Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:oops:Przykro mi, ja nie pomogę finansowo, aż mi wstyd, ale naprawdę nie mogę teraz...
A z tego co pisała red, to Czaruś nie choruje na nic, to zdrowy psiak...tyle, że nie widzi. Oczywiście na szczepienia będą potrzebne pieniądze, ale to już tak jest, że raz do roku trzeba wydać trochę na szczepienie. Chyba, że schron zaszczepi od wirusówek i wścieklizny...

  • Replies 839
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Oby red pomimo swoich obaw o pieniądze powiedziała "tak, niech Czaruś jedzie":loveu:
Tak naprawdę nie wiadomo jak on będzie się zachowywał w domu, a w hotelu można by było to sprawdzić.
Podobno Czaruś może dziabnąć ze strachu :(
Szkoda psiaka, on nie widzi, nie wie co się dzieje. Moim zdaniem nie umie z tą wadą funkcjonować...ale to moje zdanie.

Posted

eski - dokładnie....ale kasa:roll:
to najważniejsze...a tyle już mamy, transport, deklaracje na 70 zł, to sporo, no zobaczymy,
myślę, że ze schronu może być ciężko go adoptować, bo nie wiadomo jaki on jest.

Posted

Monday napisał(a):
a tyle już mamy, transport, deklaracje na 70 zł, to sporo


agata51 dorzuciła jeszcze swoją dyszkę :) ja powiedzmy 20 zł dorzucę, czyli 100. moze jeszcze inne cioteczki z watku Kajetanka się dorzucą, gdy przeczytają historię Czarusia....

Posted

Czaruś jest psem, z którym trzeba bardzo ostrożnie się poznawać, ze strachu może ugryźć. Nie lubi gwałtownych ruchów. Jest w boksie z innymi pieskami też nie radzącymi sobie, podobno nic mu nie grozi. Z tego boksu jest mały ogrodzony wybieg, gdzie może sobie pochodzić. Zna tam wszystkie kąty i chyba o to chodzi. Ja się nie upieram, żeby go zabierać, jesli to już do domu stałego.

Posted

Red, jakie on ma szanse na wyadoptowanie wprost ze schroniska????
Ogłaszam go od jakiegoś czasu i nic
Na dodatek piszesz, że może ugryźć. Czyli pies potrzebuje socjalizacji. nie miał możliwości przyzwyczaić się do swojego kalectwa w warunkach domowych, pod opieką swojego człowieka. Nawet najlepsze schronisko nie jest w stanie poświęcić mu tyle czasu i uwagi co domowy hotelik.
Czy pracownicy schroniska mogą mu poświęcić więcej czasu niż Wiosna, która ma pod opieką bez porównania mniej zwierzaków niż schronisko i u której Czaruś byłby w domu?
Jeśli on ma wogóle znaleźć dom stały, to moim zdaniem nie może zostać w schronisku.

Posted

Selenga napisał(a):
Red, jakie on ma szanse na wyadoptowanie wprost ze schroniska????
Ogłaszam go od jakiegoś czasu i nic
Na dodatek piszesz, że może ugryźć. Czyli pies potrzebuje socjalizacji. nie miał możliwości przyzwyczaić się do swojego kalectwa w warunkach domowych, pod opieką swojego człowieka. Nawet najlepsze schronisko nie jest w stanie poświęcić mu tyle czasu i uwagi co domowy hotelik.
Jeśli on ma wogóle znaleźć dom stały, to moim zdaniem nie może zostać w schronisku.

