Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

KWL napisał(a):
Dakota...
Ostatnia z Boguszaków u Biafry jeśli się nie mylę.
Brutus i Fred się wyadoptowali
a Dakota, Siwa i Baca za TM...

['] ['] [']


Szkoda tych olbrzymow ale niestety jak ktoras ciotka napisala nie zyja dlugo. Niech beda szczesliwe za TM.

Posted

Biafra napisał(a):
Baca umarł :placz::placz::placz:
Nie oszczędza mnie ten rok...

Nie wiem ile miał lat.
Jak przyjechał z Boguszyc w książeczce miał wpis 12 lat.
To było 17 lipca 2009 roku.
Był ze mną ponad 2 lata. Czy faktycznie mial 14 , wie pewnie tylko on sam.

Wieczorem położył się spać i rano nie wstał.
Nie chorował, nic się z nim nie działo niepokojącego. Tylko przesypiał całe dnie .

Baca głęboko zapadł mi w serce :placz:
To najbardziej zrównoważony pies jakiego kiedykolwiek miałam.
Nie wiem do jakiej ruiny psychicznej doprowadziło go schronisko, że dwukrotnie tam pogryzł.
Nie potrafię sobie tego wyobrazić.
Siła spokoju i opanowania, z ogromnym dystansem do obcych.
Chodził za mną jak cień.

Potworna strata :-(


Dopiero dziś się dowiedziałam, że Baca umarł ... (*)
... i Dakota też ... (*)
:-(:-(

  • 3 weeks later...
Posted

niestety kaukazy nie żyją długo
a jeszcze te po przejściach :(
ech

z drugiej strony można się cieszyć, że choć na koniec życia znalazły spokojną przystań u Biafry :)


niedługo Wielkanoc - znów chcemy pomóc rodzinie z Tarnowa - klik
może ktoś zechce dołączyć do pomocy ?

Posted

poniewaz to watek Biafrowy ;)
pozwolę sobie zaprosić na bazarek z czekoladami z którego pieniązki zostaną przekazane Biafrze dla zwierzaków - bazarek z czekoladami - klik

przypomne również nieśmiało o akcji Biafry dla ludzi: pusty stół na wielkanoc? - pomóżmy!

i jeszcze mamy bazarek prawie cegiełkowy (2 zł) z wyborem imienia dla psiaka który już jest u Biafry i który 2 lata ze swojego raptem 3letniego zycia spędził zaspawany w klatce :(
głosowanie na imię dla psa zaspawanego w klatce

  • 1 month later...
Posted

ciotki napisze tu gdyz na forum molosow nie jestem zalogowana.
Mamy w schronie 8letnia kaukazke. Przyjechala do schronu juz jakis czas temu wraz z partnerem (kaukazem) na totalnym uspieniu gdyz psy nie daly sie wsadzic do auta. Ich wlasciciele sie rozchodzili i dla psow juz miejsca zabraklo.
Psy jak to kaukazy z poczatku bardzo nieufne i niezbyt przyjemne. Nie pamietam dobrze co stalo sie z samcem (chyba wyadoptowany) ale suka Dasza zostala w schronie. Ona jest bardzo przyjazna -mnie widziala po raz pierwszy i dawala sie drapac i miziac no ale......... to kaukaz.
Suka ma 8 lat, pracownikow schronu juz kocha jednak nikt nie chce jej wyadoptowac bo po prostu boja sie juz takiego starszego psa.
Jest olbrzymia i piekna!
Czy mozecie mi jakos pomoc?

  • 2 weeks later...
Posted

zapraszam na bazarki dla FZNJZ
na jednym mmmonika wystawiła zajebiaszcze szpilki że głowa mała
nówki sztuki nieśmigane i prawie za darmo

nówki sztuki - czerwone, zajebiaszcze szpilki - klik

i na drugim ja wystawilam przeróżne rózności od rózniastych ludzików :)
bazarek mix z różnościami - klik
a na nim m.in.
ksiązki
filmy dvd
bizuteria
psia akcesoria, szelki, zabawki
kosmetyki
rózne mniej lub bardziej przydatne gadzety
oraz dwie nowe gry towarzyskie wieża
wejsja imprezowa i wersja normalna

zapraszam :)

  • 2 months later...
Posted

Nie ma jak dobrze zacząć dzień :smhair2::smhair2::smhair2:

Rano na telefonie wyświetla mi się "BRUTUS" ... myślę sobie co on wywinął...
Pani dzwoni roztrzęsiona, ale w innej sprawie.
Przy okazji dowedzialam się , że Brutus odszedł jakoś pod koniec ubiegłego roku


  • Jego wątroba już kompletnie się rozsypała, mimo leków i karmy wątrobowej doszły także inne dolegliwości i ogólnie Brutus dużo spał, i spał i kiedyś już nie wstał jak na staruszka przystało.
    Miał fajny dom, ogromny dwór i park :-) i zasnął sobie spokojnie.

