Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jak zwykle najbardziej tą rozłąkę pewnie przeżyję ja :shock:

a u niektórych odkryliśmy nową pasję - nie jedną w sumie - poza skakaniem na mnie i robieniem mi siniaków... dziś rano było fajnie chłodno więc w tego trolla wstąpiły jakieś nadpsie moce :shock: mało mi ręki nie wyrwał jak postanowił zapolować na... jaskółki :mdleje: no taki ogromny nieokrzesany dzieciuch! a wczoraj mało zawału nie dostał jak z krzaków wyleciała wystraszona kaczka :D
ale o nowej pasji - oto ona - o taka jeszcze nie pasja, ale może się rozkręci








Posted

[quote name='Saththa']http://img33.imageshack.us/img33/7362/dsc0104cu.jpg hehhehe jakie on ma oczka cuda!!! Ropieją mówisz? Ale tak na maksa ze całe oko oklejone na około czy tak tylko (aż) przy kąciku?

o tak


to mu dzisiaj tak zaropiało więc może tylko przejściowe, ropki w kącikach to znam :lol: minixy też mają, ale u Nazira jest bardziej i to dzisiaj to takie nieładne naprawdę

[quote name='Fides79']a Ty go chcesz łoddać :no-no-no:



nie chcem ale muszem - następne czekają w kolejce :(

Posted

hmmm to Tazz tez tak ma. wtedy 3x dziennie świetlik/visine albo desortineff-vet z tym, ze to ostatnie od weta hmmm. nastepnego dnia nie ma. Tylko Tazz ma zdecydowanie gorzej jak już ma takie całe oropiałe heh

Posted

Saththa napisał(a):
hmmm to Tazz tez tak ma. wtedy 3x dziennie świetlik/visine albo desortineff-vet z tym, ze to ostatnie od weta hmmm. nastepnego dnia nie ma. Tylko Tazz ma zdecydowanie gorzej jak już ma takie całe oropiałe heh


no ale od czego to ma? grudki czy jakieś entropium? bo to trzeba by przyczynę zlikwidować a nie tylko zaleczać skoro to powraca bo potem z wiekiem będzie się uszkadzać rogówka

Posted

malawaszka napisał(a):
no ale od czego to ma? grudki czy jakieś entropium? bo to trzeba by przyczynę zlikwidować a nie tylko zaleczać skoro to powraca bo potem z wiekiem będzie się uszkadzać rogówka


U Tazza wraca jak oczy zaprószy, piach trawy... nic nie robię z tym. Tylko wypłukiwanie heh zbyt głęboko osadzona gałka oczna tworzy się mikroszczelina między powieką (która notabene powinna działac jak uszczelka) a gałką oczną... Ot i dupa heh

Posted

Saththa napisał(a):
U Tazza wraca jak oczy zaprószy, piach trawy... nic nie robię z tym. Tylko wypłukiwanie heh zbyt głęboko osadzona gałka oczna tworzy się mikroszczelina między powieką (która notabene powinna działac jak uszczelka) a gałką oczną... Ot i dupa heh


aaa ok, to kumam, ciekawe co u Nazira jest powodem, mam dikortineff więc mu zakropię jutro

Posted

[quote name='malawaszka']ale że co? że połknie? nie wydaje mi się
ze 2 lata temu świeżo wyadoptowana amstaffka z f.ast w ten sposób się udusiła :(
kurcze, nie pamiętam imienia...

właściciele próbowali jej piłkę wyciągać z tego co pamiętam i jeszcze głębiej utknęła. chyba nie zdążyli do weta nawet, tragiczna historia.


edit:
nie mogę znaleźć na dogo ale znalazłam wątek na niebieskim forum. to była tequila
http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=85&t=2697&hilit=ast&start=10

Nie wiem nawet od czego zacząć, jak napisać...
Tesia tak krótko nacieszyła się swoimi własnymi, kochającymi ją właścicielami...
Dzisiaj Tesia odeszła...

