Maupa4 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 [quote name='malawaszka']hhyhy jak zwykle nikt nei trzyma kciuków za nas a tu taaki powazny zabieg był :roll: Luncia kochana moja najukochańsza znowu mnie zaskoczyła nieziemsko :mdleje: ona sobie pazurów nie da obciąć za nic! a trzecią powiekę dr odciął na żywca :mdleje: siedziała jak posąg :mdleje: a tam w oku pęseta, skalepelek, nożyczki :mdleje: no szok!!! i ani nie mruknęła A nie umiesz sama ? No nie odcinac ale jak wyskoczy to "wpychac" do środka ? Quote
malawaszka Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 Maupa4 napisał(a):A nie umiesz sama ? No nie odcinac ale jak wyskoczy to "wpychac" do środka ? ale ona nie wyskoczyła tylko wystawał taki farfocel - taki paseczek tej powieki - musiał jej to kot rozerwać nei wiem jak wsadził pazur akurat tam :mdleje: no i to trzeba było odciąć bo oko zaczęło ropieć - za długie to było, żeby zostawić a pewnie, że jestem dumna i blada :loveu: Quote
zerduszko Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Trzymamy cichcem zawsze :D Brrr, dłubanina w oku. Quote
Maupa4 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 malawaszka napisał(a):ale ona nie wyskoczyła tylko wystawał taki farfocel - taki paseczek tej powieki - musiał jej to kot rozerwać nei wiem jak wsadził pazur akurat tam :mdleje: no i to trzeba było odciąć bo oko zaczęło ropieć - za długie to było, żeby zostawić A to insza inszośc. ;) Quote
malawaszka Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 Maupa4 napisał(a):A to insza inszośc. ;) noo :shock: a zresztą co do wyskakiwania i wciskania - tego jeszcze nie robiłam bo sznupy nie mają wyłupiastych oczków i chyba im się takie rzeczy nie dzieją :lol: Quote
jambi Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 wieso napisał(a):to zdziel je naparem z pokrzyw, a na morowki dobry Ricard....albo Pernod....jednym slowem anyzek... ee, a nie lepiej byłoby nazbierac biedronek i tam im ich podrzucić? Saththa napisał(a):Moja mama na mszyce stosowała gnojówke. Na wisni były mszyce. zaśmierdziało całe osiedle ale mszyce znikneły;) albo to ... upiekłabyś dwie pieczenie na jednym ogniu, pozbyłabys się i mszyc i pikniku ;) Quote
Saththa Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 jambi napisał(a): albo to ... upiekłabyś dwie pieczenie na jednym ogniu, pozbyłabys się i mszyc i pikniku ;) Ooooo dobre :) Ja tez 3małam. nawet jak nie napisałam to 3małam bo ja zawsze 3mam i czesem nawet jak pisac nie mam ze 3mam bo tak 3mam ;) Quote
malawaszka Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 [quote name='Saththa'] Ja tez 3małam. nawet jak nie napisałam to 3małam bo ja zawsze 3mam i czesem nawet jak pisac nie mam ze 3mam bo tak 3mam ;) moc! :roflt: hahahaa Sandra ale gnojówką taką z obornika czy gnojówką z pokrzywy? bo znalazłam w necie że to też się gnojówka nazywa jak się pokrzywy młode kisi 3 dni i tym się leje... ale nic to - zakupione już psikadełko i irga popsikana :diabloti: nie ma litości dla zjadaczy moich krzaczków!!!! Quote
Saththa Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 malawaszka napisał(a):moc! :roflt: hahahaa Sandra ale gnojówką taką z obornika czy gnojówką z pokrzywy? bo znalazłam w necie że to też się gnojówka nazywa jak się pokrzywy młode kisi 3 dni i tym się leje... ale nic to - zakupione już psikadełko i irga popsikana :diabloti: nie ma litości dla zjadaczy moich krzaczków!!!! Nie mam pojecia :niewiem: bo to mama :lol: Quote
wieso Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Saththa napisał(a):Nie mam pojecia :niewiem: bo to mama :lol: post powyzej :) obie gnojowski smierdza tak samo czyli bez roznicy :evil_lol: Quote
