Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Znajoma jest rzecz jasna, z dogo :) czyta wątek, jeszcze nie przebrnęła przez cały...mam nadzieje, że jak przeczyta do końca to się tu odezwie

Posted

[quote name='3 x']

to ja wam powiem jak to wyglądało z mojej strony
popołudniowy spacerek
standardowa trasa przez mostek w lasku, kawałek piaskową drogą
żywej duszy oprócz nas niet
ja tradycyjnie marudze
bo tak lubię :evil_lol:
no i nie zauważyłam dzików
ale nie tylko ja
ja to nie zauważyłam bo marudziłam a Gremlin ?
nie wiem czemu
a dziki wielkie jak
jak nieprzymierzając dzika locha z filmu o Kargulach ;)
większa od .. no dobra od Gnojka większe były
ale ze 3 albo 4 sztuki to w sumie i od Gremlina sumarycznie większe
i się kutwa na bezczela na nad gapią z odl 3-4 m
i ida w naszym kierunku
więc ja do Grema - DZIKI (a nie tak jak napisał Grem "dziki" tylko w wydzwięku tak: "KU**A WIELKIE STAO WIELKICH DZIKÓW")
i zabieram w te pędny naszego drogiego szczeniaczka coby go nie zeżarły czy co tam dziki robią ze szczeniaczkami
a co robi Grem ?
ano Grem się zatrzymuje i woła Freda
mi zapala się czerwona lampka bo z opowiadań wiem, że Fred nie lubi dzików i wtey czasami okazuje się kaukazem pełną gębą
więc se myślę "co kutwa Grem odpierdala, chce Fredowi zdjecia robić na tle dzików?"
noż kutwa pojeb jakich mało :evil_lol:
a ten sobie wziął i Fredzia jako psa obronnego użył
leniwiec jeden
du*y szybciej ruszyć mu się nie chciało ;)
i zejść dzikom z drogi

[/QUOTE]


Dziki były trzy.
Dwa - dwulatki, jeden starszy.
I nie takie duże - 50 - 60 kg, starszy nieco wyższy od Freda.
No i szable i fajki jeszcze nie wyrośnięte.

Sporego odyńca jakiś czas temu widziałem koło CH.

Posted

Fred nam spier**lił na spacerze
bylismy na wyjezdzie za miasto
poszliśmi nad cos w stylu nasz kanałek bródnowski tyle że ulokowany jakby w lesie
duzo psów biegało luzem
był szkoleniowiec
puścilismy i Gnojka i Freda
w pewnym momencie gdzie bawiły się duze psy (w tym Fred) jakies dziecko wpadło w panikę
i zaczęło płakac
szkoleniowiec interweniował, tzn uspokojił rozbawione psy
część odwołal do siebie reszta z założenia miała uspokoić się sama
i się uspokoiła
i taki właśnie spokojny Fred odszedł sobie na stronę
zaczeliśmy go wołac ale Fred jak to Fred
słyszy co chce słyszeć
no i zaczął nam spierdalać w tym lesie
tzn spier**lił nam



w międzyczasie zamieniając się w wielkiego białego kota z rudymi łatami
i zaczął włazić na drzewa
spojrzałam na zegarek była 4:27
stwierdziłam, że to za wcześnie na spacer i poszłam spac dalej :evil_lol:

kolejny sen był nie lepszy tyle, że śnili mi się ludzie więc wam oszczędzę

Posted

[quote name='3 x']Fred nam spier**lił na spacerze
bylismy na wyjezdzie za miasto
poszliśmi nad cos w stylu nasz kanałek bródnowski tyle że ulokowany jakby w lesie
duzo psów biegało luzem
był szkoleniowiec
puścilismy i Gnojka i freda
w pewnym momencie gdzie bawiły się duze psy (w tym Fred) jakies dziecko wpadło w panikę
i zaczęło płakac
szkoleniowiec interweniował, tzn uspokojił rozbawione psy
część odwołal do siebie reszta z założenia miała uspokoić się sama
i się uspokoiła
i taki właśnie spokojny Fred odszedł sobie na stronę
zaczeliśmy go wołac ale fred jak to Fred
słyszy co chce słyszeć
no i zaczął nam spierdalać w tym lesie
tzn spier**lił nam



w międzyczasie zamieniając się w wielkiego białego kota z rudymi łatami
i zaczął włazić na drzewa
spojrzałam na zegarek była 4:27
stwierdziłam, że to za wcześnie na spacer i poszłam spac dalej :evil_lol:

kolejny sen był nie lepszy tyle, że śnili mi się ludzie więc wam oszczędzę[/QUOTE]
No Ty to umiesz trzymać w napięciu - nie ma co :evil_lol:

Posted

[quote name='3 x']Fred nam spier**lił na spacerze
bylismy na wyjezdzie za miasto
poszliśmi nad cos w stylu nasz kanałek bródnowski tyle że ulokowany jakby w lesie
duzo psów biegało luzem
był szkoleniowiec
puścilismy i Gnojka i Freda
w pewnym momencie gdzie bawiły się duze psy (w tym Fred) jakies dziecko wpadło w panikę
i zaczęło płakac
szkoleniowiec interweniował, tzn uspokojił rozbawione psy
część odwołal do siebie reszta z założenia miała uspokoić się sama
i się uspokoiła
i taki właśnie spokojny Fred odszedł sobie na stronę
zaczeliśmy go wołac ale Fred jak to Fred
słyszy co chce słyszeć
no i zaczął nam spierdalać w tym lesie
tzn spier**lił nam



w międzyczasie zamieniając się w wielkiego białego kota z rudymi łatami
i zaczął włazić na drzewa
spojrzałam na zegarek była 4:27
stwierdziłam, że to za wcześnie na spacer i poszłam spac dalej :evil_lol:

kolejny sen był nie lepszy tyle, że śnili mi się ludzie więc wam oszczędzę[/QUOTE]


Wariatka ... :mdleje: ;)

Posted

[quote name='Maupa4']Wariatka ... :mdleje: ;)[/QUOTE]


Ta... a jak ja się czułem?
Poszła Gosia na pocztę, wraca i... "Roman zaginął"

I po chwili dodaje, że chodzi o przesyłkę z maskotką zwaną Romanem... eh...

Posted

[quote name='Gremlin']Ta... a jak ja się czułem?
Poszła Gosia na pocztę, wraca i... "Roman zaginął"

I po chwili dodaje, że chodzi o przesyłkę z maskotką zwaną Romanem... eh...[/QUOTE]

zapomniałeśdodać, że Roman to nasz przedfredowy tymczas
chociaz pewnie i tak część osób wie ;)

Posted

[quote name='Saththa']Ale odnalazł się?? :mdleje:[/QUOTE]

tak, jeżdzi ze mna codziennie do pracy
nie to, że jako brelok
ot chowam go przed Gnojkiem ;)

jak się wygrzebię z dziergania jajek wezmę sie za Romany ;)
(wczoraj znów przypominalam o twoich brelokach :oops:)

Posted

[quote name='3 x']tak, jeżdzi ze mna codziennie do pracy
nie to, że jako brelok
ot chowam go przed Gnojkiem ;)

jak się wygrzebię z dziergania jajek wezmę sie za Romany ;)
(wczoraj znów przypominalam o twoich brelokach :oops:)[/QUOTE]

Gnojek b ysie takim malusim Romanem zaiteresował? no to wygrzebuj z jajek a ja na Romany czekam :loveu:

( a z brelokami spoko;) najwazniejsze ze pamietasz::)

Posted

[quote name='Saththa']Gnojek b ysie takim malusim Romanem zaiteresował? no to wygrzebuj z jajek a ja na Romany czekam :loveu:
[/QUOTE]

no ba ;)
zrobiłam juz jeden prototyp i go pożarł ;)

Posted

[quote name='Ziutka']A Romana ale w wersji kociej zrobisz ? ;)

zależy co mi się przyśni jak skończe z jajkami ;)
chociaz pierwsza wersję zrobię jako mumię ;)

Fred skaczący po drzewach wyglądał jak cos pomiedzy tym
(bo w lesie był śnieg)


a tym kotem

Posted

No weź, bo prawie zawału dostałam :mad:!
Choć po pierwsze sekundzie stresu, przyszło otrzeźwienie: Fred? Jak Fred mógł spierd..ić? Przecież Fred to Fred, co najwyżej oddalił się powoli ;).

