Vlk Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 no na spacerku fajnie, posiedziałyśmy na liściach :) Trzymajcie kciuki i w ogóle fluidy i wszystko Quote
Mada:) Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Vlk, trzymam kciuki za starowinkę!! Będzie dobrze!! :) Ostatnio mieliśmy podobną historię z jednym z psiaków, który jest na tymczasie. 4 lata spędził w schronisku. Jako staruszek grubasek już w DT zaczął nagle straszliwie chudnąć, do tego stopnia, że kilka razy zasłabł. Nie chciał jeść, był bardzo słabiutki. Oczywiście wszystkie badania, USG, itp. Pojawiły się ataki padaczki. Nie ciekawie było z psiakiem i w sumie do dziś nie wiemy, co konkretnie mu było. Na szczęście wyszedł z tego, odpowiednia karma weterynaryjna oraz lekarstwa zdziałały cuda. Dlatego wierzę, że Twoja sunia też z tego wyjdzie. :) Spacerek z naszymi sobowtórami pewnie się kiedyś uda. :) Quote
Vlk Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 no robię co mogę, najgorzej, że badania wyszły w porządku, wskazywałyby tylko na to, że ona nie może za bardzo mięsa jeść i trawić .Zresztą to, że nie może go trawić to widzę kilka razy dziennie na podłodze. Albo i częściej. A niemięsa nie chce jeść... w każdym razie teraz jestem bardziej optymistycznie nastawiona po spacerku, w każdym razie Tesia na liściach wyglądała na szczęśliwą. Bo ostatnio ze względu na ból łapek wychodziła tylko na trawnik pod blok. A teraz z nią poszłam dalej, bo ładnie słonko świeciło to powolutku. Nie martwcie się, żadna decyzja nie będzie podjęta pochopnie, daleka jestem od tego. Po prostu mam dołek i martwię się o nią strasznie, bo wiem, jak było z jej mamusią i jak to u niej wyglądało. Wiem też, jak wyglądała sprawa z tym kotkiem, tego też nie chcę. Ale na razie... jak to się mówi... thumbs up :) Quote
Vlk Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 a teraz znów mam nieśmiałe wrażenie, że jest troszkę lepiej, dostaje leki na problemy żołądkowe, teraz to już ścisła dieta skoro się pojawiła biegunka. Co prawda znów miałam na podłodze nieco rzadki prezent ale mam wrażenie, że Tesia żwawsza. Nawet przepraszająco merdała ogonkiem jak przyszłam. I łebek chętniej podnosi. Tak jak rano miałam totalnego doła i czarne myśli, to teraz jestem nieco bardziej optymistycznie nastawiona Quote
ames Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 po długiej przerwie was odwiedzam...strasznie mi przykro,że Tesia czuje się kiepskawo,ale mam nadzieję,że te optymistyczne symptomy będą się tylko powtarzać i niedługo staną się codziennością:) a czy oprócz lekarstw ostaje też jakieś płyny uzupełniające(glukoza, płyn fizjologiczny...)? żeby tylko się nie odwodniła- przy biegunce i wymiotach o to bardzo łatwo... trzymam mocno kciuki! Quote
Vlk Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 nic nie pisałam dawno ale Tesia ma się dobrze :) tfu tfu odpukać. Było bardzo źle. Ja nie wiem skąd ta stara suka ma w sobie tyle siły :P teraz nawet już ledwie pamięta o tym, że ją łapy bolały tak, że musiałam ją znosić po schodach. Je z apetytem i nawet na harce ma ochotę - lubego za rękawiczki i szalik ciągnęła, truchta sobie całkiem żwawo :) A i Yrsikowi problemy żołądkowe minęły, dostała też od razu ttabletki na robale. Poza tym ta karma lecznicza z Hillsa i/d działa cuda, pomogła psiakom :) całe szczęście, że dostałam próbki od wetów :) Quote
ames Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 ufff,to całe szczęście! saaamego zdrówka dla futerek! :) Quote
