Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 393
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lidzia napisał(a):
Trochę tu niedomówień i nieco ,,przekłamań" więc tylko celem sprostowania chciałam napisać słów kilka.Pozostałe psy są w innym mieszkaniu pod ,,opieką" ludzi chorych i umysłowo i fizycznie.Te zabrane psy z tego wątku te ż są ich tyle że były przeniesioone do mieszkania kolegi właściciela.Jak długo tam przebywały nie wiem,ale sąsiedzi mówią że szczeniaki mają dwa miesiące.Co do tych pozostałych psów,wodę i nędzne co nieco to może dostają,wyglądają napewno tak jak i te,ci ludzie sami są niedożywieni ,starcza im a przynajmniej mężczyżnie na alkohol.Kobieta jest ponoć w stanie agonalnym....czyli psiaki nie mja zawesoło.Ja ludzi nie znam osobiście,mieszkam tu od jakiegoś czasu,nawet nie wiedziałam że ta sunia mieszka dwa bloki ode mnie...spotkałam ją na swej drodze przypadkowo,jako swój obowiązek -uważałam jej pomóc na tyle ile mogłam,dałam jeść,pić i wykonałam parę telefonów.....resztę historii już znacie.


Ja tylko dodam, że z opisu sąsiadki wynika, że wśród tej Siódemki jest pies z "wiszącą nogą".

No i tak - w piątek jedziemy rozeznać się w sytuacji. Potrzeba jakowegoś wariata co b. dobrym aparatem fotograficznym. Bo jak kurna olek szukać pomocy jak nie wiadomo tak naprawdę dla kogo??
Moze tam są szczenne suki i zaraz zamiast 7 psów będzie 20....

Posted

Asior napisał(a):
a nie można zawiadomić TOZ-u?????????



Zawiadomiony, zawiadomiony;-)

A jak zaczepywałam prywatnie języka u jednego Tozowca - to mi wprost powiedział - psy lepiej wynieść po cichu. Oficjalnie to to będzie trwało tygodniami.

NOOO a w tak zwanym międzyczasie co poniektóre wykitują...
To mniej wiecej tak jak stałam nad dogorywającym Radarem, a jedna tak sie później na mnie darła ze policji nie wezwałam...TIAAAAAAAAAAAAA

Posted

sleepingbyday napisał(a):
chandler potrzebuje baaardzo pilnie dziś wizyty przedadopcyjnej w wesołej włąsnie.
a może wy kogos znacie - z okolic, lub mobilnego samochodowo? chodzi o dom dla trudnej suni z boguszyc, sprawa jest pilna.


Wizyta przedadopcyjna nie wypaliła dzisiaj. Gdyby ktoś doświadczony był chętny do wizyty przedadopcyjnej w Wesołej jutro, to proszę o kontakt na pw.

Posted

No to pięknie, coraz lepiej, psów pod opieką coraz więcej, wcale nie ubywa. Jakiś koszmar. Nie przeczytalam całego wątku, bo jestem na ostatnich nogach po 3 dniach wyjazdu ale rozumiem, że sprawa tych 7 psów w toku...

Posted

Właśnie trafiłam na wątek. Brak mi słów. Neigh, jesteś wielka. Jeśli już będzie wiadomo na jakie konto można pieniążki przelać to poproszę na PW numer.

Co do wizyty przedadopcyjnej w Wesołej to mogę się tam w piątek zjawić o ile to aktualne jeszcze.

Posted

gunia napisał(a):
Właśnie trafiłam na wątek. Brak mi słów. Neigh, jesteś wielka. Jeśli już będzie wiadomo na jakie konto można pieniążki przelać to poproszę na PW numer.

Co do wizyty przedadopcyjnej w Wesołej to mogę się tam w piątek zjawić o ile to aktualne jeszcze.


A że co ja niby zrobiłam? Podzwoniłam po ludziach w sumie tyle. To nie ja wyciągnęłam szczeniaki tylko bajk21

Moja zasługa, to to, ze znam parę fajnych osób, które mi nigdy nie odmawiają. Pojecia nie mam czemu:diabloti:

Posted

Neigh napisał(a):
Ja tylko dodam, że z opisu sąsiadki wynika, że wśród tej Siódemki jest pies z "wiszącą nogą".

