maugo Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 kordonia napisał(a):Nadzieje, nadzieje :D :D :D My pewnosć miałyśmy,ze jak ją zobaczysz, to nie zdołasz już oddać :) Gratuluję dopsienia :D :D :D przyszła ze swojego posłanka do pokoju w którym pracuję, śpi i tak śmiesznie przez sen sapie Quote
maugo Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Charly napisał(a):...w łóżku? a skąd wiesz? Koncert urządziła i nie było rady. Jest z siebie bardzo zadowolona. Teraz zwiększa zakres poruszania się. Chyba coś widzi, nie wpada na sprzęty domowe. Quote
Charly Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 jak cudownie Maugo cudownie:lol::lol::lol: wczoraj wieczorem przed zaśnięciem przypomniałam sobie jak ją od razu przytulilaś do serca, a ona taka obsrakana była i drętwiałam na myśl, że mogła być jeszcze w schronisku. Samiutka, opuszczona. z tym widzeniem to ja sama nie wiem. Bo u Kordoni w domu (przynajmniej z tego, co ja widzialam) nie wpadała na sprzęty. Prawe na 100% nic nie widzi. Ono jest też trochę wybałuszone. Moża ma tam nadciśnienie. Jeśli tak jest, to jest to bolesne. Jakby co polecam Waszego swietnego okuliste p. Jacka Garncarza (ale pewnie znasz go). Lewe jest jakby bardziej "przytomne". Kto wie, może ona cuś tam widzi. Quote
maugo Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='Charly']Serwis internetowy kliniki weterynaryjnej - Jacek Garncarz - okulista lekarz weterynarii, okulistyka weterynaryjna, choroby oczu psów, kotów, koni jasne, że znam dr Garncarza od wielu lat, pierwszą swą przychodnię wspólnie z kolegą dr Wilczyńskim otworzył właśnie na moim osiedlu i biegałam do nich ze swoimi zwierzakami Quote
Charly Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 wiedzialam, ze jest w najlepszych rękach:multi::loveu: Quote
MagdaH Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='Charly']no już się bałam, że zostaniemy na dworcu- dwie bidy bezdomne:placz::roll::oops: Nie martw się Charly, przecież założyłybyśmy Ci wątek i szybciutko byś kochający domek znalazła :lol: Quote
Charly Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 oj wątpie wątpie. ja nie jestem taka grzeczna jak komcia:shake::lol: Magda i Ragazza, zostalo 23 zl- co z nimi zrobic? Quote
MagdaH Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Proponuje, żeby zostało w skarpecie jako zaliczka na kolejny (oby szybciutko) szczęśliwy finał:loveu: A domek w Opolu jak zareagował na wieści? Quote
Charly Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 Maugo i p. Alina współnie zdecydowały, ze mała zostaje w Warszawie:) Quote
Charly Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 co to jest tm? dostałam zapytanie o Komę z ogloszenia "tm"? hm..a moze fm? forum miau:) Tak czy siak pewien pan bardzo chciał Komcię. Piszę z nim- jeśli zechce polecę mu inne slepaczki. ale fajowo. Koma bohaterka:multi::loveu::multi: Quote
Ajula Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 hej hej to ja się zapisuję towarzysko do fanklubu Komy :lol: ...i Maugo oczywiscie :loveu: Quote
Charly Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 cudownie. wspaniałe wieści:). Łapki- no cosik się chwiała. niestety. Maugo a jest szansa na jakies zdjęcie? Quote
maugo Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Przy bytności z kotem u p. Anety, powiedziałam jej o Komie i jutro idziemy do niej z wizytą. A Koma, chyba ma dobrze. Chodzi na spacerki 3 x dziennie, drepcze dzielnie, uwielbia nurkowac w trawie, ale ma coś z tylnymi łapkami bo chwilami się chwieje zadek. Apetyt jej dopisuje. Zjada dwie miseczki dziennie gotowanego jedzonka, sraczuchna już ją nie gnębi. Grzeczna jest bardzo. Lubi być przy mnie. Moje dziewczynki się do niej przyzwyczajają, a koty jak to koty, obwąchały i zaakceptowały a co poniektóre to i po pyszczku polizały, prawie idylla:loveu: Czymże sobie na fanclub zasłuzyłam? Aczkolwiek przyznaję, że miłe to bardzo:loveu::loveu: Quote
leni356 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 chociaż jedno szczęśliwe zakończenie w tym tragicznym tygodniu.. Ja też jestem fanem Komci. A ona teraz Warszawianka? Quote
Ajula Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 [quote name='maugo'] Moje dziewczynki się do niej przyzwyczajają, a koty jak to koty, obwąchały i zaakceptowały a co poniektóre to i po pyszczku polizały, prawie idylla:loveu: [/quote] ...moje dziewczynki, czyli Mrówcia i kto? Quote
Charly Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 Na dworzec przyjechały po nas dwa pieski. Ale nie pamietam jak się nazywała druga. Quote
maugo Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 [quote name='Ajula']...moje dziewczynki, czyli Mrówcia i kto?[/quote] ..i Zuza :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.