Asia była z Tesią w parku, pracowała z nią jak co dzień na piłeczkę, którą Tesia bawiła się od pół roku. Niefortunnie Tesia złapała piłkę tak, że utkwiła jej w gardle. Próby ręcznego wyciągnięcia piłeczki spełzły na niczym. Asia pojechała z nią błyskawicznie do weta na Gagarina.
Z tego co dowiedziałam się od pani doktor, Tesia przyjechała z piłką w gardle, miała duszności w chwili euforii (np. gdy Robert dojechał do Asi do lecznicy i go zobaczyła). Lekarze ponownie próbowali wyjąć piłeczkę - szczypcami, przez gazę, aż ją wepchnęli głębiej do gardła i Tesia odpłynęła... Szybko ją nacięto, wyciągnięto piłeczkę, ale serce już nie ruszyło...

Ciężko mi cokolwiek napisać... byliśmy także w lecznicy, rozmawialiśmy z panią doktor, pożegnaliśmy się z Tesią...

Tesia miała wyjątkowo kochających właścicieli... nie widziałam nigdy takiej więzi, która by się wytworzyła przez 4 dni...

Nie bardzo mogę cokolwiek więcej napisać, bo łzy same napływają mi do oczu.

Posted

WATACHA;17517419[B napisał(a):
A co obcy sprowadzili rodzinę?


nie, jak szaleć to na całego, a co mi tam ...:roll:

[quote name='wilczy zew']Jambi no dobrze,Twoje argumenty do mnie dotarły-założę galerię ale nie wiem jak :shake: może jakieś zdjęcia poskanuję gdzieś,tylko spokojnie bo jest ileś zylionów stopni i ja nie żyję :placz: :placz: miałam mixa karelskiego ;)



no! się cieszę :p ... ale... karelskiego?! no to - mixa karelskiego, mixa ONka, sznaucery to ja czekam z utęsknieniem i rosnąca ciekawością na opowieści o nich!!!!

[quote name='malawaszka']nooo pięknie załóżcie sobie grupę wsparcia pokrzywdzonych przez psią rotację u waszki :evil_lol: zaraz się okaże że nikt nie wie kto tu jest kto i jak długo i po co i na ile i w ogóle :lol:

no jak tak stawiasz sprawę, to faktycznie może sie okazac że NIKT.... :grins:


[quote name='malawaszka']kupiłam w makro - ale... dopiero w domu doczytałam, że one nie są z nierdzewnego materiału więc muszę uważać, żeby nie lać po nich wodą :shock: no ale to trzeba być mną :lol:

Ty, ale to może jak nie lac po nich woda to nie powinny stac na dworze? a cyprysiki same w sobie bomba!

Czy Julka to jest to dziecko, po narodzinach którego pojawiła się u Was Sonia? ... ale juz duża!


Boszsz... cóż za baletnica... http://img839.imageshack.us/img839/7853/dsc0016jr.jpg :evil_lol:

a to zdjęcie Zbynia najlepsze :loveu: http://img851.imageshack.us/img851/4605/dsc0080fw.jpg

Posted

agaga21 napisał(a):
ze 2 lata temu świeżo wyadoptowana amstaffka z f.ast w ten sposób się udusiła :(


ale nie wydaje mi się, żeby sznup tak zrobił - raz, ze on ma jednak mniejszą japę niż AST, a dwa to on się tak nie wczuwa, no ale dobra jak już mnie tak straszycie to kupie mu większą po wypłacie :lol:

jambi napisał(a):

no! się cieszę :p ... ale... karelskiego?! no to - mixa karelskiego, mixa ONka, sznaucery to ja czekam z utęsknieniem i rosnąca ciekawością na opowieści o nich!!!!


jak my wszyscy :lol:

a co do osłonek - stoją pod dachem i będą tam stały, najwyżej zardzewieją :D nie leję po nich wodą

Posted

co do tej piłeczki - też se tak myślę, że typowy sznup ma jednak jape mniejsza niż ast ;) tak se gdybam, z obserwacji :grins: co innego piłeczka wielkości ping-pongowej o to to tak, to sznup połknąć potrafi... tak se gadam, z obserwacji ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...