marysia55 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 :crazyeye: o matko, z czego on ma takie okrutne rany ???? Quote
sonikowa Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Matuchno, co mu się stało w tę łapę??? Przecież to do kości jest! Quote
Leyla Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 marysia55 napisał(a)::crazyeye: o matko, z czego on ma takie okrutne rany ???? Na to pytanie mógłby odpowiedzieć tylko sam Misza:shake: Ale dzielny jest i wszystko spokojnie znosi....i ten uniesiny na człowieka wdzięczny wzrok.. nie można go zawieść:shake: Quote
gonia66 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 O Jezu Drogi...........:placz::placz::placz:JAk ten pies musi cierpieć...nie bolią go te przemywania/???:placz::placz: Leyla...dziś dostalam na konto 200 zł od Lacrimy i 60 zł od "anonimowej cioteczki1" (za 2 miesiące wpłaciła)..jutro wyślę je na Twoje konto...tak więc masz 3 dni opłacone:multi::multi::multi: Cioteczki kochane..nie wiem jak mam Wam dziękować za pomoc finansową...te pieniążki...dobrze wiecie, co bez nich mogłybysmy zrobić...To "kawał kasy"...i naprawde wielki ukłon w Waszą strone... Nie wiem też (pewnie przegapiłam wpis, więc napisze jeszcze raz), ale 300zł tez od "anonimowej cioteczki2" zostało przelane i jest już na koncie Leyli..to kolejne 4 dni opieki i leczenia psa...slowa dziękuję w takim wypadku nawet w połowie nie oddaja tego, co myślę i czuję- jesteście PRZEKOCHANE...wszystkie...:loveu::loveu::loveu::loveu: Miszka będzie zdrowy jestem tego pewna..i szczęsliwy tez będzie ..ma tylu aniołów obok siebie, ze nie może być inaczej..i czekam dnia kiedy będziemy to widziały na własne oczy:roll::roll: Quote
zuzlikowa Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 :-(:-(:-(...i jak ten mądry pies ma inaczej się zachowywać?Przecież Ty mu URATOWAŁAŚ ŻYCIE! Boże...ja nawet nie mogę pisać:shake::shake::shake:...Miszko...:-( Czy potrzebujecie jeszcze jakichś środków,antybiotyków...może ktoś ma w nadmiarze i może przesłać? Dziewczyny,może ktoś ma plastry...opatrunki żelowe?One bardzo wspomagają gojenie brzydkich ran!! Quote
Leyla Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Dziękuję bardzo za wsparcie finansowe, jutro zrobię rozliczenie i wszysyko wypiszę DZIĘKUJEMY:Rose::calus::Rose::calus::Rose::calus: Quote
Lu_Gosiak Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 [quote name='zuzlikowa'] Dziewczyny,może ktoś ma plastry...opatrunki żelowe?One bardzo wspomagają gojenie brzydkich ran!! no właśnie, podobno działają rewelacyjnie.. Quote
mysza 1 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Dostałam zaproszenie na wątek;) Czy wiadomo skąd rany na ciele Miszy? Ma je prawie wszędzie... Kwota 80-120 zł za przemycie ran to jakiś kosmos ale coż. Pytam o podloże ran, nie wiem czy je znacie, czy jest jakas diagnoza, bo chciałabym dobrać odpowiedni opatrunek. Na te większe rany, na małe zresztą też, moge wysłać opatrunki. Zalety: - trzyma się je na ranach kilka dni ( nie ma bólu i męczenia psa ciągłymi zabiegami) - oszczędza się kasę Wady: - cieżko je na psie utrzymać, bo sie zsuwają - skóra wokól rany musi byc wygolona Na te duże na pewno polecam ich stosowanie- goi się inaczej niz normalnie ale efekty sa super. Stosowane u ludzi w odleżynach, owrzodzeniach, oparzeniach. Nie wszyscy weci znają i umieją stosować ale polecam. Jeśli chcecie, prosze o pw, wyslę coś na początek. Quote
