Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malawaszka']hhyhy jak zwykle nikt nei trzyma kciuków za nas a tu taaki powazny zabieg był :roll: Luncia kochana moja najukochańsza znowu mnie zaskoczyła nieziemsko :mdleje: ona sobie pazurów nie da obciąć za nic! a trzecią powiekę dr odciął na żywca :mdleje: siedziała jak posąg :mdleje: a tam w oku pęseta, skalepelek, nożyczki :mdleje: no szok!!! i ani nie mruknęła


A nie umiesz sama ?
No nie odcinac ale jak wyskoczy to "wpychac" do środka ?

Posted

Maupa4 napisał(a):
A nie umiesz sama ?
No nie odcinac ale jak wyskoczy to "wpychac" do środka ?


ale ona nie wyskoczyła tylko wystawał taki farfocel - taki paseczek tej powieki - musiał jej to kot rozerwać nei wiem jak wsadził pazur akurat tam :mdleje: no i to trzeba było odciąć bo oko zaczęło ropieć - za długie to było, żeby zostawić

a pewnie, że jestem dumna i blada :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
ale ona nie wyskoczyła tylko wystawał taki farfocel - taki paseczek tej powieki - musiał jej to kot rozerwać nei wiem jak wsadził pazur akurat tam :mdleje: no i to trzeba było odciąć bo oko zaczęło ropieć - za długie to było, żeby zostawić



A to insza inszośc. ;)

Posted

Maupa4 napisał(a):
A to insza inszośc. ;)


noo :shock: a zresztą co do wyskakiwania i wciskania - tego jeszcze nie robiłam bo sznupy nie mają wyłupiastych oczków i chyba im się takie rzeczy nie dzieją :lol:

Posted

wieso napisał(a):
to zdziel je naparem z pokrzyw, a na morowki dobry Ricard....albo Pernod....jednym slowem anyzek...


ee, a nie lepiej byłoby nazbierac biedronek i tam im ich podrzucić?

Saththa napisał(a):
Moja mama na mszyce stosowała gnojówke. Na wisni były mszyce. zaśmierdziało całe osiedle ale mszyce znikneły;)


albo to ... upiekłabyś dwie pieczenie na jednym ogniu, pozbyłabys się i mszyc i pikniku ;)

Posted

jambi napisał(a):

albo to ... upiekłabyś dwie pieczenie na jednym ogniu, pozbyłabys się i mszyc i pikniku ;)


Ooooo dobre :)

Ja tez 3małam. nawet jak nie napisałam to 3małam bo ja zawsze 3mam i czesem nawet jak pisac nie mam ze 3mam bo tak 3mam ;)

Posted

[quote name='Saththa']
Ja tez 3małam. nawet jak nie napisałam to 3małam bo ja zawsze 3mam i czesem nawet jak pisac nie mam ze 3mam bo tak 3mam ;)

moc! :roflt: hahahaa

Sandra ale gnojówką taką z obornika czy gnojówką z pokrzywy? bo znalazłam w necie że to też się gnojówka nazywa jak się pokrzywy młode kisi 3 dni i tym się leje... ale nic to - zakupione już psikadełko i irga popsikana :diabloti: nie ma litości dla zjadaczy moich krzaczków!!!!

Posted

malawaszka napisał(a):
moc! :roflt: hahahaa

Sandra ale gnojówką taką z obornika czy gnojówką z pokrzywy? bo znalazłam w necie że to też się gnojówka nazywa jak się pokrzywy młode kisi 3 dni i tym się leje... ale nic to - zakupione już psikadełko i irga popsikana :diabloti: nie ma litości dla zjadaczy moich krzaczków!!!!


Nie mam pojecia :niewiem: bo to mama :lol:

Posted

Saththa napisał(a):
Nie mam pojecia :niewiem: bo to mama :lol:

post powyzej :) obie gnojowski smierdza tak samo czyli bez roznicy :evil_lol:

Posted

w smrodzie bez roznicy ale w dzialniu jest i nie lej przypadkiem zwlaszcza swieza i nie rozcienczona zwierzeca gnoejowka bo popalisz , ona jest swietna do odzywiania roslinkow ale w odpowiednich proporcjach a z pokrzyw dziala rzeczywiscie przeciw mszycom
ino ze ja jednak wole chemie szybciej i mniej roboty przed a i smrod kole domu swoje robi

Posted

z braku czasu na oczekiwanie 3 dni aż się gnojówka pokrzywowa zrobi irga została popsikana sprayem :lol: mszyce wyparowały - mam nadzieję, że krzaczek odżyje


aaa wczoraj w nocy przyjechał pierwszy pojazd opancerzony na piknik militarny :mdleje: panowie którzy go przywieźli tak popili w bunkrze, że na całą wieś było słychać śpiewy :lol: ojjj szykuje się weekend pełen wrażeń...

Posted

Dzielna Luna! Twardzielka jak na sznauca przystało.
Gratuluję pogromu mszyc!
A i weekendu nie zazdraszczam... no chyba że też się przyłączysz do picia ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
z braku czasu na oczekiwanie 3 dni aż się gnojówka pokrzywowa zrobi irga została popsikana sprayem :lol: mszyce wyparowały - mam nadzieję, że krzaczek odżyje


aaa wczoraj w nocy przyjechał pierwszy pojazd opancerzony na piknik militarny :mdleje: panowie którzy go przywieźli tak popili w bunkrze, że na całą wieś było słychać śpiewy :lol: ojjj szykuje się weekend pełen wrażeń...

ja bym powoli robila wal obronny wokol domu.....:)

Posted

dzięki Marta!

Zuzia pojechała do nowego domu, Birman pojechał do nowego domu - jadą razem, dojadą w nocy a ja wyję jak durna :cry: moje dwa skarby, moje miłości aaaa szczęścia kochane psiaki!!!!!

Posted

Z mszycami mimo wszystko zabawne było.
Ja nie trzymałam kciuków, bo nie wiedziała.Dobrze, że nie zahaczył o oko.
A chłopaki może myśleli, że w bunkrze nie słychać.

Posted

malawaszka napisał(a):
dzięki Marta!

Zuzia pojechała do nowego domu, Birman pojechał do nowego domu - jadą razem, dojadą w nocy a ja wyję jak durna :cry: moje dwa skarby, moje miłości aaaa szczęścia kochane psiaki!!!!!



Czego ryczysz, przecie na to czekaliśmy wszyscy :)

Posted

uuu nie mam takiego teraz - była Drima - idealna, ale już w domu, reszta co teraz jest to same staruchy :lol:

siedzę, popijam piwko, czekam na info, ze dojechali - nie zasnę jak nie będę wiedziała, że Zuzia już ze swoją panią i ze Birmanek już poszedł spać :mdleje:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...