Reno2001 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 [quote name='Murka']Ra_dunia, nie wiem czy zauważyłaś, że Lenka leży na kocyku od Ciebie :loveu: Ubranko też mamy darowane, ale już nie pamiętam od jakiej dobrej duszy :oops: Lenka jak się wygoi to jest w pełni gotowa do adopcji. Pobyt w domu odmienił ją jak pod dotykiem czarodziejskiej różdżki: ogonek w górze i często w ruchu :loveu: Ja się nie dziwię, jeśli ona wychowana w domu, na poduszkach to schronisko i boks musiał ją mocno zestresowac ;). Najważniejsze, że juz jest OK. Quote
Jo37 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Rozcięcie na brzuszku ogromne . Lenka nie rozrabiaj bo to musi się zagoić . Wczoraj poszedł przelew na 150 zł . Quote
funia Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Lenka no coś ty ,badz zdrowa szybko bo jestes piekna Quote
Murka Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Na razie wsio ok. Żeby tylko dotrwać do weekendu :razz: Jo37, Twoja wpłata doszła! Przyszło też 50 zł od p.Judyty z Zamościa ;) Quote
Joodith Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Żadnej pani Murko ;) Niech się brzusio ładnie goi Quote
Jo37 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Bardzo dziękuję za wspomożenie Lenki . Jak ona dzisiaj się czuje . Quote
Murka Posted June 24, 2009 Author Posted June 24, 2009 Nadal wszystko ok, byle tak dalej. Szwy nienaruszone, codziennie dwa razy przemywam rivanolem. Dzisiaj Lenka chodziła sobie bez smyczy i bardzo trzyma się czlowieka :cool3: po kilkunastu minutach gdy załatwiła potrzeby zaczęła prosić, aby ją wpuścić z powrotem do domu :cool1: Joodith, kurka, nie skojarzyłam :oops: Quote
Jo37 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Jak przeżyliście wczorajszy dzień . Czy nie zalała Was woda ? Quote
sacred PIRANHA Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 dziś odbieram ze sklepu immunodol dla Lenki i wysyłam do Ciebie Murko:lol: Quote
Murka Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 Nie zalało nas na szczęście, ale zastopowało nam roboty :shake: Dodatkowym utrudnieniem jest to, że psiaki przeważnie boją się burzy i gdy tylko zaczyna grzmieć musimy uważać i skracamy spacery. Najbardziej panikuje Rufi i Rudka. U Lenki nadal dobrze, chyba już dotrwamy przy tych szwach, jutro ostatni dzień antybiotyku :cool3: Przyszło 20 zł od eloise ;) Quote
sacred PIRANHA Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 niestety w sklepie nie udało się im tego zamówić...czy kto s ma dojście do tego immunodolu i mógłby zakupić a ja bym oddała kase? Quote
Murka Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Ja zamówiłam dla Monki duże opakowanie u naszego weta. Jak odbiorę to mogę zamówić też dla Lenki :cool3: ALbo podzielić na pół to duże (zobaczę ile tam jest kapsułek). Quote
sacred PIRANHA Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Leniu trzymaj sie malutka, zdrowiej szybciutko i czas do domku:loveu: znalazła się pani która chcialaby pomóc finansowo jakiemuś zamojskiemu psiakowi (znajoma ladySwallow) zaproponowałam Lenke;) link i numer konta do Murki przekazany:lol: Quote
Tola Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 [quote name='sacred PIRANHA']Leniu trzymaj sie malutka, zdrowiej szybciutko i czas do domku:loveu: znalazła się pani która chcialaby pomóc finansowo jakiemuś zamojskiemu psiakowi (znajoma ladySwallow) zaproponowałam Lenke;) link i numer konta do Murki przekazany:lol:[/quote] To świetnie:lol: Dziękujemy:lol: Quote
Murka Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 Lence wyjęłam już szwy i zdjęłam ubranko, ale jeszcze zostawiłam jej kołnierz, bo blizna jest świeża i jeszcze nie do końca zrośnięta i lepiej żeby jeszcze nie miała styczności z lejzorem :cool1: Poza tym wszystko ok, humor jej dopisuje, apetyt też ;) Na spacerki wychodzi chętnie, ale chętnie też i szybko wraca :razz: Wychodzi z niej też mały charakterek :diabloti: ale zobaczymy jak to się rozwinie. Może po prostu jest nerwowa po zabiegu. Quote
Tola Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/suka-jej-7-szczeniakow-wyrzucone-z-auta-potrzebna-pomoc-141069/[/URL] Quote
Jo37 Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Napisz proszę o co chodzi z tym charakterkiem . Pomoże nam to w szukaniu domu . Quote
Murka Posted June 29, 2009 Author Posted June 29, 2009 Nie chciałabym odstraszać potencjalnych zainteresowanych, bo to może być efekt po zabiegu. Lenka ugryzła moją teściową (już trzy razy, ostatnio skaleczyła skórę) i TZa. Potrafi też pogonić inne psy kłapiąc zębami, gdy te chcą ją tylko powąchać. Choć od kilku dni się już jej to nie zdarzyło. Ja przy niej robię wszystko i nigdy nie miałam problemu, jest cudowną pieszczochą. Ostatnio zdejmowałam jej szwy i wycinałam pozlepianą sierść i nawet nie drgnęła. Za mną chodzi krok w krok, słucha się gdy tylko zawołam itp. Inni też mogą ją głaskać i nic się nie dzieje. Dziabnięcia odbywały się w zupełnie innym kontekście. Lenka ma siedzibę w łazience i zareagowała tak, gdy TZ/teściowa sięgali do koszy z praniem (atakowała łydkę, kostkę lub rękę), które stoją obok jej legowiska. Ale nie zawsze tak reagowała. Nie chcę odstraszać, sunia jest naprawdę kochana :loveu:Zobaczymy jak się będzie zachowywać po zdjęciu kołnierza i całkowitym zagojeniu blizny :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.