Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:multi::multi::multi:pieknieee :loveu:piieniunie kochane dobrego zycia dla was :loveu::loveu::iloveyou::sweetCyb::sweetCyb::painting:spacerkow i buziakow juz wam nie zabraknie :loveu:nasze Damulki szczesliwe , w domkacxh pelnych milosci juhuuuuuuuu:multi::multi::loveu:

Posted

wieści od Salibinki z wysp bananowych :cool3::lol:

są juz na miejscu. To o,5 hektarowa działeczka i Erna dobrze ją "ogarnia" ;). Szczeknęła raz (pierwszy i jedyny jak narazie ;)) z balkonu. Zaczyna też wcinać - wcześniej średnio z jedzeniem (raz pewnie stres, dwa upał. U Bożenki tez ponoć apetyt ostatnio był mały). Zainteresowała się też posłankiem. Zakochana w chłopczyku


:loveu::loveu::loveu:

  • 3 weeks later...
Posted

Egzotyczny urlop mam za sobą;) a ze sobą troszkę wieści:
Mania zalicza pierwszą cieczkę. Jest kochaną, bezproblemową, bardzo grzeczną sunią, ale ostatnie upały i "kobiece" dolegliwości dały jej się we znaki. Niepewnie się czuje w ruchu ulicznym. Wieczorami, w łóżku pani, dopiero zaczynają istnieć zabawki.
Erna - teraz ma na imię Tika - za to dobrze się czuje i... rozrabia na działce:lol: - pożarła już parę rzeczy nie do pożarcia:evil_lol:, co zostało przyjęte ze zrozumieniem dla wieku i potrzeb "dziecięcych". Jest już po szczepieniu na wściekliznę. Pani Monika rozważa doszczepienie wirusówek. Foty ponoć przygotowane, potrzebny tylko dostęp do internetu. Czekam. Zakochana w małym przyjacielu przede wszystkim z wielką wzajemnością...

To tak w skrócie.

Posted

Najprawdopodobniej w niedzielę będę miała okazję osobiście wycałować pychol Erny - Tiki:multi:. P. Monika przyjeżdża na dwa dni do Krakowa i mam zaproszenie na tzw. kawkę;).

Chcecie foty:cool3::lol:?

Posted

Fotki z wczorajszego spotkania wieczorem. Bez całowania w pychol, bo Erna - Tika naszczekała na mnie, nawarczała i tyle:evil_lol:. Tak jak Mania, boi się jednak miasta, na działce czuje się dobrze... a poza tym... pewnie zaraz będziemy mieć Gościa, który sam najlepiej opowie o swoim psie;). Witaj, Monika:lol:.

Posted

Od wczoraj starałam się odszukać wątek Tiki (dawnej Erny) i dopiero dzisiaj w skrócie (póki dziecię na spacerze) ogarnęłam temat. Cieszę się bardzo, że nikt nie chciał Tiki, bo do naszej rodziny pasuje w 100%. Jaki pan taki kram- już po miesiącu widać wspólne zamiłowania psiny i poszczególnych domowników :)
Na razie nie mogę sie rozpisywać, bo w planach miałam ogarnięcie domu, ale nie mogę sobie odmówić tej krótkiej przyjemności. Na początek informuję, że Tika wkrótce stanie sie 100%-ową suczką, bo kawaler od rana siedzi pod płotem. Czyli cała zabawa przed nami. Na szczęście Tika nie myśli o ucieczce i może uda nam się przejść przez ten okres bez przykrych niespodzianek.
A propos Tiki i dzieci- widzę różnicę w przyjęciu przez psa dziecka w domu. Moja poprzednia suczka miała 10 lat gdy na świat przyszedł mój pierwszy raz i to On okazał się intruzem. Po czasie poddała się i zaakceptowała jako swojego kolejnego pana. Tika przyszła do domu gdzie dzieci już są i nie widać u niej zazdrości. Po prostu wie ile jest nas w rodzinie i wszystkich kocha jednakowo. Damian szaleje z nią na działce i muszę powiedzieć, że przez pierwszy tydzień brama była zamykana za każdym razem, a teraz otwarta jest na oścież i Tika nie ma zamiaru uciec,a co wiecej, pilnuje działki, goni koty i czuje się jak panisko. Tutaj w Krakowie też ma dobrze, ale tutaj bramę już zamykamy, bo terenu nie zna, auta jeżdża pod nosem, ludzie chodzą, a ona by zawału dostała gdyby sama stanęła na drodze. Ja nie wiem co ona przeżyła, ale to musiał być dla niej ogromny koszmar. Mężczyzn unika jak ognia. Do mojego męża i taty przyzwyczajała się 2 tygodnie, a teraz wielce zakochana w moim mężu. Poszedł na spacer z synem i lata z balkonu pod bramę i wyczekuje kiedy wróci. Gdy wychodzi na spacer w Sosnowcu, to nie interesuje ją co w trawie piszczy, tylko ogląda się i sprawdza z której strony nadchodzi zagrożenie. Najlepiej dla niej załatwić potrzeby i szybko wracać do domu. Cały dzień potrafi leżeć na balkonie i patrzeć z góry na wszystko. Zobaczymy jak to będzie za kilka miesięcy.
W każdym razie wydaje mi się, że jest jej u nas dobrze, a i rodzina ją zaakceptowała. Co prawda nie śpi z nami w łóżku, ale każdą noc spędza obok łóżka. Dzisiaj wymysliła sobie nowe miejsce- na trampolinie i głowę kładzie na takim futrzanym kocu, który też leży na trampolinie:)
Wczoraj dałam zdjęcia Salibince i pewnie Ona szybciej je wciągnie niż ja, bo jak pisałam od wczoraj szukałam wątku i dopiero przesłany link mi pomógł, a gdzie tu jeszcze myśleć o wciąganiu zdjęć.
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję Asiorowi, że przesłała mi zdjęcia Tiki- oczy ma prześliczne (mówię o Tice:)
rliebem

