Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

haha współpraca szczekaczy świetna:evil_lol:

malawaszka napisał(a):

no dobra - mioał sie zrobić okienko z filmem :mad: jak sie to robi???? :placz:


okno działa tylko z youtube i z photobucket:roll:

Posted

haha 533 :loveu::lol:

aaa zapomniałam powiedzieć, że Pepa mi dziś załatwiła super rozrywkę... dopiero lepiej się zaczęłam czuć to najpierw wywiało mnie na zakupy i przytachałam z auta trzy wielkie i cięzkie siaty, że aż mnie coś w kręgosłupie zabolało :placz: starość :mdleje: i teraz mnie boli :shock:
a potem Pepa urządzała kolejne gonitwy za kotem - wciska sie za łóżko i odłącz mi przedłużacze :angryy::mad: a do nich mam popodłączane pompkę i filtry do akwarium :angryy: no i za którymś razem filtr się nie dał rady uruchomić :placz: a muszę powiedzieć, ze jest rewelacyjny bo chodził od jakichś 6 lat bez przerwy (jak nie było prądu to sam sie uruchamiał), bez czyszczenia itd... :loveu: no i Pepa mu dała radę :mad: a żeby się dostać do filtra muszę wyjąć wszystko z szafki pod akwarium (a tam mam mega składzik rzeczy NiepotrzebnychAleSzkodaJeWyrzucićBoANużSięJeszczePrzydadzą :oops: - czyli masa śmieci) potem wytargać półkę, wleźć do tej szafki i zza niej przez niewielki otwór wyjąć filtr - nie robiłam tego tak dawno, że zapomniałam zakręcić węże i wylałam sobie "odrobinę" wody z akwarium na łeb :roll: i do szafki, wzięłam filtr do łazienki, włączyłam do prądu raz, drugi, trzeci i ... zadziałał :mdleje: Dzięki Pepa - dzięki Tobie go wreszcie umyłam :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
haha 533 :loveu::lol:

aaa zapomniałam powiedzieć, że Pepa mi dziś załatwiła super rozrywkę... dopiero lepiej się zaczęłam czuć to najpierw wywiało mnie na zakupy i przytachałam z auta trzy wielkie i cięzkie siaty, że aż mnie coś w kręgosłupie zabolało :placz: starość :mdleje: i teraz mnie boli :shock:
a potem Pepa urządzała kolejne gonitwy za kotem - wciska sie za łóżko i odłącz mi przedłużacze :angryy::mad: a do nich mam popodłączane pompkę i filtry do akwarium :angryy: no i za którymś razem filtr się nie dał rady uruchomić :placz: a muszę powiedzieć, ze jest rewelacyjny bo chodził od jakichś 6 lat bez przerwy (jak nie było prądu to sam sie uruchamiał), bez czyszczenia itd... :loveu: no i Pepa mu dała radę :mad: a żeby się dostać do filtra muszę wyjąć wszystko z szafki pod akwarium (a tam mam mega składzik rzeczy NiepotrzebnychAleSzkodaJeWyrzucićBoANużSięJeszczePrzydadzą :oops: - czyli masa śmieci) potem wytargać półkę, wleźć do tej szafki i zza niej przez niewielki otwór wyjąć filtr - nie robiłam tego tak dawno, że zapomniałam zakręcić węże i wylałam sobie "odrobinę" wody z akwarium na łeb :roll: i do szafki, wzięłam filtr do łazienki, włączyłam do prądu raz, drugi, trzeci i ... zadziałał :mdleje: Dzięki Pepa - dzięki Tobie go wreszcie umyłam :lol:


Starość?? O czym Ty mówisz, kobieto?? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

malawaszka napisał(a):
ja też tu bywam :lol: tylko nie bardzo mam co pisać albo wstawiać :niewiem: bolą mnie plecy :placz:


Aż tak bardzo?? Może masaż jakiś by pomógł??

Posted

malawaszka napisał(a):
ja też tu bywam :lol: tylko nie bardzo mam co pisać albo wstawiać :niewiem: bolą mnie plecy :placz:

Wpadaj do mnie - Dominika robi cudowny, godzinny masaż - mnie masuje od kilku dni(zarabia 5 zł za godzinę:evil_lol::diabloti:)

Posted

e tam,nieumiejętnie zrobiony masaż owszem jest bardzo przyjemny ale może niestety zaszkodzić:eviltong:

mi ostatnio wszedł taki ból w plecy że ruszać się nie mogłam:shake:dostałam od babci maść firmy Schlossgarten von Meinbner i oczywiście stwierdziłam że jakiś szit,ale nasmarowałam się na noc i rano zero bólu:crazyeye:ojciec jak mieliśćmy jechać do Budapesztu dostał bardzo wysokiej gorączki,katar,kaszel itp...po 2 dniach nasmarował się i następnego dnia czuł się dobrze,został mu tylko maly katarek:crazyeye:

Posted

ariss napisał(a):
e tam,nieumiejętnie zrobiony masaż owszem jest bardzo przyjemny ale może niestety zaszkodzić:eviltong:

mi ostatnio wszedł taki ból w plecy że ruszać się nie mogłam:shake:dostałam od babci maść firmy Schlossgarten von Meinbner i oczywiście stwierdziłam że jakiś szit,ale nasmarowałam się na noc i rano zero bólu:crazyeye:ojciec jak mieliśćmy jechać do Budapesztu dostał bardzo wysokiej gorączki,katar,kaszel itp...po 2 dniach nasmarował się i następnego dnia czuł się dobrze,został mu tylko maly katarek:crazyeye:


Jaki z tego wniosek? Babcie wiedzą, o co chodzi :)

Posted

malawaszka napisał(a):
co to za maść bo mnie dalej te plecy bolą :placz: normalnie jadę na tabtetkach przeciwbólowych bo inaczej musiałabym leżeć :shake:


firma ta co napisałam wyżej
rodzaj: Kurteufel

opis: jedyna w swoim rodzaju połączenie korzenia kwiatu południowo-afrykańskiego czarciego pazura z kamforą oraz ziołami takimi jak eukaliptus,rozmaryn,lawenda i olejki eteryczne
Wysokiej jakości maść wspomaga krwiobieg,rozluźnia napięte mięśnie,zapobiega bólom stawów

Można ją zamówić przez net,w aptekach nie sądze żeby była:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...