Jestem tego samego zdania- z praktyki wiemy wszystkie..ze taki piesio musi miec cholerne szczescie zeby zostac wyadoptowany ze schronu...cuda sie zdarzaja- owszem..ale...no wlasnie..ale...:-(
No..ale wlasnie nie wiem co teraz..red...rozmawialas z Pania kierownik i mowi ze lepeijj zeby Czarus zstal w schronie???Ja sie upierac nie bede- to pewne...przeciez nie o to chodzi...tylko martwie sie czy aby szansa jaka sie pojawila dla Czarusia- nie zostanie zmarnowana..nie wiem czy jeszzce sie taka szansa pojawi...transport..pierwszy miesiac...no i deklaracje juz na 100zł....CZarus to taki skrzywdzony psiak...we wczesniejszych postach pisalyscie, ze nie wychodzi z budki...nie wiem co myslec...czekam na ostateczna decyzje do wieczorka...
NA WSZELKI WYPADEK ZAPISZĘ DEKLARACJE:
Selenga- dowoz gratis
Negri-15 zl
Lidan- 10 zł
Madcat81- 10 zł
malicja- 5 zł
ihabe- 30 zł
agata51- 10 zł
eski- 20 zł
RAZEM MAMY JUZ 100 ZŁ DEKLARACJI STAŁYCH...
Poczekam do wieczora...

CIAPULKO-TO JUZ 13 DZIEŃ BEZ CIEBIE..:-(:-(:-(

Posted

Red, przemyśl proszę to raz jeszcze. Selenga, gonia66 mają rację. To wielka szansa dla Czarusia. A w schronie - mimo, że nic mu nie grozi - jaka przyszłość go czeka ? To przeciez jeszcze mlody psiaczek....

Posted

[quote name='eski']Zaglądam na wątek.... z nadzieją.... może jednak....No ja tez czekam caly czas...ale to juz chyba jest malo prawdopodobne...szczerze mowiac nie rozumiem....ale nie zawsze muszę wszystko rozumiec przeciez....:roll:

CIAPULKO- TO JUZ 13 DZIEŃ BEZ CIEBIE..PATRZĘ NA CIEBIE W BANERKU..TAK CHCĘ CIĘ PRZYTULIC MOJA MORDECZKO NAJUKOCHAŃSZA:-(

Posted

malibo57 napisał(a):
Dorzucam 50 PLN dla Czarusia i 50 PLN dla Floyda stałych opłat miesięcznych.



Hurrrrra !!!! Stokrotne dzięki :)
Cioteczki, tak więc mamy 150 zł na Czarusia. To połowa ! Wierze, że i druga połowa się znajdzie. Cioteczki mają dobre serducho....
Red..... tak wiele już mamy.... Grzechem byłoby to zmarnowac.....

Posted

red napisał(a):
Czaruś jest psem, z którym trzeba bardzo ostrożnie się poznawać, ze strachu może ugryźć. Nie lubi gwałtownych ruchów. Jest w boksie z innymi pieskami też nie radzącymi sobie, podobno nic mu nie grozi. Z tego boksu jest mały ogrodzony wybieg, gdzie może sobie pochodzić. Zna tam wszystkie kąty i chyba o to chodzi. Ja się nie upieram, żeby go zabierać, jesli to już do domu stałego.


Hotelik, do którego pojechać prowadzą ludzie znajacy się na zwierzętach, których pasją i miłością są zwierzęta. Każdy pies u Morii to indywidualsita a tam poznają świat na nowo.
Nalegać nie będziemy ale to dziwne podejście, Traktujesz Czarusia prawie jak swoją rzecz. Posłuchaj co inni radzą, zastanów się i poedjmijcie wspólnie decyzję:loveu::loveu: Wg mnie przekreślasz szanse Czarusia na adopcję swoim myśleniem.:-(

