NATKA Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Ares przy takiej pogodzie to nawet na człapanie nie ma ochoty - za gorąco mu :roll: Quote
Vlk Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 no ja drugi dzień pod rząd moczę futra ;D w czw. obie sunie się moczyły a dzisiaj tylko Yrsa ;) bo Tesia niestety wypływana wieczorem kiśnie i na drugi dzień śmierdzi jej futro :/ a byliśmy wieczorem z psami nad wodą. Obiecuję, że jutro wrzucę fotki :) skleroza + upał + dużo rzeczy do zrobienia powodują, że ciągle jeszcze ich nie ma ;) zapisałam sobie karteczkę, mam nadzieję, że nie zapomnę przeczytać :D Quote
Minerva Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Vlk napisał(a):obawiam się, że psy same zrobiły parapetówę chłepcząc deszczówkę z michy pod rynną :D Ale zawsze można powtórzyć jakby co ;) O, musiało być ciekawie :D Czekamy na fotki ;) Quote
groszek83 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 No i co przeczytałaś karteczke??:evil_lol: http://lh4.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TAYdS5UWshI/AAAAAAAAAx4/jnlFSkE7xQY/tn_DSC_0180.JPG komentarz do tej fotki rozbawił mnie do łez:lol: Quote
Vlk Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 jestem u lubego a u niego internet nosi się wiaderkami a komputer to chyba na korbkę szybciej by działał. Nie lubi mnie ta machina. Na dodatek nie mogę się doprosić o wpuszczenie na kompa... ale już daję fotki. W końcu się dorwałam :P co prawda naburczał no ale trudno. fotki są ze spacerku nad jezioro w upały ;) śpiewam sobie nawet Tesia dała się namówić na pływanie ;) Quote
Vlk Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 bober? ni pies ni wydra. Muszę uważać, żeby ktoś nie pomyślał, że ten mój bober powódź spowodował (haha, dobre sobie, powódź przez bobry) Quote
Vlk Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 no w końcu mi się udało, chociaż z problemami :D :oops::oops::oops: Groszku: jaką karteczkę? ;) Quote
NATKA Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Yrsik w swoim żywiole :evil_lol: http://lh6.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TBZT3rpFBKI/AAAAAAAAAyw/BofZtJ7LnHU/DSC_0349_thumb.JPG Quote
Talia Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Jakie pływaki wspaniałe! :loveu: No i Yrsa ślicznie śpiewa ;) Quote
Vlk Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 taa Yrsa aż za bardzo w swoim żywiole :D Jak ta cholera zobaczy wodę, to nie da się jej przemówić do rozumu w żaden sposób. Raz wylądowała w środku zawodów wędkarskich między rybiarzami. Nic sobie nie robiąc z ich oburzonych krzyków. Ważne, że pieskowi było ciepło i chciał popływać :P A dziś od lubego wróciłam i przywitało mnie półgodzinne śpiewanie falsecikiem. Za które moi rodzice mają ochotę ją udusić :P Quote
groszek83 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Vlk napisał(a):no ja drugi dzień pod rząd moczę futra ;D w czw. obie sunie się moczyły a dzisiaj tylko Yrsa ;) bo Tesia niestety wypływana wieczorem kiśnie i na drugi dzień śmierdzi jej futro :/ a byliśmy wieczorem z psami nad wodą. Obiecuję, że jutro wrzucę fotki :) skleroza + upał + dużo rzeczy do zrobienia powodują, że ciągle jeszcze ich nie ma ;) zapisałam sobie karteczkę, mam nadzieję, że nie zapomnę przeczytać :D A tą karteczke:eviltong: http://lh5.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TBZT3bvlL0I/AAAAAAAAAys/F2TR7vAwwE8/DSC_0351_thumb.JPG babciu dlaczego masz taki mały języczek?:evil_lol: http://lh6.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TBZUUV6acgI/AAAAAAAAAzA/d9e-3VC7RE8/DSC_0334_thumb.JPG dzielna starsza pani;) Quote
Vlk Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 no jak na 15,5 letnią sunię to nieźle daje w wodzie, tylko się trochę boi jak nie czuje dna pod łapkami, więc muszę ją podstępem dawać na głęboką ;) a jak chcę żeby dłużej popływała to ją trzymam a ona pedałuje w miejscu Quote
