Jump to content
Dogomania

Yrsa - bestia z piekła rodem i Tesia [*] - starsza dama. A teraz jeszcze Tari!


Recommended Posts

  • Replies 730
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no ale żeby aż tak? ;)
a w weekend to dopiero będę miała cyrk na kółkach. Muszę rodzicom szkoły przez weekend przypilnować - spać tam. Czyli trzy suki. Jak "dobrze" pójdzie, to Yrsa nadal będzie wydziwiać i będę musiała uprawiać żonglerkę trzema psami. Dobrze, że ta szkolna kiedyś spała na dworze, więc nie będzie problemu z zostawieniem jej na korytarzu.

a co do mojej bestyi... dalej proszę o dużo kciuków. Na razie więcej nie chcę mówić, bo pierwsza jaskółka wiosny nie czyni. Zwłaszcza, że Yrsa w cieczce po pierwszej jaskółce lubi zaskoczyć małą śnieżycą czy coś... no ale cały czas głupia mam nadzieję ;)

Jakby co to w odwodzie mam trenerkę i behawiorystkę, już się kontaktowałam i będzie mnie stać :)

Posted

babula



i jeszcze muszę ją uprać, bo się zsikała za dużo razy i śmierdzi... tylko kiedy to zrobić... czasu mało, zimno i jeszcze cyrki ze wszystkim, łącznie z moją uczelnią :roll:

Posted

:shake: no ja się załamię. Uprałam ją a ta się znowu zasikała

A na dodatek znów oziębienie stosunków suk. :angryy::angryy::angryy:

nic ino się zastrzelić

Posted

Ty uważaj, żeby się Tesia pod Yrsowym ciężarem nie złamała... bidulka... A co do zasikania... możesz próbowac ją chyba przecierać miejscowo wodą z czymś... nie wiem... orzeszki piorące? Nie są toksyczne, nie pienią się za bardzo... prałam w tym kota i żyje...

Posted

ja zazwyczaj podpierki robię mydłem albo szamponem ;) orzeszki warte rozważenia. Raz jak któryś raz już musiałam ją czyścić, to przetarłam płynem z alkoholem, bo już się nie dało :P a na pieluchy to mnie raczej nie stać. No i to sikanie to też tak różnie jest. Raz się posika, raz jest ok
Cały czas bierze syrop na to. Ale teraz jeszcze dochodzi zaawansowana starość do tego...

Posted

ma ktoś może jakąś wiedzę, co ew. można dać staruszce i co by jej mogło naprawdę pomóc w poprawie kondycji? Ta sunia co w wakacje odeszła u rodziców miała 17 lat, dostała parę razy jakieś zastrzyki wzmacniające, steryd czy coś i rodzice mówią, że nie dało to za wiele i raczej krótkotrwale. Może jest coś lepszego? Tesię chyba nieco stawy bolą - kuleje na łapkę. Na razie dostaje majamil - to co poprzednia miała zalecone. No mam nadzieję, że jej przejdzie szybko, jednak zastanawiam się co by można zaaplikować, żeby troszeczkę wzmocnić organizm. A że kasy nie mam za bardzo to nie mogę sobie pozwolić na nabijanie portfela wetowi :)

Posted

Jezeli stawy, to można Gelacan Fast z pewnością. Dorogi ale skuteczny - możesz Florentynkę pomęczyć w tej sprawie, jak nie dowierzasz.
I ze dwa, trzy razy w tygodniu gotowane kurze stopy razem z galaretą co się z nich wygotuje. Są bardzo tanie więc nie ma ich co żałować psu.

Posted

czemu bym miała nie dowierzać :) Każda rada cenna, dziękuję bardzo. A te kosteczki z kurzych łapek to nie zaszkodzą psicy? No chyba, że bardzo mocno wygotuję, żeby były miękkie. Jakoś moim psom rzadko kości daje a kurzych i innych ptasich to już w ogóle unikam jak ognia :) A ten gelacan to lek ludzki?

Posted

Gelacan to psi preparat do kupienia np w krakvecie. Kosztuje ok 200 zł, Tesi powinien wystarczyć na 3-4 miesiące przy jej wielkości.
Kurze łapy właśnie nie szkodzą. Wystarczy jak je porzadnie ugotujesz i dasz Tesi razem z tą rosoło-galaretą. Można tym zalewać chrupki.
Z pewnością będzie zachwycona.
No i Yrsę oczywiście też możesz poczęstować ;-) niech ma.

