Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja to nawet nie wiem co napisać
ręce mi opadły i wszystko inne też ech

dzisiaj najpóźniej jutro zrobię allegro cegiełkowe na kojce
który pies by nie był w nich, kojce musza powstac i to wychodzi że im szybciej tym lepiej
a samymi bazarkami szybko na nie nie nazbieramy

Posted

ZATKAŁO MNIE, że nie żyje Brutus i że Państwo Freda od dzisiaj, wczoraj planowali wyjazd za granicę ? Jedyne w tym pocieszjaące ,że przestrzegają umowy mogli to zlekcewazyć i podrzucic Freda do schronu. Chyba zaraz zemdleje po raz pierwszy w życiu. Iza czy Fred ma do nas przyjechać? musimy wówczas wybudowac na cito kojec . Ewa

Posted

3 x napisał(a):
ja to nawet nie wiem co napisać
ręce mi opadły i wszystko inne też ech

No dokładnie... nagle się dowiedzieli, że wyjeżdżają, toć takich rzeczy się nie planuje...

Posted

Kłaj przestał istnieć 2 tygodnie temu, na szczęście.. Nowy Targ.. to wyrok dla psów.
Ja pierdzielę.. wiadomo w jakim wieku, kondycji, jakiej płci są te psy?
Że też żadnej kary na debilizm ludzki nie ma....:shake:

Guest Elżbieta481
Posted

Wg dorady podatkowego pies może zostać zaliczony do majątku firmy jeśli jest udokumentowane,że jedzenie kupowano z finansów firmy,był szkolony na koszt firmy,opieka weterynaryjna na koszt firmy..I muszą być dokumenty,że pies pilnował firmy..Jeśli takie dokumenty są to warte te psy są więcej niż 250 zł za sztukę..A jeśli takich dokumentów nie ma tzn że psy są własnością tych państwa czyli prywatną i wtedy trzeba znać rekomendacje Izby komorniczej jako,że pupili nie mieli komornicy zajmować.Chociaz z innej strony patrząc tu jest Polska i tu wiele rzeczy jest kontrowersyjnych..
EOT
E+W+R

Posted

Soema napisał(a):
Kłaj przestał istnieć 2 tygodnie temu, na szczęście.. Nowy Targ.. to wyrok dla psów.
Ja pierdzielę.. wiadomo w jakim wieku, kondycji, jakiej płci są te psy?
Że też żadnej kary na debilizm ludzki nie ma....:shake:



Pani od Brutusa powiedziała, że chyba około 6 lat tam już są te kaukazy...ale dokładnie nie wie.
Obiecała wieczorem tam podejść i porozmawiać, bo Państwo nie odbierają telefonów i nie otwierają bramy/drzwi :roll:
Komornicy ich nachodzą .
Nie wiem czy to jest dobra metoda, bo jak tam "wjedzie" komornik na siłę z Policją to zastrzelą te psy w obronie własnej
:shake:

Posted

Tylko w sumie po co mają te psy konfiskować - kto im zapłaci choćby 250 zł za sztukę minimum 6letniego psa? W schroniskach psy za darmo i chętnych mało.
Tu chyba jednak głównie problem polega po prostu na tym, że psy straciły dom. Grozi im schron albo oddanie byle komu. A jeśli one tam stróżują i będzie "wjazd" z policją, to tak jak Biafra pisze - kulka w łeb...
Dogadać się jakoś, zamknąć psy w kojcach (pewnie są), niech dadzą czas na znalezienie dla nich miejsca.

A Fred gdzie wraca??
Kurna, tyle na raz "dobra" :/

Posted

Biafra napisał(a):
Pani od Brutusa powiedziała, że chyba około 6 lat tam już są te kaukazy...ale dokładnie nie wie.
Obiecała wieczorem tam podejść i porozmawiać, bo Państwo nie odbierają telefonów i nie otwierają bramy/drzwi :roll:
Komornicy ich nachodzą .
Nie wiem czy to jest dobra metoda, bo jak tam "wjedzie" komornik na siłę z Policją to zastrzelą te psy w obronie własnej
:shake:


i to jest właśnie najbardziej prawdopodobna opcja. :(

Posted

Udało się skontaktować z Panią z Fermy.
Jutro jej syn ma mi przesłać zdjęcia i opis tych psów ...i ma sama do mnie zadzwonić.
Nie rozmawiałam z nią osobiście.

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Izo a co z Fredem ? Ewa


Po Freda umówilam się koło poniedziałku orientacyjnie.
Trochę się denerwuję, jak wygląda,czy się bardzo postarzał i czy ten wyjazd za granicę to na pewno przyczyna zwrotu...


Fred jest ładny i dosyć kontaktowy jak na kaukaza, tzn nie sprawia wiekszych problemów wychowawczych ;)
Mam nadzieję, że znajdzie się dla niego jeszcze jakiś fajny domek.
Powrót bedzie dla niego ogromnym stresem. Źle czuł się wśród innych psów. Pamiętam jak na pożegnanie odwrócił się do mnie zadkiem żebym sobie już pojechała i go zostawiła w spokoju ...