Vlk Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 zapraszam Was na wątek Kirysa z mojego podpisu. To taki sobowtórek Yrsy. Sama bym go wzięła gdyby nie zapsienie i niezbyt dobra sytuacja finansowa. Może znacie kogoś, kto by chciał wielką, puchatą kulę przyjaźni? Quote
łamAga Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 http://lh6.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TBZT4CR_hTI/AAAAAAAAAy4/Dp_SmfUXGwM/DSC_0347_thumb.JPG boberek :loveu: http://lh5.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TBZT3bvlL0I/AAAAAAAAAys/F2TR7vAwwE8/DSC_0351_thumb.JPG super ujęcie :loveu: http://lh6.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TBZT3rpFBKI/AAAAAAAAAyw/BofZtJ7LnHU/DSC_0349_thumb.JPG śpiewająco :evil_lol: Quote
Nikita89 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 No to się psiaki wymoczyły za wszystkie czasy :D a Ty chyba się naprosiłaś też za wszystkie czasy na ten komputer :D dziękujemy Ci za poświęcenie dla dobra stęsknionych fanów ^^ Quote
Minerva Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Ile zdjęć :) http://lh6.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TBZT3rpFBKI/AAAAAAAAAyw/BofZtJ7LnHU/DSC_0349_thumb.JPG :D Quote
Vlk Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 w weekend byłam z paskudą Yrsowatą na wyjeździe do Cedyni... razem z Wikingami moimi ;) Więc troszkę zdjęć z owego wypadu. piesek zmęczony... ale i tak mnie możesz podrapać! a teraz można poganiać z kolegą oo... co to? Włożysz mi to na głowę czy nie... to i tak to zeżrę Quote
Vlk Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 a tu... poskramianie złośnicy. Nie bardzo mi się chciała dać uspokoić, bo przecież obok jakieś ludzie z mieczami się ganiali i bili :P Quote
Vlk Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 link się nie wkleił a edycja gdzieś w lesie. Chyba za długo dogo dobrze działało... Quote
Nikita89 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 wow jak ja tęsknię za wyjazdaaami :) byliście może koło 2005 r. na Wolinie? :D bo kojarzę takie wilkowate stworzonko :) Fajna zabawa jak widać można tam też czas dla psiaka zorganizować a i atrakcja turystyczna w postaci psa z zamierzchłych czasów, haha pies pierwotny a jakże :D Quote
Vlk Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Yrsa ma tylko 2,5 lat więc raczej się nie załapała :) zresztą na Wolin bym jej nie wzięła, ona by się strasznie umęczyła. Jak jest duży tłok to nie umie się zdrzemnąć, potem ma nerwy itp. A jak ja odejdę w takich sytuacjach to strasznie szczeka, więc albo musi z nią być mój chłop i mieć na nią baczenie, albo ja. Inaczej rani ludziom uszy swoim paskudnym falsetem. To chyba jakaś odmiana lęku separacyjnego, na szczęście w domu ją mogę bez problemu zostawiać, na długo. Kupiłam sobie książkę "Mój pies się nie boi" i będziemy pracować, może mi się uda? No i myślałam nad kropelkami bacha... albo feromonami, żeby odsapnęła. Bo na wyjazdach większych, jak czasem muszę gdzieś iść, to psica jest nie do zniesienia. A co do wilkowatego psa to na pewno widziałaś czechosłowackiego wilczaka :) zazwyczaj jest tam ich kilka. Jedna drużyna z Holandii bodajże przywozi ze sobą jednego albo dwa psy, kilku Polaków też się dorobiło takich psisk. Quote
Nikita89 Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Aaa no to kto wie :0 2005 dawno był i jeszcze nie znałam wilczaków :D na turniejach tylko widziałam malamuty i husky ;) No to faktycznie problem, widocznie nie lubi zostawać sama na obczyźnie, nie ma bezpiecznego znanego kątka... może kennel by się sprawdził Quote
Vlk Posted June 26, 2010 Author Posted June 26, 2010 teraz zmieniamy z lubym namiot na bardziej stabilny, ze stelażem, więc będzie mogła być do niego przywiązana w środku :P może to się sprawdzi. mam nadzieję :) wtedy w takich sytuacjach będzie zostawać w bezpiecznym namiocie, z dala od wzroku intruzów :D Quote
NATKA Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Wiankowa dziewczyna :loveu: http://lh4.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TCNClWn_0iI/AAAAAAAAA8k/EryWd5J81B4/tn_DSC_0178.JPG Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.