Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='margaret']xxxx52 - mamy dokładnie to samo z Sepią właśnie, zakamieniona parodontoza, i konieczność częstego czyszczenia, zgadzam się w pełni z tobą w tej sprawie,[/QUOTE
I wiesz co sie stalo, w wieku 13 lat moja suczka nie miala juz rzadnego zeba ,wszystkie jej usunal.Oczywiscie te usowanie trwalo 5 lat ,ale w wieku 13 lat usunal ostatnie 7 zebow .Moja Rosi byla szczesliwsza i zdrowsza bez zebow niz z zebami.Nawet jej juz z pysia brzydko nie pachnialo.

zauwazylam ,ze w schroniskach za malo sie przywiazuje wagi do zdrowych zebow,prawie nikogo zeby psow nie intereuja ,a to jest olbrzymi blad.Nikt do pyska psom nie zaglada.(psy to nie konie)przeciez pies czy kot nie powie ze go zeby bola ,ze maja zapalenie dziasel ,czy parodontose,czy ze z pyska brzydko pachnie,bo zab jest zepsuty ,albo ma duzy osad na zebach.
to tak o zabkach

Mam nadzieje ,ze u M&P jest wszystko okey,a jak nie to musi DT pedzic do wet.

Posted

Megi - super wielka przylepa, nie zna mnie, a podbiegła od razu, wycałowała, pchała się do tulenia - bardzo sympatyczna, wesoła i energiczna klucha :lol:
Pegi - moje pojawienie się spowodowało u niej ogromny stres - bardzo chciała być blisko Megi, ale Megi była zajęta pchaniem się do głaskania, więc biedna Pegi biegała nerwowo wkoło, albo do pokoju i z powrotem, jest piękna, ale potrzebuje jeszcze czasu - ona jest uzależniona od Megi, Megi od niej nie

Posted

xxxx52 napisał(a):
^malawaszka-czy jedna panna nie nalezy do Twojej ulubionej rasy ,tzn sznaucerkow.W tym przypadku sznaucera sredniego?


nie należy :lol: to jest śliczny mieszaniec szorstkowłosy

Posted

aż mi łza sie pokulała.. takie szczęśliwe. Peggi jeszcze chwilke potrzebuje.. jak sie przywiąże to naprawde da tyle miłości człowiekowi.. to kochane sunie. AMegi ma w sobie coś takiego że zawsze pojawia sie usmiech..

Posted

malawaszka - dzięki dobra kobieto za sesję zdjęciową!!

Kocurek - dziękujemy, może Angel ci wysłała ale w razie co zaraz na PW ode mnie tez dane do konta.

i dziękuje darczyńcom comiesięcznym , Roland_De podztrymuje deklaracje przelew wyśle 1.04, moni12 dziękuję i trzymam kciuki za zdrowie Towjej suczki, Agnieszka103 dzięki za pw, odzywaj sie tez tutaj :) JOHANNALIND - każdy dzień miesiąca jest dobry na przelew, dzięki,

Diora - pewnie masz racje z tym przypominaniem, dla jasności - biore to na siebie i w okolicach połowy miesiąca będę wysyłać do osób z dogo pw przypominające,
proszę też tewszystkie osoby, które będą wpłacać na przełomie miesiąca o wyrozumiałe przyjęcie tych wiadomości:)

liczę też bardzo na to, że wszystkie osoby, które darowują pieniądze, oraz teosoby, które wspierają dwupak na inne sposoby - będą tu się odzywać i decydować równiez w różnych ważnych sprawach, bo mamy dopiero połowę, a może nawet nie połowę sukcesu, jeszcze sporo przed nami

Ulka - pozdrawiam:)

Posted

malawaszka napisał(a):
Megi - super wielka przylepa, nie zna mnie, a podbiegła od razu, wycałowała, pchała się do tulenia - bardzo sympatyczna, wesoła i energiczna klucha :lol:
Pegi - moje pojawienie się spowodowało u niej ogromny stres - bardzo chciała być blisko Megi, ale Megi była zajęta pchaniem się do głaskania, więc biedna Pegi biegała nerwowo wkoło, albo do pokoju i z powrotem, jest piękna, ale potrzebuje jeszcze czasu - ona jest uzależniona od Megi, Megi od niej nie

Czy nie uwazasz ,ze rozdzielenie Meggi od Peggi wplynelo by korzystnie na postep socjalizacji u Peggi? czy odbyly sie proby stopniowego rozdzielenia-Bo dopoki beda razem zawsze bedzie przewodzila dominujaca Meggi,a ulegla peggi bedzei na marginesie ?