Leyla Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 mysza 1 napisał(a):Dostałam zaproszenie na wątek;) Czy wiadomo skąd rany na ciele Miszy? Ma je prawie wszędzie... Kwota 80-120 zł za przemycie ran to jakiś kosmos ale coż. Pytam o podloże ran, nie wiem czy je znacie, czy jest jakas diagnoza, bo chciałabym dobrać odpowiedni opatrunek. 80-120 zl to nie tylko opatrunki:shake: Misza dostaje kroplówki codziennie i antybiotyki, a wizyty odbywają się w domu. Od jutra kroplówki już nie będzie ,bo psisko dostało wilczego apetytu:p i sam wcina;) TAKIE SUPER OPATRUNKI NASZ MISZKA DOSTANIE OD CIOCI MYSZKI!!!!?? DZIĘKUJEMY:calus::Rose:Przydałby się adres Magdy,żeby miała ja jak najszybciej. Ale jak zobaczy te nowiny to pewnie zaraz prześle:p ...nie wiemy skąd sa te rany Quote
zuzlikowa Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 mysza 1 napisał(a):Dostałam zaproszenie na wątek;) Czy wiadomo skąd rany na ciele Miszy? Ma je prawie wszędzie... Kwota 80-120 zł za przemycie ran to jakiś kosmos ale coż. Pytam o podloże ran, nie wiem czy je znacie, czy jest jakas diagnoza, bo chciałabym dobrać odpowiedni opatrunek. Na te większe rany, na małe zresztą też, moge wysłać opatrunki. Zalety: - trzyma się je na ranach kilka dni ( nie ma bólu i męczenia psa ciągłymi zabiegami) - oszczędza się kasę Wady: - cieżko je na psie utrzymać, bo sie zsuwają - skóra wokól rany musi byc wygolona Na te duże na pewno polecam ich stosowanie- goi się inaczej niz normalnie ale efekty sa super. Stosowane u ludzi w odleżynach, owrzodzeniach, oparzeniach. Nie wszyscy weci znają i umieją stosować ale polecam. Jeśli chcecie, prosze o pw, wyslę coś na początek. Dziękuję!!!:loveu: Wiedziałam,że można na ciebie liczyć! Te opatrunki już kilku psom pomogły! A biedny Miszka ma tych ran aż tyle!:-( Quote
Leyla Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 jola_li napisał(a):Przelałam 50 zł (tym razem od mojego Ojca). Dziękujemy z całego serca. :Rose: Quote
anett Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 koszmar:-( trudno sobie wyobrazić jak ten pies musi cierpieć:-( postaram się o jakiś bazarek na Miszkę Quote
Leyla Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Dobranoc Miszka, Ty mój żołnierzu kochany..:kiss_2: Quote
KWL Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Kaukaziki reagują na schronisko nieprzewidywalnie, jedne stają się totalnymi agresorami, inne straszą wszystkich obcych, spora część dzięki silnej psychice znosi to dzielnie, ale są i takie które uciekają w siebie, to co mają dookoła tak daleko jest odmienne od tego co powinno być że pies zapada się w siebie, porzuca świat, a wszystkie bodźce zewnętrzne są na tyle nachalne i nieakceptowalne że należy się sobą zająć, choćby rozlizując do kości czy drapiąc do krwii... Quote
Kaja i Aza Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 zuzlikowa napisał(a):Dziękuję!!!:loveu: Wiedziałam,że można na ciebie liczyć! Te opatrunki już kilku psom pomogły! A biedny Miszka ma tych ran aż tyle!:-( czy te opatrunki zelowe to jakies specjalne dla psow sa czy ludzkie? Mozna kupic w aptece bez recepty, czy moze sa tansze na recepte? Quote
