Vlk Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 Talia napisał(a):Dużo Yrsa biega? ;) jesienią i zimą dużo, biegam z nią wtedy niemal codziennie (tak 3-4 razy w tyg od 40 minut wzwyż ;) zależy od formy i humoru). Wiosną biega rzadziej, w lecie nie biegam za dużo chyba, że jest jakiś miły, chłodny wieczorek. Nie będę futra przepędzać w upale 30stopni a wieczory też nie zawsze mają odpowiednią temperaturę ;) staram się rekompensować spacerami i pływaniem, hasaniem itp ;D Quote
Vlk Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 limonka97 napisał(a):każdy właściciel grubasa tak mówi :D nie no, sucz jest w sam raz, ale nie muszę ci tego mówić :P trudno u takiego psa z przywołaniem czy jest ok? zapraszam do mnie ;) a różnie to bywa, przychodzi ale nie zawsze od razu, czasami ma swoje własne sprawy do załatwienia albo swój pogląd na to, kiedy przyjdzie ;) Żeby uciekać, to nie. Ale jak jakiś kot/zając/kaczka to wtedy głuchnie. Dopiero jak "ofiara" się zanadto oddala to wróci... ostatnio w ten sposób skąpała mi się w miejskiej rzece - dobrze, że to już nie taki syf jak kiedyś ;) Nie zauważyłam kaczki, oddalonej o dobrych kilkadziesiąt metrów od wody. Cholera jedna zamaskowała się swoim ubarwieniem na podeschniętej trawie. NO i jak psica ją zobaczyła, to hyc na nią a kaczka hyc do wody... nawrzeszczałam się parę minut jak głupia a sucz dopiero po jakiejś chwili zdziwiona, że ja ją wołam ;) Quote
Vlk Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 z busa przez szybę ale i tak je lubię :D Quote
Talia Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Pokarz mi dokładnie gdzie to na mapie i jak się tam dostać! Ja chcę tam jechać :loveu: Quote
NATKA Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Siedzę, oglądam i marzę ... super widoczki :loveu::loveu::loveu: Quote
Mada:) Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Vlk, Yrsa jest bardzo podobna do mojej Sarki, ale moje dziecię z ONka oraz Malamuta to nic nie ma raczej... Toż to ciekwe, że takie dwie różne mieszanki, a dziuby bardzo podobne mają... Hihi :evil_lol: Tesia jest świetna! Stateczne starsze panie w psim wydaniu są przekochane! :loveu: Quote
Minerva Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 http://lh3.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TGsKJzfwwTI/AAAAAAAABdg/A8P-qojND0U/tn_DSC_0145.JPG Cudny widok! Quote
Vlk Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Mada:) napisał(a):Vlk, Yrsa jest bardzo podobna do mojej Sarki, ale moje dziecię z ONka oraz Malamuta to nic nie ma raczej... Toż to ciekwe, że takie dwie różne mieszanki, a dziuby bardzo podobne mają... Hihi :evil_lol: Tesia jest świetna! Stateczne starsze panie w psim wydaniu są przekochane! :loveu: A Sarcia to jaka mieszanka? ;) Tesia jest kochana, tylko gdybyż zawsze chuchała w inną stronę... :D Quote
Vlk Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 [quote name='Talia']Pokarz mi dokładnie gdzie to na mapie i jak się tam dostać! Ja chcę tam jechać :loveu: http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s_d&saddr=sosnowiec&daddr=Gudvangen,+Norwegia&hl=pl&geocode=FbhO_wIdT4EjASkpS9r-mdoWRzHbB2UroSpsyw%3BFUDuoAMdiVRoACkhg5FMYwk-RjEBUDgUrAgCJg&mra=ls&sll=60.878221,6.838322&sspn=0.025021,0.090895&ie=UTF8&z=5 ależ proszę ;) z tym, że dojazd ode mnie pokazany :D No i my jechaliśmy przez Niemcy, tam prom do Trelleborga, w Trelleborgu mały festiwalik i dopiero potem dalsza trasa ;) więc nie było Danii po drodze. Quote
Mada:) Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Vlk napisał(a):A Sarcia to jaka mieszanka? ;) Tesia jest kochana, tylko gdybyż zawsze chuchała w inną stronę... :D Nie wiem, 'co' Sara w sobie ma. bo przygarnięta jest w wieku 2 latek. ;) Dopatrzyłam się u niej czegoś ze szpica wilczego (umaszczenie, głowa) i może pomeriana(budowa)? Ale z pewnością ma w sobie jeden wielki psi mix. ;) Quote
NATKA Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Nie żebym coś sugerowała ale jak pięknie temperaturka poszła w dół, w sam raz na spacer z futrzakami :cool3:;) Quote
Vlk Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 w dobrą stronę myślisz :) jaki dzień by Ci odpowiadał? No i jakie godziny... ja teraz mogę bardziej po południu, bo rano muszę u rodziców robotę odwalać :/ a teraz link... obejrzałam obie części tej animacji i normalnie pozbierać się nie mogę, świetna jest http://www.youtube.com/watch?v=h55-boSOs1g&feature=related a tu druga część http://www.youtube.com/watch?v=vQ8Dm945e_4&p=9E76CC0EBFE11F90&playnext=1&index=26 a temperatura faktycznie całkiem sympatyczna, dziś byłam z Yrsą pobiegać :) w sam raz :) dużo zrobiłyśmy Quote
