Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czaruś zasługuje na wspaniały domek, taki w którym będzie kochany i bezpieczny:loveu::loveu::loveu::loveu: Wilczur na łancuchu i jest mu z tym dobrze? Jasne a ja jestem Szeherezada i też mi jest z tym dobrze:angryy:

  • Replies 839
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Czytam że juz wiecie. Pani do mnie tez dzwoniła stwierdzila że wsrod jej 5 ktow i psow Czaruś czulby sie zagubiony, miałam na koncu języka że u mnie wśrod 20 kotow i czsami 20 psów nie jest zagubiony. Pani nie wie co może zaoferowac Czarusiowi. Po prostu pod wpływem impulsu pani chciała zrobic dobry uczunek ale już jak zaczęły sie schody i odpowiedzialność pani sie wycofała, myslę, że nie jest to dom rownbiez i dla Lenoxika. Niestety trzeba szuka c dalej.
W ogloszeniach proszę pisac że jest to wesoly pies jest co prawda colkiem slepy ale bardzo szybko przyzwyczaja sie do glosu i za glosem idzie nabiera już zaufania, chce sie bawic byc glaskany. Radzi sobie w ofródku cały dzien pewnie czasami trafia na przeszkody ale szy6bko sie uczy.
O agresji o złosliwości. SUPER pies, i niech żałuja wszyscy że nie zaznaja przyjemności przebywania z Czarusiem, przyjemności i zaszczytu, bo jest to BEZCENNE.

Posted

[quote name='bico']Mam złe info - dzwoniła ta kobieta, u której miała robić wizytę przedadopcyjną:-(:placz::-(

Rezygnuje z adopcji Czarka - "jednak nie da sobie rady i nie jest w stanie poświęcić ślepemu psu, tyle uwagi ile on potrzebuje, musiała by go zamykać na całe dnie, bo pracuje, a w tym czasie pozostałe jej psy mogły by mu zrobić krzywdę. Co prawda wilczur jest cały dzień na łańcuchu i jest mu z tym dobrze, spuszczany tylko na noc,:crazyeye::angryy: ale w dzień Czarek niewidząc, mógłby do niego podejść i niewiadomo co by się mogło stać"


Mnie to jakoś nie zaskoczyło - kobieca intuicja powiedziałabym :D
Pisałam Ci zresztą o tym w PW. Trudno - Czaruś nie siedzi w schronie za kratami bez kontaktu ze światem zewnętrznym. Może jeszcze poczekać na ten wymarzony superdomek. Teraz trzeba zaktualizować ogłoszenia i na pewno się taki naj-, naj- znajdzie

Posted

[quote name='Moria'] Po prostu pod wpływem impulsu pani chciała zrobic dobry uczunek ale już jak zaczęły sie schody i odpowiedzialność pani sie wycofała, myslę, że nie jest to dom rownbiez i dla Lenoxika.[/quote]

cytat - "na szczęście córka mnie wyhamowała"...:cool1:

Nie, absolutnie nie jest to dobry dom ani dla Lenoxa ani dla Czarka ani dla innego psa, tam już nie powinno być więcej psów, niż jest obecnie i tyle.

Posted

Ech...co chłopak ma takiego pecha ??
Ale nic, ogłoszenia robimy dalej i czekamy. Najważniejsze, że Czaruś jest jak najbardziej nadającym się do adopcji pieskiem. W hoteliku czuje się jak w sanatorium :), może poczekać.

Posted

Selenga super allegro:loveu: ja też będę cały czas odnawiała Czarusiowi moje ogłoszenia i pozwolę sobie poczęstować sie tymi spreparowanymi zdjęciami jeśli nie masz nic przeciwko:cool3:

Posted

[quote name='tula']Selenga super allegro:loveu: ja też będę cały czas odnawiała Czarusiowi moje ogłoszenia i pozwolę sobie poczęstować sie tymi spreparowanymi zdjęciami jeśli nie masz nic przeciwko:cool3:[/quote]
Oczywiście, że nie mam
Jak klikniesz na zdjęcie w aukcji, to się otworzy powiększenie lepszej jakości

Posted

Ja robię Czarusiowi ogłoszenia na gumtree warszawa, gumtree kraków, gumtree trójmiasto, adopcjapsa, alegratka, cafeanimal i staram się regularnie je odnawiać.

Posted

BArdzo dziękujemy za wszystkie ogłoszenia:loveu::loveu::loveu:CZarus na pewno znajdzie najlepszy domek na świecie- taki domek- ktory sobie na Niego zasłuży- bo Czaruś to mały ale cenny Skarbek:loveu::loveu::loveu:

Posted

Moria napisał(a):
Czaruś większą część dnia spedza w ogrodku, ale zna też łóżko.


