuacji tymczsów.
Prosiłabym BoUnTy o pomoc przy tworzeniu tego wątku aby przesłała zdjęcia i opisy aktualego stanu tymczasów u Ani.

Nick Ani: Ania z Bytomia

Proszę wszystkich o pomoc przy wyadoptowaniu tymczsów - liczę, że w końcu powstanie wątek i szybko znajdziemy psiakom domki - tu wielki ukłon do dogomaniackiej młodzieży, która ma wakacje a przynajmniej większość :loveu: - w ten sposób najszybciej odciążymy ją finansowo.

Proszę o nieosądzanie Ani, problemy o których wiecie z tego wątku to nawet nie połowa z jakimi boryka się ta kobieta - chciała dobrze - uszanujmy to.

Jeżeli kogoś w tym poscie uraziłam - PRZEPRASZAM.

  • Replies 460
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ola la']A ja przypomne swojego posta odnośnie pomocy w poszukiwaniu pracy.
u nas w osiedlowym sklepiku poszkiwana jest ekspedientka (blisko Ani) ;) zawsze to cuś. :roll:kaski troszku wpadnie :roll:

bedądac w takiej sytuacji trzeba sie łapac czego sie da. :roll:
a nie jest to żadna hańbiaca praca.

Ola la, świetnie, że wychodzisz z taką propozycją :lol:

Posted

A ja przypomne swojego posta odnośnie pomocy w poszukiwaniu [SIZE="2"]pracy.
u nas w osiedlowym sklepiku poszkiwana jest ekspedientka (blisko Ani) ;) zawsze to cuś. :roll:kaski troszku wpadnie :roll:

bedądac w takiej sytuacji trzeba sie łapac czego sie da. :roll:
a nie jest to żadna hańbiaca praca.

Posted

__Lara napisał(a):
Ola la, świetnie, że wychodzisz z taką propozycją :lol:


ja wiem Larusia mam tylko nadzieje,ze ktos sie tego podejmie :roll:
moge pomoc w razie czego ;)

Posted

Ola la napisał(a):
(...) u nas w osiedlowym sklepiku poszkiwana jest ekspedientka (blisko Ani) ;) zawsze to cuś.(...).

To jest przypomnienie postu ale póki Ania nie wchodzi na wątek to i go nie zobaczy, na gg też chyba nie wchodzi, bo mi nie odpisała, może ma w ogóle problem z netem.

Tak na przyszłość, jeśli macie jej coś do powiedzenia, zaoferowania pomocowego, jak choćby informację, że tu i tu jest robota, zadzwońcie do niej proszę. Jeśli chciałabym istotnie pomóc i to dowolnej osobie w takiej sytuacji, złapałabym za słuchawkę i bezpośrednio przekazała informację, a co z nią zrobi to już rzecz jasna jej sprawa.

Poinformowałam Anię smsem o takiej możliwości (o tej godzinie nie wypadało mi już dzwonić) - praca i podałam nick osoby, od której pochodzi informacja.

Z wcześniejszego smsa wiem, że teraz na przysłowiowy gwałt będzie chciała sterylizować ciężarną kotkę, która na działce jej rodziców szuka już miejsca na poród. :roll:

Posted

Oczywiście praca w sklepie nie jest hańbiąca!!
O czym w ogóle mówimy?
Ja na studiach dorabiałam sobie sprzątając biura i pakując paczki...
Bez przesady...


A teraz z innej beczki.
Obiecane pieniądze prześlę dopiero jutro. :oops: Poczta wczoraj i dzisiaj jest czynna do drugiej a ja cały dzień prawie siedzę w pracy.
Nie mogę niestety robić przelewów z konta.
Tak, że przepraszam bardzo.:oops: Jutro na 100% przelew pocztowy "pójdzie".

Jeżeli ktoś wie, napiszcie czy Ani jest potrzebne coś dla dzieci.

Posted

No właśnie, maciaszek ma rację, ona ma dwoje małych dzieci - to po pierwsze. A po drugie ona ma środki na utrzymanie siebie i dzieci ale przecholowała z tymczasami a teraz jeszcze ta kotka, przecież taka sterylka to też kasa a chyba lepiej teraz niż potem sterylizować całe stado kociaków.
Jak tymczasy szły do Ani to ochów, achów i propozycji pomocy nie było końca a teraz została sama ze wszystkim. Dlatego nalegam aby pomóc jej wyadoptować zwierzęta aby mogła dojść do finansowego pionu. Miała nadzieję, że ją wspomożemy zainwestowała na leczenie i karmienie bezdomnych zwierzaków i padła - zabrakło na czynsz - proza życia.

Ania ma warunki na tymczasy ale bez naszej pomocy sobie nie poradzi a neta ma fatalnego :shake:.

Nowa sunia nie ma jeszcze imienia, może coś zaproponujecie ?

Posted

BEKI (u Ani)



Ma około 5-6 lat (choć na moje oko ma max 4 lata) nazywa się Beki jest urocza bardzo kochana spokojna i opanowana. Za odrobinę czułości odda swe serce. Nie ma problemu z innymi psami. Jest bardzo wyniszczona zaniedbana, ma usuniętego guza na tylnej łapie. Poza tym przy szczepieniu wet odkrył dużego wodniaka na karku i małego kaszaka na grzbiecie to na szczęście nic groźnego. Beki jest wysterylizowana, nauczona czystości w domu, z psami dogaduje się bez problemu z dziećmi także, koty najchętniej chciałaby zjeść

Posted

MARS

Mars to przepiękny, usłuszny pies. Znaleziony z nowotworem na podgardlu. Ma on ok. 5 lat. Przyjazny w stosunku do innych zwierząt i dzieci (nawet małych).
MARS JEST ZDROWY! Nowotwór został w całości pomyślnie usunięty, a wyniki histo-cytologiczne wykazały, ze zmiana była niezłośliwa (gruczolak skóry) i została usunięta w całości!
Mars jest KOCHAJĄCYM PIESZCZOCHEM! Jedynym problemem tego cudownego psa jest lęk separacyjny - Mars boi się zostawać dłużej sam w domu, dlatego szukamy dla niego domku z całodobową opieką.
Posiada książeczkę zdrowia wraz z aktualnym szczepieniem!