Posted

oj oj oj
ktos mi tutaj nie docenia Fredzia ;)

jak kiedyś będziemy na ogrodzonym terenie to nagramy wam filmik, tylko, nie wiem kiedy to będzie
Fred potrafi biegac
jesli chce oczywiście ;)

żeby nie było że sen się nei ziścił, to pokażę że się prawie ziścił
w połowie ;)

Fred w lesie :





za jego plecami szaleje banda oszołomów, w tym Gnojek
a fred się do nich nie przyznaje
Fred przeczekał bandę oszołomów
towarzycho się rozeszło
i wtedy Fred sprowokował Gnojka do zabawy ;)
i się jeszcze razem poturlali trochę

Posted

[quote name='Ziutka']A mi jedna taka niedobrota :eviltong:, która Was podczytuje i nie chce się ujawnić i do tego wasza sąsiadka :diabloti: :eviltong: napisała, że to Fredem wypłoszyliście dziki z lasu, żeby było o nich w mediach, ale nie do końca Wam się udało! :diabloti: :evil_lol:
Z tego, co wiem, to miało być: "...żeby było o Was w mediach..."

[quote name='3 x']jak to się nie chce ujawnić, hę?

dzików nie wypłoszyliśmy
sami spotkalismy niedawno kilka przy scieżce :)

edit
jeśli niedobrota też psiara i spotyka nas na spacerach to kategorycznie żądamy ujawienia sie ;)
chociażby na spacerze ;)
Ona twierdzi, że wypłoszyliście Fredem dziki z zakamarków lasu na obrzeża i poza las.
No i że teraz one takie wystraszone plątają się biedne i bezdomne po ulicach i przystankach... :(

Nie chce się ujawnić i już. Nie ma na to rady. :shake:

[quote name='Gremlin']Popołudniowy spacerek, standardowa trasa przez mostek w lasku, kawałek piaskową drogą i... Gosia do mnie "dziki!"

Fred parę kroków przed nami. Dziki zamierzają iść w naszym kierunku.
Zawołałem Freda. Ten zobaczył intruzów i... wyglądało jakby chciał na nie ruszyć.
No i to wystarczyło, żeby dziki świńskim truchtem spier...ły na bagniska.

Czyli, dzień jak co dzień, nic się nie działo.
I jak widać nieprawda, że dziki wypłoszyliśmy :eviltong:

PS. a tej znajomej to powiedz, co by się ujawniła :mad:
Jest jeszcze gorzej, niż początkowo sądziła... Wy wciąż od nowa je płoszycie! :mad:

Nie chce się ujawnić i już. Nie ma na to rady. :shake:

[quote name='Ziutka']Znajoma jest rzecz jasna, z dogo czyta wątek, jeszcze nie przebrnęła przez cały...
mam nadzieje, że jak przeczyta do końca to się tu odezwie

Nie chce się ujawnić i już. Nie ma na to rady.


PS.
Podobno wstyd jej się przyznać, że musi używać do monitora zwykłych chusteczek, bo jej nie stać na profesjonalne ściereczki...

Posted

[quote name='inka33']Z tego, co wiem, to miało być: "...żeby było o Was w mediach..."


Ona twierdzi, że wypłoszyliście Fredem dziki z zakamarków lasu na obrzeża i poza las.
No i że teraz one takie wystraszone plątają się biedne i bezdomne po ulicach i przystankach... :(

Nie chce się ujawnić i już. Nie ma na to rady. :shake:


Jest jeszcze gorzej, niż początkowo sądziła... Wy wciąż od nowa je płoszycie! :mad:

Nie chce się ujawnić i już. Nie ma na to rady. :shake:



Nie chce się ujawnić i już. Nie ma na to rady. :shake:


PS.
Podobno wstyd jej się przyznać, że musi używać do monitora zwykłych chusteczek, bo jej nie stać na profesjonalne ściereczki...