Vlk Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 ah, troszkę zaległych zdjęć ;) z wcześniejszej wyprawki w góry :) pozycja psa w upale zajęta! bestia lubi freesbee ale nic nie jest w stanie jej przekonać, żeby łapać w locie ;) może ma ktoś jakiś fajny poradnik na ten temat? ładnie wyjemy do księ... eee... chmurki Yrsa w kwiotkach Quote
Vlk Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 nasłuchujemy... Tak! Kałuża! Kijanka czy żaba? Będzie przekąska? tak ładnie owce pitają jak widzą moją bestię, mimo, że na smyczy. A ona, niezmiennie, bardzo się na nie ślini i bardzo pragnie poznać je bliżej :diabloti: nie wiem, czy w celach pasterskich (owczarcza część natury) czy konsumpcyjnych (malamucia) wspólne chłodzenie kopytek po trasie bestia odpoczęła to i broić zaczyna Quote
Vlk Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Psie SPA :) I woda mineralna. wodospady to ja lubię... :) co by tu jeszcze zbroić... głupawka mode on grzeczny pies to zmęczony pies Quote
ames Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 piękna fotka! http://lh5.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TG2MXkvlD1I/AAAAAAAABw8/MMPUX4aOg6U/tn_DSC_0061.JPG upalna pozycja bardzo wymowna http://lh6.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TG2MXgcKe9I/AAAAAAAABw0/t2v_gxrU8j4/tn_DSC_0018.JPG ehh,ja też jeszcze nie nauczyłam mojej Naty,że freesbee nie jest piłeczką...:) Quote
Talia Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Jaka ona urocza :loveu: A wodę butelkowałaś? Quote
Vlk Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 hehe ;) wody to tam pod dostatkiem wszędzie, przy szlakach, wzdłuż i w poprzek, nawet nie musiałam za dużo wody ze sobą w butelkach nosić dla piesa ;) A tak z ogłoszeń parafialnych: Yrsa dzisiaj kończy 3 latka :) :tort: Quote
Vlk Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 dziś dałam jej spokój z bieganiem, dostała kacze suszone mięsko... :P chociaż pewnie bym ją męczyła, gdyby nie to, że jest piątek wieczór. I ciepło... więc ławki i parki pełne niekoniecznie miłych typów ;P Quote
Talia Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 U Nas w parku na szczęście tylko kilka jest psów na które trzeba uważać, ale my i tak tam nie biegamy, ani nie jeździmy rowerykiem. A u Ciebie strasznie zapsione? Quote
Vlk Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 sporo piesów różnej maści, tylko jeden na którego naprawdę trzeba uważać. Zresztą jak nie znam psa i widzę, że właściciel burakowaty to staram się omijać ;) Podchodzimy do sympatycznych psów i sympatycznych właścicieli, którzy nie chcą uciekać :) no i do znanych sobie... A jeśli chodzi o nieprzyjemne typy to mi bardziej chodziło o takich, co to się alkoholizują w parku ;P jakieś drechowate czy blokersowate towarzystwo. Niby nie ma tego dużo u mnie ani nie są zazwyczaj jacyś agresywni ale nie lubię jakoś biegać jak ktoś się gapi, podśmiewa i komentuje ;) Quote
Talia Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 To podobne warunki jak u nas. Też tego nie lubię. Najczęściej krzyczą 'szybciej' :D i takie tam Quote
bonsai_88 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek :multi:. Widzę, że nasze sunie są prawie co do dnia w tym samym wieku :diabloti:. Jeżeli chodzi o frisbee [akurat jestem z Musią na tym samym etapie :D] to trzeba psa uczyć łapania z ręki w trakcie przeskakiwania nad np. nogą. W momencie jak już pies złapie frisbee to my je puszczamy, żeby wylądował z nim w pysku [na zdjęciu jest uchwycony dokładnie moment złapania :evil_lol:] Jak już się tego psiak dobrze nauczy to trzeba w trakcie takich skoków podrzucać frisbee pionowo w górę [cholera, nie pamiętam jak to się nazywało, frisbee jest równolegle do ziemi, ale leci w górę - a'la jakiś spodek :D]. Można też rzucać psu prosto do pyska. Do tego zostawiam Birmę na "siad, zostań", odchodzę parę metrów i rzucam frisbee do niej - czasami udaje jej się złapać ;). Do tego jeśli pies nie łapie w locie to nie należy mu rzucać frisbee "normalnie", tylko po ziemi, żeby się toczyło na krawędzi [tzw. rollery], bo inaczej nauczy się, że frisbee zawsze opada i nawet jak dobiegnie na czas to nie będzie chciał łapać. No, może specem jeżeli o frisbee chodzi nie jestem, ale wydaje mi się, że w miarę wyjaśniłam co i jak ;). Ps. Zdjęcie moja i Birmy sprzed paru tygodni :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.