Jump to content
Dogomania

MISZA - schorowany,samotny zrozpaczony MA SUPER DOM, ZOSTAJE U MEGII!!!


Recommended Posts

Posted

[quote name='Leyla']Sorry,ale byłam tak przejęta..no i też nie specjalnie była okazja:roll: W schronie zalatwiałam formalności, potem podróż ( ja cała w strachu,:eek2:że mu coś może strzeli..)a potem mały spacerek i wlazł do budy:scared:
Ale jutro opstrykam go na łące, obiecuję :happy1:

Trzymam za slowo!!:evil_lol:

I zapraszam na bazarek!!!

http://www.dogomania.pl/forum/f99/ciuszki-dla-zumisia-sabci-maksia-140154/

  • Replies 928
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

HOTELIK 470ZŁ/MIESIECZNIE

Deklaracje miesieczne:
Layla-50zł
Nanhoo- 50zł
rodzice Nanhoo - 150zł
Anonimowa1 - 30zł
Anonimowa2- 75 zł
Kropa- 30 zł
Ninka - 30zł
dzidda -10zł
razem 425zł

Jednorazowo:
Anonim - 300zł
Lacrima - pierwszy miesiac brakujacą resztę
Jola li - 50zł

Konto:
Monika Jędrzejczak
84 1160 2202 0000 0000 1005 2760

tel. [FONT=Tahoma]660 574 005 [/FONT]
__________________

[FONT=Arial Black]STAN KONTA MISZKI:[/FONT]
[FONT=Arial Black]Wpłaty stałe deklaracje:[/FONT]

[FONT=Arial Black]Kropa 30 zł[/FONT]
[FONT=Arial Black]Ninka 30 zł[/FONT]
[FONT=Arial Black]Dzidda20zł[/FONT]
[FONT=Arial Black]Leyla 50 zł[/FONT]

[FONT=Arial Black]Jednorazowe wpłaty:[/FONT]
[FONT=Arial Black]Jola li 50 zł[/FONT]
Agnieszka Jarzyńska (nie mam nicku) 50 zł
Anonim 300 zł
[FONT=Arial Black]Dziękujemy z całego serca:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:[/FONT]

Posted

Leyla napisał(a):
..a ja Sylwię i powiem Waaam..że to fajna laska:cool3::cool3:


a nibi dlaczego mamy Ci wierzyc na słowo :evil_lol::evil_lol: zdjęcia jej porób i wklej na wątek :diabloti::diabloti:

Posted

:loveu:Nasz Misza odbył 30 min spacer po wybiegu (wyciągnąłem go z budy bo musimy codziennie robić postepy) oraz wokół domu. Na siłę wciskałem mu między jego kły kolację a on zrewanzował mi się siusianiem i kupką:lol: teraz spi smacznie w budzie:multi:

Posted

marysia55 napisał(a):
a nibi dlaczego mamy Ci wierzyc na słowo :evil_lol::evil_lol: zdjęcia jej porób i wklej na wątek :diabloti::diabloti:


...no nie pomyślałam :splat::splat::splat:

Posted

megii1 napisał(a):
:loveu:Nasz Misza odbył 30 min spacer po wybiegu (wyciągnąłem go z budy bo musimy codziennie robić postepy) oraz wokół domu. Na siłę wciskałem mu między jego kły kolację a on zrewanzował mi się siusianiem i kupką:lol: teraz spi smacznie w budzie:multi:


Zuch chłpak:p ale dwie kolacje to za duuuuużo:eviltong::eviltong::eviltong: a tą koopę to zrobił na wybiegu czy w apartamencie??:hmmmm:

Posted

megii1 napisał(a):
:loveu:Nasz Misza odbył 30 min spacer po wybiegu (wyciągnąłem go z budy bo musimy codziennie robić postepy) oraz wokół domu. Na siłę wciskałem mu między jego kły kolację a on zrewanzował mi się siusianiem i kupką:lol: teraz spi smacznie w budzie:multi:



...i nie wiem co napisać!!!:shake: Ale cieszyć się mogę...ogromnie!!:loveu:!Miałeś być Nadinką,ale i Miszką też możesz być!Tak bardzo się cieszę!:loveu::loveu::loveu:

Leyla...dziękuję!:loveu:

Posted

[quote name='megii1']:loveu:Nasz Misza odbył 30 min spacer po wybiegu (wyciągnąłem go z budy bo musimy codziennie robić postepy) oraz wokół domu. Na siłę wciskałem mu między jego kły kolację a on zrewanzował mi się siusianiem i kupką:lol: teraz spi smacznie w budzie:multi:

czyli mozna powiedzieć, że to taki wdzięczny chłopak :evil_lol::evil_lol:
a tak na poważnie to jak widać Miszka będzie pomalutku wciągał sie w ten nowy świat. Baaaardzo dziekujemy :loveu::loveu:

Posted

Leyla napisał(a):
Zuch chłpak:p ale dwie kolacje to za duuuuużo:eviltong::eviltong::eviltong: a tą koopę to zrobił na wybiegu czy w apartamencie??:hmmmm:


Leyla, on jest kulturalnym mężczyzną - kupa i siusiu na wybiegu:)

Posted

megii1 napisał(a):
Leyla, on jest kulturalnym mężczyzną - kupa i siusiu na wybiegu:)


..jaka ja głupia jestem, że zadałam to durne pytanie:splat::evil_lol:

Posted

Bardzo się cieszę ze szczęśliwego zakończenia Celestynowskiego etapu w życiu Miszki. Jak dobre by nie było schronisko jest... schroniskiem - miejscem bardzo mocno stresującym i wyczerpującym psychikę wielkopsów nawykłych do rozległych terenów i znanego stada. Jednak opuszczenie schroniska to szczególny i krytyczny dla psa moment. Kiedy pies trafia wreszcie do bezpiecznej przystani opadają emocje, znika adrenalina którą wywołuje schroniskowy harmider. I zdaża się że po prostu gaśnie... Czasami trudno to wytłumaczyć nawet. Musimy więc Miszę dokładnie obserwować, jak najszybciej wykonać podstawowe badania - morfologię, mocz, USG, EKG. W schronisku można czegoś nie zauważyć - to zupełnie zrozumiałe, każdy opiekun ma ileśtam psów i zaledwie chwilę czasu dla każdego. My mamy więcej czasu i nie możemy sobie pozwolić na nie zauważenie czegokolwiek. Zabralismy go ze schroniska, daliśmy mu nadzieję, jesteśmy odpowiedzialni za niego - dlatego niczego nie możemy zaniedbać !

Uff, napisałem co było konieczne, teraz mogę się z wami cieszyć i świętować :multi: i podziękować wszystkim za deklaracje, wpłaty, działanie i kibicowanie. Mamy pierwszy sukces :multi: ale musimy dalej się starać aby skończyć wielkim finałem w którym Miszka znajdzie ten najlepszy na świecie dom.

Posted

KWL napisał(a):
Bardzo się cieszę ze szczęśliwego zakończenia Celestynowskiego etapu w życiu Miszki. Jak dobre by nie było schronisko jest... schroniskiem - miejscem bardzo mocno stresującym i wyczerpującym psychikę wielkopsów nawykłych do rozległych terenów i znanego stada. Jednak opuszczenie schroniska to szczególny i krytyczny dla psa moment. Kiedy pies trafia wreszcie do bezpiecznej przystani opadają emocje, znika adrenalina którą wywołuje schroniskowy harmider. I zdaża się że po prostu gaśnie... Czasami trudno to wytłumaczyć nawet. Musimy więc Miszę dokładnie obserwować, jak najszybciej wykonać podstawowe badania - morfologię, mocz, USG, EKG. W schronisku można czegoś nie zauważyć - to zupełnie zrozumiałe, każdy opiekun ma ileśtam psów i zaledwie chwilę czasu dla każdego. My mamy więcej czasu i nie możemy sobie pozwolić na nie zauważenie czegokolwiek. Zabralismy go ze schroniska, daliśmy mu nadzieję, jesteśmy odpowiedzialni za niego - dlatego niczego nie możemy zaniedbać !

Uff, napisałem co było konieczne, teraz mogę się z wami cieszyć i świętować :multi: i podziękować wszystkim za deklaracje, wpłaty, działanie i kibicowanie. Mamy pierwszy sukces :multi: ale musimy dalej się starać aby skończyć wielkim finałem w którym Miszka znajdzie ten najlepszy na świecie dom.


Jak to...to Misza może jeszcze popaść w gorszą depresję:crazyeye: Ja myślałam ,że najgorsze za nim:shake: W takim razie będziemy go obserwować bardzo uważnie i codziennie będę opisywać jego zachowanie.... Nie może teraz nam zgasnąć:shake::shake::shake: bo przecież mu obiecaliśmy...Dzięki KWL za informacje i zagladaj do nas często.

Posted

Leyla napisał(a):
Zuch chłpak:p ale dwie kolacje to za duuuuużo:eviltong::eviltong::eviltong: a tą koopę to zrobił na wybiegu czy w apartamencie??:hmmmm:


Leyla coś ma za złe chłopakom w sprawie ich toalety :evil_lol: najpierw Verter, teraz Misza :roll::evil_lol: chłopaki razem rezydują u Pani Magdy :multi::lol:

Posted

Nie depresję. Po wyciszeniu wyłączają się jego naturalne czynniki samoobrony i pies staje się wrażliwszy na wszelkie zagrożenia. Bo jest mu dobrze, jest zadowolony i może nawet szczęślwy więc jego ciało nie produkuje adrenaliny która mówi wstań i walcz o każdy nastepny dzień... staje sie bardziej wrażliwy i nieodporny. Jeśli przejdzie przez ten kilkudniowy okres wyciszenia i wytłumienia "bo jest jak w niebie" to bedzie OK.
Zaglądam bardzo często :-) A Misza jest...może niezbyt wielkim przedstawicielem rasy, ale całkiem ładnym ;-)