Posted

rozmawialam z Iza
panstwo od Freda się nei odzywają - iza nie mogła się do nich dodzwonić a oni nie oddzwaoniają
mam nadzeieję, że to tylko kwestia czasu

natomiast kaukazy z tej firmy to kaukazy
matka i trójka dzieci
czyli w sumie dwóch chłopaków i dwie dziewczyny
wiek rodzeństwa 7 lat, wiek matki: 8,5 lat

ruszyliśmy z allegro na kojce
prosze rozreklamujcie gdzie się da :
allegra sa dwa bo oprócz na kojce zbieramy na narzędzia do budowy ogrodzenia dla koni
allegra dla FZNJR - klik

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Gosiu ja bardzo boję się o Freda, żeby jego obecni właściciele przypadkiem gdzieś go nie wywieźli ... :( super plus 4 duże psy, ręce opadają i insze rzeczy też .Ewa


mam nadzieje, że uda sie z nimi skontaktować
nie powinni go wywieżć, po co by sie w takim razie kontaktowali w sprawie zabrania go spowrotem ?

fak, ze pewniej byśmy się wszyscy czuli wiedząc co jak gdzie i kiedy

Posted

Z domkiem Freda ustaliłam, że trochę sie wstrzymamy. Na pewno do przyszlego tygodnia.
U nas jest 30 stopni w cieniu i transport kuli futra w niemłodym już wieku to nie jest najlepszy pomysł :shake:
Dokładnego terminu nie mam . Państwo "jeszcze są na miejscu" , gdyby sytuacja stała sie bardziej pilna jestem pod telefonem i wyruszę jak trzeba bedzie.

Psy z fermy drobiu mają czas około miesiąca żeby opuścić teren.
Pani ma rodowodową sukę, która raz miała szczeniaki i trójka potomstwa została.
Psy nie mają wyrobionych rodowodów, poza matką gdyż Pani nie miała zamiaru zajmować się hodowlą.

Potomstwo 2 psy i jedna suka. Psy niekastrowane suka i matka sterylizowane.
Mieszkają na dwóch częściach fermy 2+2. W czwórkę nie da się ich połączyć bo krew się leje.
W dwójkach są o.k
Jeden pies, ten największy jest bardzo strachliwy i nieufny. Można powiedzieć nerwowy. Pani bedzie próbowała go zatrzymać jeśli uda jej się zostać w Polsce.
Boi się, że ktoś nie okaże mu cierpliwości i ze strachu może pogryźć narażając się na eutanazję.

Reszta jest normalna, wychowana przy ludziach,tolerancyjna w stosunku do gości gdy gospodarze ich przyjmują - tak zostały wychowane.
Raczej nie nadają sie do pilnowania i samodzielnego podejmowania decyzji. Są uzależnione od woli opiekunki no i jeszcze patrzą jeden na drugiego.
Lubią ludzi i dzieci , są raczej rodzinne.

Absolutnie nie nadają się do kotów ani innych psów. Tutaj nie pomagają żadne metody wychowawcze.

Z kaukazów mają ośli upór. To jedyne na co Pani zwróciła uwagę. Trzeba mądrze z nimi postepować, nic nie da się siłą ani krzykiem. Na przymuszanie reagują spinaniem się, potrafią burczeć i wywalić zęby, ale nigdy żaden nikogo nie ugryzł.

Umaszczenie mają pustynne/piaskowe, wszystkie cą Bacowate:-)
Posłałam Gosi zdjęcia trzech.
Pewnie wstawi niedługo :-)
Nie mam tylko matki, bo Pani ją ogoliła z kołtunów i nie chciała straszyć. Mam tam byc w przyszłym tygodniu zobaczyć osobiście ten komplecik:roll:

Posted

Biafra napisał(a):


Umaszczenie mają pustynne/piaskowe, wszystkie cą Bacowate:-)
Posłałam Gosi zdjęcia trzech.
Pewnie wstawi niedługo :-)
Nie mam tylko matki, bo Pani ją ogoliła z kołtunów i nie chciała straszyć. Mam tam byc w przyszłym tygodniu zobaczyć osobiście ten komplecik:roll:



mam zdjęcia
wstawię wieczorem bo dzisiaj w pracy tylko z doskoku jestem przy komputerze

Posted (edited)

[quote name='APSA']Już wieczór :cool3:

bazarki robię
na kojec

ale zdjęcia wstawić moge ;)







przy okazji przypominam o allegrach ba rzecz fundacji:
zbieramy na kojce i dla koni - linka w podpisie

Edited by 3 x
Posted

[quote name='3 x']bazarki robię
na kojec

ale zdjęcia wstawić moge ;)







przy okazji przypominam o allegrach ba rzecz fundacji:
zbieramy na kojce i dla koni - linka w podpisie

fajne miśki...
:-(

Posted

ojej, ale futrzaczki..:)

Do Nowego Targu nie wolno ich dac, nie nie... Dodek mój ledwie sie zbiera po NT..:( Tam duze psy mają małe szanse przetrwania - jedzenie marne bardzo - Dodo (cc) wazył jak przyszedł 39 kilo..

Do tego duzy niby agresywny pies dostaje od razu wyrok.. W schronie w NT nie ma groźnych psów.:-( bo selekcjonują je na wstepie.

A co oprócz pieniążków jest potzrebne dla psiaków? Mam ponton, używany ale za to duży w dosyc znosnym stanie po mojej Gigi (ddb), kaukaz spokojnie sie tam zmieściłby..

Posted

spokojnie:) Tylko ze to jest ponton używany...:oops: Nie jest zniszczony ale poplamiony troche bo to jest z takiej jakby caratowatej tkaniny (kupiony w karusku, chyba ich produkcji nawet). No i troche obsiersciały, ale nieduzo. Na pewno go wymyję przed oddaniem..

Mam też fanty na bazarek od jakiegos czasu, ale nie mogę sie zebrać.... Moze porobie niedługo zdjęcia to bym kaukazy podczepiła do bazarku Dodkowego:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...