Posted

Witaj na dogomanii :loveu::loveu::loveu:

Cudnie, że trafił swój na swego - widocznie Tika musiała przejść przez to wszystko, żeby Was odnaleźć - udało się i teraz już będzie tylko lepiej :multi:


rliebem napisał(a):
Na początek informuję, że Tika wkrótce stanie sie 100%-ową suczką, bo kawaler od rana siedzi pod płotem. Czyli cała zabawa przed nami. Na szczęście Tika nie myśli o ucieczce i może uda nam się przejść przez ten okres bez przykrych niespodzianek.


tu uważajcie bo początek cieczki jest spokojnym okresem i mylącym, gorsze chwile przyjdą dopiero jak zaczną się dni płodne - wtedy nawet najposłuszniejsza suczka potrafi szukać okazji żeby czmychnąć, a i kawalerowie robią się wtedy bardziej sprytni i potrafią przenikać przez płoty :mad: teraz to tylko podchody - "zabawa" zacznie się w 2 tygodniu cieczki :shake: instynkt jest silniejszy od psa - o tym trzeba pamiętać;)

Posted

Monika:loveu:, nie mam na karcie aparatu tych fotek z działki, które przegrywałyśmy z Twojego komputera:placz:;). Nie wiem, dlaczego. Są te, co zrobiłam teraz u Was (z czego do wstawienia nadają się te, które zrobił Twój TZ;))

Tika:




Posted

Aniu!
W takim razie musisz karte przelozyc do komputera i wtedy owierajac pliki powinny sie otworzyc moje zdjecia. Te zdjecia nie sa w glownym folderze. Ja juz nie jestem w Krakowie,wiec nie mam tez dostepu do zdjec (na razie).
A co do cieczki, to wydaje mi sie, ze to falszywy alarm- nic sie nie dzieje i psy tez nie sa nia zainteresowane.
Pozdrawiam

Posted

Monika:loveu:, spróbujemy w przyszłym tygodniu, bo aparat wyjechał z moimi chłopakami do Poznania;).

No to rośnie nam napięcie w oczekiwaniu na cieczkę;):loveu:

Pozdrawiam Was serdecznie

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='rliebem']Cieczki nadal nie ma... Ten pies pod bramą pewnie chciał ją powitać...Może ktoś podpowie jak się tu wkleja zdjęcia?
Musisz założyc konto, np. na Fotosik.pl Darmowy Hosting na Fotki Zdjęcia i Obrazki, dodajesz tam zdjęcia...
Potem pod każdym zdjęcie sa kody do nich. Musisz wybrać kod do forum.
Gdy piszesz post musisz nacisnac żółty rysunek u góry (obok pogrubień, kursywy itd.) takie góry i słoneczko. I tam się wstawia ten kod..

A jak sunia, odważniejsza?:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...