NATKA Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Jak tam zapach zmokłego futra :evil_lol:;) Dzień Doberek :loveu: Quote
Baski_Kropka Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Talia napisał(a):Sto lat 'malutka' :calus: Ja nie wiem czy taka malutka :D Ale równez życzę 100lat :D Dała Ci ta Pancia chociaż ciacho jakies i prezenty?? Quote
Minerva Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 http://lh3.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/TG2MXhqnZ4I/AAAAAAAABw4/susHjYBCpTU/tn_DSC_0040.JPG Fajnie, że lubi frisbee :) Mojej kupiłam dwa praxisy, ale totalnie je zlewa ;/ Quote
Vlk Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 ona specyficznie lubi frisbee ;) lubi za tym pogonić, jest nakręcona, nie zawsze chce oddać i ciężko mi ją nauczyć łapać w locie ;) jak się turla po ziemi to wykazuje średnie zainteresowanie. Ale spróbuję znów ;) Dzięki bonsai za porady :) Baski_Kropka: dostała ode mnie paczkę smaczków :P z suszonego, kaczego mięsa.... :D :D :D oczywiście nie do zjedzenia na raz, chwilowo mnie na to nie stać :P Quote
Wedel Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Super psiny! Yrsa jak niedźwiadek, boska :) Quote
bonsai_88 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Vlk to ja się jeszcze trochę wepcham z tymi poradami - mam nadzieję, że mi wybaczysz ;). Jeżeli pies nie chce oddawać frisbee to weź parę identycznych - jak psiak biega z jednym w pysku to ty zaczynasz wymachiwać w ręce drugim takim samym :). Chodzi o to, żeby psiak nie miał jednego ukochanego frisbee, tylko parę ukochanych :). Quote
Vlk Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 mam drugie zapasowe ;P i albo woli to jedno, jedyne, albo puści tamto na ziemie i przygalopuje po następne ;D prawdę mówiąc jakiś czas temu zaprzestałam uczenia prawidłowego 'frisbowania' ale chyba mnie zachęciłaś, żeby znów spróbować Quote
bonsai_88 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Vlk ja też raz na czas mam dosyć - do tego co widać na zdjęciu ćwiczyłam z Birmą przez 2 lata! Akurat Birma jest strrrasznie oporna. Spróbuj się z sunią więcej szarpać, a nie tylko rzucać, to powinno pomóc [przynajmniej mi pomogło]. Ogólnie na razie tylko się z nią szarp, nic nie rzucaj. Dopiero jak będzie porządnie nakręcona na szarpanie to zacznij rzucać rollery... możesz też z nią poćwiczyć zwykłe aportowanie, żeby zaczęła przynosić do ręki. Ogólnie mi udało się Birmę nakręcić do tego stopnia, że frisbee wypuszcza z pyska dopiero jak ma złapać kolejne [albo każę jej oddać ;)], ale przez pół roku nie było prawie żadnych rzutów. Quote
Vlk Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 no cóż, każdy pies ma inny charakter i zainteresowania ;) Yrsa umie ładnie przynosić ale w domu, na dworze za cholerę jej to ładnie nie idzie, woli sobie pobiec dalej, posznupać, pooglądać... no typowo :D po prostu kocha przyrodę ;) I nic, że próbowałam na dworze w mniej atrakcyjnych miejscach; dwór to dwór czyli piesek jak po szaleju ;) A Tesia po wytrymowaniu... no cóż... odkryłam u niej talię i szyję :D a futra było tyle... jutro wrzucę fotki kupy kłaków - prawie do pół łydki. No i Tesię przed i PO :) Niesamowita różnica ;D Quote
bonsai_88 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Vlk doskonale wiem, że każdy pies ma inne upodobania - miłością Birmy są biegi [dlatego np. świetnie jej w agility szło], za to na początku nie lubiła aportowania, a istnienia frisbee wolała w ogóle nie dostrzegać. Niestety, ja z tych wrednych jestem i uprzejmie poinformowałam Musię, że ona lubię biegać za frisbee, tylko jeszcze o tym nie wie :D. Jak widać powoli stawiam na swoim ;) Quote
NATKA Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Witanko, zgrałam w końcu fotki i się okazało, że na większości z nich widnieje Yrsa - reszta to nieudane próby uchwycenia dwóch wilków koło siebie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Vlk Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 firma Lupine ;) wzór Terracotta - niestety już wycofany. Jeśli chodzi o fason to to chyba guard się nazywa. W każdym razie Lupine bardzo lubię bo ma ładne (niektóre) wzory i się nie ciora jak właściwie wszystkie taśmy parciane itp z jakimi miałam do czynienia. A oto i fotki... :D jak z przewodnika ;) a tu szarawary... Futrzak dziwi się, jak to można tak się w wodzie ciorać ;) dalej się dziwi... a bestia dalej się moczy Wyleniała i mokra Yrsa i Ares - czyli wypłosz i podusia ;) Quote
Vlk Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 ciorania i kontrastów ciąg dalszy - Futrzak nie daje za wygraną i twardo nie wchodzi powyżej stawów skokowych ;) szaleeeństwo! szajba inside więęęęcej szajbyyy! I ADHD! nie wstanę. tak będę siedział... Quote
Vlk Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 patrzymy... i ostentacyjnie się ignorujemy próba namówienia Futrzaczka na kąpiel... nieskuteczna mimo parówki w ręce pańci :) Quote
Vlk Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 a to obiecane zdjęcia liftingu Tesi... Tesia PRZED trymowaniem i wizytą u fryzjera... Quote
Vlk Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Tesia PO: Odkryłam, że posiada ona szyję... talię też teraz widać :P niech mi ktoś znowu spróbuje powiedzieć, Że Teśka jest za gruba TO, co z Tesi WYSZŁO: Quote
NATKA Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Próby namówienia Aresa do kąpieli były ale niestety psisko jak to szpic uparte i nie przekupne :diabloti:;) Łomatko ale z niej podszerstka wyszło normalnie obłęd - faktycznie trymowanko było bardzo dobrym pomysłem i pewnie Tesi teraz dużo lżej bez tej góry kudełków :cool1: Quote
Baski_Kropka Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Z Tesi to chyba z tone tej sierści czyczesałaś :D A Ares wygląda jak niedźwiedź puchaty prze okropnie :D Tak by się tak zamoczył i koło was wytrzepał to byście wyglądały jak z pod prysznica :D Yrsia superaśna radosna i pływająca :D Quote
groszek83 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 http://lh4.ggpht.com/_3kkrUv7vRHE/THQ9uo19ZfI/AAAAAAAABzM/TnuoaXdo06Q/tn_DSC_0343.JPG ale ma długaśny ogon:eviltong: Tesia laska jak się patrzy:lol: Quote
Vlk Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 ano laska, patrzeć tylko jak na podryw pójdzie ;) Quote
Vlk Posted August 28, 2010 Author Posted August 28, 2010 jak ja nienawidzę kleszczy! Powinni wytruć to sk***syństwo.... :/ Quote
Talia Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Ślicznie Tesia wygląda po trymowanku. Robiłaś sama? Jakim przyrządem? Quote
Vlk Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 nie, nie sama ;) ja mam ino furminatora małego. Nie dałabym z nią rady, chyba, że wcześniej bym dostała cholery i by mnie zamknęli w zakładzie psychiatrycznym :P A była robiona 2 czy 3 rodzajami trymerów, dużym furminatorem a na koniec sztywną "pudlówką". W życiu sama bym tego nie wyczesała a już na pewno nie w godzinę z hakiem ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.