Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczynka chciala cos powiedziec?
Oskar tez histeryzuje ale kurna nie ma to tamto, jemu pod broda tez jeden wielki koltun sie robi i mam juz dosc wycinania nozyczkami, bo "plaskaty" chodzi pod spodem tzn plaski spod a dlugie boki - jak palant ciagle wygladal. Teraz biore odfilcowywacz - mam taki maly poreczny po Floydzie jeszcze, co to do kotow stosuja i tym mu koltuny rozcinam. Na poczatku will sie jak piskorz, teraz juz wie ze przegral :diabloti:

Posted

Pink napisał(a):
Dziewczynka chciala cos powiedziec?


tak - "odp.. się w końcu z tymi zdjęciami i daj żyć" :D


Pink napisał(a):
Oskar tez histeryzuje ale kurna nie ma to tamto, jemu pod broda tez jeden wielki koltun sie robi i mam juz dosc wycinania nozyczkami, bo "plaskaty" chodzi pod spodem tzn plaski spod a dlugie boki - jak palant ciagle wygladal. Teraz biore odfilcowywacz - mam taki maly poreczny po Floydzie jeszcze, co to do kotow stosuja i tym mu koltuny rozcinam. Na poczatku will sie jak piskorz, teraz juz wie ze przegral :diabloti:


piskorzenie mi nie przeszkadza, ale Drops przy tym kwiczy jakbym go ze skóry obdzierała :shake: a to już nie na moje nerwy - wolę obciąć i próbować nie dopuścić do sfilcowania, ale ostatnio mi się nie udało

Posted

malawaszka napisał(a):
nie, to nie jest ok bo inne psy tak nie robią :lol:
ale niech sobie szczeka ile chce :loveu:




są takie co drą japę cały czas :p

dzisiaj przed ósmą wda pieski wyszły na spacerek i darły ryja a trzeci im wtórował z balkonu :mad:

Posted

Panna to bardziej ze śpiewaniem mi się skojarzyła niż szczekaniem. :)

malawaszka napisał(a):
piskorzenie mi nie przeszkadza

Piękne określenie. :) Zibulec też jest piskorz jak dotknę brody, ale ja nie odpuszczam łatwo. Staram się nie czesać brody razem z resztą, bo to go przerasta i tak chodzi czasem cały uczesany, a broda... lepiej nie mówić. Albo odwrotnie.

Posted

Margi napisał(a):
Szczekanie,szczekaniem ale co doktory powiedziały ?


jest dobrze póki co :) , zadzwonię do Ciebie jutro jak mogę ok?
rak jest rak, złośliwy jest złośliwy, ale ile się da to żyjemy - rak ten jest paskudny, ale w tej jego paskudności indeks mitotyczny ma 2/10 czyli nie jest taki najpaskudniejszy :roll: wygrać z nim nie wygramy, ale zobaczymy co wydrzemy z życia... tak mi nawet dobrze ta rozmowa zrobiła

Posted

malawaszka napisał(a):
jest dobrze póki co :) , zadzwonię do Ciebie jutro jak mogę ok?
rak jest rak, złośliwy jest złośliwy, ale ile się da to żyjemy - rak ten jest paskudny, ale w tej jego paskudności indeks mitotyczny ma 2/10 czyli nie jest taki najpaskudniejszy :roll: wygrać z nim nie wygramy, ale zobaczymy co wydrzemy z życia... tak mi nawet dobrze ta rozmowa zrobiła

Dobrze to brzmi :)

Posted

malawaszka napisał(a):
na szczęście nie non stop, ale co jakiś nowy pies przychodził to musiała... :splat:

czy ja dobrze kojarzę, że szczekactwo, to jak znak rozpoznawczy sznaucerów?

Posted

agaga21 napisał(a):
czy ja dobrze kojarzę, że szczekactwo, to jak znak rozpoznawczy sznaucerów?

Tak, szczevolnie miniaki dra papy! I dlatego nie chcialam sznupa. I mam Bolta. Niczym nie ustepuje najszczekliwszym sznupom. Tez sie tak drze u weta + jak sie ktos z obecnych ruszy to tez :/

Posted

wilczy zew napisał(a):
Jakieś leki?


nie - sterydów nie - Luna ma słabszą już wątrobę i dr powiedział, że sterydy by jej tylko cierpienia przysporzyły, a przy tym nowotworze niewiele pomogły; ja mu powiedziałam że daję jej zioła no to powiedzmy, że jest typem twardo stąpającym po ziemi i wierzącym tylko w osiągnięcia naukowe - powiedział, że no na pewno jej nie zaszkodzą, a czy pomogą - i tak się nie dowiemy, ja chcę wierzyć, że pomogą, a że chętnie to zjada to będzie dostawała- pewnie bym zrezygnowała jakby była walka o podawanie

zerduszko napisał(a):
Tak, szczevolnie miniaki dra papy! I dlatego nie chcialam sznupa. I mam Bolta. Niczym nie ustepuje najszczekliwszym sznupom. Tez sie tak drze u weta + jak sie ktos z obecnych ruszy to tez :/


oj drą papy drą... :shake: i rude dziady też drą papy... :angryy:

Posted

wilczy zew napisał(a):
Przykład Bolta i Rudej pokazuje,że sznauce są szkalowane.

A skad wiesz, ze nie sa ze sznupami spokrewnione? Ew z jakim owczarkiem, tez sa rozdarte.

Monika a dieta? Zmieniasz jej cos?

Posted

zerduszko napisał(a):
A skad wiesz, ze nie sa ze sznupami spokrewnione? Ew z jakim owczarkiem, tez sa rozdarte.

Monika a dieta? Zmieniasz jej cos?


prędzej z jakimis pinczerami, ale to też niby blisko sznupów :D

co do diety - czytam ,szukam, dostaje więcej warzyw gotowanych póki co

Posted

Z tym darc japy, to ja sama nie wiem jak to jest. Ja ogolnie nie lubie, co tu duzo mowic ... no nie znosze dracych mord psow i np moj Floyd ktorego mialam od szczeniorka nie szczekal prawie wcale. I to prawie ograniczalo sie moze do 5 razy w ciagu 10 lat.
Paszczaki tez nie szczekaja teraz jakos szczegolnie duzo, nawet rozdarty na poczatku Oskar zachowuje sie juz poprawnie a w chalupie, to ogolnie obowiazuje zakaz szczekania i tu nie ide na ustepstwa. Wiem od sasiadow, ze jak ktos idzie uliczka, to poszczekaja chwilke ale tez nie jakos szczegolnie - no ale dom na ich glowie, to im wolno.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...