Jump to content
Dogomania

ŚLICZNOTKA LENKA - 1,5 roku w schronisku - W DOMU! POTRZEBNE KCIUKI!


Recommended Posts

Posted

Lenka wygląda na to ma wybiórczą miłość i wybiera sobie ludzi, których obdarza zaufaniem :roll: Ja np. nie mam żadnego problemu z wzięciem ją na ręce. A teściowa dziś próbowała i oberwała za takie poufałości :cool3:
W dodatku Lenka piszczy za mną itp. Ostatnio też zaczęła troche grandzić i podejrzewam, że to dlatego, że nie może być zawsze tam gdzie ja :shake:
Dzisiaj przeszła samą siebie, bo skoczyła za mną z tarasu :crazyeye: tam jest ze trzy metry wysokości, struchlałam... Nic się oczywiście jej nie stało, zadowolona z machającym ogonem przykleiła mi się do nóg :cool1: ale już na tarasie jej zostawiać nie będę :shake:
Zawarczała też na Hanię przy TZie, ale potem jak ja byłam przy dziecku i głaskałam Lenkę to wąchała Hanię i nie zwracała wielkiej uwagi.

Zdjęłam jej już kołnierz, rana się ładnie zabliźnia.
Mamy już immonodol, więc od jutra Lenka będzie mogła go dostawać. Do tej pory ja jej podawałam leki, ale teraz będą to robić też TZ i teściowa, aby przełamała się również do nich (droga do serca wiedzie przez żołądek, a leki pakuję w pasztet lub parówkę :eviltong:).

  • Replies 293
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

robkowa, myślę że nie ma co odstraszać potencjalnych domków. Jak ktoś się odezwie, to wytłumaczę o co chodzi. Lenka to po prostu panienka z charakterkiem. A zachowanie wobec dziecka jeszcze będziemy obserwować i może być tak, że się przyzwyczai, bo ona wygląda na to boi się Hani. A przy mnie czuje się bezpiecznie. W chwili obecnej oczywiście nie polecałabym Lenki do domu z małymi dziećmi, ale to się może zmienić z czasem. Zobaczymy.

Trochę dzisiejszych fotek ;)









Posted

U Lenki wszystko ok.
Wesoła i strasznie przytulaśna niej dziewczynka.
W domu grzeczna, nic już nie zbroiła od tamtego czasu. Czasem tylko cicho płacze (wyje lub popiskuje) gdy zostaje sama. Chciałaby mieć stale towarzystwo i być wszędzie tam gdzie ja. Ale powoli się przyzwyczaja, że samotność nie trwa długo.
Nadal największe zaufanie ma do mnie i mnie darzy miłością bezgraniczną, ale inni domownicy i goście mogą łatwo wejść w jej łaski "przez żołądek do serca" ;)

Ostatnio poznała pojęcie kanapy :cool3::cool3::cool3:

Posted

Jesteśmy na delikatnym minusie, ale EMIR ma zwrócić za zabieg sterylizacji (170 zł), więc będzie ok.
Pojutrze zrobię dokładne rozliczenie, bo minie miesiąc.

Wpłynęło 28 zł na immunodol od sacred PIRANHA ;)
Immundol miał tyle kosztować, bo zamawiałam dla innego piesa (30 tabletek), ale wetowi udało się dostać większe opakowanie 60 tabletek za 30 zł :multi:
Także Lenka ma zabezpieczenie na 2 miesiące.

Parę dni temu dzwoniła do mnie bardzo miła pani z Opola w sprawie innej suczki, która już znalazła dom i przedstawiłam jej Lenkę (chodziło o jak najmniejszą suczkę tolerującą koty). Gdyby nie to, że wczoraj wieczorem przygarnęła suczkę z azylu kociego to zdecydowałaby się adoptować Lenkę, mimo że ma schorowaną kotkę po kilku operacjach i jej poprzednie suczki miały problemy zdrowotne. Bo zanim zobaczyła zdjęcia była raczej na nie ze względu na brak śledziony. Ale jak ją zobaczyła to stwierdziła, że gdyby nie przygarnięta suczka to nie wahałaby się, Lenka jest śliczna.

Piszę to ku pokrzepieniu serc, że mimo ułomności Lenki, potrafi zawrócić w głowie i miejmy nadzieję, że komuś szybko wpadnie w oko ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...