MyrkurDagur Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Przepraszam za offa... Pilnie potrzebne DT lub wszelka pomoc dla tych szkielecików :( http://www.dogomania.pl/threads/199525-Spuchnięta-z-głodu-suczka-i-trzy-szkielety!-POMOCY!-Ostrowiec-Św.?p=16045053#post16045053 Proszę, pomóżcie! :( Quote
Biafra Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Po trzech falstartach :evil_lol: i po odstąpieniu pięknego domu kaukazowi ze Swarzędza, który miał być uśpiony... w końcu los wyrównał rachunki ;) Nadejszła wiekopomna chwila :diabloti: Fred grzeje swój tyłek w nowym domu :multi: Zamieszkał z młodym małżeństwem z dwójka dzieci. Tzn. na posesji a rodzina w domu ;) Jak przystało na prawdziwego - muszę tego słowa użyć - chama :angryy: zamiast dziękuję Ci Izuniu za opiekę ,odwrócił się do mnie odwłokiem...i czekał aż odjadę. Fred od razu zmierzył pana z góry na dół i stwierdził, że on tu zostaje. Zaczął się przymilać, podawać łapy, chodzić za panem, rozłożył się w kuchni na podłodze i udawał przede mną, że śpi...a jak chciałam wyjechać i trzeba było go złapać żeby otworzyć bramę standardowo udawał , że jest głuchy. Głuchy na moje wołanie i ślepy na machanie rękami :mad: Pan przez niechcenie powiedział Fred, no co ty i w tym momencie Fred z końca ogrodu padł mu do stóp robiąc ze mnie kompletne pośmiewisko. Uprzedziłam Pana, zeby nie cieszył się za bardzo, bo jak czymś podpadnie to Fred z największą radością zrobi z nim to co ze mną. A ja podpadłam bardzo, bo przez 4 godziny usiłowałam go zapakować do samochodu. Przeoraliśmy cały teren dookoła domu, Fred ciągnął a ja jak kula jechałam na śniegu. W końcu udało mi się go przypiąć do łańcuchów , które miałam założone na kołach i przez drugie drzwi wciągałam go do auta. Przez te manewry jak dojechałam na miejsce to robiło sie ciemno. Fred ze złości całą drogę leżał z odwróconą głową i udawał, że mnie nie zna ;) Jego nowa okolica Quote
3 x Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 zemdlalam niby wiedzialam, ze mu się dom szykuje ale i tak zemdlałam :modla: Quote
ostatniaszansa Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 :-o:-o:crazyeye: yyyyyyy, eeeeeeee... no nie wiem , po prostu nie wiem co powiedzieć aż mi :oops: Biafro:loveu::loveu::loveu: cholera ja nadal nie wierzę... Cud 2011? Ewa Quote
wapiszon Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: Quote
Szarotka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Wow:):) ale na pozegnanie to sie nie zachowal ........... Quote
Ewa i flatki Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Ekstra, super i wspaniale !!! Mam nadzieję, że Fred nie zawiedzie Twojego i naszego zaufania Quote
3 x Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 oby mu się jak najlepiej żyło, bo po tym jak pożegnał Biafrę to nie wiem czy ona zechce po niego pojechać gdyby "coś" ;) Quote
ludwa Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Nie ma żadnego gdyby "cosia" A jakby Was ktoś tyle czasu ganiał i do łańcucha przypinał to byscie się odwłokami nie odwróciły może;)? SUUUPER Quote
malawaszka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 łoohohooooo ależ wieści!!! Szczęścia Fredzie!!!!!! :laola: Quote
rencia42 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Nareszcie, jestem prawie pewna za Fred nie zawiedzie.Wszystkiego najlepszego dla niego i nowej rodzinki . Quote
sleepingbyday Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Haaaaaaaa!!!! Gosia, przepraszam, ze nie odpowiedziałam na smsa o fredzie (cudem akurat siedziałam :-)), ale skończyła mi sie karta w telefonie i nie miałam jak, na służbowym troche przegięłam ostatnio... fred, słodki misio w samochodzie, zaciągniety przez sadystke wredną łańcuchami??? każdy by sie obraził... miejmy nadzieję, ze wet bedzie odwiedzał freda w nowym domu, bo on chyba na szczepienia z własnej woli nie pojedzie ;-). to jest wiadomośc rewelacyjna, w rankingu njusów styczniowych pierwsze miejsce. Biafra, jello, tfu, hello :-). miło cię znów widzieć. a w ogóle to się wzruszyłam.... Quote
uzona Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Ależ wiadomość :loveu::loveu::loveu::loveu:, kciuki ściskałam no i wyściskałam. Bardzo się cieszę. Teraz będę ściskać by nowy dom był tym jego ostatnim wymarzonym i kochającym :lol: Quote
sleepingbyday Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 KONIECZNIE trzeba wyciągnąć za jakiś czas njusy i fotki z nowego domu!!! przeceż peknę, jak się nic nie dowiem... Quote
MyrkurDagur Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Mam prośbę - zajrzyjcie na wątek psiaka, którego znalazł mój TZ. Mnie on przypomina kaukaza, ale pewna nie jestem... Pies jest bardzo słaby... http://www.dogomania.pl/threads/200242-Stary-słaniający-się-na-nogach-pies...-znaleziony-w-Gaju-Oławskim-30-km-od-Wrocławia?p=16113665#post16113665 Quote
Biafra Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Obiecałam na wątku Dakoty, ale wklejam tutaj ;) Pozdrowienia od Bacy. Mina pierwsza: a idź kobieto z tym aparatem :evil_lol: Na kolejnych zdjęciach już nie ma min, bo dostał z nerwów zadyszki :shake: Quote
Ewa i flatki Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Te psy każdą zmianę bezpiecznego status quo traktują jako coś groznego, stąd zadyszka Bacy. Może przestraszył się, że jego też wciągniesz do autka :P Quote
ostatniaszansa Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Iza pięknie, pięknie dziękuję za zdjęcia. Czy Ty dodajesz psom jakowegoś preparatu odmładzającego ? :lol: Porównuję zdjęcia Bacy z Boguszyc i te najnowsze , odmłodniał, przynajmniej wizualnie. Czytam, że jednak coś mu biedakowi dolega :-( . Iza nie wierzymy w żadne czarne koty, plucie przez ramię , 13 w piątek itp. Siwa...tak może miała zapisane, przyszedł Jej czas ? A że wyglądała pięknie, to Twoja zasługa. Nam aż wstyd , ale jak wyczesać po tym cholernym błocie 459 psów ? A zaraz, zaraz jak Ci się podoba Frodo ? Mamy jeszcze dwie kakazowate, sunie wyjątkowej urody , wygląda na to ,że to matka ( staruszka z trudem sie porusza będzie miała robione badania krwi) i córka - to spadek po pani MK :angryy: Ta starsza daje się dotknąć, nawet pogłaskać a druga na widok ręki zmienia miejsce pobytu, wyraźnie sie odsuwa :shake: Obie są pod specjalną opieką naszej pracownicy, ściągnęła je z pola (bo tam rezydowały) do pomieszczeń .Trochę to trwało. Na Dakotę poczekamy, jak będzie okazja, na spokojnie. Ewa Quote
KWL Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Patrząc na obecne zdjęcia chłopaków też mam wątpliwości :-) Czy ten piekny futrzak to wypłosz Fred ? Czy ten piaskowy to bure nieszczęście Baca ? Jak nic Iza podmienia psy :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.