Posted

[quote name='eski']Hurrrrra !!!! Stokrotne dzięki :)
Cioteczki, tak więc mamy 150 zł na Czarusia. To połowa ! Wierze, że i druga połowa się znajdzie. Cioteczki mają dobre serducho....
Red..... tak wiele już mamy.... Grzechem byłoby to zmarnowac.....
No tak..mamy juz 150 zł na Czarusia i transport do Elbląga!!!GRATIS....(a zbieramy w zasadzie jeden dzien- nigdzie nawet watku nie rozsylalismy:razz:)..ale co z tego??Bez pomocy red nie damy rady...nie mam sumienia mowic"pas"..bo zal mi Czarusia..i takiej szansy..a moze powinnam jutro dzwonic do tego schroniska i porozmawiac z panią kierownik????Tylko nnie mam numeru...Jejoooo...no nie wiem co robic..czuje sie bezsilna...bo nie rozumiem tego...po co w takim razie zakladac watek psu???:placz::placz:POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-(

CIAPULKO- TO JUZ 13 DZIEŃ BEZ CIEBIE..PATRZĘ NA CIEBIE W BANERKU..TAK CHCĘ CIĘ PRZYTULIC MOJA MORDECZKO NAJUKOCHAŃSZA:-(

Posted

gonia66 napisał(a):
a moze powinnam jutro dzwonic do tego schroniska i porozmawiac z panią kierownik????Tylko nnie mam numeru...:-(


Może to rzeczywiscie nie jest zły pomysł.... A numer to przeciez nie problem.... Póki co poczekajmy jeszcze na red. Cały czas sprawdzam czy sie przypadkiem nie zalogowała. Poczekajmy jeszcze....

Posted

[quote name='eski']Może to rzeczywiscie nie jest zły pomysł.... A numer to przeciez nie problem.... Póki co poczekajmy jeszcze na red. Cały czas sprawdzam czy sie przypadkiem nie zalogowała. Poczekajmy jeszcze....
Czekam caly czas z nadzieja...na red..jesli wyrazi zgode trzeba rozsylac zaproszenie i blagania do cioteczek o 150 zł...tyle by nam brakowalo..a o juz naparwde niewiele...mozna bazarki zrobic, allegro...no kurcze...u Morii miesce trzymam...jeszcze trzymam....:roll:

CIAPULKO- TO JUZ 13 DZIEŃ BEZ CIEBIE..PATRZĘ NA CIEBIE W BANERKU..TAK CHCĘ CIĘ PRZYTULIC MOJA MORDECZKO NAJUKOCHAŃSZA:-(

Posted

[quote name='eski']Znalazłam telefon do red i wysłałam jej sms-a z prośbą, żeby weszła tu na wątek jeśli może....
No to czekamy..napisalam do Morii ze jutrow razie "W" dzwonie do schronu..no jaos nie mam sumienia odpuscic Czarusiowi...kurcze...nie mam sumienia...:-(

CIAPULKO- TO JUZ 13 DZIEŃ BEZ CIEBIE..PATRZĘ NA CIEBIE W BANERKU..TAK CHCĘ CIĘ PRZYTULIC MOJA MORDECZKO NAJUKOCHAŃSZA:-(

Posted

gonia66 napisał(a):
No to czekamy..napisalam do Morii ze jutrow razie "W" dzwonie do schronu..no jaos nie mam sumienia odpuscic Czarusiowi...kurcze...nie mam sumienia...:-(


No ja tez sie jakos strasznie zaangazowałam i zalezy mi, zeby Czarusia wyrwac ze schronu. On musi nauczyc sie zycia poza schronem. A tu przeciez mamy wszystko podane niemal na talerzu.....

Posted

[quote name='eski']No ja tez sie jakos strasznie zaangazowałam i zalezy mi, zeby Czarusia wyrwac ze schronu. On musi nauczyc sie zycia poza schronem. A tu przeciez mamy wszystko podane niemal na talerzu.....
No niby tak..ale kurcze nie rozumiem obaw dziewczyn ze schronu...przeciez to taka szansa na normalne zycie...taka szansa...:-(

CIAPULKO- TO JUZ 13 DZIEŃ BEZ CIEBIE..PATRZĘ NA CIEBIE W BANERKU..TAK CHCĘ CIĘ PRZYTULIC MOJA MORDECZKO NAJUKOCHAŃSZA:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...