No... to jeszcze na spacerek zapraszamy :)

Posted

[quote name='inka33']

Nie chce się ujawnić i już. Nie ma na to rady. :shake:
[/QUOTE]

no to trudno jak się nie chce ujawnić
tak sobie myślę, że moze taka nieujawniona osoba dzisiaj przypadkiem będzie w lasku na polanie chwilę po 17stej
toby nieujawniając się poznała Fredzia i Gnojka

Posted

Słuchajcie, mam wieści od Nieujawnionej...


Po pierwsze: jest mocno zdegustowana wielce interesowną postawą właścicieli Freda i Gnojka!
Otóż, kategorycznie odmówili jej pogłaskania Dziko-niedźwiedzia i Misia przed uiszczeniem wkupnego w postaci smaków! :stop:

Po drugie: Gnojek jest przez nich potwornie szkalowany, jakoby był strasznym łobuzem i awanturnikiem!
Robią to wyłącznie dla zachowania własnego imidżu, która to postępowanie jest zdecydowanie naganne i godne potępienia! :shake:

Po trzecie: Fred, o dziwo! okazał się być Fredem...
Smaka łaskawie przyjął i nawet skonsumował, choć nie bez marudzenia (sic!). Natomiast na mizianki, wytarmoszenie braku uszu i dupkodrapki zareagował jedynie otrząśnięciem się, wyrażającym zdegustowanie tym dziwnym spoufalaniem się. :great:

Po czwarte: w Lasku Bródnowskim nadal nie ma dzików, gdyż regularnie grasuje tam Fred, który wypłoszył je skutecznie. Wzrokiem. :icon_roc:

Po piąte: w związku z powyższym, Nieujawniona podtrzymuje swą negatywną decyzję dotycząca ujawnienia się tutaj.
Szczególnie, że jest jej wstyd przyznać się, że bolą ją nogi, bo nie odważyła się postróżować na środku chodnika... :-(


*** Może się jednak zdarzyć, że od czasu do czasu łaskawie zechce wygłosić tu jakąś pogadankę - za moim pośrednictwem.

Posted

[quote name='inka33']Słuchajcie, mam wieści od Nieujawnionej...


Po pierwsze: jest mocno zdegustowana wielce interesowną postawą właścicieli Freda i Gnojka!
Otóż, kategorycznie odmówili jej pogłaskania Dziko-niedźwiedzia i Misia przed uiszczeniem wkupnego w postaci smaków! :stop:

Po drugie: Gnojek jest przez nich potwornie szkalowany, jakoby był strasznym łobuzem i awanturnikiem!
Robią to wyłącznie dla zachowania własnego imidżu, która to postępowanie jest zdecydowanie naganne i godne potępienia! :shake:

Po trzecie: Fred, o dziwo! okazał się być Fredem...
Smaka łaskawie przyjął i nawet skonsumował, choć nie bez marudzenia (sic!). Natomiast na mizianki, wytarmoszenie braku uszu i dupkodrapki zareagował jedynie otrząśnięciem się, wyrażającym zdegustowanie tym dziwnym spoufalaniem się. :great:

Po czwarte: w Lasku Bródnowskim nadal nie ma dzików, gdyż regularnie grasuje tam Fred, który wypłoszył je skutecznie. Wzrokiem. :icon_roc:

Po piąte: w związku z powyższym, Nieujawniona podtrzymuje swą negatywną decyzję dotycząca ujawnienia się tutaj.
Szczególnie, że jest jej wstyd przyznać się, że bolą ją nogi, bo nie odważyła się postróżować na środku chodnika... :-(


*** Może się jednak zdarzyć, że od czasu do czasu łaskawie zechce wygłosić tu jakąś pogadankę - za moim pośrednictwem.
I love You :loveu:

Ale zazdraszaczam tej Niujawnionej...tego spotkania...ahhh zazdraszczam :placz:

Posted

[quote name='Ziutka']I love You :loveu:

Ale zazdraszaczam tej Niujawnionej...tego spotkania...ahhh zazdraszczam :placz:[/QUOTE]

Za co Ty mnie tak lowujesz...? :-o

Nawet nie mogę stwierdzić, czy te wszystkie wieści od Nieujawnionej są prawdziwe czy nie... bo mnie przy tym nie było.
Może Ty się dopytasz i coś powiesz w temacie? :p

Posted

[quote name='inka33']Słuchajcie, mam wieści od Nieujawnionej...


