Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Soema']Klaudus, a jak sobie dajecie radę?
Dziękuję,że pytasz. A no wszystko dobrze, mała dużo śpi. Co 2-3 godzinki się budzi na siku i jedzonko.
Strasznie się wszystkiego boi. Musi dużo obcować z człowiekiem [na rękach] bo strachliwa jest strasznie...
Widocznie wcześniej nie miała takich rarytasów jak przytulanie czy noszenie na rękach...

  • Replies 218
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj kolezanka z pracy powiedziała mi, że w zeszłym tygodniu w któryś dzień, jak była ładna pogoda (hmmm... a był taki dzień w ogóle? :cool1:) jechała na rowerze i na ławce przy Urzędzie Skarbowym spał pijak, a obok niego siedziała mała suczka z płaczącym szczeniaczkiem, malusieńkim, oseskiem. I że malec był brązowy z ciemnym pyszczkiem. To być może była ona :-( Co za świat! :angryy:

Posted

[quote name='Isiak']Dzisiaj kolezanka z pracy powiedziała mi, że w zeszłym tygodniu w któryś dzień, jak była ładna pogoda (hmmm... a był taki dzień w ogóle? :cool1:) jechała na rowerze i na ławce przy Urzędzie Skarbowym spał pijak, a obok niego siedziała mała suczka z płaczącym szczeniaczkiem, malusieńkim, oseskiem. I że malec był brązowy z ciemnym pyszczkiem. To być może była ona :-( Co za świat! :angryy:
:crazyeye::-o:crazyeye::-o A koleżanka z Pszczyny jest?

Posted

[quote name='Soema']Takie maleństwo.. i już tak doświadczone :-(
Tymczas u Ihabe pewny? Ty chyba jeszcze jedno takie maleństwo masz..?
Można jakoś pomóc Wam?
Tak mam jeszcze jedną, tylko Ona ma już dom zaklepany, ja Ją tylko wychowuję,bo trafiła do mnie jak miała około 2-3 dni...
Tylko,że ta co jest u mnie to jest 'bezstresowo' wychowana.
A to maleństwo to strasznie się wszystkiego boi...

Posted

Tak, koleżanka w Pszczynie mieszka, ale o wzięciu psa nie chce słyszeć. Ja tylko pojąć nie mogę, jak mogła tak obojętnie minąć to całe towarzystwo :shake:

Posted

Isiak napisał(a):
Dzisiaj kolezanka z pracy powiedziała mi, że w zeszłym tygodniu w któryś dzień, jak była ładna pogoda (hmmm... a był taki dzień w ogóle? :cool1:) jechała na rowerze i na ławce przy Urzędzie Skarbowym spał pijak, a obok niego siedziała mała suczka z płaczącym szczeniaczkiem, malusieńkim, oseskiem. I że malec był brązowy z ciemnym pyszczkiem. To być może była ona :-( Co za świat! :angryy:


Moze udaloby sie tego pijaczka namierzyc i wysterylizowac mu sunie? Bo zaraz bedzie nie 1 a 6 kolejnych... Pewnie bylo i wecej a dziad sie pozbyl, 1 moze sunia sama w zebach uratowala :-(

Posted

Ależ mnie denerwują te przeskakujące posty :angryy: Klaudus, a może malutkiej zrobić ogłoszenie i w lecznicach powiesić, tam koło wieży ciśnień i Pod Aniołami?

Posted

To Ty prawdziwa mamka..podziwiam :)
a małą stresują inne psy?
Jeśli by się okazało, że ten maluch to od tej suni pijaka... to się nie dziwię :-(
Jakbym mogła jakoś pomóc, to daj znać.

Posted

Mówiła, że nie przyglądała mu się, nie rozpoznałaby go, zwróciła uwagę tylko dlatego, że maluch płakał, i zdziwiła się, że taki osesek chyba jeszcze ślepy tam się znalazł. Suczki też nie rozpozna, bo dla niej "wszystkie psy wyglądają tak samo" :shake:

Posted

admirabilis6 napisał(a):
Moze udaloby sie tego pijaczka namierzyc i wysterylizowac mu sunie? Bo zaraz bedzie nie 1 a 6 kolejnych... Pewnie bylo i wecej a dziad sie pozbyl, 1 moze sunia sama w zebach uratowala :-(

Też mi to przyszło do głowy...:-(
Isiak, spytaj znajomą może Ci powie, gdzie widziała tego człowieka.. Faktycznie - znieczulica.