Saththa Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 wieso napisał(a):post powyzej :) obie gnojowski smierdza tak samo czyli bez roznicy :evil_lol: Aaaa ;) no całkiem mozliwe ;) Quote
Tekla64 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 w smrodzie bez roznicy ale w dzialniu jest i nie lej przypadkiem zwlaszcza swieza i nie rozcienczona zwierzeca gnoejowka bo popalisz , ona jest swietna do odzywiania roslinkow ale w odpowiednich proporcjach a z pokrzyw dziala rzeczywiscie przeciw mszycom ino ze ja jednak wole chemie szybciej i mniej roboty przed a i smrod kole domu swoje robi Quote
malawaszka Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 z braku czasu na oczekiwanie 3 dni aż się gnojówka pokrzywowa zrobi irga została popsikana sprayem :lol: mszyce wyparowały - mam nadzieję, że krzaczek odżyje aaa wczoraj w nocy przyjechał pierwszy pojazd opancerzony na piknik militarny :mdleje: panowie którzy go przywieźli tak popili w bunkrze, że na całą wieś było słychać śpiewy :lol: ojjj szykuje się weekend pełen wrażeń... Quote
eria Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 panowie wiedzą co dobre ! w bunkrach się najlepiej pije !!!! :D Quote
weszka Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Dzielna Luna! Twardzielka jak na sznauca przystało. Gratuluję pogromu mszyc! A i weekendu nie zazdraszczam... no chyba że też się przyłączysz do picia ;) Quote
wieso Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 malawaszka napisał(a):z braku czasu na oczekiwanie 3 dni aż się gnojówka pokrzywowa zrobi irga została popsikana sprayem :lol: mszyce wyparowały - mam nadzieję, że krzaczek odżyje aaa wczoraj w nocy przyjechał pierwszy pojazd opancerzony na piknik militarny :mdleje: panowie którzy go przywieźli tak popili w bunkrze, że na całą wieś było słychać śpiewy :lol: ojjj szykuje się weekend pełen wrażeń... ja bym powoli robila wal obronny wokol domu.....:) Quote
martaipieski Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 cudny portrecik!!!!! Malawaszko robiśz piekne zdjęcia!! ale z takimi modelami/modelkami to nic dziwnego Quote
malawaszka Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 dzięki Marta! Zuzia pojechała do nowego domu, Birman pojechał do nowego domu - jadą razem, dojadą w nocy a ja wyję jak durna :cry: moje dwa skarby, moje miłości aaaa szczęścia kochane psiaki!!!!! Quote
WATACHA Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Z mszycami mimo wszystko zabawne było. Ja nie trzymałam kciuków, bo nie wiedziała.Dobrze, że nie zahaczył o oko. A chłopaki może myśleli, że w bunkrze nie słychać. Quote
WATACHA Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 malawaszka napisał(a):dzięki Marta! Zuzia pojechała do nowego domu, Birman pojechał do nowego domu - jadą razem, dojadą w nocy a ja wyję jak durna :cry: moje dwa skarby, moje miłości aaaa szczęścia kochane psiaki!!!!! Czego ryczysz, przecie na to czekaliśmy wszyscy :) Quote
wilczy zew Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 waszka nie rycz,zobacz może miałabyś jakiegoś psiaka http://www.dogomania.pl/threads/209330-Poszukuje-psa-energicznego-kochaj%C4%85cego-prac%C4%99-z-cz%C5%82owiekiem Quote
malawaszka Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 uuu nie mam takiego teraz - była Drima - idealna, ale już w domu, reszta co teraz jest to same staruchy :lol: siedzę, popijam piwko, czekam na info, ze dojechali - nie zasnę jak nie będę wiedziała, że Zuzia już ze swoją panią i ze Birmanek już poszedł spać :mdleje: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.