Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

z Pepką jutro rano jedziemy do weta, bo nie powinno być takich objawów jak ona ma i może powinna dostawać mniejszą jeszcze dawkę - zobaczymy, dziś jeszcze nie wymiotowała, ale za to ma jakieś zatwardzenie chyba :placz: jak nie w jedną to w drugą stronę... :shake:

Posted

Monia u nas jest tak: w sobotę dostała pierwszy raz rano naraz dwie tabletki
i dwie godziny po zażyciu chodziła jak pijana,obijała się o meble aż wreszcie zrobiła się senna i spała dość długo,więc w niedziele po konsultacji z wet dostała jedną rano i jedną po południu i od tej pory nie było zawrotów głowy,tylko robi się senna gdzieś 2,5 godziny po zażyciu i śpi mocno.
Nie było wymiotów ani biegunki,nadal ma wilczy głód i dużo pije,czyli efektów jeszcze nie ma.

Posted

tylko, że Wy macie mitotan więc skutki uboczne mogą być inne.
Pepa już nie pije i nie sika jak wcześniej, dziś nie było wymiotów, ale kupka jakaś maleńka i twarda :shake: jeść chce tylko gotowane, a wcześniej zmiatała wszystko co znalazła :shake: no i ma jakieś takie jakby zawiasy - czasem leży, głowa podniesiona i patrzy w nic :roll: nie wiem - jutro pojadę z nią do weta - bo może nawet ta okrojona dawka dla niej jest za duża i podzielimy na dwie - zobaczymy co będzie jutro rano

Posted

Pisałam tu jakąś chwilkę temu i mój post gdzieś wsiąkł:angryy:
A pisałam, że jak Pepa ma małą i twardą koo, to chyba dobrze, bo właśnie takie koopki powinny być:p
Coś jeszcze pisałam, ale już nie pamiętam:cool3:

Trzymam dalej kciuki;)

Posted

Pepcia wybadana, wymacana i jest OK! mamy wytyczne podawania leków do 6 stycznia i wtedy kontrola, a tymczasem zapraszam na bazarek dla starej porzuconej sznupci :shake:




http://www.dogomania.pl/forum/f99/torebki-bluzki-bizu-na-hotel-leczenie-szaucerki-z-pabianic-do-29-12-a-127397/

http://www.dogomania.pl/forum/f99/nowe-kubki-z-bajki-tupot-malych-stop-idealne-na-prezent-na-sznaucerke-z-pabianic-127393/

Posted

kurcze już myślałam, że z Pepą będzie tylko lepiej to dzisiaj znowu zwymiotowała - mam nadzieję, że to będzie tylko incydent :shake:

w ogóle to chcę żeby ten rok się już skończył :angryy: strasznie pechowa ta końcówka :shake:


Dzisiaj J kopał rów pod kable i dokopał sie do niewybuchów - kij z tym jakby to były same nieduże naboje - ale NIE - On się nie rozdrabnia i odsłoniło się coś większego :crazyeye: tego już baliśmy się ruszać i wezwaliśmy Policję, oni szukali saperów i nei wiem co dalej bo musieliśmy jechać :roll:

Posted

buuahaha mamy przerąbane u wszystkich policmajstrów w okolicy - saperzy przyjadą dopiero jutro koło 10, a do tego czasu Policja musi przy tym wykopku stróżować :crazyeye: zmieniają się, ale nas znienawidzą za to zapewne - ja bym znienawidziła - w taką pogodę :crazyeye::diabloti:

Posted

wesołych świąt waszeczko :loveu:
a w nowym roku..
żebyście domek skończyli na tyle, aby dało się juz tam mieszkać.
żeby pepcia i luniasta i fifi ci kłopotów nie przysparzały.
żeby zdrówko było - bo to najważniejsze.

trzymajcie się ciepło :loveu:

Posted

:razz::razz: o dżisys Waszeczko .... u Ciebie to jak już to na mus z fajerwerkami :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

trzymam za Pepę co by to był tylko incydent ...i za to by więcej fajerwerków J. nie wykopał :cool1:

Posted

Oj wy to rzeczywiście macie wybuchowe szczęście. A policja no cóż taka ich praca. Najważniejsze że nikomu nic się nie stało.
Pepko trzymaj się maleńka i nie wymiotuj już pańci.

Posted

ale jaja - byli rano saperzy - gazikiem i ciężarówką :crazyeye: wykopali pół wiadra pocisków przeciwlotniczych i zapalniki od min :crazyeye: i przyjadą jeszcze po świętach bo to nie koniec :crazyeye: niezłą wybraliśmy sobie działkę :roll:

ale mam też dobre wieści - mam już położone płytki w kuchni i w przedpokoju, zaczęty salon, ale nie będzie zrobiony do sylwestra :placz: koleś ma takie tempo, że może skończy na wielkanoc :lol:

aaaa najlepsze - zamówiłam karmę dla psów w piątek - wszystko super - w mailu podałam nr tel żeby podali kurierowi, żeby było nam łatwiej się umówić czy coś - wróciłam teraz do domu ze wsi, a tam sasiadka wkurzona bo już wczoraj jej zostawili moje przesyłki, a dziś ta karma 12,5 kg :evil_lol: ale najlepsze, że baba która to przywiozła podobno strasznie tu na mnie nadawała, że "po co zamawia, jak jej potem nie ma w domu" :crazyeye: buuahaha nie wiedziałam, że jak zamówię cokolwiek kurierem to mam siedzieć w domu od momentu zamówienia do dostarczenia :crazyeye: :roftlt: ale zadzwonić oczywiście nie zadzwoniła do mnie - tylko najłatwiej pieprzyć na kogoś i zostawić u sąsiada :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...