Posted

oj to na razie zostanę przy tym majamilu, nie mam kasy żeby wydać ot tak 200zł :( ale kurze łapki i ten lek będzie dostawać. Już widzę, że po tym majamilu jej lepiej :) dziś nie kuleje

Posted

Jesli gdzieś dostaniesz możesz kupić chrzastki indycze, i równiez podawać z tą całą galarecizną :) Z marcheweczką pietruszką. Mój Baski dostaje takie rarytasy żeby stawy nie wysiadały. Jak się boisz kurzych kości to to jest jakies wyjście :) a oprócz tego sparzone skorópki z kurzych jajek zmielone możesz dodawać... w miare rozsądku oczywiście tak co by nie przesadzić :) Mój pies za szczeniaka na takiej diecie wyszedł z potwornej krzywicy, bo jak go zabierałam z hodowli to nie chodził i krzywe to miał nawet żebra. A sama widzisz jak teraz dobrze wygląda ;P Jest to pomocne na stawi i ogólnie kościec ;)

Posted

teraz to nie będę kombinować z chrząstkami itp... na razie to Tesia coś nie za zdrowa jest. Miała badania krwi, jutro mam nadzieję, że dostanie jakieś zastrzyki. Zaczęło się od tego, że te łapki bolały, potem zaczęła na drugi dzień zwracać niemal nienadtrawioną kolację. Więc poszłam z nią na badania krwi, wyniki podobno bardzo dobre a jak na staruszkę to już w ogóle super. Więc podejrzewam, że po prostu żołądek może odmówił trawienia mięsa. Ale jak próbowaliśmy dać jej twaróg czy coś innego wg. zaleceń wetki, to nie chciała w ogóle jeść (tzn raz zjadła twaróg i na drugi dzień było wszystko ok). A jak drugiej suce podkradła kawałek mięsa i chrupki psie, to skończyło się na rzyganku i innych takich. Na razie słabiutka, dostałą ode mnie kawałeczek takiego psiego żarcia z kurczakiem. teraz planuję dawać jej rybkę gotowaną z ryżem, w małych ilościach i po kilka razy na dzień, mam nadzieję, że pomoże i zacznie jeść i przestanie to zwracać. BO właśnie mięsko to chętnie je ale łatwo zwraca. Martwię się o nią. Ale pocieszają mnie te dobre wyniki. Jutro rano z nią jadę do weterynarza i będziemy podejmować jakieś leczenie itp, skoro nie chce jeść twarogów czy ryżyku, to coś będziemy wymyślać

Posted

na stawy dostała Rheumocam, zawiesinkę.
Z dnia na dzień.. może to nie tak z dnia na dzień, tylko po prostu nadszedł ten moment, kiedy kropla przepełniła czarę. Od jakiegoś czasu Tesia mogła jeść dużo mniej rzeczy niż kiedyś. Zero surowizny, mało tłuszczu itp... no a teraz mięsko by chętnie jadła tylko nie może za dużo.
Wyniki krwi ma dobre jak na swój wiek, wsio w normie się mieści. Ale stosunek ilości wskaźników wątrobowych wskazuje, że wątroba nie działa tak najlepiej, stąd pewnie te problemy z mięchem. A niestety u psów w tym wieku pewne rzeczy postępują lawinowo. Mam nadzieję, że rheumocam na łapeczki pomoże, wtedy też na pewno będzie miała więcej apetytu na inne rzeczy także.

A Yrsa czasami jeszcze burczy ale generalnie są razem, tylko podczas jedzenia stan podwyższonej gotowości, no i czasami muszę YRsę okrzyczeć w jakiejś innej sytuacji.
Nie powiem, że jest super, bo zapeszać nie chcę. A i stan Tesi pewnie powoduje pewne reakcje ze strony Yrsy.

