Ninka Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 [quote name='Leyla']Sorry,ale byłam tak przejęta..no i też nie specjalnie była okazja:roll: W schronie zalatwiałam formalności, potem podróż ( ja cała w strachu,:eek2:że mu coś może strzeli..)a potem mały spacerek i wlazł do budy:scared: Ale jutro opstrykam go na łące, obiecuję :happy1: Trzymam za slowo!!:evil_lol: I zapraszam na bazarek!!! http://www.dogomania.pl/forum/f99/ciuszki-dla-zumisia-sabci-maksia-140154/ Quote
Leyla Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 HOTELIK 470ZŁ/MIESIECZNIE Deklaracje miesieczne: Layla-50zł Nanhoo- 50zł rodzice Nanhoo - 150zł Anonimowa1 - 30zł Anonimowa2- 75 zł Kropa- 30 zł Ninka - 30zł dzidda -10zł razem 425zł Jednorazowo: Anonim - 300zł Lacrima - pierwszy miesiac brakujacą resztę Jola li - 50zł Konto: Monika Jędrzejczak 84 1160 2202 0000 0000 1005 2760 tel. [FONT=Tahoma]660 574 005 [/FONT] __________________ [FONT=Arial Black]STAN KONTA MISZKI:[/FONT] [FONT=Arial Black]Wpłaty stałe deklaracje:[/FONT] [FONT=Arial Black]Kropa 30 zł[/FONT] [FONT=Arial Black]Ninka 30 zł[/FONT] [FONT=Arial Black]Dzidda20zł[/FONT] [FONT=Arial Black]Leyla 50 zł[/FONT] [FONT=Arial Black]Jednorazowe wpłaty:[/FONT] [FONT=Arial Black]Jola li 50 zł[/FONT] Agnieszka Jarzyńska (nie mam nicku) 50 zł Anonim 300 zł [FONT=Arial Black]Dziękujemy z całego serca:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:[/FONT] Quote
marysia55 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Leyla napisał(a):..a ja Sylwię i powiem Waaam..że to fajna laska:cool3::cool3: a nibi dlaczego mamy Ci wierzyc na słowo :evil_lol::evil_lol: zdjęcia jej porób i wklej na wątek :diabloti::diabloti: Quote
megii1 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 :loveu:Nasz Misza odbył 30 min spacer po wybiegu (wyciągnąłem go z budy bo musimy codziennie robić postepy) oraz wokół domu. Na siłę wciskałem mu między jego kły kolację a on zrewanzował mi się siusianiem i kupką:lol: teraz spi smacznie w budzie:multi: Quote
Leyla Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 marysia55 napisał(a):a nibi dlaczego mamy Ci wierzyc na słowo :evil_lol::evil_lol: zdjęcia jej porób i wklej na wątek :diabloti::diabloti: ...no nie pomyślałam :splat::splat::splat: Quote
Leyla Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 megii1 napisał(a)::loveu:Nasz Misza odbył 30 min spacer po wybiegu (wyciągnąłem go z budy bo musimy codziennie robić postepy) oraz wokół domu. Na siłę wciskałem mu między jego kły kolację a on zrewanzował mi się siusianiem i kupką:lol: teraz spi smacznie w budzie:multi: Zuch chłpak:p ale dwie kolacje to za duuuuużo:eviltong::eviltong::eviltong: a tą koopę to zrobił na wybiegu czy w apartamencie??:hmmmm: Quote
zuzlikowa Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 megii1 napisał(a)::loveu:Nasz Misza odbył 30 min spacer po wybiegu (wyciągnąłem go z budy bo musimy codziennie robić postepy) oraz wokół domu. Na siłę wciskałem mu między jego kły kolację a on zrewanzował mi się siusianiem i kupką:lol: teraz spi smacznie w budzie:multi: ...i nie wiem co napisać!!!:shake: Ale cieszyć się mogę...ogromnie!!:loveu:!Miałeś być Nadinką,ale i Miszką też możesz być!Tak bardzo się cieszę!:loveu::loveu::loveu: Leyla...dziękuję!:loveu: Quote
marysia55 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 [quote name='megii1']:loveu:Nasz Misza odbył 30 min spacer po wybiegu (wyciągnąłem go z budy bo musimy codziennie robić postepy) oraz wokół domu. Na siłę wciskałem mu między jego kły kolację a on zrewanzował mi się siusianiem i kupką:lol: teraz spi smacznie w budzie:multi: czyli mozna powiedzieć, że to taki wdzięczny chłopak :evil_lol::evil_lol: a tak na poważnie to jak widać Miszka będzie pomalutku wciągał sie w ten nowy świat. Baaaardzo dziekujemy :loveu::loveu: Quote
megii1 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Leyla napisał(a):Zuch chłpak:p ale dwie kolacje to za duuuuużo:eviltong::eviltong::eviltong: a tą koopę to zrobił na wybiegu czy w apartamencie??:hmmmm: Leyla, on jest kulturalnym mężczyzną - kupa i siusiu na wybiegu:) Quote
Leyla Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 megii1 napisał(a):Leyla, on jest kulturalnym mężczyzną - kupa i siusiu na wybiegu:) ..jaka ja głupia jestem, że zadałam to durne pytanie:splat::evil_lol: Quote