zuzlikowa Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='mysza 1'] ...Na te duże na pewno polecam ich stosowanie- goi się inaczej niz normalnie ale efekty sa super. Stosowane u ludzi w odleżynach, owrzodzeniach, oparzeniach. Nie wszyscy weci znają i umieją stosować ale polecam... Kaju,nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytanie,ale Mysza wyżej napisała,że stosowane są u ludzi...podejrzewam też,że chyba szybciej u ludzi niż piesków!Napisz może do Myszy1 na pw...jeśli nie wejdzie na wątek.:oops: Ja wiem tylko,że okłady te pomogły już kilku psiakom wyleczyć poważne i babrzące się rany! Jak uwidziałam rany Miszki,natychmiast o tych okładach pomyślałam! Leyla...mogłabym wystawić allegro cegiełkowe Miszce,ale musiałabym mieć zwrot kosztów prowizji dla allegro i wyróżnienia(tj 4% od sprzedanych cegiełek+12zł).Wybacz,że piszę tak wprost,ale...niestety mony,to nie moja mocna strona:shake:, a wydaje mi się,że allegrowicze mogliby pomóc,bo Misza jest naprawdę w potrzebie i strasznym stanie!I jeśli allegro cegiełkowe, to właśnie teraz jest pora!Hotelik,wzmacnianie,środki(nawet te podstawowe kosztują,a jak uda się z żelowymi,to nie możemy bazować na dobroci Myszy,bo nie wiadomo jak długo leczenie potrwa) Quote
Leyla Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='zuzlikowa'] Leyla...mogłabym wystawić allegro cegiełkowe Miszce,ale musiałabym mieć zwrot kosztów prowizji dla allegro i wyróżnienia(tj 4% od sprzedanych cegiełek+12zł).Wybacz,że piszę tak wprost,ale...niestety mony,to nie moja mocna strona:shake:, a wydaje mi się,że allegrowicze mogliby pomóc,bo Misza jest naprawdę w potrzebie i strasznym stanie!I jeśli allegro cegiełkowe, to właśnie teraz jest pora!Hotelik,wzmacnianie,środki(nawet te podstawowe kosztują,a jak uda się z żelowymi,to nie możemy bazować na dobroci Myszy,bo nie wiadomo jak długo leczenie potrwa) Koszty zwrócę , jasne:loveu: tylko wolałabym żeby to koordynowała Lu Gosiak ,bo ja sie zupełnie na tym nie znam.:oops:Albo napisz mi na PW i podaj nr konta i sumę.:p Jak Misza wygląda to już wiecie...ale mam newsy z ostatniej chwili:p Dzwoniła Magda i powiedziała ,że Misza wstał dziś rano i podszedł pod drzwi przywitać wszystkich domowników rozmachanym ogonkiem:multi::multi:Misza jest teraz kochany i to z wzajemnością, a miłość ...wiadomo...czyni cuda;):p Trzeba jeszcze uszy wyleczyć , bo jest stan zapalny,ale nasz twardziel nie takie rzeczy przerabiał:roll: Jadę dziś do niego:razz: Quote
__Lara Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Leyla napisał(a):Koszty zwrócę , jasne:loveu: tylko wolałabym żeby to koordynowała Lu Gosiak ,bo ja sie zupełnie na tym nie znam.:oops:Albo napisz mi na PW i podaj nr konta i sumę.:p Jak Misza wygląda to już wiecie...ale mam newsy z ostatniej chwili:p Dzwoniła Magda i powiedziała ,że Misza wstał dziś rano i podszedł pod drzwi przywitać wszystkich domowników rozmachanym ogonkiem:multi::multi:Misza jest teraz kochany i to z wzajemnością, a miłość ...wiadomo...czyni cuda;):p Trzeba jeszcze uszy wyleczyć , bo jest stan zapalny,ale nasz twardziel nie takie rzeczy przerabiał:roll: Jadę dziś do niego:razz: Leyla, to obfotografuj go i wiesz, Verterka jakbyś mogła :oops: :multi: Quote
zuzlikowa Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='Leyla']Koszty zwrócę , jasne:loveu: tylko wolałabym żeby to koordynowała Lu Gosiak ,bo ja sie zupełnie na tym nie znam.:oops:Albo napisz mi na PW i podaj nr konta i sumę.:p Jak Misza wygląda to już wiecie...ale mam newsy z ostatniej chwili:p Dzwoniła Magda i powiedziała ,że Misza wstał dziś rano i podszedł pod drzwi przywitać wszystkich domowników