Vlk Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Tesia podczas tego choróbska piła chętnie, wyniki krwi też miała jak na ten wiek bardzo dobre (mieściły się w normie jak na młodego psa, a co dopiero u 15tki). Tylko tam jakieś czynniki wątrobowe tak się ułożyły, że wskazywały na to, że może coś działać trochę gorzej z nią. A widocznie czymś się jednak podtruła wtedy - może to od zeżarcia farby i małej warstwy płyty z drzwi? Bo trochę mi poobgryzała, jakiś demon niszczycielski w nią wstąpił. Ciężko stwierdzić. Ważne, że jest dobrze ;) Quote
Mada:) Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 No to super, że z psiakami wszystko w porządku!! :) Musza być zdrowe i gotowe do śnieżnych harców. :) Quote
Vlk Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 już harcują :D Tesia wczoraj dawała na równi z młodziakami u rodziców w szkole. Chociaż dziś nieco kuleje, bo mama zapomniała jej dać syropu na ból stawów, teraz już dostała i się grzeje a na spacery wychodzi w sweterku ;) Quote
groszek83 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Dużo zdrowia dla Tesi!!!;) A jak tam stosunki panienek się układają? Quote
Vlk Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 teraz jest ćśśs... ok ;) ale jeść im na wszelki daje osobno. No i jak w domu śpię to Yrsa jest ze mną a Tesia zostaje na posłanku.. .tak na wszelki jakby się T miała pałętać koło łóżka a Yrsie by przyszło na myśl bronić. A sama spać nie będę :P i tak mi jest samotno dosyć, w końcu od prawie 2 lat sama mieszkam ;) a gości miewam rzadko. Ale poza tym to cały czas są razem, nawet się ze sobą bawią, czy w domu czy na dworze. Mam nowe fotki to może uda mi się w najbliższym czasie wrzucić.. Quote
Vlk Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 trochę zaległe ale wrzucę... z jesieni. Miało być więcej ale teraz śnieg i mróz to jedyna słuszna droga ;> i jak tu nie lubić mroziku? czipsy przyszły! panierka być musi Quote
Vlk Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 z kuleżanką z kuleżanką i kulegą... coś mi tu nie pasi... co to ze mną będzie? aha... to chyba takie coś Quote
Vlk Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 dopóki nie odbiegała za daleko ode mnie albo dopóki biegła w moją stronę to było ok... bo jak za daleko to panika, że ją od pańci zabierają i w ogólełojejułojeju obce psy obce ludzie łojeju zabierajoooooom! a to inne wyjce i jeszcze Yrsik Quote
groszek83 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 http://lh4.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TQfa7mviaNI/AAAAAAAACfc/kWKqSa7h_Ak/tn_DSC_2547.JPG no prosze Yrsa też się w ciągnięciu realizuje;) Quote
ames Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 o jaaaaaaaacie!!!! super http://lh4.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TQfa7mviaNI/AAAAAAAACfc/kWKqSa7h_Ak/tn_DSC_2547.JPG gratulacje i super udanych treningów!!! Quote
Vlk Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 dzięki :) kiedyś pewnie będę się rozglądać za drugą, ciekawą krzyżówką malamuta żeby mieć samobieżny minizaprzęg a nie tylko próbować kopsnąć komuś Yrsę do zaprzęgu ;) Quote
ames Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 ooo,to bardzo dobry pomysł:) mi to się marzy zaprzęg "adopcyjniaków",może być taki,tylko z malamutków i im podobnych :) http://www.youtube.com/watch?v=RLsPE6YXiKI Quote
Vlk Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 znam ten filmik! Cudowny jest! No ja raczej tak wielkiego zaprzęgu nie będę w stanie zorganizować ze względu na tryb życia. Chociaż może kiedyś się uda :) ale już z 2-3 psiurami da się dużo zrobić :D a tyle mam nadzieję, że mi się uda mieć :) bardzo mi się podoba muzyczka w tle, nie wiesz może co to za kawałek? Quote
Mada:) Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Haha, Vlk, wyobraziłam sobie moją Sarkę w zaprzęgu, jak Yrsę zobaczyłam! :D To by musiał być koci zaprzęg chyba hihi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.