Jump to content
Dogomania

ŚLICZNOTKA LENKA - 1,5 roku w schronisku - W DOMU! POTRZEBNE KCIUKI!


Recommended Posts

Posted

[quote name='Murka']Ra_dunia, nie wiem czy zauważyłaś, że Lenka leży na kocyku od Ciebie :loveu:
Ubranko też mamy darowane, ale już nie pamiętam od jakiej dobrej duszy :oops:

Lenka jak się wygoi to jest w pełni gotowa do adopcji. Pobyt w domu odmienił ją jak pod dotykiem czarodziejskiej różdżki: ogonek w górze i często w ruchu :loveu:

Ja się nie dziwię, jeśli ona wychowana w domu, na poduszkach to schronisko i boks musiał ją mocno zestresowac ;). Najważniejsze, że juz jest OK.

  • Replies 293
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nadal wszystko ok, byle tak dalej. Szwy nienaruszone, codziennie dwa razy przemywam rivanolem.
Dzisiaj Lenka chodziła sobie bez smyczy i bardzo trzyma się czlowieka :cool3: po kilkunastu minutach gdy załatwiła potrzeby zaczęła prosić, aby ją wpuścić z powrotem do domu :cool1:

Joodith, kurka, nie skojarzyłam :oops:

Posted

Nie zalało nas na szczęście, ale zastopowało nam roboty :shake:
Dodatkowym utrudnieniem jest to, że psiaki przeważnie boją się burzy i gdy tylko zaczyna grzmieć musimy uważać i skracamy spacery. Najbardziej panikuje Rufi i Rudka.

U Lenki nadal dobrze, chyba już dotrwamy przy tych szwach, jutro ostatni dzień antybiotyku :cool3:

Przyszło 20 zł od eloise ;)

Posted

Ja zamówiłam dla Monki duże opakowanie u naszego weta. Jak odbiorę to mogę zamówić też dla Lenki :cool3:
ALbo podzielić na pół to duże (zobaczę ile tam jest kapsułek).

Posted

Leniu trzymaj sie malutka, zdrowiej szybciutko i czas do domku:loveu:
znalazła się pani która chcialaby pomóc finansowo jakiemuś zamojskiemu psiakowi (znajoma ladySwallow) zaproponowałam Lenke;)
link i numer konta do Murki przekazany:lol:

Posted

[quote name='sacred PIRANHA']Leniu trzymaj sie malutka, zdrowiej szybciutko i czas do domku:loveu:
znalazła się pani która chcialaby pomóc finansowo jakiemuś zamojskiemu psiakowi (znajoma ladySwallow) zaproponowałam Lenke;)
link i numer konta do Murki przekazany:lol:[/quote]
To świetnie:lol:
Dziękujemy:lol:

Posted

Lence wyjęłam już szwy i zdjęłam ubranko, ale jeszcze zostawiłam jej kołnierz, bo blizna jest świeża i jeszcze nie do końca zrośnięta i lepiej żeby jeszcze nie miała styczności z lejzorem :cool1:
Poza tym wszystko ok, humor jej dopisuje, apetyt też ;)
Na spacerki wychodzi chętnie, ale chętnie też i szybko wraca :razz: Wychodzi z niej też mały charakterek :diabloti: ale zobaczymy jak to się rozwinie. Może po prostu jest nerwowa po zabiegu.

Posted

Nie chciałabym odstraszać potencjalnych zainteresowanych, bo to może być efekt po zabiegu.
Lenka ugryzła moją teściową (już trzy razy, ostatnio skaleczyła skórę) i TZa. Potrafi też pogonić inne psy kłapiąc zębami, gdy te chcą ją tylko powąchać. Choć od kilku dni się już jej to nie zdarzyło.
Ja przy niej robię wszystko i nigdy nie miałam problemu, jest cudowną pieszczochą. Ostatnio zdejmowałam jej szwy i wycinałam pozlepianą sierść i nawet nie drgnęła. Za mną chodzi krok w krok, słucha się gdy tylko zawołam itp. Inni też mogą ją głaskać i nic się nie dzieje. Dziabnięcia odbywały się w zupełnie innym kontekście. Lenka ma siedzibę w łazience i zareagowała tak, gdy TZ/teściowa sięgali do koszy z praniem (atakowała łydkę, kostkę lub rękę), które stoją obok jej legowiska. Ale nie zawsze tak reagowała.

Nie chcę odstraszać, sunia jest naprawdę kochana :loveu:Zobaczymy jak się będzie zachowywać po zdjęciu kołnierza i całkowitym zagojeniu blizny :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...