red Posted August 3, 2009 Author Posted August 3, 2009 Dzięki Selenga....... może tym razem się poszczęści biedulce. Quote
Monday Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 red, były w ogóle jakieś telefony w sprawie Czarusia? Jak on sobie w schronie radzi? Quote
red Posted August 8, 2009 Author Posted August 8, 2009 Widziałam go, jest w ostatniej narożnej izolatce z dwoma pieskami, jest tam zrobiony mały wybieg. Ale Czaruś siedział grzecznie na palecie jak figurka z wyciągniętymi łapeczkami. Tak czuje się chyba najbezpieczniej. Biedna psina. Nie miałam żadnych telefonów. Quote
Monday Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Cisza u maluszka :-( Mamy piękne allegro, cały czas odnawiane ogłosznenia..i nic ?:niewiem: Selenga, odnawiasz Czarusiowi allegro? :mad:Już mi podawać nr konta na przesłanie pieniędzy na wyróżnienione allegro (12 zł ??? ) :mad: Może tym razem się uda !!!! No, jak się nim nikt nie zainteresuje, to zacznę wątpić w to "miłosierdzie ludzkie". Quote
Selenga Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Odnawiam, oczywiście że odnawiam Cały czas ma wyróżnione allegro, full wypas, za 20 zł Skatowany mały psiak,stracił wzrok nie nadzieję (705212566) - Aukcje internetowe Allegro wyróżnienia finansuję z bazarku z mojej roboty biżuterią, więc na razie nie potrzeba nic wpłacać Quote
Monday Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Widziałam, że ogłosznie aktualne :) Ciekawe, czy ktokolwiek się odzywa... Pozwoliłam sobie wykorzystać Twój tekst z allegro do zwykłych ogłoszeń. Dostałam kilka maili wyrażających ubolewanie nad losem psiaka i pogardę dla człowieka, który go pobił. Jest to pokrzepiające. Ale znaczy to, że Czaruś tak zapadł w serca niektórym ludziom, że być może wspomną oni komuś o nim...łudzę się taką nadzieją. Każde zainteresowanie jest dobre... Quote
Selenga Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 W poprzedniej edycji był jeden obserwator, ale nic z tego nie wyniknęło Quote
Billie Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Dziewczyny, jak Czaruś sie zachowuje w stosunku do człowieka? Quote
red Posted August 19, 2009 Author Posted August 19, 2009 Na początku jest nieufny, bo się boi, nie można go nagle capnąć trzeba pomału oswoić ze swoim zapachem, żeby poczuł się bezpieczny. Wtedy jest ok. Quote
Monday Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 No, ja się nie dziwię, że Czaruś nie rzyca się na szyję każdej osobie, którą napotka - po tym co mu ktoś zrobił ???? Quote
Monday Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 I cisza nadal? Wczoraj zrobiłam Czarusiowi i innym radomskim psiakom, a z 30 ogłoszeń. Naprawdę ludziom Czaruś nie jest obojętny, a świadczą o tym maile i komentarze jakie dostaję od ludzi: np.komentarz pod ogłoszeniem: "Biedaczek... :( Umieszczę te info. na mojej stronie internetowej. Może akurat przeczyta to ktoś odpowiedni... I Wy też tak zróbcie! Tak wiele osób ma profile na naszej-klasie, fotce.pl itp., niektórzy maja nawet własne strony internetowe lub blogi. A przecież umieszczenie takiej informacji nic nas nie kosztuje, a zwiększa szanse tego psiaka. Trzymam kciuki. " Mam nadzieję, że tacy ludzie powiedzą o Czarusiu innym, inni innym i że ktoś zadzwoni. Naprawdę taki komentarz jak powyżej nie jest jedynym....;) Quote
Selenga Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 I wznowione allegro. Też full wypas Skatowany, oślepiony-co zawiniło to maleństwo? (720928221) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Monday Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 I znów kolejny tydzień minął, a tu na wątku, żadnego wpisu...już nie łudzę się, że znajdę wpis, że ktoś chce Czarusia..:-( Quote
eski Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 A ja myślę, że trzeba mieć nadzieję. Tyle nieadopcyjnych psiaków znajduje swoje domki, więc może i do Czarusia uśmiechnie się w końcu szczęście. Trzeba wierzyć i nadal go ogłaszać Quote
Monday Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 eski - nikt chyba nawet przez chwilę nie pomyślał, żeby przestać ogłaszać Czarusia:crazyeye: Tylko widzisz - ludzie rozpłakują się nad tekstem Selengi, ale póki co nie wychodzą z propozycją dania domku dla tego psa. Może to, że jest niewidomy odstrasza ? Dla niego najidealniejszy byłby dom i ogródek. Jakby zapoznał się już z otoczeniem, to sam by sobie chodził po podwórku. W bloku chyba nie za bardzo...jak myślicie? W bloku = w mieście, gdzie jest hałas, nowe zapachy...mogłoby być mu ciężko. Ale nie wiem, nie znam się...nie zawsze to co czuje człowiek, czuje też i pies. Trzeba o tym pamiętać Quote