    Ale Pani nie w tej sprawie. Śmierć staruszka Brutusa była dla niej tak naturalną sprawą , że wcześniej nie dzwoniła mi o tym powiedzieć.
    Jej znajomi - sąsiedzi mieli fermę kur...i kredyty. Niestety interes się nie udał i komornik zajmuje wszystko a Państwo przeprowadzają się do Krakowa do mieszkanka w centrum i docelowo wyjeżdżają za granice do pracy.

    Na terenie Fermy - mają CZTERY owczarki kaukaskie, które komornik zajmie i sprzeda po 250 zł za sztukę po komisach samochodowych do pilnowania :question:
    Ewentualnie jak ta sztuka mu się nie uda trafią do schroniska. Gmina ma chyba podpisaną umowę z Kłajem a wcześniej z Nowym Targiem.
    O ile mnie pamięć nie myli obie placówki nie przyjmują w tej chwili psów.
    Pani błaga o pomoc w imieniu sąsiadów - znajomych.
    Sąsiedzi deklarują kupować dla nich jedzenie, byleby tylko gdzieś znalazło się miejsce na przechowanie całej czwórki, lub trójki...bo coś najmniejszego negocjują , żeby mogli tyrzymać w Krakowie do czasu aż nie pojadą za granicę. Bo potem muszą zostawić i to czwarte :shake:

    ODPALAM KOMPUTER , ŻEBY TO WSZYSTKO NAPISAĆ ...i patrzę a tu mail z domku FREDA.
    Od razu robi mi się bardziej słabo , ale klikam "otwórz" :

    witam. adoptowaliśmy od państwa psa owczarka kaukaskiego (Fred). zgodnie z umową nie możemy go wydać więc musimy go państwu z powrotem oddać. wyjeżdżamy za granice i nie możemy się nim dalej opiekować.


    Martwiłam się rano, że skończyły mi się w domu napoje energetyczne i będę musiała zwlec się do sklepu do miasta ...bo co ja nałogowiec będę pić :-)
    a teraz jedyne czego potrzebuje to zimny prysznic, żeby się wyciszyć i jakoś to wszystko ogarnąć
    :placz:

  • Posted

    o matko... i co teraz..?

    Jakby ten podwójny kojec już był, to miejsce dla Freda zamiast Leo (a on znów by zszedł na dalszy plan) ale jeszcze czwórka??

    jak mi żal Freda :( Wszystko pięknie i bach..

    Guest Elżbieta481
    Posted (edited)

    Niedawno była sprawa z komornikiem o zajęcie psa...Coś pisali,że nie można zająć psa za długi,a tu można?Kaukaza za 250 zł?Jednego psa nie można zająć drugiego można..Dziwne to wszystko jest..I jeszcze Fred wraca..Ech
    -------------
    Już wiem-po sprawie owego Boston Terriera i oburzenia wywołanego zajęciem tego psa przez komornika Izba Komornicza miała podjąć decyzję?uchwałe?w,której rekomenduje komornikom nie zajmowanie pupili..Trzebaby sprawdzić czy Izba Komornicza już to rekomendowała,bo sprawa z tym Bostonem miała miejsce w marcu tego roku
    Była równiez interwencja Katarzyny Piekarskiej i miała ona złożyć inicjatywę,aby nie zajmowali komornicy psów..
    A temu komornikowi to łatwiej jest zając psy i je sprzedać po 250 zł niż zająć maszyny?Kaukaza za 250 zł to trzeba być bez sumienia..
    Elżbieta

    Edited by waldi481
    Posted

    Jak ich komornik nie zajmie to mają jechac do schroniska. Byli właściciele mają opuścić teren , który przejmuje bank. Całość idzie na licytację.
    Boję się co zrobią z tymi psami
    :shake:

    Do Freda zadzwonilam przed chwilą. Wyjeżdżają w przyszłym tygodniu :roll:
    Jak powiedziała Gosia "Ciesz się, że nie zostawili go na lotnisku"...

    Posted (edited)

    Biafra napisał(a):

    Do Freda zadzwonilam przed chwilą. Wyjeżdżają w przyszłym tygodniu :roll:
    Jak powiedziała Gosia "Ciesz się, że nie zostawili go na lotnisku"...


    eh, nie ma to jak ustawić kogoś pod ścianą...

    obawiam się, że jeśli pies zaliczany jest do ''majątku" firmy i wydatki na niego są księgowane, to może być zajęty jak każdy inny składnik majątku.

    Edited by mmmonika

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...