Posted

W 'Zwierzakach' i u 'Hławiczki' wiedzą o małej. Zawsze jak ktokolwiek szuka [chce uśpić, albo oddać] psa to dają na mnie namiar.
Ale plakaciki porobię.
Mała nie boi się psów. Starałam się w którejś z moich suczek 'wzbudzić' instynkt macierzyński, ale ma szans - a Ona to chętnie pędraczy to czworonożnych ciotek :evil_lol:
Powiedziałbym,że bardziej boi się dużej otwartej przestrzeni - woli siedzieć schowana w koszyczku, gdzie jest ciemno i wygodnie. Nie zna też noszenia na rękach. Od wczoraj nad tym pracuję i już nie krzyczy w niebogłosy jak jest na rękach.
A koleżankę to ja podziwiam :crazyeye:
Ale w sumie nie każdy musi być taki wredny jak ja.
Bo ja to bym zaraz zabrała i mamę i dziecko! A pijaka to bym tak nastraszyła,że psa już nigdy by nie nabył :angryy::angryy::angryy:

Posted

Mam chętny domek stały dla malutkiej. Domek znajduje się w Chorzowie. Pani od razu zakochała się w dziewczynce i jak tylko dostałe ode mnie zdjęcie małej to koniec:loveu:. Pani mieszka w niewielkim mieszkaniu z mężem i dzieckiem to będzie ich pierwszy piesek dlatego jest strasznie przejęta najlepiej już by kupiła wyprawkę. Zdaje sobie sprawę że malucha jeszcze przez jakiś czas będzie trzeba dosyć często karmić mlekiem dla szczeniąt. Ogólnie po rozmowie babka wydaje się ok tylko strasznie przeżywa bo jak pisałam byłby to ich pierwszy pies i nie wie czy już pokupywać miseczki, legowisko etc by źle nie wypaść. Adres mam więc tylko ktoś musiałby się skontaktować z panią i umówić na wizytę. Oczywiście zgadza się na podpisanie umowy oraz w późniejszym czasie na sterylizacje suczki. Decyzja należy do was

Posted

A ta pani jest gotowa, że to takie 'jajko niespodzianka'? Nie wiadomo co z niej wyrośnie.. Teraz jest rozkoszna. A jak się później nie będzie podobała..?:roll:
Wybaczcie, ale ja miałam niedawno taką kluchę, okrąglutkie toto było, cudo.. I wyrósł jamnik :) nikt się nie spodziewał, ale dom w porządku i nie są zawiedzeni, choć jamnika mieć nie chcieli.

Posted

pani wie że to zwykły kundelek i wyrośnie na średniego psiaka (na takeigo mi wygląda) nie zależy jej na rasowości czy jakiejś max mini suczce. Rozmawiałam z nią dłuższą chwilę i według mnie ok tyle że jest strasznie przejęta tym że to będzie ich pierwszy pies. Z resztą domek warto sprawdzić a jeśli uznacie że mała sie nie nadaje to może inna bida się załapie

Posted

Uważam, że domeczek trzeba sprawdzić jak najbardziej do tego czasu Malutka troszkę jeszcze "podrośnie" u Ihabe(jest już u Ciebie Iwonko??)Na pewno nie mozemy tej okazji odrzucic bez sprawdzenia..tzn takie jest moje zdanie, ale czekam na zdanie Klauduś czy Ihabe...:lol:dlaczego nikt się nie odzywa??

Posted

Ja bym raczej troche sceptycznie podchodzila do takich DS.Wiadomo szczeniorek jest jeszcze maly,slodki i mozna sie w nim zakochac.;) Ale za miesiac bedzie wygladac inaczej i to na pewno nie bedzie psiak w stylu mini...:shake:

Posted

Arika77 ale ja przecież napisałam że nie chodzi o psiaka mini tylko psa niezbyt dużego bo i mieszkanie niewielkie. Mówiąc ogólnie pies do kolana ale nie więszy bo mieszkanie małe. Z resztą pani pisała do mnie w sprawie suczki ode mnie z DT jednak ona znalazła już domek więc podesłałam tą. Ja nie będę przekonywać bo to wasza decyzja ale tak jak mówię co szkodzi sprawdzić może akurat, nie każdy mysli kategoriami mały to slodki a jak urośnie to fru do schronu czy gdziekolwiek indziej. Według mnie pani wydaje się konkretna a to nie pierwsza moja rozmowa z chętnymi z resztą wasza decyzja jest chętny domek co z tym fantem zrobicie wasza sprawa ja służę numerem tel i adresem do pani w razie czego

Posted

No ale jak to/??Skreslamy Pania tylko dlatego, ze chce psa a nigdy wczesniej nie miala????NAwet jej nikt nie sprawdzi i nie porozmawia???To bylaby dla mnie jakas paranoja...:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...