rozmachanym ogonkiem:multi::multi:Misza jest teraz kochany i to z wzajemnością, a miłość ...wiadomo...czyni cuda;):p Trzeba jeszcze uszy wyleczyć , bo jest stan zapalny,ale nasz twardziel nie takie rzeczy przerabiał:roll: Jadę dziś do niego:razz: Leyla...te koszty ,to jeszcze nie dzisiaj- dopiero jak skończy się aukcja i będzie wiadomo ile cegiełek się sprzedało. To wtedy łatwo obliczyć...4% od sztuk sprzedanych cegiełek x 5pln i do tego dodać 12pln za wyróżnienie aukcji. Tak przykładowo to jak sprzedasz 200cegiełek po 5zł,to koszty prowizji wynoszą 40zł,do tego dodać 12zł wyróżnienia,to jest 52zł. Czyli na konto Miszy wpływa 200x5 - 52 = 948zł. Wystawiać? Quote
Leyla Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Isadora7 napisał(a):Sorry że się wciskam, ale.... Ja bym przy "cegle" proponowała zastosować wszystkie możliwe opcje wyróżnień Czyli jeszcze podświetlenie=6 zeta + pogrubienie=2 zeta. :-( Dobra!! wchodzę w to:razz: Quote
Isadora7 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 [quote name='zuzlikowa']Leyla...te koszty ,to jeszcze nie dzisiaj- dopiero jak skończy się aukcja i będzie wiadomo ile cegiełek się sprzedało. To wtedy łatwo obliczyć...4% od sztuk sprzedanych cegiełek x 5pln i do tego dodać 12pln za wyróżnienie aukcji. Tak przykładowo to jak sprzedasz 200cegiełek po 5zł,to koszty prowizji wynoszą 40zł,do tego dodać 12zł wyróżnienia,to jest 52zł. Czyli na konto Miszy wpływa 200x5 - 52 = 948zł. Wystawiać? Sorry że się wciskam, ale.... Ja bym przy "cegle" proponowała zastosować wszystkie możliwe opcje wyróżnień Czyli jeszcze podświetlenie=6 zeta + pogrubienie=2 zeta. :-( Quote
mysza 1 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Kaja i Aza napisał(a):czy te opatrunki zelowe to jakies specjalne dla psow sa czy ludzkie? Mozna kupic w aptece bez recepty, czy moze sa tansze na recepte? Ludzkie ale mogę załatwić bezpłatnie. Nie czytałam wczoraj wątku, bo było poźno ale dzisiaj Magda czyli Megi mnie uświadomiła, że Misza jest u niej, czyli w tym samym miejscu, do którego tydzień temu zawiozłam Puszka vel Pędzelka znalezionego przy drodze. Świat mały, jak tam byłam to Magda wspomniała, że czeka na jakiegoś kaukaza. Możliwe, że w niedzielę będę u Puszka to i pozostałe mordki odwiedzę i wyściskam.:loveu: Ja bez problemu mogę wziąc opatrunki ale mam mieszane uczucia co do tego, czy da się je w tym wypadku zastosować- wyjątkowo niewygodne miejsce, pachwina. Zobaczymy jeszcze. Quote
megii1 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Wiecie, Misza robi postępy z dnia na dzień:) Generalnie jego dzisiejszy dzień wyglądał tak, że troche pospacerował po działce za moim Darkiem, troche poleżał, pojadł, dostał antybiotyk; jak trochę pochodzi kładzie się i odpoczywa a my wtedy przykrywamy go zielonym kocykiem od Leyli żeby nie było mu chłodno w to jego łyse ciałko. Wykorzystując moment kiedy Misza leżał w otwartym kojcu za domem, wzieliśmy z moim Darkiem resztę tymczasowiczów i chcieliśmy iśc na spacer. Kiedy Misza usłyszał, że chcemy wychodzic przybiegł!!!! z kocykiem na plecach, merdając ogonem pod bramę i też chciał z nami iśc ( w tym kocyku chyba:)) Wyobrażacie sobie jak mu zalezało, że z takimi łapami był stanie jeszcze podbiec? Z uwagi na stan łap został bidak za bramą ale widac było jak bardzo by chciał też już tak biegać jak inne psiaki:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.