Więc poproszę o kilka ciepłych fluidów, tak dla staruszki jak i młodziaczki ;) Yrsa dostała dziś witaminki, podobno niedobory też wpływają na zachowanie ;)

Posted

Ja przesyłam całe wiadro pozytywnych fluidów! Nie martw się, mój koci staruszek też ma niedomagającom wątrobe, teraz ma kuracje i dostaje hepatil :) Poza tym też wszystkie wyniki super. Będzie dobrze jeszcze długo pożyje o to się nie martw :D

Posted

no na razie to cyrki z tym jedzonkiem tylko, bo tego nie, tamtego nie, tylko MIĘSKOOOO! A mięska za dużo nie może, tyle tylko, coby okrasić jedzonko. No i marudzi, wybrzydza i grymasi ;) A tylko po twarożku czy tam ryżu z rybą nie wymiotowała. Teraz wciskam jej prawie na siłę proplana dla seniorów, nie bardzo jej smakuje. Tzn raz nie chce, raz trochę schrupie z ręki. Mam zamówioną lepszą karmę na próbę, propac w 3kg worku, ciekawe czy to posmakuje. Mam nadzieję, że tak, bo z gotowaniem i okraszaniem i karmieniem niemal do pyska to straszne cyrki są, po prostu chyba mi doby braknie ;D

Posted

tak, dokładnie ;) ciekawe jakby wyglądały obok siebie :) może kiedyś się uda?

A z Tesią nie jest dobrze :( prawdę mówiąc, mam brzydkie wrażenie, że dzisiaj będę musiała podjąć decyzję.... :(

Posted

to jest bardzo dobra wetka, poleciła mi ją znajoma wolontariuszka ze schroniska, wyciągała podobno psy z wielkich opresji. Ale Tesia jest już bardzo stara, ja od około miesiąca miałam wrażenie, że to chyba już niedługo.:( Jeszcze wtedy była żwawa i zdrowa... a teraz po prostu wysiada po kolei. Łapy bolą, mięsa trochę zje ale niedużo. Jak zje ciut więcej to wymiotuje. Czegoś innego niż mięso to w ogóle nie chce - a już takie przysmaczki jej się starałam dawać. Nigdy nie było problemów z apetytem, nawet jak czasem miała niestrawność to rzygnęła a później znów wkrótce normalnie jadła. Teraz jest inaczej. Przy dobrych wynikach krwi... Do tego biegunka z krwią od wczoraj. Cyrkuję jak się da z tym jedzonkiem ale ona po prostu nie chce jeść. W sumie podobnie było z naszą drugą staruszką :( ona była mamą Tesi. Do jutra mam poobserwować i zobaczymy, bo momentami mi się wydaje, że może wyjdzie z tego i będzie lepiej. A już robiliśmy tak, że chodziliśmy na zastrzyki z chorym, bardzo starym kotem. Okazało się, że to było tylko przedłużanie jego agonii i umarł w cierpieniach, bo inny wet nam dawał ciągle nadzieję, dostawał zastrzyki które go jeszcze trzymały przy życiu. To było bardzo przykre, nie chciałabym żeby moja psinka takie coś przeżywała. Staram się jak mogę zapewnić jej komfort teraz, podpasować z tą dietą, żeby choć troszkę zjadła. Dostaje lek przeciwbólowy, dzisiaj jej dałam nifuroksazyd który pomagał przy jej problemach trawiennych (od paru lat zdarzały jej się częściej).

Wiecie, to nie jest wszystko łatwe, ja widzę, że ona póki co nie cierpi jeszcze. Tylko schudła strasznie ostatnio. Pewnie jest zmęczona tymi biegunkami i wymiotami. Właśnie idę na spacerek... króciutki.

Dlatego teraz ją będę obserwowac i starać się skarmić troszeczkę, mimo wszystko pełna nadziei. Bo mam ją jeszcze poobserwować co to się będzie działo. Ulżyło mi trochę bo się bałam, że już nie ma nadziei. Ale po rozmowie z wet.. no cóż, może się uda...
No bo co, robaków nie ma, nie struła się, ogólnie jak na tak starego psa to ma mocny organizm i mimo wszystko nie widać po niej takiego wieku

Posted

i ta nasza staruszka 17letnia też się w ciągu krótkiego czasu zaczęła "sypać". Wszystkie pieski były wtedy w szkole u rodziców, jak była wzywana pani wet... one to czuły. Od tego czasu (to było w wakacje) to mam wrażenie, że Tesia zaczęła szybciej się starzeć. No nic, zobaczymy, trzymajcie za nią kciuki. Na niektóre rzeczy człowiek jest bezradny

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...