Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tekla64 napisał(a):
bez znieczulenia??
no to chyba mozesz sie pokusic o kapiel co?


tylko cały czas zastanawiam się jak go do wanny wpakuję i jak mu łapy umyję bo z tym nie ma żartów chociaż jak nic nie robię to mogę je głaskać i jest OK,biedak ma jakiś uraz

Posted

no mnie sie zdaje ze masz caly wachlarz sposobow , a na dzialce pod wezem tez sie nie da? , mysle ze jak bys sie napral to to zrobisz a jak sie przekona ze nie jest tak zle to nastepnym razem juz nie bedzie az takich problemow jak juz ci dal wycisnac tak ogromnego kaszaka na zywo to jest tez szansa ze kapiel zniesie

Posted

wilczy zew napisał(a):
tylko cały czas zastanawiam się jak go do wanny wpakuję i jak mu łapy umyję bo z tym nie ma żartów chociaż jak nic nie robię to mogę je głaskać i jest OK,biedak ma jakiś uraz


Ja kiedyś wsadziłam Mentora do wanny, ale co się namęczyłam to moje.Wyskoczył już sam :).
A nie masz miejsca gdzie byś mogła go na zewnątrz wykąpać?Na pewno wygodniej by było.My oprócz tego jednego razu zawsze myjemy Mentora na działce, jeszcze ma z tego zabawę.

Posted

[quote name='Saththa']Iiiii u Malawaszki po pierwszej stronie nie dojdziesz :lol: nawet przez polowe galerii jak przemkniesz to i tak nie dojdziesz :lol:

no dobra, dobra, ale bez jaj ... ja rozumiem, że ktoś bardzo chce zaprosić do swojej własnej galerii, ale można by sobie zadac troszke trudu nie? ;)
mistrzostwem było jak "ktoś" napisał w "jakiejśtam" galerii "ale fajny piesek zapraszam do mnie" wprost pod zdjęciem z informacją "Dziś odszedł..."

[quote name='WATACHA']:-? na pewno?...bo tak jak na nią spoglądam to ona taka jakby przy głupia się wydaje:evil_lol:


[quote name='malawaszka']eee no co Ty? to jest Prezes Loży Szyderców!


właśnie dlatego wydawała mi się adekwatna :megagrin:



[quote name='wilczy zew']tylko cały czas zastanawiam się jak go do wanny wpakuję i jak mu łapy umyję bo z tym nie ma żartów chociaż jak nic nie robię to mogę je głaskać i jest OK,biedak ma jakiś uraz

wilczy zew, wybacz, ale nie bardzo rozumiem skali problemu? jesteś w stanie psu wycisnąc kaszaka - bez zbytnich protestów, znaczy rozumiem, że to zaufanie, o którym kiedyś pisałas pies do Ciebie ma; wydaje mi się że sporo racji ma Tekla:

[quote name='Tekla64']no mnie sie zdaje ze masz caly wachlarz sposobow , a na dzialce pod wezem tez sie nie da? , mysle ze jak bys sie napral to to zrobisz a jak sie przekona ze nie jest tak zle to nastepnym razem juz nie bedzie az takich problemow jak juz ci dal wycisnac tak ogromnego kaszaka na zywo to jest tez szansa ze kapiel zniesie

Nauczenie psa wchodzenia do wanny naprawde nie jest szaloną sztuką, ale jeśli nawet, to czemu faktycznie nie wężem?
ja nie wiem co Twój Pies ma z tymi łapami, ale może na pierwszy raz po prostu mu odpuść "szorowanie" ich, a staraj się je zwyczajnie spłukać; a może takiego węża Twój Pies uzna za fajną zabawę? ;)

Posted

Tekla64 napisał(a):
bez znieczulenia??
no to chyba mozesz sie pokusic o kapiel co?


popieram popieram to i powyższe co pisały dziewczyny takoż :lol:

a u nas była burza raniuśko, a teraz znowu wraca ukrop :lol:

Posted

wiecie ja jeszcze bardzo czesto korzystam normalnie z natury, jezioro, rzeka, porzadny deszcz i snieg w ktorym ja je tarzam i nacieram zupelnie bez szmaponu ino po to coby kurz zlazl

