Jump to content
Dogomania

MISZA - schorowany,samotny zrozpaczony MA SUPER DOM, ZOSTAJE U MEGII!!!


Recommended Posts

Posted

Leyla napisał(a):

Nie zasnę ...:shake:mowy niema, mam lęki,że coś sie zawali:diabloti:


nie no....do trzech razy sztuka , tym razem juz chyba wszystko na maxa ustalone, wiec musi wypalić

  • Replies 928
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zuzlikowa']Leyla...możesz spokojnie iść spać!Jutro wszystko pójdzie jak po maśle!Misza/Nadinka oby było zdrowe...już czeka!:loveu:

Więc:cool3:...spokojnego i zdrowego snu!

czego i ja ci życzę

Posted

:multi::multi::multi::multi::multi:...już wiem...już wiem!!!

UDAŁO SIĘ!!!!!

Czytajcie i napawajcie się szczęściem!:loveu::loveu::loveu::loveu:

[quote name='Sylwia K']sunia dziś opuściła schronisko:multi:
sunia okazała się być samcem:oops:
pies został zabrany do hoteliku, będzie tam leczony i odpowiednio socjalizowany:multi:

...tak SylwiaK pisze o naszym Miszy!


Layla...małżonku Layli...jesteście wspaniali! Dziękuję!!!!!:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Lu_Gosiak']Ach Ty Zuzliku ubiegłas mnie właśnie miałam to pisac:multi::multi::multi: rozmawiałam Z Layla...wszytsko opisze wieczorkiem, a ja wstawie zdjecia

Jak znalazłam informację Sylwii, nie mogłam czekać!!!:multi::multi::multi:
Teraz już mogę spokojnie czekać na bezpośrednią relację i fotki!:loveu:

Ach jak się cieszę!!!:multi:

Posted

Napisałam taki długi post i mi wcięło:grab:

...Misza to grzeczny i spokojny pies... Ale od początku : Pan pracownik schroniska włożył nam psiaka do auta i zupełnie spokojnie dojechaliśmy do Megii. Miszka w samochodzie leżał jak aniołek ,a potem zasnął:p Gdy dojechaliśmy na miejsce i otworzyliśmy mu drzwi ,powiększyły mu się oczki z ciekawości ,ale nie chciał wyjść na zewnątrz. Mężczyźni wysunęli go na kocyku i stanął na swoich łapkach. Popatrzył dookoła, poniuchał swoim wielkim kinolkiem i prowadzony na smyczy podążał za człowiekiem na teren posesji. Zapoznał sie z terenem , a silny zapach lasów, łąk i kwiatów przypomniał mu o swoim istnieniu. Misza wyraźnie na to zareagował:p Pochodził jeszcze chwilkę i udał sie do swojego apartamentu z widokiem na lasy i łąki :p Położył się nieśmiało o obserwował wszystko..
Misza bardzo potrzebuje człowieka:shake: i choć w schronisku miał wspaniałą opiekę, ciągle był smutny i wycofany. Ani podwójna porcja jedzenia, ani głaski pracowników, ani spacery z wolontariuszami ,nie poprawiały jego nastroju:shake: Pracownikom leżał los Miszki na sercu..ubolewali razem z nim. Każdy z pracowników schroniska ,miał wiele na jego temat do powiedzenia, nie był psem niedostrzeganym..... Pożegnali Misze przy samochodzie:p

Od dziś zaczyna się dla Miszy nowe i szczęśliwe życie...

Posted

Leyla napisał(a):
Od dziś zaczyna się dla Miszy nowe i szczęśliwe życie...


jakos tak mam ciepło koło serca i tylko oczy mi sie pocą, ale to pewnie od komputera:lol::lol:

Posted

[quote name='marysia55']jakos tak mam ciepło koło serca i tylko oczy mi sie pocą, ale to pewnie od komputera:lol::lol:

Tak marysiu...najpewniej od komputera,bo mnie jakoś tak podobnie!:lol:

Miszko...:loveu:

Posted

[quote name='zuzlikowa']Tak marysiu...najpewniej od komputera,bo mnie jakoś tak podobnie!:lol:

Miszko...:loveu:
To chyba rzeczywiscie cos z komputerami:roll:

Posted

Wysłałam Lu Gosiak fotki,powinna zaraz wstawić:p Narazie mało, ale jutro będzie więcej i w plenerze:eviltong: Mam wieści od Megii. Powiedziała, że nasza kruszynka zajada z apetytem, ale lubi z ręki:cool3: Pieszczoszek z niego:cool3: Ma dziś w planach jeszcze spacerek:painting: a potem spanko do rana w ciszy i spokoju:sleep2: Jutro nowy dzień ..piękny dzień:sweetCyb:

Posted

Leyla napisał(a):


Od dziś zaczyna się dla Miszy nowe i szczęśliwe życie...


:cunao: cheri cheri lady.... :cunao:

:klacz::klacz::klacz::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool:

:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

Ninka napisał(a):
No. porzadek musi byc:eviltong::evil_lol:

A teraz reszte poprosze :loveu:

Smutny psiak, ale piekny...



Ninko jaka reszta??? to wszytsko Leyla cos tak marnie nacykała...:evil_lol::evil_lol: ale nie dziwie sie, tyle wrażeń jutro pewnie bedzie wiecej:multi::multi:

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
Ninko jaka reszta??? to wszytsko Leyla cos tak marnie nacykała...:evil_lol::evil_lol: ale nie dziwie sie, tyle wrażeń jutro pewnie bedzie wiecej:multi::multi:


Rozumiem, rozmumiem i tak sie ciesze:loveu:

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
Ninko jaka reszta??? to wszytsko Leyla cos tak marnie nacykała...:evil_lol::evil_lol: ale nie dziwie sie, tyle wrażeń jutro pewnie bedzie wiecej:multi::multi:


Sorry,ale byłam tak przejęta..no i też nie specjalnie była okazja:roll: W schronie zalatwiałam formalności, potem podróż ( ja cała w strachu,:eek2:że mu coś może strzeli..)a potem mały spacerek i wlazł do budy:scared:
Ale jutro opstrykam go na łące, obiecuję :happy1:

Posted

Sylwia K napisał(a):
a ja wreszcie znalazłem jego wątek!
I muszę się pochwalić, ze miałam dziś przyjemność zapoznać Leyle:lol:


..a ja Sylwię i powiem Waaam..że to fajna laska:cool3::cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...