Posted

tak myślę, że rozdzielenie ich wpłynęłoby na przyspieszenie socjalizacji u Peggi - na pewno byłoby to dla niej dużym stresem, ale tak jak ona się przykleja do Meggi i panikuje nie mogąc do niej dojść to nie wiem czy coś się zmieni, ale umieśliliście suczki u Ulki - warunki jasno określone - mieszkanie wspólne w psim pokoju - nie wiem więc czy jest możliwość oddzielania/izolowania suczek; w tej chwili jest tak - tzn było tak jak ja byłam - obca osoba, że Megii potrafi się zajmować sobą, swoimi sprawami, ludźmi, a Peggi biega i panikuje - to na jej pyszczku to nie jest usmiech jak Wam się wydaje - ona była spanikowała i zasapana ze stresu bo nie mogła się przykleić do swojej podpory - tzn mogła, ale się bała mnie i strach był silniejszy;

jak jest tylko Ulka z psami to na pewno inaczej wygląda i nie tak dramatycznie

wszystko zależy od tego czy chcecie dla nich wspólnego domu - co wydaje się graniczyć z cudem - czy spróbujecie rozdzielić

Posted

JOHANNALIND napisał(a):
Dziękuję za przypomnienie- w całej formie, ale u mnie zawsze pieniądze będą pod koniec miesiąca za dany miesiąc bo tak dostaję wypłatę :) Deklarację przelałam wczoraj...


oczywiście chciałam napisać, że przypomnienie w fajnej formie, a tu jakaś "cała forma" mi wyszła :)

Posted

JOHANNALIND chwilę mi zajęło zastanawianie się nad tą "całą" formą, ale przynajmniej pogimnastykowałam szare komórki, fajnie że jesteś

może fajnie by było powolutku wpuszczać peggy bez oparcia i obecności meggyw różne sytuacje, nie nabierze pewności siebie jeśli nie będzie zmuszona sprostać samodzielnie niektórym wyzwaniom, w gruncie rzeczy czy adopcja wspólna czy osobna to i tak by sie jej przydało

Posted

No tak, to rozdzielanie będzie problematyczne...musimy sie poważnie zastanowić co zrobić z tym fantem...

Zdjęcia super Malawaszko ;-)
Mam kilka ulubionych, a już na pewno to na którym Peggi wygląda jakby całowała Twoją dłoń :)

Posted

Dotarłam do Was i z przyjemnością oglądam zdjęcia Meggi i Peggi- dziękujemy malawaszka za zainteresowanie i sfotografowanie naszych skarbów- i czytam Wasze posty.
Rację ma Margaret, ze powolne i łagodne próby usamodzielniania Peggi byłyby dla niej bardzo korzystne bez względu, czy adopcja podwójna czy osobna.
Dajmy psinkom trochę czasu. Nie sa tak długo poza schronem i należy tylko cieszyć się, ze nie wyszły statąd z jakimiś strasznymi urazami poschronowymi, względnie- ??- zdrowe i poza uzależnieniem Peggi od swojej wielkiej przyjaciółki nie ma z nimi więcej kłopotu.
Bo nie ma ? Prawda Ula?
Niemniej jednak podstawowe badanie, serce - wiek- byłyby wskazane.
Ula, co jedzą psiaki? Czy nie mają problemów z trawieniem? Pytam, bo ta sprawa jest mi szczególnie bliska i znana ze względu na codzienne zmagania z moim psem- diagnoza: alergia pokarmowa? trzustka?- je tylko specjalistyczną karme.
Dzięki Margaret, ze wzięłaś na siebie trud przypominania wątkowiczom o Meggi i Peggi, bo w natłoku psich spraw i codziennych obowiązków, łatwo o zapomnienie.
Biegnę poczytać jeszcze Wasz całodzienny plon obrad nad M&P i pooglądać zdjęcia.

Posted

Wiecie, jesli one zostaly porzucone razem, przypiete do tego drzewa, to co ta Peggi ma myslec, jesli kojarzy Meggi z bezpieczenstwem i ratunkiem, widocznie ma slaba psychike. Moja sunia przez 3,5 roku akceptowala w domu tylko mnie, inni mogli ja dotykac ale przy mnie, mysle ze jak Peggi pojdzie do domu sama, to bedzie caly czas od kogos uzalezniona.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...