Moria mogę zostać Twoim psem?:loveu::loveu: Tak bardzo mi pasuje to Twoje spa:loveu::loveu: ogródek... łóżeczko....:loveu::loveu:
Ja juz wiem, ze te psiaki u Ciebie to jak śpisz podłączaja się do netu, sprawdzają gdzie je ogłaszamy a potem je kasują, żeby broń Boże nikt nie dzwonił:eviltong:

Posted

ihabe napisał(a):

Ja juz wiem, ze te psiaki u Ciebie to jak śpisz podłączaja się do netu, sprawdzają gdzie je ogłaszamy a potem je kasują, żeby broń Boże nikt nie dzwonił:eviltong:



:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:

Posted

Miałam kilka podobnych przypadków że tel milczał jak zaklęty ale jestem nierozgarnięta powinnam psiakom odciąć internet aby nie kasowały swoich ogłoszeń że też ja wcześniej na to nie wpadłam a tak to spryciaże zostały na stałe:evil_lol:

Posted

AlinaS napisał(a):
Miałam kilka podobnych przypadków że tel milczał jak zaklęty ale jestem nierozgarnięta powinnam psiakom odciąć internet aby nie kasowały swoich ogłoszeń że też ja wcześniej na to nie wpadłam a tak to spryciaże zostały na stałe:evil_lol:


no widzisz? Człowiek się uczy całe życie:loveu::loveu:
Moje mają limity czasowe wprowadzone i teraz na Playstation się przerzuciły:cool3:

Posted

Naprawdę te psy u mnie długo goszczą możei Ihabe ma rację. Tylko teraz idzie brzydka pora roku i bedziemy musieli się ściesniać w domu już tak te deszcze ogranicza nam rozprzestrzenianie sie.
Czaruś naprawdę jest fajnym wesolkiem chce do czlowieka i trudno mi zozumieć że byl takim agresorem,może selenga go podmieniła w trakcie transportu?

Posted

Moria napisał(a):
Naprawdę te psy u mnie długo goszczą możei Ihabe ma rację. Tylko teraz idzie brzydka pora roku i bedziemy musieli się ściesniać w domu już tak te deszcze ogranicza nam rozprzestrzenianie sie.
Czaruś naprawdę jest fajnym wesolkiem chce do czlowieka i trudno mi zozumieć że byl takim agresorem,może selenga go podmieniła w trakcie transportu?

No to jak juz bedziecie wszyscy w domku to lepiej w gole nie oglaszać psow bo na bank od internetu odchodzic nie będą...wiec szkoda "zachodu":eviltong:

Posted

gonia66 napisał(a):
No to jak juz bedziecie wszyscy w domku to lepiej w gole nie oglaszać psow bo na bank od internetu odchodzic nie będą...wiec szkoda "zachodu":eviltong:

Co fakt to fakt - warto przemyśleć:evil_lol:

Posted

Moria napisał(a):
trudno mi zozumieć że byl takim agresorem,może selenga go podmieniła w trakcie transportu?

Nie podmieniłam, nie było powodu - on już w schronisku był taki grzeczny i cierpliwy, że nie mogliśmy wyjść z podziwu co mu się stało. I nie był w żaden sposób przygotowywany do wyjazdu - zjadł kiełbaskę (z sedalinem), został wyciągnięty z boku, przyprowadzony do samochodu, wsadzony do środka, ubrany w szelki i obrożę, przypięty smyczą i tyle. Cała akcja trwała może z 15-20 minut. Potem całą drogę leżał sobie spokojnie na tylnym siedzeniu, od czasu do czasu zmieniając boczek na którym leżał.
Jak jechaliśmy z Radomia do Warszawy to sobie trochę do niego gadałam i tłumaczyłam mu, że teraz to już tylko samo dobre go czeka. Jako kierowca nie bardzo mogłam patrzeć co on na to moje gadanie, ale jak się zatrzymaliśmy na trochę i spojrzałam na niego, to Czaruś wyraźnie mnie słuchał, miał główkę zwróconą w moją stronę i "patrzył" na mnie tymi swoimi ślepymi oczkami. Nie umiem tego opisać, ale to było tak jakby bardzo intensywnie patrzył mi w oczy. Ja wiem, że on nie widzi, ale układ głowy i oczy dokładnie takie były. Pogadałam sobie z nim też kiedy w Warszawie czekaliśmy chwilę na moją koleżankę i Guzika. W pewnej chwili Czaruś popatrzył na mnie tak jakoś jakby chciał powiedzieć "No dobra, wierzę ci" i położył się wygodnie, wyluzowany. Potem już nie zwracał na mnie większej uwagi, na koleżankę i Guzika też. Pewnie sedalin zaczął działać :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...