Posted

Tekla64 napisał(a):
wiecie ja jeszcze bardzo czesto korzystam normalnie z natury, jezioro, rzeka, porzadny deszcz i snieg w ktorym ja je tarzam i nacieram zupelnie bez szmaponu ino po to coby kurz zlazl



nooo ja ostatnio spłukałam Nazira w rzeczce :D a dzisiaj sam się... spłukał w syfiastym rowie z zażelazioną wodą fuj :lol:

Posted

z węża za zimna woda,musi być w wannie,trzeba go dobrze wyprać,myślę jak go wstawię ale spoko tak se marudzę

ten kaszak to ciekawy bo nie było guli

Watacha jak wstawiłaś swoje "maleństwo" ?

Posted

Waszko

od zielonej wody to mamy specjalistow i calkiem mozliwe ze wlasnie czarne maja to we krwi a moze wiedza ze w zielonym im bardzo do "twarzy"

wilczy
albo zlapac i wsadzic calego na raz albo najsamprzod przodek a zas potem zadek

Posted

Tekla64 napisał(a):
Waszko

od zielonej wody to mamy specjalistow i calkiem mozliwe ze wlasnie czarne maja to we krwi a moze wiedza ze w zielonym im bardzo do "twarzy"


haha ta nasza była ruda i mniej wody, więcej rudego szlamu bleee a Zielonych specjalistów przypomniałam sobie innym razem, jak Nazir biegł radośnie po łące i nagle zniknął :roflt: nie zauważył, że jest rów bo szuwary w nim były na tej samej wysokości co trawa na łące :roflt:

Posted

[quote name='malawaszka']haha ta nasza była ruda i mniej wody, więcej rudego szlamu bleee a Zielonych specjalistów przypomniałam sobie innym razem, jak Nazir biegł radośnie po łące i nagle zniknął :roflt: nie zauważył, że jest rów bo szuwary w nim były na tej samej wysokości co trawa na łące :roflt:

dobrze, że sobie nic nie zrobił, pierdułka :lol:

Posted

kąpiel w wannie nieraz bywa prawdziwym wyzwaniem. pamiętam jakie mieliśmy przeboje z misiem(*) jak mieliśmy do dyspozycji tylko wannę. zapierał sie wszystkimi łapami a gdy ktoś chciał go podnieść to z 36kg robiło się dobre 70! ja nie wiem jak on to robił ale był wtedy nie do ruszenia. dzisiaj właśnie wzięłam się za kąpanie morrisa, bo stwierdziłam, że mu strasznie doopsko wali a dawno nie widział szamponu więc się zmobilizowałam. na szczęście mam duży prysznic pod który razem z nim weszłam. normalnie bym go tam nie zaciągnęła ale na smyczy grzecznie wchodzi. wężem ogrodowym mogę wykąpać etnę i sprawia jej to wielką frajdę(dla niej woda w każdej postacie jest fajna-czy to jezioro, kałuża, micha, wąż czy prysznic :) ) ale morris panicznie się boi (pewnie wspomnienia ze schroniska po myciu boksów) także wąż nie dla każdego psiska dobry.

Posted

Fides79 napisał(a):
dobrze, że sobie nic nie zrobił, pierdułka :lol:


no początkowo nie było mi do śmiechu, ale na szczęście szybko wyskoczył jak z procy i dalej pognał :D chyba nie zauważył, że wpadł w coś :D

agaga21 napisał(a):
kąpiel w wannie nieraz bywa prawdziwym wyzwaniem. pamiętam jakie mieliśmy przeboje z misiem(*) jak mieliśmy do dyspozycji tylko wannę. zapierał sie wszystkimi łapami a gdy ktoś chciał go podnieść to z 36kg robiło się dobre 70! ja nie wiem jak on to robił ale był wtedy nie do ruszenia. dzisiaj właśnie wzięłam się za kąpanie morrisa, bo stwierdziłam, że mu strasznie doopsko wali a dawno nie widział szamponu więc się zmobilizowałam. na szczęście mam duży prysznic pod który razem z nim weszłam. normalnie bym go tam nie zaciągnęła ale na smyczy grzecznie wchodzi. wężem ogrodowym mogę wykąpać etnę i sprawia jej to wielką frajdę(dla niej woda w każdej postacie jest fajna-czy to jezioro, kałuża, micha, wąż czy prysznic :) ) ale morris panicznie się boi (pewnie wspomnienia ze schroniska po myciu boksów) także wąż nie dla każdego psiska dobry.