No i tak - w piątek jedziemy rozeznać się w sytuacji. Potrzeba jakowegoś wariata co b. dobrym aparatem fotograficznym. Bo jak kurna olek szukać pomocy jak nie wiadomo tak naprawdę dla kogo??
Moze tam są szczenne suki i zaraz zamiast 7 psów będzie 20....


w sobote bym mogła, w piatek nie dam rady - jeśli oczywiście mój aparat się nadaje :oops:

Lidzia napisał(a):
Trochę tu niedomówień i nieco ,,przekłamań" więc tylko celem sprostowania chciałam napisać słów kilka.Pozostałe psy są w innym mieszkaniu pod ,,opieką" ludzi chorych i umysłowo i fizycznie.Te zabrane psy z tego wątku te ż są ich tyle że były przeniesioone do mieszkania kolegi właściciela.Jak długo tam przebywały nie wiem,ale sąsiedzi mówią że szczeniaki mają dwa miesiące.Co do tych pozostałych psów,wodę i nędzne co nieco to może dostają,wyglądają napewno tak jak i te,ci ludzie sami są niedożywieni ,starcza im a przynajmniej mężczyżnie na alkohol.Kobieta jest ponoć w stanie agonalnym....czyli psiaki nie mja zawesoło.Ja ludzi nie znam osobiście,mieszkam tu od jakiegoś czasu,nawet nie wiedziałam że ta sunia mieszka dwa bloki ode mnie...spotkałam ją na swej drodze przypadkowo,jako swój obowiązek -uważałam jej pomóc na tyle ile mogłam,dałam jeść,pić i wykonałam parę telefonów.....resztę historii już znacie.


jak ja mam dobrze. ja i mój pies. tyle nędzy, ludzkiej i psiej. im by sie przydała opieka społeczna. pewnie mają, podstawową, może i nie. możliwości troszku jest, tylko tacy ludzie czesto nie wiedzą i nie umieją jej zdobyć....



a ten prawnik na szkoleniu - smiech na sali. ale jak byłam na papierosie dowiedziałam się, ze miał być taki, co sie obraca w psiarsko-kocich sprawach, ale zrezygnował i tego ściagnęli cudem w ostanim momencie. szkoda....

bo w efekcie - trzeba zostac przy metodach dotychczasowych.

Posted

A&S napisał(a):
Neigh słuchaj jak wyrobię to będą ogłoszenia. Tylko mogłabyś nadać robocze imiona tym psiakom? Żeby do ogłoszeń choćby były...


Hmmm Kochani Moi - konkurs zatem ogłaszam na imiona. Dla Mamusi, 2 synków i Coreczki.

Jak będzie nadmiar fajnych imion, to nazwę od razu tego Pokurcza ( czy raczej Pokurczę ), którą dziś/jutro będę jednak łapać.....
Nie przepadam za małymi psami .......jakoś tak nie czuję ich. Wolałabym, zeby to było wieeelkie i teoretycznie nawet groźne. Z takimi się dogaduję. Z małymi Ohydkami ni du du. Wobec ratlerka sąsiadów miałam myśli mordercze....
Histeryczne to, od razu najeżone i awanturnicze.

Posted

Lola jest bardzo ok:-).


A moze Bolek, Lolek i Tola?:-)

Słuchajcie jak się nazywała taka z Harrego P. koleżanka Zgredka....moze by pasowała to tego rudego paskudztwa

Posted

Neigh napisał(a):




Słuchajcie jak się nazywała taka z Harrego P. koleżanka Zgredka....moze by pasowała to tego rudego paskudztwa


No więc, jako zagorzała fanka HP, powiem Ci, że ona nazywała się Mrużka.
Trzepie mnie chyba na stare lata żeby bajki czytać :roll:

Posted

cholera co za koszmar! jestem po raz kolejny zszokowana! :angryy:
a jaki stan psychiczny psów? sa bojazliwe? zaszczute?
mamusia jest sliczna! napewno szybko dom dla niej sie znajdzie, czy potrzebne tu bedzie jeszcze zrzeczenie sie psów od wlasciciela? jestem pełna podziwu dla waszej akcji!! oby jeszcze tamtym udało sie pomoc!

Posted

mala_czarna napisał(a):
No więc, jako zagorzała fanka HP, powiem Ci, że ona nazywała się Mrużka.
Trzepie mnie chyba na stare lata żeby bajki czytać :roll:


MRUŻKA:-) YES YES YES
Afroamerykanie to mają pamięc :evil_lol:

No właśnie - mam sedalin. Rude nadal koczuje 2 domy dalej od mojego. Dziś miałam w planach łapankę. Ale jest burza kurrrde.
No nic. Weekend będę miała taki wiecej typowy.
Tu siedem psów, tu jakiś chętny na kota, tu se rudego duperelka upoluję......Noo i jeszcze Bazylemu obetniemy łapę tiaa.

Posted

malagos napisał(a):
To ja weźmiesz na tymczas? Hura! :multi:


Ja Ci Małgoś tak na ucho powiem, ze szacunek wobec koleżanki i uwielbienie zachowuj.......ma dziewczyna atuty. Ale nic nie powiem, nic.
A poza tym frekomaniaczka.:loveu:
Mogę zrezygnować z jeża na korzyść fretki ew...

Możesz sobie te małe paskudztwa kochac Malgos....ktoś musi.
Mnie powalają bandziory i jamniory. Każdy ma jakiegoś mola co mu mózg rąbie.
A najlepsze na świecie to są rottki. HOWGH

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...