eski Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Wiesz, czasem tak jest, ze na domek psinka musi dłużej poczekac... Pytasz czy to, że Czaruś jest niewidomy odstrasza ? Hmmm, myśle, że w wielu przypadkach tak jest. Ludzie boją się kalectwa :( Ale na szczęście są i tacy, którym to, że psiak nie widzi zupełnie nie przeszkadza. Jest tego wiele przykładów tu na dogo (Gandalf, Ślepcio i wiele innych). Ktoś kiedyś mądrze napisał, ze niewidzące psy doskonale sobie radzą w otaczającej ich rzeczywistość, one widzą świat węchem, słuchem .. no i oczywiście sercem. Mają świetną intuicję i tak naprawdę nie różnią się zbytnio od swoich widzących kolegów. Tyle tylko, że ludzie, którzy nigdy nie mieli kontaktu z niewidzącymi pieskami zwykle tego nie wiedzą :( Domek z ogródkiem rzeczywiście byłby wspaniałym miejscem dla ślepaczka. Ale, jak twierdzą ci, którzy takie psiaki mają, i w bloku ślepaczek potrafi sobie doskonale radzic. Powoli, z czasem schody przestają byc problemem. Ważne tylko, by wokól psiaka byli ludzie z sercem.... Quote
anhata Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 znajzdiemy domek znajdziemy.... P:s. z odpisaniem na wiadomosci prywatne troche mi zejdzie.... Quote
giselle4 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 ...podniose:multi: czytam ,ale czasem ciezko napisac...bo nie mozna pomóc ale trzymam kciuki:loveu: Quote
anhata Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 jest poranek i dziala mi dogomania..tfu zeby nie zapeszac.....:) to ze piesek musi zaczekac to nie znaczy ze nie znajdzie domku :) no to czarus na pierwsza stronke hop ! Quote
gonia66 Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Słuchajcie cioteczki!!!DZiś rano odszedł od nas za TM Kajetanek..ślepaczek, ktory był w hoteliku u Morii w Elblągu...serduszko nie dało rady...cieszył się trawką i swoim koszyczkiem oraz mijescem domowym(był w domku)przez 2 i pol miesiaca...UZgodniłam z Morią, żeby nie brała na Jego miejsce żadnego psiaka, ze je rezerwuję...zgodziła się i powiedziala ze moze to byź slepaczek...obiecalam sobie ze nie bede specjlnie szukala ale pierwszy na ktorego trafię...okazal się właśnie ten Piesio... Po Kajteanku zostałó ok 300 zł...niektóre cioteczki potwierdziły swoją deklarację na nastepną bidulinkę ktora pojedzie do Morii...myślę, że wiekszoś z tych 300 zł zostalaby na pieska...(troszkę bysmy musieli podzielic)..ale gdyby miec na miesiac(koszt 300zł)i poszukac deklaracji(zebrac czesc z tamtego watku od chetnych i szukac reszte), to moze warto byloby umiescic slepaczka w hoteliku..gdzie jest kilka psow- a ten bylby w domku- nie w boksie..to specjalne miejsce bylo "tworzone" dla Kajetanka....przemyslcie sprawe prosze ia napiszcie co myslicie i czy i kto ewentualnie by deklarowal jakies pieniazki...??? Bo jesli nie..to trzeba bedzie szukac dalej- nie chce zeby to miejsce przepadlo albo stalo puste- kiedy tyle nieszczescia dookoła...:-( CIAPULKO...TO JUZ 11 DNI BEZ CIEBIE..BARDZO BARDZO TĘSKNIĘ:-( Quote
Monday Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Byłoby cudownie gonia66. Pewnie dziewczyny jeszcze nie widziały Twojego postu, zaraz wyślę do nich PW. Mam nadzieję, że się zgodzą... W Radomiu jest jeszcze jeden psiak, który ma zaklepane miejsce w hoteliku, więc też będziemy kasę zbierać. A czarusiowi przydałoby się wyrwać ze schronu. On podobno siedzi cały czas w kojcu - tak dla niego bezpieczniej. Quote
eski Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Kajetanku, biegaj szczęśliwie za TM. Ciapulko, i ty takze.... A jeśli chodzi o Czarusia to ja oczywiscie deklaruję swą skromną pomoc. Oby tylko wyrwac go z tego schronu.... Quote
Monday Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Jeszcze żadna dziewczyna z radomia tu nie zajrzała :( Ale poczekajmy...na pewno się odezwą. Mam nadzieję, że się zgodzą na hotelik. Pieniądze..eh, przynajmniej 300 zł na początek by było. Może Czaruś w schronie poczułby się lepiej, nie bał by się. I można by było zobaczyć jak on sobie radzi w normalnym środowisku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.