Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malawaszka']mogę Ci zafundować weekendowe SPA w Brudzowicach przy kopaniu fundamentów pod garaż albo ogrodzenie
hahahahha dziękuje postoje chociaż wolałabym polezeć.

Posted

[quote name='malawaszka']mogę Ci zafundować weekendowe SPA w Brudzowicach przy kopaniu fundamentów pod garaż albo ogrodzenie

wyszło szydło z worka po co nas na wakacje zaprasza!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

[quote name='Maga100']ale wiesz ile kalorii sie przy tym spala?? :p
tak ale może uszkodzić sie młotkiem na każdej budowie musi być ofiara i ja tą ofiarą być nie chce
idziesz ze mną na basen?? Magdo bo Waszcze może być ciut daleko

Posted

malawaszka napisał(a):
jakby kto pytał to jesteśmy z Pepcią już w domku, strasznie biedniutka moja kochana, ale wszystko poszło ok, teraz tylko, zeby się bez komplikacji goiło...

do kompletu Fifka zaczęła wczoraj sikać z krwią więc też była dziś na badaniach, czyli mój portfel został przetrzebiony dokumentnie...

na wtorek umówiłam sterylkę Jogi i młodej i co? i Joga dziś dostała ruje... wrrrrrrr


Wasia ucalkuj moja Pepunie.. moja biedulka sliczna:loveu:

co do Fifki.... hmm.... jak moja Pumka <'> miala rujke to wlasnie sikala sikami podbarwionymi krwia. I jszczala czerwonymi sikami we wszystko co jej sie spodobalo: w talez na stole, w reklamowke na podlodze, w umywalke:roll::shake:.... Moze ta krew w sikach Fifi to zwyczajnie rujka. Suki w jednym domu dostaja cieczki czesto jednoczesnie... moze z kocicami jest tak samo:roll:

Posted

[quote name='dbsst']
idziesz ze mną na basen?? Magdo bo Waszcze może być ciut daleko

a dlaczego ty się mnie pytasz o to TUTAJ? A zresztą w sumie tak rzadko rozmawiamy .... :diabloti:

Nie, nie idę. Raz, że nienawidze basenów. Dwa, że nienawidzę basenów zimą szczególnie. Trzy, ze nie mam kostiumu. Cztery, że mam grubą dupę :diabloti:

Posted

[quote name='Maga100']Cztery, że mam grubą dupę :diabloti:


hahaha z tegoż samego powodu nie chodzę na basen :roflt:

[quote name='zerduszko']
Waszka, same latawice masz w domu :diabloti:

kurrde widzę własnie - i to mnie przeraża!!!! PO KIM one to mają???!!!!! :shock:

Posted

Noo najwyżej dokupimy łopat :lol:

ale jestem wykonczona :( cała noc nieprzespana... Pepcia dreptała, nie mogła sobie miejsca znaleźć, wychodziłam z nią na dwór, zrobiłam jej zastrzyk przeciwbólowy ale dalej dreptała biedna moja kochana... dziś walka o podanie leków... ale już mamy to za sobą, następna wieczorem kurcze... ale najważniejsze, że już zjadła mięsko bo wczoraj nic nie chciała i już się martwiłam, ale mam nadzieję, ze będzie dobrze, martwi mnie tylko ze troszkę jak przemywałam ranę to wyciekło trochę krwi, ale to chyba nic strasznego co? :roll:

Posted

zerduszko napisał(a):
Oj te baby ;) Chłopcy spokojniej dochodzą do siebie.

Słitasnego buziaka dla pepci ;)


buziak przekazany, ona tak się męczy bo szew jest ogromny :( od pępuszka do pachwiny :( więc to ją pewnie ciągnie, mam nadzieję, że nie boli

Posted

Lizka z powodu kuleczek, tez miała duże cięcie, ale przechodziła najlepiej z wszystkich suk. Ona już nie jest najmłodsza, to na pewno też ma duże znaczenie.

Nienawidzę tych sterylek, kastracji :shake:

Posted

Pepunia bidulka - buziaki dla niej.

Mi weci po sterylce jesienią Esty przez dwa dni zakazali zaglądać. Po dwóch dniach przemywałam rankę roztworem nadmanganianu. Super się goiło. No i chodziła w kaftaniku.

Posted

jak przemywałam ranę to wyciekło trochę krwi, ale to chyba nic strasznego co?

raczej normalne niż straszne , rana się oczyszcza .... będzie dobrze , już się nie zamartwiaj :buzi:

Posted

Pepisko ma się OK! wczoraj już myslałam, że dziś pójdę z nią na piechotę 40 km do weta bo mi się nie podobał szew :oops: przemywam rivanolem, daję antybiotyk i chyba jest lepiej bo obrzęk się zmniejszył, siniak też i dziś rano już rana wyglądała lepiej - w jednym miejscu jakby zaczynała się ślimaczyć ale dziś na szczęście jest sucho ufffff

sterylki kotek i Dropsa przełożone na jutro bo dziś nie miałam samochodu a jak się okazało zanim zadzwoniłam do weta przełożyć to oni zadzwonili do mnie bo tez im dzisiaj jednak nie pasowało - żeby było ciekawiej to nie wiem czy jutro będę miała czym jechać :cry: codziennie się wsciekam, że sprzedałam jetke :cry: same problemy przez to...

Posted

Barbarzyńca :( tak zwierzątka okalecza :placz: i pomyśleć że ja z Tobą piłam miód :placz: i takie zuo w domu gościłam :(

biedne pieski i kotki , oj biedne :(

KCM :diabloti:

Posted

malawaszka napisał(a):
noo i jakby kto pytał to Dropsik już po kastracji, kocice moje dwie też - teraz kilka dni i gra muzyka - wreszcie będą mogły iść na dwór

To jednak kocia mogła??

Jakie Drops ma szwy, zewnętrzne? Coś mi się Bimsowe nie podobają?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...