KWL Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Bardzo się cieszę ze szczęśliwego zakończenia Celestynowskiego etapu w życiu Miszki. Jak dobre by nie było schronisko jest... schroniskiem - miejscem bardzo mocno stresującym i wyczerpującym psychikę wielkopsów nawykłych do rozległych terenów i znanego stada. Jednak opuszczenie schroniska to szczególny i krytyczny dla psa moment. Kiedy pies trafia wreszcie do bezpiecznej przystani opadają emocje, znika adrenalina którą wywołuje schroniskowy harmider. I zdaża się że po prostu gaśnie... Czasami trudno to wytłumaczyć nawet. Musimy więc Miszę dokładnie obserwować, jak najszybciej wykonać podstawowe badania - morfologię, mocz, USG, EKG. W schronisku można czegoś nie zauważyć - to zupełnie zrozumiałe, każdy opiekun ma ileśtam psów i zaledwie chwilę czasu dla każdego. My mamy więcej czasu i nie możemy sobie pozwolić na nie zauważenie czegokolwiek. Zabralismy go ze schroniska, daliśmy mu nadzieję, jesteśmy odpowiedzialni za niego - dlatego niczego nie możemy zaniedbać ! Uff, napisałem co było konieczne, teraz mogę się z wami cieszyć i świętować :multi: i podziękować wszystkim za deklaracje, wpłaty, działanie i kibicowanie. Mamy pierwszy sukces :multi: ale musimy dalej się starać aby skończyć wielkim finałem w którym Miszka znajdzie ten najlepszy na świecie dom. Quote
Leyla Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 KWL napisał(a):Bardzo się cieszę ze szczęśliwego zakończenia Celestynowskiego etapu w życiu Miszki. Jak dobre by nie było schronisko jest... schroniskiem - miejscem bardzo mocno stresującym i wyczerpującym psychikę wielkopsów nawykłych do rozległych terenów i znanego stada. Jednak opuszczenie schroniska to szczególny i krytyczny dla psa moment. Kiedy pies trafia wreszcie do bezpiecznej przystani opadają emocje, znika adrenalina którą wywołuje schroniskowy harmider. I zdaża się że po prostu gaśnie... Czasami trudno to wytłumaczyć nawet. Musimy więc Miszę dokładnie obserwować, jak najszybciej wykonać podstawowe badania - morfologię, mocz, USG, EKG. W schronisku można czegoś nie zauważyć - to zupełnie zrozumiałe, każdy opiekun ma ileśtam psów i zaledwie chwilę czasu dla każdego. My mamy więcej czasu i nie możemy sobie pozwolić na nie zauważenie czegokolwiek. Zabralismy go ze schroniska, daliśmy mu nadzieję, jesteśmy odpowiedzialni za niego - dlatego niczego nie możemy zaniedbać ! Uff, napisałem co było konieczne, teraz mogę się z wami cieszyć i świętować :multi: i podziękować wszystkim za deklaracje, wpłaty, działanie i kibicowanie. Mamy pierwszy sukces :multi: ale musimy dalej się starać aby skończyć wielkim finałem w którym Miszka znajdzie ten najlepszy na świecie dom. Jak to...to Misza może jeszcze popaść w gorszą depresję:crazyeye: Ja myślałam ,że najgorsze za nim:shake: W takim razie będziemy go obserwować bardzo uważnie i codziennie będę opisywać jego zachowanie.... Nie może teraz nam zgasnąć:shake::shake::shake: bo przecież mu obiecaliśmy...Dzięki KWL za informacje i zagladaj do nas często. Quote
__Lara Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Leyla napisał(a):Zuch chłpak:p ale dwie kolacje to za duuuuużo:eviltong::eviltong::eviltong: a tą koopę to zrobił na wybiegu czy w apartamencie??:hmmmm: Leyla coś ma za złe chłopakom w sprawie ich toalety :evil_lol: najpierw Verter, teraz Misza :roll::evil_lol: chłopaki razem rezydują u Pani Magdy :multi::lol: Quote
KWL Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Nie depresję. Po wyciszeniu wyłączają się jego naturalne czynniki samoobrony i pies staje się wrażliwszy na wszelkie zagrożenia. Bo jest mu dobrze, jest zadowolony i może nawet szczęślwy więc jego ciało nie produkuje adrenaliny która mówi wstań i walcz o każdy nastepny dzień... staje sie bardziej wrażliwy i nieodporny. Jeśli przejdzie przez ten kilkudniowy okres wyciszenia i wytłumienia "bo jest jak w niebie" to bedzie OK. Zaglądam bardzo często :-) A Misza jest...może niezbyt wielkim przedstawicielem rasy, ale całkiem ładnym ;-) Quote