Po pierwsze: jest mocno zdegustowana wielce interesowną postawą właścicieli Freda i Gnojka!
Otóż, kategorycznie odmówili jej pogłaskania Dziko-niedźwiedzia i Misia przed uiszczeniem wkupnego w postaci smaków! :stop:

Po drugie: Gnojek jest przez nich potwornie szkalowany, jakoby był strasznym łobuzem i awanturnikiem!
Robią to wyłącznie dla zachowania własnego imidżu, która to postępowanie jest zdecydowanie naganne i godne potępienia! :shake:

Po trzecie: Fred, o dziwo! okazał się być Fredem...
Smaka łaskawie przyjął i nawet skonsumował, choć nie bez marudzenia (sic!). Natomiast na mizianki, wytarmoszenie braku uszu i dupkodrapki zareagował jedynie otrząśnięciem się, wyrażającym zdegustowanie tym dziwnym spoufalaniem się. :great:

Po czwarte: w Lasku Bródnowskim nadal nie ma dzików, gdyż regularnie grasuje tam Fred, który wypłoszył je skutecznie. Wzrokiem. :icon_roc:

Po piąte: w związku z powyższym, Nieujawniona podtrzymuje swą negatywną decyzję dotycząca ujawnienia się tutaj.
Szczególnie, że jest jej wstyd przyznać się, że bolą ją nogi, bo nie odważyła się postróżować na środku chodnika... :-(


*** Może się jednak zdarzyć, że od czasu do czasu łaskawie zechce wygłosić tu jakąś pogadankę - za moim pośrednictwem.


Nieujawniona nas dopadła z zaskoczenia, o tutaj, gdzie jest to duże X



Dementuję te insynuacje:

Po pierwsze, zgodnie z sugestią zawartą w tytule wątku "goście ze smakami mile widziani", a, że zwierzaki również wątek podczytują, to co się będą tak na darmo dawać miziać?

Po drugie, Gnojek nie jest szalowany. Gnojek jest wrednym gnojkiem i doskonale o tym wie. I, oczywiście, udowadnia to dręcząc Freda tudzież inne psy.

Po trzecie, Fred nie marudził - Fred się bawił otrzymanym smakiem i w ten sposób wyrażał radość.

Po czwarte, Fred nie grasuje, Fred dostojnie podąża w tylko sobie znanym kierunku, ewentualnie korygując go na nasze delikatne prośby.

Po piąte... to był lajtowy spacerek często przerywany fredowym wąchaniem tudzież zabawą Freda z Gnojkiem, gdzie Nieujawniona posróżowała kilkanaście minut podziwiając walkę molosów.

Posted

[quote name='inka33']


PS.
Podobno wstyd jej się przyznać, że musi używać do monitora zwykłych chusteczek, bo jej nie stać na profesjonalne ściereczki...


Dlatego przydają się papierowe ręczniki :diabloti:

Posted

[quote name='Gremlin']Nieujawniona nas dopadła z zaskoczenia, o tutaj, gdzie jest to duże X



Dementuję te insynuacje:

Po pierwsze, zgodnie z sugestią zawartą w tytule wątku "goście ze smakami mile widziani", a, że zwierzaki również wątek podczytują, to co się będą tak na darmo dawać miziać?

Po drugie, Gnojek nie jest szalowany. Gnojek jest wrednym gnojkiem i doskonale o tym wie. I, oczywiście, udowadnia to dręcząc Freda tudzież inne psy.

Po trzecie, Fred nie marudził - Fred się bawił otrzymanym smakiem i w ten sposób wyrażał radość.

Po czwarte, Fred nie grasuje, Fred dostojnie podąża w tylko sobie znanym kierunku, ewentualnie korygując go na nasze delikatne prośby.

Po piąte... to był lajtowy spacerek często przerywany fredowym wąchaniem tudzież zabawą Freda z Gnojkiem, gdzie Nieujawniona posróżowała kilkanaście minut podziwiając walkę molosów.


Hm... no cóż, miało wyjść zabawnie, ale jak zwykle "u mnie nic się nie dzieje", poczekajmy na relację Gosi :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...