Posted

KWL napisał(a):
Nie depresję. Po wyciszeniu wyłączają się jego naturalne czynniki samoobrony i pies staje się wrażliwszy na wszelkie zagrożenia. Bo jest mu dobrze, jest zadowolony i może nawet szczęślwy więc jego ciało nie produkuje adrenaliny która mówi wstań i walcz o każdy nastepny dzień... staje sie bardziej wrażliwy i nieodporny. Jeśli przejdzie przez ten kilkudniowy okres wyciszenia i wytłumienia "bo jest jak w niebie" to bedzie OK.


Ufff.. źle Cię zrozumiałam. Jadł dzis z reki, był na spacerze i dosłownie co chwilę ktoś do niego mówi. Mąż Magdy leżał z nim w kojcu podając mu jedzonko do pyszczka.... Od rana będzie to samo. Misza wszystkich domowników ująl swoim zachowaniem...grzeczny i skromny..niemalże pytał na progu domu czy naprawdę może tam wejść. Mąż Magdy jest wspaniałym opiekunem, niczego od niego nie wymaga ,tylko żeby się"trzymał" Cudnie razem wyglądają:p

Posted

KWL napisał(a):
A Misza jest...może niezbyt wielkim przedstawicielem rasy, ale całkiem ładnym ;-)


Wieszzz..jak mu się tak przyjzę ,to może być czystym Kaukaskim , tylko po tym stresie zeszczuplał zabardzo :cool3:. I pysk wydake mi się podobny do Mojo:cool3:

Posted

__Lara napisał(a):
Leyla coś ma za złe chłopakom w sprawie ich toalety :evil_lol: najpierw Verter, teraz Misza :roll::evil_lol: chłopaki razem rezydują u Pani Magdy :multi::lol:


Misza sika jak facet:eviltong: ale Verter obsikuje swoje przednie łapy :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:nikt tak nie umie:siara::siara:

Posted

Leyla napisał(a):
Misza sika jak facet:eviltong: ale Verter obsikuje swoje przednie łapy :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:nikt tak nie umie:siara::siara:


jak to nie?? mojemu czasem to sie zdarza:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
jak to nie?? mojemu czasem to sie zdarza:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


:thumbs::roflt::roflt::splat::splat::turn-l::turn-l::eek2::megagrin::megagrin: poważnie??

Posted

Leyla napisał(a):
:thumbs::roflt::roflt::splat::splat::turn-l::turn-l::eek2::megagrin::megagrin: poważnie??


no powaznie:evil_lol: to jest taki osiołek, że jeszcze sika a już chce lecieć dalej wąchać, wiec stawia noge ale dalej sika w zwiazku z czym czasem posika sobie przednie ;);)

Posted

Leyla:loveu: melduję się na wątku, choć już nie wyrabiam bo z Krzyczkami mam więcej roboty i stresu niż włosów na głowie.
Gratuluję pierwszego psa. Znajdziesz mu dom, będzie miał kochającą rodzinę a Ty i tak nigdy o nim nie pomyślisz inaczej jak Mój Misza:loveu:!!!
Cieszę się, że jest taki spokojny, martwiłam się po naszej sobotniej rozmowie. Ale jest SUPER!!!!:sweetCyb:
Tylko weź sobie do serca to co napisał KWL. To bardzo ważne.
Finansowo nie pomogę, ale mogę zrobić ogłoszenia, choć też pewnie niewiele. Całym serduchem jestem z Tobą i Miszką:multi:

Posted

Generalnie patrząc na wielkość i umaszczenie to Misza może być też sarplaninacem :-) Ale w sumie nie ma to wielkiego znaczenia - bo są to rasy mocno spokrewnione. Owczarki kaukaskie-owczarki azjatyckie-karabasze, i owczarki kraskie-sarplaninace to w sumie jedna rodzinka o dość podobnych predyspozycjach :-)

Posted

Niestety wróciłam dopiero dzis z weselnych baletów i ominęły mnie takie emocje...:pNA szczęście wszystko dobrze sie skończyło po ogólnych perypetiach- ale to chyba dobrze wróży:lol::lol:
Pieniążki, jakie otrzymałam na swoje konto od anonimowego darczyńcy- 300 zł przelałam na konto podane na pierwszej stronie- i bardzo prosze o rozliczenie wpłat tu na wątku- to bardzo ważne dla osób wpłacających i musi być podawane na bieżąco:roll:
BArdzo sie cieszę, że tak się wszystko potoczyło i udało- to cudowne wiedziec, ze kolejna bidula uratowana...teraz bedzie już dla niej tylko lepiej i z górki- jestem tego pewna i dzi ekuje wszystkim za wszystko, co zrobiły dla Miszki:loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...