Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Saththa napisał(a):
OOoo z plotek to słyszałam, że "elektryka prad nie tyka"


To peszunio, bo w sumie pieszczoty nie są złe, oby nie w nadmiarze

Posted

Też miałam takie marzenia, stać mnie było na 10 krzewów, plus do tego 5 wrzośców. Myślałam, że się rozrosną, jak u znajomej. Tymczasem jakoś marne są (sadzone 5 lat temu). 3 lata temu mąż skosił je (wiem, były trochę zarośnięte, ale przecież widać było, że są), od tego czasu plewię częściej, zakwaszam, podlewam, ale nie chcą być ładne. Szkoda mi ich przeorać, więc wegetują.
Ale rozumiem potrzebę - może Twoim będzie u Ciebie lepiej. Sądząc po fotkach ogrodowych, masz dobrą rękę.

Posted

och wcale nie mam dobrej ręki, ale chciałabym spróbować, wyczytałam, że trzeba przygotować dobrze podłoże, żeby kwaśne było i po zasadzeniu ściółkować korą - trochę to znowu kosztowne, ale muszę poszukać czy nie ma tu jakiegoś tartaku żeby kupić tą korę taniej bo na worki to wychodzi strasznie drogo, a jeszcze nie brakuje w miejscu gdzie mam krzewy
no i chciałabym mikoryzę kupić do wrzosów

Posted

Kurde zawsze coś, tym razem znowu ma z prądem cyrki.
Wrzosowisko to pewnie piękne by było. Zrób, zrób będzie czym oczy nacieszać ;)
Dla pocieszenia - moje suczydła też zarośnięte jak nieszczęście, a mnie kontuzja trzyma i nie podejmuję się ich zrobić więc chodzą jak te bure kundle ;)

Posted

[quote name='malawaszka']kurde zamarzyło mi się mini wrzosowisko i teraz siedzę i dumam jak i gdzie zrobić :mdleje:


;)












Tylko pamiętaj: zanim posadzisz wrzosy przynieś z prawdziwego leśnego wrzosowiska "trochę" ziemi i poutykaj ją w różnych miejscach tego które chcesz zrobic - musisz zaszczepic "grzyba".
Bez "grzyba" walka z wiatrakami ;)

Posted

Maupa4 napisał(a):
;)

Tylko pamiętaj: zanim posadzisz wrzosy przynieś z prawdziwego leśnego wrzosowiska "trochę" ziemi i poutykaj ją w różnych miejscach tego które chcesz zrobic - musisz zaszczepic "grzyba".
Bez "grzyba" walka z wiatrakami ;)


I to jest chyba przyczyna mojego niepowodzenia, bo bez tego grzyba uprawiałam. Moje to obraz nędzy i rozpaczy, a te u Ciebie - cudowne!!! Chyba założę to wrzosowisko jeszcze raz kiedyś...

Posted (edited)

Marako a przycinasz je po kwitnieniu?

Ja miałam ( bo zmarzł tej zimy ) i to bez grzyba na przeciętnej glebie.Rósł cudnie i był tylko podlewany nawozem do azalii,hortensji czyli kwaśnym.Fakt że przy sadzeniu dostał troszkę kwaśnego torfu,ale to wszystko.


Edited by Margi
Posted

Maupa4 napisał(a):
Tylko pamiętaj: zanim posadzisz wrzosy przynieś z prawdziwego leśnego wrzosowiska "trochę" ziemi i poutykaj ją w różnych miejscach tego które chcesz zrobic - musisz zaszczepic "grzyba".
Bez "grzyba" walka z wiatrakami ;)


ale masz piękne!!!!!!! wow! :loveu: teraz jeszcze bardziej zachorowałam na nie! ten grzyb to własnie mikoryza o której pisałam - u nas w okolicy są wrzosy, ale takie liche więc nie wiem czy ich grzyb byłby wystarczający

wilczy zew napisał(a):
to "trochę" to nie tchnie optymizmem :)

Jak z prądem?


bez zmian

Maupa4 napisał(a):
Jak z prądem - wiaderko wystarczy :)


no :lol:

Saththa napisał(a):
Wasia bierzesz dziewczynki i idziecie do lasu ztaczkami i wiaderkami;) popijajać czymś z pradem :lol:


haha one niestety za małe jeszcze :D


Margi ale piękny ten wrzos!!! to z jednej zadzonki?

Posted

malawaszka napisał(a):

haha one niestety za małe jeszcze :D



Ty Zała Kobieto :lol:

Toż ja dziewczynek pradować nie chce :0 Dziewczynki taczki, wiaderka a ciocia prad :lol:

Posted

Margi napisał(a):
tak,z tym że miał już z 5 lat.


ooo kurde taki 5 letni i zmarzł? :( ale szkoda

Saththa napisał(a):
Ty Zała Kobieto :lol:

Toż ja dziewczynek pradować nie chce :0 Dziewczynki taczki, wiaderka a ciocia prad :lol:


aaaaaa o ja zUa kobieta :splat: ciocia samo zło :evil_lol:

Posted

jutro będę malowała budę i podest od budy, dziś mi to Jarek zdemontował i oczyścił deski z mchu czy co to tam było na podeście


a przed chwilą dzwoniła Pani Birmusiowa i Swisskowa i achhh uwielbiam ich! Psiaki mają tam jak w raju - opieka wet najlepsza z najlepszych, uwielbiam słuchać jak Pani opowiada :loveu: Birma jest kochana - bardzo polubiła Swissa i jak idą na spacerek to pilnuje czy on też idzie, czeka na niego, no przekochana dziewczynka i on tez kochany bo przyjął ją pięknie jak swoją od razu :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...