Posted

Hera
sunia mix Jack russell teriera

Hera ma ok pół roku, jest wesołą żywiołową suczką i mimo tak młodego wieku przeszła już wiele, los jej nie szczędził jak dziesiątek innych psiaków...
Hera czeka... może właśnie na ciebie ? :)
sunia jest odrobaczona i posiada książeczkę zdrowia

Teraz wyjeżdżam, będę późnym wieczorkiem. Jak mi się uda skontaktować z Anią to sprawdzę czy Hery nie pomyliłam z Hexą i postaram się zaktualizować teksty.

Posted

Tak JOMO, to chora Hera - "jej śmiało można robić ogłoszenia, czeka na swój dom już pół roku, urodziła się w lesiezostała przeze mnie złapana jako 3 miesięczne szczenię" (tyle słowa Ani). Jej jednak będzie trudno znaleźć dom, bo chora, a mało tego, o ile pamiętam, nie wiadomo na co.

Posted

[quote name='Ana_Zbyska']A czy Ania ma suczkę Mimi ? Jeśli dobrze kojarzę, to Ania adoptowała od nas Mimi. (...)


Voila, Mimi i coś małego z tyłu.

Posted

majqa napisał(a):
http://img194.imageshack.us/img194/5711/mimi1t.jpg

Voila, Mimi i coś małego z tyłu.


To 'coś' małego z tyłu to nasza byla tymczaswoiczka - S.P. Bunia...

Posted

[quote name='BoUnTy'] (...) S.P. Bunia...
Bardzo mi przykro, że nie żyje...:-( Zawsze zachodzę w głowę, jak to możliwe, że natura potrafi stworzyć takie cudne kruszyny.

Posted

Majqa dzieki za zaproszenie na wątek. Wcześniej nic nie pisałam, bo chciałam przeczytać wszystkie wpisy i poznać sprawe od podszewki. Na tą chwile finansowo niestety nie moge wesprzeć.
Zdjęcia moge podejchać i porobić-na czym stanęło kto robi fotki?
Ogłoszenia też bardzo chętnie porobie tylko pytanie czy te psiaki mają jakiekolwiek ogłoszenia?
Moge również zaoferować jakąś pomoc dla dzieci ale z tego co czytałam nie ma takiej potrzeby?!
Co do imienia suńki to może Iśka?
Wieczorkiem będe na dogo narazie tyle z mojej strony.

Posted

Kisiaraf napisał(a):
Majqa dzieki za zaproszenie na wątek. (...) Zdjęcia moge podejchać i porobić-na czym stanęło kto robi fotki?Ogłoszenia też bardzo chętnie porobie tylko pytanie czy te psiaki mają jakiekolwiek ogłoszenia? Moge również zaoferować jakąś pomoc dla dzieci ale z tego co czytałam nie ma takiej potrzeby?! Co do imienia suńki to może Iśka? (...)

Dziękuję za zawitanie na wątku! :lol:
Na ten moment nikt jeszcze, o ile wiem, nie był u Ani. Jeśli mogłabyś podjechać, obejrzeć psiaki, może coś istotnego dla treści ogłoszeń wypatrzysz, byłabym wdzięczna - tak powstałaby rzetelna całość spojrzenia jednym i tym samym okiem ;) - kogoś kto sprawdzi psy i zrobi im zdjęcia.
Jeśli pojedziesz na pewno łatwiej będzie Ci również zapytać o potrzeby dzieci, bo na obecną chwilę, na podstawie rozmowy telefonicznej wiem, że niczego im nie trzeba ale rozmowa w 4 oczy, a przez tel...sami wiecie.

Iśka? Dla mnie bomba! :evil_lol:

Posted

Kochani ja byłam i dzisiaj i wczoraj u Anki, w ogłoszeniach - treści pomoge. djecia zrobie, acz narazie nie mam nawet kasy na baterie do aparatu.
Co do ogloszeń - ogłoszona od nas jest Hera (ale wiele trzeba odwierzyć), Mars, nowa ogloszen nie ma...

Co do potrzeb Anki i dzieci, to wypowiem się ja - najbardziej pilna potrzebą jest [SIZE="5"]PRALKA! Anke nie stac na kupno automatu, a przy psach odkupiony używany zepsuł się po 2 tygodniach, mieszkanie zalega w nieczystościach do prania co nie sprzyja dobremu wizerunkowi. Może ktoś ma lub zna kogoś kto ma taki automat na zbyciu i nie zeżra nas koszty transportu...

TO NAPRAWDĘ BARDZO PILNA POTRZEBA, ale Anka nie chce sie przyznać, bo oczekuje pomocy tylko na psy, a dla siebie nie chce prosić...

Posted

:multi:to kombinujcie transport jak najszybciej bo nie ukrywam że nie mam gdzie pralki trzymać - mam remont i całe mieszkanie zawalone szpargałami budowlananymi :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...