ja pierwsze kąpiele z Dropsem to siedziałam z nim pod prysznicem, on wbity we mnie pazurami, na kolanach mi siedział i lałam wodą na nas - super było :lol: teraz już nie jest tak źle, przestał panikować tylko stoi nieszczęśliwy :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
Nazir biegł radośnie po łące i nagle zniknął :roflt: nie zauważył, że jest rów bo szuwary w nim były na tej samej wysokości co trawa na łące :roflt:


Ty weź to Sandrze powiedz, niech wie, że nie jest osamotniona w posuiadaniu... eee... inaczej patrzących na świat psów :evil_lol: Tazzman tez nie zauwazył że mu sie trawa kończy i w rzęse wodną zmienia...



malawaszka napisał(a):
ja pierwsze kąpiele z Dropsem to siedziałam z nim pod prysznicem, on wbity we mnie pazurami, na kolanach mi siedział i lałam wodą na nas - super było :lol: teraz już nie jest tak źle, przestał panikować tylko stoi nieszczęśliwy :lol:


Chińczycy mają takie powiedzenie "nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku" ...
nie ja to wymysliłam, to cytat z mojego ulubionego autora ;) ale sedno tkwi właśnie w tym - do wszystkiego można dojść - małymi kroczkami :)

Posted

[quote name='malawaszka']no początkowo nie było mi do śmiechu, ale na szczęście szybko wyskoczył jak z procy i dalej pognał :D chyba nie zauważył, że wpadł w coś :D



ja pierwsze kąpiele z Dropsem to siedziałam z nim pod prysznicem, on wbity we mnie pazurami, na kolanach mi siedział i lałam wodą na nas - super było :lol: teraz już nie jest tak źle, przestał panikować tylko stoi nieszczęśliwy :lol:

Ja mam z Leosiem niezłą zabawę, przy wyrywaniu włosów z uszu.Tak się wycwanił, że staje na dwóch łapach przednimi opiera się o moje ramie i udaje że się przytula.A tak mocno, że nie mogę go oderwać i wbija mi pazury w plecy :(


Wilczy Zew dokładnie zrobiłam tak jak Tekla napisała z tym, że trwało to parę minut :).Bo jak już udało mi się włożyć po części początek psa i brałam się za tył to on wyłaził.Do tego się zapierał.Ale się udało.Musisz popróbować.

Posted

jambi napisał(a):
Ty weź to Sandrze powiedz, niech wie, że nie jest osamotniona w posuiadaniu... eee... inaczej patrzących na świat psów :evil_lol: Tazzman tez nie zauwazył że mu sie trawa kończy i w rzęse wodną zmienia...


Iii ja tam uwazam, że Tazzman wogule nie patrzy :lol: Utopiłby się jeszcze, w sensie Tazz ;)

Bo Ufam, ze Nazir do za głeboko nie wpadł;)

Posted

Dzięki Wam wszystkim za rady!!
Myślałam aby po kawałku,tylko ona dość głęboka. Nie podniosę go bo dość ciężki a poza tym może się wystraszyć-nie ufa jeszcze w 100%.

Mój piesio to na hasło sam wskakiwał do wanny chociaż był nieszczęśliwy bo woda to w jeziorze a nie wannie.

Posted

Saththa napisał(a):
Hyhy też nie patrzy :lol:


EDIT

A wiesz waszko, że popełniam właśnie bazarek na Twoje sznupki? :evil_lol:


no nie patrzy :lol: jak pędzi to nie patrzy - przez to jestem cała w siniakach :shock: on jest nie do ogarnięcia jak się cieszy!

nooo to dawaj linka do bazarku! :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
aaaa popełniam napisałaś, a ja przeczytałam popełniłam i już :splat: ale to ten upał... i w ogóle... :lol:



Eee jakby był już popełniony to bym się panoszyła, że popełniłam i linkiem zarzucała:evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
aaaa popełniam napisałaś, a ja przeczytałam popełniłam i już :splat: ale to ten upał... i w ogóle... :lol:



Ja też tak przeczytałam i zaczęłam szukać tego bazarku.:crazyeye: :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...