Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 839
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Monday napisał(a):
Trzymamy, trzymamy...a ty przekonuj jak umiesz - jeżeli jesteś pewna, że Czarusiowi byłoby tam dobrze.

Oj jestem, jestem. Niewiele znam tak odpowiedzialnych domów. Może dzisiaj się wszystko zdecyduje.

Posted

Dobrze by bylo zeby dzis byla decyzja bo jest pies bardzo potrzebujacy DT domowego-na cito.. Ma juz kase i deklaracje prawie na caly pobyt..jesli Czaarus pojedzie do domku- to bylaby sprawa zalatwiona na 100%..zwlaszcza, ze ja tu mam tez troche deklaracji )Kajtusiowych) ktore przeniosly dziewczyny- to bylaby brakujaca kwota tam..ale oczywiscie pod warunkiem ze Czarus bedize mial domek..wiec tym bardziej czekam niecierpliwie na wiesci:loveu:

Posted

Selenga napisał(a):
obawiam się że nie - pani ma chyba dostęp do netu tylko w pracy
powinnam wiedzieć jutro rano
No nic..czekamy w takim razie cierpliwie.."co się odwlecze to nie uciecze":loveu::loveu::loveu:Oby sie tylko cccciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii:p:p:p:p

Posted

Nie wiem o której Pani Monika zaczyna pracę, ale ja zwykle kończę o 4-5 rano, więc przed 11 jestem nieprzytomna :)

Sytuacja wygląda tak:
Pani Monika wypatrzyła Czarusia na allegro. Nasz Czaruś jest bardzo podobny do ukochanego psiaka rodziny - Kubusia, który po 18 latach szczęśliwego życia, po kilkutygodniowej chorobie odszedł za TM. Co to znaczy nie muszę wam tłumaczyć - każda z nas to przeżywała.

Napisałam wcześniej, że niewiele znam równie odpowiedzialnych kandydatów na DS, bo rodzina Pani Moniki przed podjęciem decyzji zrobiła więcej niż jakakolwiek znana mi inna rodzina - długie narady, koncepcja przygotowania rodziny i domu na ewentualne przyjęcie Czarusia, konsultacje z weterynarzem-psim trenerem... Jak napisała Pani Monika: "Wszyscy musimy się nauczyć wielu rzeczy, żeby i jemu ułatwić życie i jakoś to wszystko poukładać."
Wczoraj Państwo długo rozmawiali i zdecydowali, że w sobotę Pani Monika i jej Brat pojadą z Nowego Sącza do Radomia, żeby spotkać się z Czarusiem, zobaczyć jak Czaruś na Państwa zareaguje, czy i Państwo przypadną mu do gustu.
Zawiadomiłam już red i ona ma się zająć zorganizowaniem spotkania poza ścisłym terenem schroniska. Czaruś wyjdzie na spacer do okalającego schroniska parku (nie wiem czy to można tak nazwać, ale w każdym razie chodzi o przylegające tereny zielone) i tam spotka się z Panią Moniką i jej Bratem.

Tak więc drogie ciotki do soboty trzeba zachować spokój :)
A ponieważ okazuje się, ze Pani Monika ma stały dostęp do netu i jest z nami na wątku, dobrze by było żebyśmy wytrzymały do soboty i nie pisały niczego co mogłoby być odebrane jako wywieranie presji
1. wywieranie presji jest karalne :evil_lol:
2. nie chcemy przecież, żeby potencjalne DS podejmowały decyzje pod wpływem emocji, a potem nasi podopieczni żeby wracali do schroniska, więc szanujmy te potencjalne DS, które odpowiedzialnie podejmują decyzje

Ale oczywiście kciuki trzymać można a nawet trzeba :thumbs:

Posted

Selenga, możesz pisać sobie żebyśmy byli wstrzemięźliwi w wypowiedziach....ale jak tu się nie cieszyć, że Czaruś MÓGŁBY (co nie znaczy że tak się stanie) do tak odpowiedzialnych ludzi trafić...
Jak nie chwalić takich rozsądnych ludzi, którzy zdają sobie sprawę, że oni też musieliby wprowadzić zmiany w swoich zwyczajach, żeby Czarusiowi było lepiej.
Oni nie myślą tylko o sobie - że fajnie byłoby mieć psa, że byłaby duża satysfakcja z powodu pomocy takiemu biednemu pieskowi. Oni myślą o Czarusiu:p
I to już mi się podoba:loveu:


Więc droga rodzino Pani Moniki...zgodnie z prośbą Selengi, ja nie mogę Państwa namówić na adopcję Czarusia, ale...ale mogę napisać, że bardzo bym tego chciała:eviltong: (wyraziłam tylko swoje zdanie Selenga - to nie wymuszanie czegokolwiek:p)

