malawaszka Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 śliczne sznupki :loveu: :loveu: :loveu: na fotkach wyszło słonko :loveu: Boluś szykuje się na wystawę :loveu:
Czarne Gwiazdy Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Wszystkie zdjęcia na prawdę super, piękne. Ostatnio mnie tu nie było niestety, ale już nadrabiam :] Moje psiaki w końcu mają kennel klatkę. Ale im się spodobała ta zabawka, gdybyście to widzieli :)
Czarne Gwiazdy Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Kurde, jakie fajne kluchy. Tylko schrupać :cool3:
malawaszka Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 łiiii :loveu: :loveu: :loveu: cudne!!! a do klatki to nie miałabym szans wsadzić moich psów :shake: :p
malawaszka Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 ooooho tu za sucho przestań sie Luna kręcić, niech se zrobi te fotke i da nam spokój :p cho no tu mała coś Ci pokażę :cool1: miałem operację! i zęby mi wyczyścili przy okazji - o! zobacz dałem rade!!! :cool1: twardziel jestem :p daj pyska :loveu: hahahah chyba mu ta narkoza zaszkodziłą na głowe :evil_lol:
malawaszka Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 JA WCALE nie ganiam kotów - przecież jestem ślepy przeciez taaaki słodki jestem :p nieprawdaż? :razz: aniołeczek :loveu: uciekinier kadrowy :mad:
Czarne Gwiazdy Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 a do klatki to nie miałabym szans wsadzić moich psówJa ich nie wsadzam do klatki. Ona jest otwarta cały czas. Sami tam wchodzą. Zastanawiam sie jeszcze czy kocem nie przykryć, żeby miały ciemno. Jak się komuś znudzi przebywanie w towarzystwie to po prostu wejdzie sobie do pomieszczenia, gdzie nikt nie będzie przeszkadzał. Taki rodzaj azylu. Nie zamykam tam psów, żeby nie było :P No i fotki pientkne ;)
Romas Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 O ludzie jakie piekne zdjecia :-) Luna i Bolus jak zwykle bardzo zgrany duet tworza :-) Aga, ten chlopeczek w brazowej obrozce ,Bosz....,daj troszke co ? :-) Miodek ! Czarne Gwiazdy ja tez mam klateczke dla psow :-) Moja Bianeczka bardzo lubi ten azyl.Zuzia w domu to nie chce spac w klatce ale jak sie ja wstawi do samochodu ( klatke nie Zuzie ) to jest pierwsza :-) A opowiadalam Wam ,jak pierwszy raz zabralismy Zuzie w klatce na dzialke ( kupilismy zeby nie skakala na szyby w samochodzie ).No i stanelismy pod sklepem ogrodniczym.A tu zaraz sie facet samochoem kolo nas laduje "prosze pani ,prosze pani a za tego psa w tej klatce to ile pani chce " :-) :-)
LeCoyotte Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Samba... :razz: ale jestem ladna :lol: hmm... zabawa sznurkiem:) trzeba odpocząć po spacerku
Czarne Gwiazdy Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 A opowiadalam Wam ,jak pierwszy raz zabralismy Zuzie w klatce na dzialke ( kupilismy zeby nie skakala na szyby w samochodzie ).No i jazda psa w samochodzie bez klatki jest bardzo niebezpieczna. Wystarczy mocniej zahamować i pies leci przez przednią szybę.
LeCoyotte Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Moja tez jezdzi w pasach+szelki. Pasy sa napewno bezpieczniejsze niz klatka... chyba ze klatka z poduszakmi :razz:
Czarne Gwiazdy Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Coś mi się wydaje, że ja bym nie zdołał zapiąć swoich psów w szelki :evil_lol:
jostra Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Waszeczka - śliczne foty :loveu: A ja wkońcu znalazłam czas, żeby się pochwalić moimi chomiczkami czyli Elfidarkami z miociku B. :multi: Dobrze, że nie urodziły się dzień wcześniej, bo by były Behemotki. :evil_lol: Moja ósemeczka urodziła się 07.06.2006 między 3 a 6 rano, najpiew wyszło na świat 5 dziewczynek, a później na deser 3 chłopców. Jeszcze nie mają imionek, ale myslę, że to długo nie potrwa. :roll: Zdjęcia robione 3 godziny po urodzeniu.
Barbi Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Przepiękne maleństwa, te różowiutkie uszka i noski - cudowe. Można się zakochać. Życzę maluszkom kochających i rozpieszczających właścicieli. Mamusie (ta psia i ta ludzka będą miały urwanie gitary z 8 belutkich klusiątek) Pozdrowienia
Romas Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Czarne Gwiazdy napisał(a):No i jazda psa w samochodzie bez klatki jest bardzo niebezpieczna. Wystarczy mocniej zahamować i pies leci przez przednią szybę. My mamy duzy samochod( czyt. dostawczy) wiec tył i tak jest odizolowany krata.Nie poleca do przodu przez siedzenia.Ale i tak klatka jest lepszym rozwiazaniem ,bo jada sobie spokojniej. W pasach to nie wiem czyby dalo sie je usadzic :-) Jostra ,sliczne klusie !
bluerat Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 ale słodkie :iloveyou::lilangel: ja też chcę takiego maluszka jednego:loveu: gratuluję dzieciątek i kciuki za zdrówko :)
Czarne Gwiazdy Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 My mamy duzy samochod( czyt. dostawczy) wiec tył i tak jest odizolowany krata.Nie poleca do przodu przez siedzenia.A to też jakbyś nie używała klatki to byłąby lipa. Powiedzmy, ze pies siedzi praktycznie na końcu, hamowanie... leci, leci, leci i łup w ścianę z całkiem sporą prędkością. W klatce najwyżej się lekko poobija w najgorszym wypadku ;) jostra, kurde, ale te kluchy fajne są no... to kiedy mam wpaść na obiad? :evil_lol:
jambi Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 [quote name='jostra'] Jostra, przecudne białaski :loveu: serio cuuudne! dawno temu marzyłam o białasie, no ale tak czarne do czarnego i powierzchnia życiowa na białasa już nie wystarczyła :lol:
bluerat Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 [quote name='Czarne Gwiazdy']A to też jakbyś nie używała klatki to byłąby lipa. Powiedzmy, ze pies siedzi praktycznie na końcu, hamowanie... leci, leci, leci i łup w ścianę z całkiem sporą prędkością. W klatce najwyżej się lekko poobija w najgorszym wypadku Spotkałam berneńczyka który jechał w samochodzie osobowym, z tyłu - tzn w "bagażniku" - właściwie wypełniał go całym sobą;), podczas zderzenia [ich auta z innym przodem, tzn nikt nie wjechał w bagażnik z psem] siła była tak duża że doznał złamania kości podudzia, wieloodłamowego z przemieszczeniem :shake:
Recommended Posts