Leyla Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 KWL napisał(a):Nie depresję. Po wyciszeniu wyłączają się jego naturalne czynniki samoobrony i pies staje się wrażliwszy na wszelkie zagrożenia. Bo jest mu dobrze, jest zadowolony i może nawet szczęślwy więc jego ciało nie produkuje adrenaliny która mówi wstań i walcz o każdy nastepny dzień... staje sie bardziej wrażliwy i nieodporny. Jeśli przejdzie przez ten kilkudniowy okres wyciszenia i wytłumienia "bo jest jak w niebie" to bedzie OK. Ufff.. źle Cię zrozumiałam. Jadł dzis z reki, był na spacerze i dosłownie co chwilę ktoś do niego mówi. Mąż Magdy leżał z nim w kojcu podając mu jedzonko do pyszczka.... Od rana będzie to samo. Misza wszystkich domowników ująl swoim zachowaniem...grzeczny i skromny..niemalże pytał na progu domu czy naprawdę może tam wejść. Mąż Magdy jest wspaniałym opiekunem, niczego od niego nie wymaga ,tylko żeby się"trzymał" Cudnie razem wyglądają:p Quote
KWL Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Dobrze :-) Im szybciej się zakręci w kocham swoje nowe życie tym lepiej dla niego :-) Quote
Leyla Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 KWL napisał(a):A Misza jest...może niezbyt wielkim przedstawicielem rasy, ale całkiem ładnym ;-) Wieszzz..jak mu się tak przyjzę ,to może być czystym Kaukaskim , tylko po tym stresie zeszczuplał zabardzo :cool3:. I pysk wydake mi się podobny do Mojo:cool3: Quote
Leyla Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 __Lara napisał(a):Leyla coś ma za złe chłopakom w sprawie ich toalety :evil_lol: najpierw Verter, teraz Misza :roll::evil_lol: chłopaki razem rezydują u Pani Magdy :multi::lol: Misza sika jak facet:eviltong: ale Verter obsikuje swoje przednie łapy :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:nikt tak nie umie:siara::siara: Quote
Lu_Gosiak Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Leyla napisał(a):Misza sika jak facet:eviltong: ale Verter obsikuje swoje przednie łapy :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:nikt tak nie umie:siara::siara: jak to nie?? mojemu czasem to sie zdarza:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Leyla Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):jak to nie?? mojemu czasem to sie zdarza:evil_lol::evil_lol::evil_lol: :thumbs::roflt::roflt::splat::splat::turn-l::turn-l::eek2::megagrin::megagrin: poważnie?? Quote
Lu_Gosiak Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Leyla napisał(a)::thumbs::roflt::roflt::splat::splat::turn-l::turn-l::eek2::megagrin::megagrin: poważnie?? no powaznie:evil_lol: to jest taki osiołek, że jeszcze sika a już chce lecieć dalej wąchać, wiec stawia noge ale dalej sika w zwiazku z czym czasem posika sobie przednie ;);) Quote
irenaka Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Leyla:loveu: melduję się na wątku, choć już nie wyrabiam bo z Krzyczkami mam więcej roboty i stresu niż włosów na głowie. Gratuluję pierwszego psa. Znajdziesz mu dom, będzie miał kochającą rodzinę a Ty i tak nigdy o nim nie pomyślisz inaczej jak Mój Misza:loveu:!!! Cieszę się, że jest taki spokojny, martwiłam się po naszej sobotniej rozmowie. Ale jest SUPER!!!!:sweetCyb: Tylko weź sobie do serca to co napisał KWL. To bardzo ważne. Finansowo nie pomogę, ale mogę zrobić ogłoszenia, choć też pewnie niewiele. Całym serduchem jestem z Tobą i Miszką:multi: Quote
KWL Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Generalnie patrząc na wielkość i umaszczenie to Misza może być też sarplaninacem :-) Ale w sumie nie ma to wielkiego znaczenia - bo są to rasy mocno spokrewnione. Owczarki kaukaskie-owczarki azjatyckie-karabasze, i owczarki kraskie-sarplaninace to w sumie jedna rodzinka o dość podobnych predyspozycjach :-) Quote
morisowa Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Lepiej późno niż wcale ;) czyli dołączam do ogólnej radości z Miszy na nowej drodze życia :multi: :multi: :multi: Quote
gonia66 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Niestety wróciłam dopiero dzis z weselnych baletów i ominęły mnie takie emocje...:pNA szczęście wszystko dobrze sie skończyło po ogólnych perypetiach- ale to chyba dobrze wróży:lol::lol: Pieniążki, jakie otrzymałam na swoje konto od anonimowego darczyńcy- 300 zł przelałam na konto podane na pierwszej stronie- i bardzo prosze o rozliczenie wpłat tu na wątku- to bardzo ważne dla osób wpłacających i musi być podawane na bieżąco:roll: BArdzo sie cieszę, że tak się wszystko potoczyło i udało- to cudowne wiedziec, ze kolejna bidula uratowana...teraz bedzie już dla niej tylko lepiej i z górki- jestem tego pewna i dzi ekuje wszystkim za wszystko, co zrobiły dla Miszki:loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.