Posted

Wiesz Monday, że ja Ci zazdroszczę? niezależnie od tego jak się ta historia zakończy, masz szansę poznania osobiście ludzi odpowiedzialnych i kochających zwierzaki, możesz być na spotkaniu z Panią Moniką i jej Bratem, możesz wyprowadzić Czarusia poza schronisko :)
Praktycznie codziennie czytamy na forum o psach i kotach katowanych czy zaniedbywanych w skandaliczny sposób przez ludzi, czasem trudno sobie tę krzywdę zwierząt wyobrazić, czasem wstyd, że się jest też człowiekiem. Często mam poczucie, że to co robimy jest bez sensu bo zawsze znajdzie się jakiś potwór, który kolejne bezbronne stworzenie skatuje i cokolwiek by się nie robiło to nie zmieni się mentalności takich zwyrodnialców. Całe szczęście, że spotykamy też takich ludzi jak Pani Monika i jej rodzina bo inaczej przyszłoby zwariować - na dłuższą metę nie da się tej krzywdy unieść. I nie chodzi mi tu w tej chwili o Czarusia. Chodzi mi właśnie o tę odpowiedzialność, o empatię w stosunku do zwierzaka, którego się bierze pod opiekę. Nie wiem czy Czaruś i rodzina Pani Moniki się polubią, być może za tydzień pojadę z Czarusiem do Morii. Ale nawet wtedy będzie mi łatwiej, bo będę wiedziała, że jeśli nie Czaruś, to inny psiak znajdzie z czasem kochający i odpowiedzialny dom. Chociaż nie ukrywam, że mam nadzieję, że to jednak będzie Czaruś :)

Posted

A to Ty Monday będziesz w shronisku
podpytaj proszę o Lady jak się ma i czy już coś o niej wiedzą
czy ma dalej pchełki, jak się czuje, czy jest agresorywna
może uda mi się ją jednak odwiedzić w weekend

fajnie, że Czaruś ma szansę
i myślę sobie, że to gonia ma jakieś fluidy

kciuków nie trzymam (przesądna jestem), ale bardzo mocno kibicuję

Posted

Na razie nie miałam telefonu od tych ludzi, czekam i jeśli się odezwą, zmobilizuję Dorkę albo Monday??? co by ze mną pojechały do schroniska w sobotę.

Posted

red tak sobie myślę........
pisąłam na wątku lady i songa, ale być może nie zauważyłaś
czaruś jest na izolatkach w ostatnim boksie, prawda?
mam parę fotek jego kompanów z celi
może mają wątek........

Posted

Selenga -mam takie samo zdanie jak ty.
Czasem nie ma się już motywacji do robienia czegokolwiek, bo nigdy nie pomożesz wszystkim psom. Ale ja za każdym jak ktoś zobaczył ogłoszenie Czarusia i napisał do mnie, że się popłakał czytając to, to wracała mi wiara w to, że są jeszcze wrażliwi ludzie...i rozumiem, że nie każdy z nich może czy chce zabrać Czarusia. Bo to musi być przemyślana decyzja.

Niestety, nie będzie mnie jak przyjedzie pani Monika. Pisałaś, że ma być Red. Ona przedstawi Czarusia...z resztą, nie może być z Czarusiem grupki ludzi chcących, aby pani Monika go wzięła. Moim zdaniem to będzie wyjątkowe i pełne nerwów spotkanie:evil_lol:

Teraz prośba do red, żeby jak najszybciej po wizycie napisał nam jaki jest jej rezultat. Ja już nie mogę się doczekać.

Oby Czaruś znalazł dom. Jak znajdzie, to wtedy ja będę płakać - ale ze szczęścia:oops:

Posted

Monday napisał(a):

Teraz prośba do red, żeby jak najszybciej po wizycie napisał nam jaki jest jej rezultat. Ja już nie mogę się doczekać.

a ja będę bez netu do niedzieli wieczorem :placz:
mam nadzieję, że red się zlituje i wyśle mi smsa

Posted

No i zagrryzamy palce..padamy na kolana...umieramy z nniecierplliwosci...blagamy o wiesci najszybciej jak mozna- specjalnie dla Czarusia drugi psiak ktory moglby jechac jutro przelozyl wyjazd na niedziele, w razie "w"...jesli wiec cos nie wypali....tfu tfu..to w niedziele Czarus moze jechac zs Sledzikiem do Elbląga...wiec tak- czy siak- to ostatnie minuty Slodziaka w schronie...:loveu::loveu::loveu:

Posted

I ja...tylko po to weszlam teraz zeby sprawdzic czy juz jest jakas wiesc...nie ma wiec uciekam do sprzatnia..ale bede zagladala..jak jestem "na speedzie" to mi fajnnie sprzatanie idzie..a tak wlasnie sie teraz czuje:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...